Grób Ireny Sendlerowej zbezczeszczony
Anna Ołdakowska, kaien, zbyt

Na grobie Ireny Sendlerowej pojawił się napis „Jude wont”. Wolska policja wszczęła śledztwo w tej sprawie (fot. arch. PAP/Radek Pietruszka)
Na grobie Ireny Sendlerowej, która w czasie wojny uratowała z warszawskiego getta ponad dwa i pół tysiąca dzieci, pojawił się napis „Jude wont” – dowiedziała się TVP Warszawa. Czynności sprawdzające w tej sprawie prowadzi policja z warszawskiej Woli. Przesłuchano m. in. dziennikarkę „Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego”, która o całej sprawie zawiadomiła organy ścigania.
Antysemickie hasło „Jude wont” na grobie Ireny Sendlerowej na warszawskich Powązkach odkryto w środę przed południem. Warszawską policję o sprawie poinformował „Telewizyjny Kurier Warszawski” z TVP Warszawa.
Wolska policja bada teraz kto i w jakich okolicznościach mógł zamieścić napis na grobie. W komisariacie na warszawskiej Woli rozpoczynają się przesłuchania osób wzywanych w charakterze świadków.
– Będziemy docierać do członków rodziny i ewentualnie ustalać świadków, którzy mogli widzieć kto ewentualnie mógł te napisy nanieść – poinformował podinsp. Maciej Karczyński, rzecznik komendanta stołecznego policji. Osobie, która wyryła antysemickie hasło grozi pięć lat więzienia.
Napis został już usunięty z grobu. Wśród rodziny, przyjaciół i osób uratowanych przez odznaczoną tytułem Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata Irenę Sendlerową wywołał jednak oburzenie.
– Domyślam się, że to zrobił jakiś młody głupek – tak pojawienie się antysemickiego napisu na grobie skomentował niegdyś uratowany przez panią Irenę prof. Michał Głowiński. – Idiotyczne napisy są aktem nagannym. Takie napisy na cmentarzu są aktem obrzydliwym. –dodał
Swego zaskoczenia dla okrucieństwa i bezmyślności autora antysemickiego napisu, nie kryje Anna Mieszkowska, autorka pierwszej książki o Irenie Sendlerowej, która przyszła dziś na grób Pani Ireny zapalić świeczkę. – To zostało zrobione w takim miejscu, żeby urazić tych, którzy przychodzą na grób Pani Ireny – komentuje pani Anna.
Aktem wandalizmu i zbezczeszczenia wstrząśnięta jest także córka Ireny Sendlerowej Janina Zgrzembska. – Liczę na sumienie ludzi, w kraju tzw. katolickim, gdzie się mówi: nie kradnij, nie zabijaj, to może i nie niszcz grobów również? – komentuje całą sprawę Janina Zgrzembska .
„Telewizyjny Kurier Warszawski”
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com