Holocaust, którego nikt by nie zauważył
Daniel Greenfield
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
Podczas gdy gazety zachodnie debatują, czy przedrukować karykatury Mahometa, czy nie, w Nigerii Islamskie Państwo Nigerii znane jako Boko Haram zmasakrowało około dwóch tysięcy ludzi w najkrwawszym jak dotąd zamachu tej grupy muzułmańskiej.
Ci, którzy przeżyli, opisali, jak Państwo Islamskie zorganizowało sprawne zespoły zabijania i masakrowało wszystkich z okrzykami “Allahu Akbar”. Jeden z ocalonych opowiadał: “Pięć kilometrów szedłem potykając się o martwe ciała, aż doszedłem do wsi Malam Karanti, która także była opuszczona i spalona”.
Istnieje na to słowo. Jest nim – ludobójstwo.
Islamskie Państwo Nigerii zabiło w zeszłym roku, według doniesień, dwa tysiące ludzi. W tym roku zrobili to w ciągu jednego tygodnia. Nie zwracamy jednak uwagi na to, co dzieje się w Nigerii, chyba że jest hasztag. Nikt jeszcze nie wymyślił sprytnego hasztagu na morderstwo dwóch tysięcy ludzi. #Bringbackourdead nie działa zbyt dobrze.
Następnym celem Państwa Islamskiego jest Maiduguri, największe miasto w Borno z populacją ponad miliona mieszkańców. Jeśli padnie Maiduguri, znane jako „Dom pokoju”, liczba ofiar śmiertelnych będzie przerażająca.
Katolicki arcybiskup, Ignatius Kaigama, ostrzega, że zabijanie na zakończy się w Nigerii. „Rozszerzy się. Dojdzie do Europy i gdzie indziej”.
Oczywiście już doszło, ale nie na tę samą skalę.
“Pewnego dnia zdobędziemy Europę. Nie jest to kwestia czy zdobędziemy Europę, a tylko kwestia tego, kiedy to się zdarzy” – mówił rzecznik Państwa Islamskiego. „Europejczycy powinni wiedzieć, że kiedy przyjdziemy, nie będzie to w uprzejmy sposób. Będzie to z naszą bronią”.
“Ci, którzy nie nawrócą się na islam lub nie zapłacą podatku islamskiego, zostaną zabici”.
Wyobraźcie sobie, że płonące miasta i wsie nie są w Nigerii lub Syrii. Wyobraźcie je sobie we Francji lub w Szwecji. Skok nie jest aż tak wielki od zbrojnych komórek przeprowadzających zamachy do zbrojnej milicji zdobywającej całe miasta i wsie. Są to różne etapy tego samego konfliktu.
Al-Kaida w Iraku w jedno dziesięciolecie przeszła od grupy terrorystycznej, przeprowadzającej zamachy samobójcze, do kierowania państwem. To samo zrobił Hamas w Izraelu. Już są strefy w Europie, które są pod kontrolą nieoficjalnej policji szariatu. Francja ma mniej muzułmanów niż Nigeria i ma stabilniejszy rząd z profesjonalną policją i armią. Te dwa czynniki są jedynymi, które trzymają na dystans islamskie ludobójstwo.
Masakr we Francji dokonał ten sam rodzaj ludzi i ruchów, którzy są odpowiedzialni za morderstwa w Nigerii i Iraku. Po prostu nie są jeszcze wystarczająco zorganizowani i nadal zbyt mało liczebni, by prowadzić ludobójstwo na tę samą dużą skalę, na jaką prowadzą je w Nigerii, Syrii i Iraku.
Dwa Państwa Islamskie, jedno w Nigerii i drugie w Iraku/Syrii są zaangażowane w ludobójstwo. Obama zwlekał z reakcją na ISIS do czasu, kiedy już dokonywało ludobójstwa i ruszało na Bagdad. Jego ludzie zrobili wszystko, co możliwe, by uniknąć reagowania na ludobójstwo dokonywane przez Boko Haram w Nigerii.
Mamy tu zwykłe wymówki: rządy centralne są skompromitowane, niekompetentne i skorumpowane, jedyne możliwe rozwiązanie jest polityczne, prawdziwym problemem jest bieda. Tymczasem zabijanie ludzi i zaprzeczanie faktom trwa.
Czytaj dalej tu: Holocaust, którego nikt…
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com
