Dwie demonstracje pod ambasadą Izraela. Było głośno

Pod budynkiem ambasady Izraela przy ulicy Krzywickiego na Ochocie, po dwóch stronach jezdni, odbyły się w piątkowe popołudnie głośne demonstracje pro- i antyizraelskie. Tuż pod budynkiem placówki politykę władz Izraela wspierało kilkudziesięciu Izraelczyków z flagami swojego państwa. W kierunku stojących po drugiej stronie ulicy Palestyńczyków głośno krzyczeli: “Tylko złamas wspiera Hamas” lub “Szkoda czasu dla Hamasu”. Palestyńczycy nie pozostawali dłużni. Skandowali po angielsku m.in. “Free Palestine”, czyli Wolna Palestyna. Większość demonstrujących przeciw Izraelowi to poza Palestyńczykami także Arabowie z innych państw Bliskiego Wschodu i północnej Afryki, a także Irańczycy. Wielu z nich miało na głowach arafatki i flagi Palestyny. Jedni i drudzy krzyczeli w stronę przeciwników “mordercy”. Wśród obu grup widać też było Polaków.

Demonstrantów rozdzielał kordon policji. Ulica Krzywickiego przez ponad godzinę była wyłączona z ruchu. Na szczęście nie doszło do żadnych incydentów.

Wiecej znajdziesz TU