![]()
Libijczykom grozi kara śmierci za przejście na chrześcijaństwo
Uzay Bulut
Od tłumacza – to tekst z marca 2025 roku. Nie tylko nie stracił aktualności, ostatecznie już wtedy traktował o wydarzeniu sprzed 10 lat, jest kolejnym przypomnieniem, że wojna islamu z niewiernymi nie jest tylko wojną z Żydami, którą oklaskuje tak wielu zachodnich chrześcijan i ateistów. Uzay Bulut – turecka dziennikarka, która wychowała się w muzułmańskiej rodzinie i w muzułmańskim kraju, widzi to wyraźniej niż nasi Betlejewscy.
15 lutego minęła dziesiąta rocznica egzekucji 20 koptyjskich chrześcijan i jednego Ghańczyka dokonanej przez Państwo Islamskie (IS) na plaży w Libii.
W 2015 roku ISIS zamieściło na YouTube nagranie zatytułowane „Przesłanie podpisane krwią do narodu Krzyża”. 20 koptyjskich chrześcijan oraz ghański chrześcijanin, ubrani w pomarańczowe kombinezony, zostali przeprowadzeni wzdłuż libijskiej plaży przez swoich porywaczy, którzy wkrótce mieli stać się ich katami. Mężczyznom dano ostatnią szansę na wyrzeczenie się wiary, zanim zostali ścięci.
Organizacja praw człowieka Open Doors poinformowała:
„Kiedy IS ścięło 21 mężczyzn, odmówiono im godnego pochówku. Ich ciała wrzucono do masowego grobu. Trzy lata później jeden ze schwytanych bojowników ujawnił miejsce, w którym ukryto męczenników, a ich szczątki zostały w końcu sprowadzone do Egiptu. W ich rodzinnej miejscowości zbudowano kościół, aby uczcić ich pamięć. Ich ciała spoczywają obecnie w jego wnętrzu, gdzie umieszczono również ich portrety i świadectwa ich męczeńskiej śmierci.”
Większość koptyjskich chrześcijan z Egiptu, którzy mieszkali i pracowali w Libii, powróciła od tamtej pory do ojczyzny. Tendencja ta nasiliła się po masakrze z 2015 roku, a następnie po kolejnej masakrze dokonanej przez ISIS, w której w kwietniu 2015 roku zamordowano 30 etiopskich chrześcijan.
Obecna populacja Libii wynosi 6 812 000 mieszkańców; pozostaje tam około 35 500 chrześcijan (0,5% ludności). Ta niewielka społeczność chrześcijańska jest jednak narażona na dotkliwe prześladowania.
W Libii przejście na chrześcijaństwo jest przestępstwem zagrożonym karą śmierci. Na przykład chrześcijanin, który przeszedł na tę religię z islamu, został skazany na śmierć we wrześniu 2022 roku. Nadal przebywa w więzieniu, podczas gdy jego sprawa oczekuje na rozpatrzenie przez Sąd Najwyższy.
W marcu 2023 roku co najmniej sześciu libijskich chrześcijan wywodzących się ze środowisk muzułmańskich również aresztowano. Władze próbowały zmusić ich (za pomocą tortur) do wyrzeczenia się wiary. W tym samym czasie dwóch amerykańskich chrześcijan aresztowano i przymusowo wydalono z kraju po oskarżeniu ich o prozelityzm.
Główne grupy chrześcijańskie w dzisiejszej Libii tworzą migranci z Afryki Subsaharyjskiej oraz część egipskich Koptów. Open Doors podaje, że wszystkie koptyjskie kościoły prawosławne w kraju zostały zniszczone lub opuszczone. Pozostali chrześcijanie z Afryki Subsaharyjskiej są podwójnie narażeni na prześladowania i dyskryminację – zarówno ze względu na rasę, jak i religię.
W Libii pozostało niewiele budynków kościelnych. Nadal są one narażone na ataki, zwłaszcza ze strony ugrupowań islamskich.
Praktycznie wszyscy muzułmanie w Libii należą do sunnickiego islamu. W całym kraju obowiązuje prawo szariatu. Muzułmanie przechodzący na chrześcijaństwo spotykają się z brutalną presją ze strony rodziny, lokalnej społeczności i władz, mającą zmusić ich do wyrzeczenia się nowej wiary. Dlatego większość Libijczyków będących chrześcijanami utrzymuje swoją wiarę w tajemnicy.
Domy zamieszkiwane przez chrześcijan oraz prowadzone przez nich niewielkie sklepy są narażone na ataki ze strony grup przestępczych, radykalnych ugrupowań islamskich, a nawet funkcjonariuszy państwowych.
