Archive | 2016/03/03

Palestyńczycy: Kerry i gra w zaciemnianie

Palestyńczycy: Kerry i gra w zaciemnianie

Khaled Abu Toameh
tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Przywódcy Autonomii Palestyńskiej, oficjalna telewizja, szkoły i media często pokazują mapę Palestyny rozciągającej się od rzeki Jordan do Morza Śródziemnego. Mapy nie pokazują żadnego Izraela.

Sekretarz stanu USA, John Kerry, jest znowu tutaj. Tym razem spotyka się z przywódcami jordańskimi i palestyńskimi w sprawie “istniejących kwestii bezpieczeństwa w regionie i trwającego napięcia między Izraelem a Palestyńczykami”.

Dla tych, którzy nie znają politycznej nowomowy, tutaj jest tłumaczenie:

“Istniejące kwestie bezpieczeństwa” = grupa terrorystyczna Państwo Islamskie (ISIS).

“Napięcie między Izraelem a Palestyńczykami” = trwająca fala palestyńskich ataków nożowych, ataków samochodami i strzelania, która zaczęła się w październiku 2015 r.

Jordania i Autonomia Palestyńska walczące z ISIS? To dopiero jest pomysł! Król jordański Abdullah i prezydent AP, Mahmoud Abbas, kończący “napięcia” między Izraelem a Palestyńczykami? Przemyślmy to.

Kerry wraca, ale nigdy nie nazywa rzeczy po imieniu. “Napięcia”, do których tak zwodniczo nawiązuje, są atakami nożowymi i samochodowymi. A co jest największą rzeczą, której Kerry nie nazywa po imieniu? Nowe pokolenie Palestyńczyków, którym wyprano mózgi, by wierzyli, że Izrael można pokonać atakami nożowniczymi i samochodowymi.

Ta “intifada” jest po prostu kolejnym etapem większego planu mającego na celu upokorzenie i zniszczenie Izraela. Ten plan zaczął się oficjalnie wraz z założeniem Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP) w maju 1964 r. W owym czasie nie było żadnych „osiedli” – zaczęły się pojawiać po wojnie w czerwcu 1967 r. Pytanie co właściwie Palestyńczycy planowali wówczas „wyzwalać”?

Plan ciągnął się dalej w 1974 r., kiedy na dwunastej sesji Palestyńskiej Rady Narodowej w Kairze przedstawiono 10-punktowy „Plan etapowy”. Punkt 2 wzywał do „walki zbrojnej” (terroryzmu), by ustanowić „niezależną, walczącą władzę narodową”, która jest „uwolniona” od rządów izraelskich.

Wbrew nonsensom przywódców palestyńskich, w obecnym konflikcie nie chodzi o „obronę” żadnego meczetu przed zanieczyszczeniem “brudnymi stopami” Żydów: chodzi o zobaczenie Izraela rzuconego na kolana. Abbas i inni dążą do zebrania wyśmienitych owoców politycznych z tej „intifady”.

To dlatego podczas spotkania z Kerrym Abbas powiedział wyraźnie, że zamierza kontynuować jednostronne posunięcia, by narzucić Izraelowi rozwiązanie – z pomocą społeczności międzynarodowej.

Abbas powiedział także Kerry’emu, że zamierza kontynuować starania o rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ, potępiającą Izrael za “budowę osiedli”.

Nieważne, że na mapach palestyńskich cały Izrael jest uważany za jedno wielkie “osiedle”.

Wróćmy jednak do Kerry’ego. Jego “napięcia” sugerują, że obie strony angażują się w jakiś rodzaj sporu, który pogorszył sytuację i naprężył stosunki między nimi, zamiast tego, czym to jest w rzeczywistości: dążeniem Palestyńczyków, otwarcie próbującymi zniszczyć Izraelczyków, by zastąpić całe państwo.

I tak trwa gra zaciemniania. Niewątpliwie zobaczymy więcej nacisków na Izrael, by uczynił ustępstwa, co rzekomo ma prowadzić do złagodzenia „napięcia”.

Kerry i jego przyjaciele albo nie rozumieją, albo nie chcą zrozumieć. Palestyńczycy prowadzą pełną wojnę przeciwko Izraelczykom z celem zadania im takich cierpień, że będą błagać swoich przywódców o skapitulowanie. Według Palestyńczyków takie zachowanie daje królewską zapłatę.

Wśród Palestyńczyków panuje powszechne przekonanie, że dwa poprzednie powstania – w 1987 i w 2000 r. – przyniosły Palestyńczykom wielkie osiągnięcia.

Pierwsza “intifada” doprowadziła Izrael do uznania OWP jako “jedynego prawomocnego przedstawiciela Palestyńczyków” – po czy nastąpiło podpisanie Umów z Oslo i utworzenie Autonomii Palestyńskiej.

Druga “intifada”, twierdzą Palestyńczycy, doprowadziła Izrael do całkowitego wycofania się z Gazy latem 2005 r.

