Boko Haram: plaga Nigerii
autor: Heather Hastie Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
Minął nieco ponad rok od porwania 219 dziewczynek ze szkoły w Chibok w stanie Borno w Nigerii przez Boko Haram. Ta potworność wywołała kampanię #BringBackOurGirls. Dziewczynek nadal nie ma w ich domach, chociaż były jakieś doniesienia, że kilka z nich widziano w Gwoza zaledwie trzy tygodnie temu.
Uprowadzenia z Chibok nie były pierwszymi przeprowadzonymi przez Boko Haram i nie były także ostatnimi. Amnesty International informuje, że od stycznia 2014 r. Boko Haram uprowadziła co najmniej dwa tysiące kobiet i dziewcząt. Setki innych uczniów i studentów zamordowano, szczególnie chłopców i dorosłych chrześcijan, jak również tysiące innych cywilów – według oceny Amnesty International, co najmniej 5,5 tysiąca od stycznia 2014 r.
Grupa Boko Haram (co znaczy “zachodnia edukacja jest zabroniona” w języku hausa) znana jest także jako Dżama’atu Ahlissunnah Lidda’awati wal Dżihad (Lud oddany propagowaniu nauczania Proroka i dżihadu) niszczy życie ludności Nigerii, szczególnie na północnym wschodzie, od czasu, kiedy organizacja ta została założona w 2002 r. przez Muhammada Jusufa. Wcześnie otrzymali przydomek „talibów nigeryjskich” i założyli enklawę w północnej Nigerii w 2003 r., którą nazwali „Afganistan” – zlikwidowaną później przez siły bezpieczeństwa po skargach miejscowej ludności.
Reszta świata dowiedziała się o Boko Haram po nieudanej próbie osiągnięcia ich celu zamiany Nigerii w kalifat islamski 26 lipca 2009 r. Rozpoczęli powstanie w czterech miastach w czterech różnych stanach: Bauchi (Bauchi), Maiduguri (Borno), Potiskum (Yobe) i Wudil (Kano). Były także ataki na kwatery główne policji i ONZ w stolicy kraju Abudża. Kiedy przemoc skończyła się, nie żyło 10 tysięcy ludzi, a przywódca Boko Haram, Jusuf, był w niewoli. Późnie został zabity na posterunku policyjnym.
Według Wikipedii, lokalni przywódcy muzułmańscy wielokrotnie ostrzegali władze przed tą grupą, a władze wojskowe informowały o niej swoich przełożonych, ale te ostrzeżenia były ignorowane. Trwa spór o to, czy pochodzenie tej przemocy jest polityczne, czy religijne, ale są zeznania naocznych świadków o zabiciu wielu ludzi, ponieważ odmówili przejścia na islam. Timothy Ola z „Nairaland Forum” w Maiduguri rozmawiał z anonimowym świadkiem zamordowania trzech pastorów chrześcijańskich. Ola podał zeznania świadka:
“Pastorom i jednemu mężczyźnie [z plemienia] Ibo powiedzieli, żeby zmienili wiarę na islam, jak to robili z innymi ludźmi wziętymi na zakładników. Myślę, że jeden z pastorów sprzeciwił się, co dało pozostałym trochę pewności siebie i także opierali się przed przyjęciem islamu. Ludziom Jusufija, którzy byli uzbrojeni w to wtorkowe popołudnie, nie było wygodnie z pastorami i zabrali jednego z nich do przywódcy sekty do jego pokoju wewnątrz. Wyszli później na podwórze i obcięli im głowy, jednemu po drugim, a potem krzyczeli Allah akbar [sic] w dzikim świętowaniu, któremu towarzyszyło strzelanie na wiwat”.
Czytaj dalej tu: Boko Haram: plaga Nigerii
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com