Podobnie jak w większości krajów muzułmańskich, odejście od islamu wiąże się z ogromną presją społeczną, a konwertyci są zawsze najbardziej zagrożeni przede wszystkim ze strony własnych rodzin. Libijscy chrześcijanie często boją się spotykać z innymi chrześcijanami, ponieważ wszelkiego rodzaju niemuzułmańskie zgromadzenia religijne, w tym nabożeństwa w kościołach, są zabronione.
W zależności od regionu migranci mogą gromadzić się w kościołach (także domowych), jednak uczestnictwo w takich spotkaniach naraża ich na poważne niebezpieczeństwo; dlatego wielu z nich z obawy trzyma się od nich z daleka. Mimo to nadal grożą im porwania i inne formy przemocy.
Wwożenie do kraju arabskiej literatury chrześcijańskiej i Biblii jest surowo zabronione. Prozelityzm lub działalność misyjna wśród muzułmanów są oficjalnie zakazane.
Według badań przeprowadzonych przez Open Doors w ostatnich latach w Libii:
- Zarówno chrześcijanie będący konwertytami, jak i chrześcijańscy migranci byli zatrzymywani z powodów związanych z ich wiarą. Za takie zatrzymania odpowiadają grupy plemienne, a także przedstawiciele władz (często powiązani z radykalnymi ugrupowaniami islamskimi lub milicjami).
- Kilka budynków kościelnych i innych miejsc kultu chrześcijańskiego zostało zaatakowanych. Często są one burzone lub uszkadzane.
- Kilku chrześcijan z Afryki Subsaharyjskiej zostało porwanych dla okupu.
- Według doniesień kilku chrześcijańskich migrantów (głównie z krajów Afryki Subsaharyjskiej), przetrzymywanych w libijskich ośrodkach detencyjnych, zostało zgwałconych i pobitych.
- Niewolnictwo, praca przymusowa i handel ludźmi nadal są powszechne pomimo międzynarodowego oburzenia, jakie wybuchło w 2017 roku, gdy CNN pokazało nagrania dokumentujące aukcję ludzi pochodzących z Afryki Subsaharyjskiej. Wielu migrantów z Afryki Subsaharyjskiej jest chrześcijanami.
- Kobiety zajmują w libijskim życiu rodzinnym niższą pozycję niż mężczyźni, co wynika z norm plemiennych odpowiadających zasadom szariatu.
- Libijska kobieta podejrzewana o zainteresowanie chrześcijaństwem może zostać poddana aresztowi domowemu, napaści seksualnej, przymusowemu małżeństwu, a nawet ponieść śmierć.
- Chrześcijańskie migrantki przemierzające Libię są również narażone na porwania i handel ludźmi, zwłaszcza gdy zostają oddzielone od towarzyszących im mężczyzn, co często zdarza się w ośrodkach detencyjnych dla migrantów. Według doniesień były zmuszane do prostytucji.
- Kobiety często doświadczają przemocy seksualnej z powodu swojej wiary, niekiedy jako formy kary. Napotykają społeczne i kulturowe bariery utrudniające ściganie sprawców takich przestępstw.
- Chrześcijańscy mężczyźni są narażeni na utratę zatrudnienia, przemoc fizyczną i psychiczną oraz wyrzucenie z rodzinnego domu.
- Libijscy mężczyźni i chłopcy są coraz częściej zmuszani do walki w milicjach, co skłania wielu z nich do ucieczki z rodzinnych miejscowości, aby uniknąć takiego losu.
Libia jest obecnie podzielona między dwa rządy: Rząd Jedności Narodowej (GNA), na którego czele w Trypolisie stoi Abdul Hamid Dbeibah, oraz rząd w Bengazi znajdujący się pod ochroną Khalify Haftara i jego Libijskich Arabskich Sił Zbrojnych (LAAF).
Wybory parlamentarne i prezydenckie pierwotnie planowano na 2021 rok, lecz zostały bezterminowo przełożone po wybuchu poważnych sporów między wszystkimi frakcjami politycznymi.
Przedstawiciele zarówno mającej siedzibę na wschodzie Izby Reprezentantów, jak i mającej siedzibę na zachodzie Wysokiej Rady Państwa pracują obecnie nad nowymi ramami przeprowadzenia wyborów, jednak mało prawdopodobne jest, aby którakolwiek z głównych frakcji zgodziła się oddać władzę.
„Wydaje się, że istnienie jednego rządu centralnego kontrolującego całą Libię byłoby jedynym sposobem na położenie kresu bezprawiu w kraju… Jednak bez względu na rezultat sytuacja osób przechodzących z islamu na chrześcijaństwo pozostanie niezwykle delikatna i niebezpieczna” – zauważa Open Doors.
