70. rocznica buntu Sonderkommando

70. rocznica buntu Sonderkommando


Przy ruinach komory gazowej i krematorium IV na terenie byłego obozu Auschwitz II-Birkenau 7 października upamiętniono 70

Przy ruinach komory gazowej i krematorium IV na terenie byłego obozu Auschwitz II-Birkenau 7 października upamiętniono 70. rocznicę buntu więźniów Sonderkommando. Była to grupa robocza, złożona głównie z więźniów żydowskich, których Niemcy zmusili do obsługi komór gazowych, stosów spaleniskowych i krematoriów.

— Pod koniec lata 1944 r., gdy zmniejszała się liczba transportów Żydów kierowanych na zagładę do Auschwitz, esesmani postanowili stopniowo zredukować liczbę więźniów Sonderkommanda. We wrześniu zamordowali około 200 z nich. Pozostali zdawali sobie sprawę z rosnącego zagrożenia i dlatego zaczęli planować bunt. 7 października, kiedy esesmani przyszli zabrać więźniów z terenu krematorium IV, zostali zaatakowani przez więźniów uzbrojonych w młotki i siekiery — powiedział dr Igor Bartosik z Centrum Badań Muzeum Auschwitz, autor nowej publikacji Bunt Sonderkommando, w której zrekonstruował dokładny przebieg buntu.

— W trakcie nierównej walki więźniowie zdołali podpalić budynek krematorium, wkrótce potem akcję podjęli także ich koledzy z krematorium II. Przecięli oni druty ogrodzenia i zaczęli uciekać w kierunku południowym. Podczas walki użyli prymitywnych granatów, do wykonania których użyli materiału wybuchowego zdobytego z narażeniem życia od więźniarek pracujących przy montażu zapalników i pocisków w pobliskich zakładach Union. Uciekinierzy zostali jednak zabici przez oddziały pościgowe SS. W wyniku buntu i egzekucji, jakich dokonali w tym dniu esesmani zginęło ok. 450 z 660 więźniów tego komanda. Więźniom udało się zabić trzech i zranić kilkunastu uzbrojonych esesmanów — dodał Bartosik.

W miejscu, gdzie rozpoczął się bunt więźniów złożono znicze, odmówiono Kadisz, a także odczytano fragmenty relacji i rękopisów więźniów Sonderkommando. Odręczne notatki sporządzone przez kilku więźniów jeszcze w czasie istnienia obozu, zostały po wojnie odnalezione i opublikowane. To jedne z najważniejszych dokumentów dotyczących Zagłady w Auschwitz.

Jednym z autorów był Załmen Gradowski, polski Żyd, współorganizator konspiracji w Sonderkommando i jeden z organizatorów buntu. Przypuszczalnie zginął tego samego dnia w trakcie walki lub został zastrzelony przez SS w ramach represji tuż po stłumieniu buntu. Gradowski opisywał w emocjonalnej i pełnej wewnętrznych refleksji formie, ważniejsze wydarzenia mające miejsce na terenie krematoriów. Dotyczą one m.in. transportu jego rodziny do Auschwitz, zagłady Żydów z obozu familijnego w Birkenau BIIb oraz selekcji wśród więźniów Sonderkommando, która miała miejsce w lutym 1944 r.

W jego zapiskach znalazło się zdanie, które wybrane jako jeden z pięciu cytatów — świadectw na 70. rocznicę wyzwolenia Auschwitz 27 stycznia 2015 r. — „Mamy straszne przeczucie, gdyż wiemy”.

Czytaj dalej tu: 70. rocznica buntu Sonderkommando


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com