Zapiski z wygnania – Sabina Baral
Dostępna od czerwca 2015
“Zapiski z Wygnania” to ksiazka o mojej emigracji. Nie o polityce, nie o zmaganiach rzadowych; po prostu o rodzinie ktora czula ze nie da sie zostac. Starsi rodzice: godni, spokojni ludzie ktorzy stracili wszystko oprocz zycia w czasie Zaglady; jedyna corka… Te skomplikowane i upakarzajace tygodnie przed wyjazdem, potem Wieden, gdzie rozliczalismy sie z naszych wariackich papierow, Rzym, gdzie pracowalam wiele miesiecy w HIASie… w koncu Detroit.
Znacie te historie: moze Wasza byla taka same, albo troche inne… Moze wyjezdzaliscie do innych krajow, inna droga… Moze Wasze ladowanie bylo latwiejsze lub nie, moze mieliscie inne zasoby, skonczone studia, wiecej “naszych” dookola siebie… Moze jestescie wsrod tych ktorzy nie wyjechali, i do dzisiaj odwiedzacie te bolesna decyzje… Moze do dzisiaj zmagacie sie z wyzwaniem emigracji?
To jest NASZA historia – kartka w historii polskich Zydow wygnanych w ’68. Na MY JEWISH SENTIMENTS byloby:
HISTORIA: Wygnanie polskich Zydow w 1968
HISTORY: The exile of Polish Jews in 1968.
Moze kiedys bedzie.
Opowiadam te historie dla siebie, dla Was, i dla przestrogi. Kiedys, w angielskim tlumaczeniu, bedzie dla naszych dzieci.
Sabina Baral

“Zapiski z wygnania” Sabiny Baral, to przejmujące opowiadanie-dokument z wydarzeń marcowych, z 1968 roku. Przymusowa emigracja opisana oczami młodej dziewczyny, która wraz z rodziną opuszcza Polskę. Przypomnienie tych dramatycznych wydarzeń staje się równocześnie przestrogą dla przyszłych pokoleń przed wszelkimi rodzajami nienawiści, ksenofobią, antysemityzmem.”
Ewa Lipska
WYDAWNICTWO: Austeria
REDAKCJA: Anna Pawlikowska
WSTEP: Golda Tencer

komentarze z facebook’a:

Małgorzata Gąsiewska Pani Sabino, słyszałam , jak pani przemawiała we wrocławskim ratuszu.. Po prostu imponująco.Byłam naprawdę wzruszona. Po tylu latach wygnania, nie zapomniała pani języka polskiego i posługiwała się pani nim bez zarzutu.Składnia, fleksja super, no i oczywiście intonacja, modulacja głosem, iście aktorsko i profesjonalnie.Dlatego też mniemam, że książka okaże się hitem.

Barbara Świętońska Gratuluję. Cieszę się. Pamiętam, przejmującą pustkę po dwóch “przyszywanych ciociach”- koleżankach mamy, jak nikt nie chciał mi powiedzieć, dlaczego nie przychodzą, dlaczego mama ma “spocone oczy” na wzmiankę o nich. Niech nigdy to się już nikomu nie zdarzy
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com