Nie tylko chrześcijanie padają w Libii ofiarą poważnych prześladowań. Muzułmanie ibadyccy i suficcy, którzy nie należą do sunnickiej tradycji islamu, również doświadczają naruszeń, w tym brutalnych ataków ze strony sunnickich milicji. Spotykają się także z ogólną dyskryminacją społeczną. Ponadto ateiści oraz osoby otwarcie kwestionujące sunnicką doktrynę islamu są poważnie zagrożone.
Libia była jednak niegdyś krajem o większości chrześcijańskiej.
Obszar Afryki Północnej, który od 1911 roku znany jest jako Libia, należał najpierw do Imperium Rzymskiego, a później do Cesarstwa Bizantyjskiego (Wschodniorzymskiego) – od 146 roku p.n.e. do 643 roku n.e.
Nazwa kraju pochodzi od starogreckiego Λιβύη („Libýē”), które w tamtych czasach odnosiło się ogólnie do kontynentu afrykańskiego.
W starożytności częściami Libii władali między innymi Grecy, Asyryjczycy i Persowie. Grecy pozostawili w starożytnej Libii głębokie ślady. Cyrena była na przykład starożytnym greckim miastem w Libii, założonym w 631 roku p.n.e. przez społeczność greckich emigrantów z wyspy Thera na Morzu Egejskim.
Cyrena stała się jednym z wielkich ośrodków intelektualnych świata klasycznego, posiadającym szkołę medyczną. Z miastem związani byli wybitni uczeni, tacy jak geograf Eratostenes oraz filozof Arystyp, twórca szkoły cyrenajskiej.
W 96 roku p.n.e. Cyrenajka znalazła się pod panowaniem rzymskim, a w 67 roku p.n.e. została połączona z Kretą, tworząc prowincję senatorską ze stolicą lokalną w Cyrenie. W wyniku podboju rzymskiego cały obszar dzisiejszej Libii stał się częścią Imperium Rzymskiego.
Terytoria współczesnej Libii miały odrębne dzieje aż do czasów rzymskich, jako Trypolitania i Cyrenajka. Początki chrześcijaństwa w Libii są również bardzo dawne, ponieważ wielu historyków przypisuje jego zapoczątkowanie ewangeliście św. Markowi.
Profesor Thomas C. Oden pisze:
„Od około 68 roku n.e. aż do muzułmańskiego podboju w 643 roku n.e. Libia była domem dla żywej, twórczej społeczności chrześcijańskiej, która przyczyniła się do ukształtowania wiary w postaci, w jakiej znamy ją nawet dzisiaj. W połowie lat 190. n.e. Leptis Magna mogła szczycić się swoimi słynnymi synami: rzymskim papieżem Wiktorem Afrykańczykiem oraz rzymskim cesarzem Septymiuszem Sewerem. Bogata i prężna społeczność wydała wiele kluczowych postaci – od pierwszych męczenników, przez wielkich myślicieli, aż po największych herezjarchów.”
Najświetniejszy okres rzymskiej Libii przypadł na panowanie cesarza Septymiusza Sewera, urodzonego w Leptis Magna.
„Leptis Magna została rozbudowana i upiększona przez Septymiusza Sewera, który się tam urodził, a później został cesarzem. Było to jedno z najpiękniejszych miast Imperium Rzymskiego, z imponującymi budowlami publicznymi, portem, rynkiem, magazynami, sklepami i dzielnicami mieszkalnymi” – podaje UNESCO.
Tragiczne jest to, że ta cywilizacja nie miała przetrwać. W VII wieku Afryka Północna została najechana przez armie arabskie. Wtedy rozpoczął się jej upadek – wraz z procesem brutalnej arabizacji i islamizacji.
Co pozostało dziś z niegdyś rzymskiej, greckiej i chrześcijańskiej Libii? Kraj pogrążony w nieustannej wojnie, zrujnowany przez islamskich barbarzyńców.
Libia, niegdyś jeden z głównych ośrodków chrześcijaństwa, stała się krajem znanym z prześladowania nie tylko swojej niewielkiej mniejszości chrześcijańskiej, lecz także innych niemuzułmanów. Jest jednym ze światowych centrów terroryzmu.
Dzieci w szkołach całego niemuzułmańskiego świata powinny poznawać prawdziwą historię islamizacji oraz zniszczeń, jakie przyniosła ona licznym, wspaniałym cywilizacjom.
Link do oryginału: https://jihadwatch.org/2025/03/libyans-face-death-penalty-for-converting-to-christianity?utm_source=substack&utm_medium=email
Jihad Watch 4 marca 2025
Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com