I tak dotarliśmy do obecnej fali ataków. Jak się to mówi: krok za krokiem.

Kerry chciałby zobaczyć zakończenie palestyńskich ataków na izraelskich Żydów. Jedynym problemem jest to, że jego bezmyślna retoryka powstrzymuje go choćby przed taką szansą, jaką byłoby ulepienie kuli śniegowej w czasie bliskowschodniego lata.

Nie należy także niedoceniać zdecydowanej postawy Autonomii Palestyńskiej. W przeddzień spotkania Kerry-Abbas, przytaczano wypowiedzi przedstawicieli Autonomii Palestyńskiej, że nie spodziewają się niczego pozytywnego z tych rozmów, „ponieważ USA pozostają stronnicze na korzyść Izraela”.

Jak zawsze, stanowiskiem Palestyńczyków jest: „Albo tak jak chcę, albo spadaj”.

Ponadto, Kerry śni, jeśli sądzi, że prezydent Mahmoud Abbas lub król Abdullah są w stanie zatrzymać ataki na Izraelczyków. Żaden nie ma mandatu ani wiarygodności, by to zrobić. W każdym razie i oni, i ich media są zbyt zajęci swoim antyizraelskim ciskaniem gromów, by cokolwiek w tej sprawie zrobić.

Jak dotąd, żaden z tych dwóch przywódców arabskich nie wypowiedział ani słowa, które – choćby naciąganie – ich ludzie mogliby interpretować jako “przestańcie zabijać Izraelczyków”. W palestyńskim krzywym zwierciadle to Izrael jest odpowiedzialny za te mordercze ataki. Ostatecznie, nieprawdziwe twierdzenia o Izraelczykach, że „szturmują i bezczeszczą meczet Al-Aksa i inne islamskie miejsca święte” są prowokacyjne, by powiedzieć to najoględniej.

Oto nowy pomysł: Kerry mógłby naciskać na kierownictwo palestyńskie i jordańskie, by zaprzestali antyizraelskiego podżegania i indoktrynacji. To byłby dobrze zastosowany nacisk. I nawet nie wymaga finansowania.

Oczekuje się, że prezydent Abbas będzie partnerem w walce przeciwko ISIS i grupom radykalnych islamistów. Dlaczego więc nie oczekuje się od niego, że przestanie zagrzewać do mordów i gloryfikować młodych Palestyńczyków, którzy atakują Żydów izraelskich?

Kiedy Kerry i jego załoga wreszcie przebudzą się i zrozumieją fakt, że to podżeganie pcha Palestyńczyków w otwarte ramiona ISIS, Hamasu i innych grup terrorystycznych, być może wreszcie będą mogli mieć nadzieję na „złagodzenie napięć w regionie”.

Tymczasem Kerry jest z powrotem i plecie o pokoju na Bliskim Wschodzie. Niestety, wydaje się niezdolny do nazywania rzeczy po imieniu – szczególnie, kiedy imieniem tym jest palestyńskie mataczenie.


Khaled Abu Toameh – urodzony w 1963 r. w Tulkarem na Zachodnim Brzegu, palestyński dziennikarz, któremu wielokrotnie grożono śmiercią. Publikował między innymi w “The Jerusalem Post”, “Wall Street Journal”, “Sunday Times”, “U.S. News”, “World Report”, “World Tribune”, “Daily Express” i palestyńskim dzienniku “Al-Fajr”. Od 1989 roku jest współpracownikiem i konsultantem NBC News.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Palestinian Human Rights Activist Receives Death Threats

Palestinian Human Rights Activist Receives Death Threats From Anti-Israel Protesters During U of Chicago Lecture (VIDEO)

Andrew Pessin


Hostile questioner at Thursday’s reception of Bassem Eid.
Photo: Youtube

Hostile questioner at Thursday's reception of Bassem Eid. Photo: YoutubeA Palestinian human rights activist said Thursday that he was “terrified” by the hostile reception and physical threats he received while lecturing at the University of Chicago.

Bassem Eid, founder of the Palestinian Human Rights Monitoring Group, expressed this sentiment on Facebook, after his speech, critical of the Palestinian Authority, was interrupted by angry protesters, questioning why he was talking about human rights abuses in the PA, while letting Israel off the hook for the “occupation.” One individual in the audience — a former student at Chicago’s Columbia College who said he was from Gaza — even threatened him physically.

The young man is heard in a video of the event yelling in Arabic, “I’m going to destroy this place!” Later, he was heard saying, “I’m going to kill this motherf*****!” and “Wait until you go to your car!” He also said, “we” are going to be at Eid’s lecture at DePaul University in Chicago on Saturday evening, so he should be “ready for” us.

The police can be seen toward the end of the video attempting to calm the situation.

