75 lat temu Niemcy utworzyli w Piotrkowie Trybunalskim pierwsze getto

Gubernator Hans Frank oraz dowódca SS i policji w dystrykcie lubelskim Odilo Globocnik (z prawej). Fot. NAC
8 października 1939 r. niemieckie władze utworzyły pierwsze getto na okupowanych terenach Polski. Powstało ono w Piotrkowie Trybunalskim i stanowiło zapowiedź zaplanowanej przez nazistów zagłady Żydów.
“Dzielnica żydowska” w Piotrkowie Trybunalskim powstała 8 października 1939 r. na mocy zarządzenia niemieckiego nadburmistrza Hansa Drexlera. Obejmowała 28 ulic we wschodniej części miasta, na których stały 182 domy i kamienice. Początkowo przesiedlono do niej żydowskich mieszkańców Piotrkowa, stanowiących około 20 proc. ludności miasta, a także Żydów z okolicznych miejscowości.
Wraz z kolejnymi transportami z Wielkopolski, Częstochowy i Bydgoszczy liczba mieszkańców piotrkowskiego getta rosła. W 1942 r. znajdowało się tam już ponad 20 tys. Żydów, część źródeł mówi nawet o 29 tys.
Pierwsze getto na terenie okupowanej Europy było tzw. gettem otwartym. Początkowo Żydzi nie byli odseparowani od innych mieszkańców Piotrkowa; wokół getta nie wzniesiono muru, płotu czy innego rodzaju ogrodzenia. Jego granice wyznaczały niebieskawo-szare słupy i tablice z namalowaną czarną farbą trupią czaszką i napisem “Ghetto”.
W grudniu 1941 r. getto piotrkowskie zostało zamknięte, co było wstępem do rozpoczęcia jego planowanej likwidacji.
Los piotrkowskiego getta był typowy dla losu innych dzielnic żydowskich na terenach okupowanych. Administrowanie sprawami dzielnicy Niemcy przerzucili na powołaną przez siebie Radę Żydowską – Judenrat (przewodniczącym Rady Żydowskiej w Piotrkowie został Zelman Tenenberg) i policję porządkową. Koszty utrzymania dzielnicy ponosiła zamieszkującą ją ludność, na którą nakładano kolejne kontrybucje i kierowano ją do prac przymusowych w obozach pracy lub przejętych przez Niemców zakładach produkcyjnych.
Wysiłki Rady, aby zapewnić w miarę normalne funkcjonowanie stłoczonej w getcie społeczności żydowskiej nie mogły przynieść efektów – mieszkańców dziesiątkowały głód, choroby i praca ponad siły. Władze niemieckie wciąż zmniejszały racje żywnościowe przysługujące Żydom, uniemożliwiając równocześnie zaopatrzenie getta przez ludność polską. W zatłoczonych ponad wszelkie normy mieszkaniach szerzyły się tyfus i gruźlica, a śmiertelność była zastraszająco wysoka.
Szacuje się, że na 750 tys. ofiar, które zginęły w gettach na ziemiach polskich, ok. pół miliona zmarło z powodu głodu lub chorób. Poszczególne wydziały Rad Żydowskich podejmowały rozpaczliwe próby stworzenia choćby pozorów normalnego życia – w gettach organizowano szpitale, szkoły, domy dziecka oraz pomoc dla najbiedniejszych. W niektórych z nich przez pewien czas funkcjonowały także instytucje kulturalne, a nawet kawiarnie.
Piotrkowskie getto przetrwało trzy lata – 13 października 1942 r. niemieckie władze rozpoczęły jego likwidację. Żydów wypędzono z domów i zgromadzono na placu pokoszarowym, gdzie przeprowadzono selekcję. Ponad 20 tys. mieszkańców getta wywieziono do obozów zagłady. Ok. tysiąca zamordowano w czasie samej akcji likwidacyjnej. Przy deportacjach Niemcom pomagali uzbrojeni Ukraińcy i Łotysze; w akcji brali udział także funkcjonariusze żydowskiej policji.
Czytaj dalej tu: 75 lat temu Niemcy…
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com