Eid’s Facebook post read:

Ok and here we are. I was terrified from what’s happened at [University of Chicago], a Palestinian who claimed that he is from Gaza threatened me, he start shouting in wonderful hall of the International House, and I was escaped from the place by the police. Horrible unbelievable how the Arabs who are supporting the BDS causing damage to the Palestinian’s reputation. But any how I succeeded to deliver my message for half an hour without any interruption. Welcome to paradise Chicago University.

Two days later, on Saturday night, Eid posted another statement on Facebook saying that his lecture at DePaul had gone “smoothly,” although “some Arab students kicked themselves out by themselves during the lecture.”

In 2016, Mr. Eid assumed the role of chairman of the Center for Near East Policy Research, a think-tank exploring the core issues of the Israeli-Arab conflict.

Watch the video of the event at the University of Chicago here:

 


avatarAndrew Pessin is Professor of Philosophy at Connecticut College, and author of several books of philosophy for the general reader as well as a novel. For more information, visit www.andrewpessin.com.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Son of Saul’ wins Oscar

‘Son of Saul’ wins Oscar for Best Foreign Language Film

by: JTA, AP and Times of Israel staff


Hungarian Holocaust tale was favorite to win after taking Golden Globe, Grand Prix at Cannes; Amy Winehouse portrait awarded best documentary accolades

Actress Sofia Vergara and actor Byung-hun Lee present the award for Foreign Language film, Son of Saul, to director Laszlo Nemes (R) on stage at the 88th Oscars on February 28, 2016 in Hollywood, California (AFP PHOTO / MARK RALSTON)

Actress Sofia Vergara and actor Byung-hun Lee present the award for Foreign Language film, Son of Saul, to director Laszlo Nemes (R) on stage at the 88th Oscars on February 28, 2016 in Hollywood, California (AFP PHOTO / MARK RALSTON)

Son of Saul,” the Hungarian Holocaust drama from first-time feature director Laszlo Nemes, won the Academy Award for Best Foreign Language Film on Sunday night’s 88th Academy Awards.

The film, which was partly financed by the Claims Conference, claimed the prize at the annual Oscar ceremony in Los Angeles.

The win is the second straight for a Holocaust film in the category. In 2015, the Polish film “Ida,” about a young soon-to-be nun who learns her parents were Jews killed during the war, took home the best foreign film Oscar.

Set in Auschwitz in 1944, “Son of Saul” tells the story of Saul Auslander, a Jewish inmate forced to escort his fellow prisoners to the gas chambers and help to dispose of their remains. The title role is played by Geza Rohrig, a Hungarian poet and observant Jew who now lives in New York.

The film was heavily favored to win on Sunday, having already claimed the Grand Prix at the Cannes Film Festival in May and the Golden Globe for best foreign film in January. On Saturday, it won the prize for best international film at the Independent Spirit Awards in Los Angeles.

In other Jewish-related wins, Asif Kapadia’s Amy Winehouse portrait, “Amy,” took best documentary.

Charles Randolph, husband of Israeli actress Mili Avital, won the Academy Award of Best Adapted Screenplay for the film “The Big Short,” along with Adam McKay. Accepting the award, Randolph dropped some Hebrew on the big stage telling his wife, “I love you,” in her native tongue.

Meanwhile “Spotlight,” a film about the efforts of (Jewish) Boston Globe editor Marty Baron to unearth a covered-up child sex abuse scandal in the Catholic Church, picked up the Oscar for Best Original Screenplay and won the night’s big prize of Best Picture, beating out the favored frontier epic “The Revenant.”

After going home empty-handed four times previously, Leonardo DiCaprio won his first Oscar, for a best actor in “The Revenant” — a gruff, grunting performance that traded little on the actor’s youthful charisma. DiCaprio, greeted with a standing ovation, took the moment to talk about climate change.

“Let us not take our planet for granted,” he said. “I do not take tonight for granted.”

His director, Inarritu, won back-to-back directing awards after the triumph last year of “Birdman.” It’s a feat matched by only two other filmmakers: John Ford and Joseph L. Mankiewicz. “The Revenant” also won best cinematography for Emmanuel Lubezki, who became the first cinematographer to win three times in a row (following wins for “Gravity” and “Birdman”), and only the seventh to three-peat in Oscar history.

The cast of "Spotlight" accept the Best Motion Picture of the Year award onstage during the 88th Annual Academy Awards at the Dolby Theatre, February 28, 2016. (Kevin Winter/Getty Images/AFP)

The cast of “Spotlight” accept the Best Motion Picture of the Year award onstage during the 88th Annual Academy Awards at the Dolby Theatre, February 28, 2016. (Kevin Winter/Getty Images/AFP)’ class=”size-large wp-image-1348668″ alt=’The cast of “Spotlight” accept the Best Motion Picture of the Year award onstage during the 88th Annual Academy Awards at the Dolby Theatre, February 28, 2016. (Kevin Winter/Getty Images/AFP)

Read more: ‘Son of Saul’ wins Oscar for Best Foreign Language Film


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com