Najcenniejsze dzieła zaginione podczas II wojny światowej
Agnieszka Sural
Józef Brandt (1841-1915), „Wyjazd na polowanie”, koniec XIX w., fot. www.kolekcje.mkidn.gov.pl

Malarz historyczny, który znaczną część swojego życia spędził w Monachium, zasłynął obrazami przedstawiającymi polowania, przeprawy, bitwy i walki kozacko-tatarskie oraz wojny szwedzkie w XVII wieku. Józef Brandt wywarł także silny wpływ na późniejsze malarstwo polskie oraz literaturę (Trylogia Sienkiewicza). Jego obraz “Wyjazd na polowanie” do II wojny światowej znajdował się w Muzeum Śląskim w Katowicach. Po wkroczeniu wojsk niemieckich zbiory przewieziono do Landesmuseum w Bytomiu. Podczas transportu wiele dzieł rozgrabiono lub zniszczono. Pod koniec wojny dobra kultury z Bytomia lokowano w okolicznych klasztorach i pałacach. Ich dalszy los jest nieznany.
Bernardo Bellotto, zw. Canaletto, „Król Stanisław August ogląda Zamek Warszawski po pożarze w roku 1765”, ok. 1765, fot. www.kolekcje.mkidn.gov.pl”

Nikt jeszcze nie policzył, ile razy Zamek Królewski w Warszawie był przebudowywany, ograbiany lub trawiony przez pożary i wojny. Jedno z takich wydarzeń zostało upamiętnione na obrazie Canaletta, mistrza malarstwa wedutowego, który był nadwornym malarzem ostatniego polskiego króla. Stanisław August Poniatowski był jednym z największych polskich mecenasów sztuki (część obrazów z jego kolekcji, związanych z historią Polski, została spalona w 1834 roku na rozkaz cara Mikołaja I). Dzieło Caneletta do września 1939 znajdowało się w Zamku Królewskim, w Galerii Stanisława Augusta. Przeniesiono je do Muzeum Narodowego w Warszawie, skąd sukcesywnie wywożono je do Krakowa lub do Niemiec. Zabytki, które pozostały w Muzeum do 1944, zostały w znacznej części zniszczone lub zrabowane przez stacjonujących tam żołnierzy niemieckich.
Lucas Cranach Starszy “Madonna z Dzieciątkiem, zw. Głogowską” (1518)

Do czasów II wojny światowej w kolegiacie głogowskiej na Dolnym Śląsku znajdował się bardzo cenny obraz “Madonny z Dzieciątkiem” pędzla Łukasza Cranacha Starszego. Opisywany jest najczęściej jako “Madonna Głogowska” i sygnowany charakterystycznym dla Cranacha znakiem “skrzydlatego smoka”. Postacie Madonny i Dzieciątka pozbawione są atrybutów świętości, przedstawiono je w naturalnych pozach, wyrażających ciepło macierzyństwa. Ksiądz Heinrich Werner, ostatni niemiecki proboszcz w Głogowie pisze: “Madonna Łukasza Cranacha została już w 1943 r. wywieziona dla bezpieczeństwa do Henrykowa, a stamtąd do Lądka Zdroju, gdzie ostatecznie wpadła w ręce Rosjan w 1945”. 4 czerwca 1945 obraz został zarekwirowany przez majora Mossewa. Po 2000 roku reprodukcja pojawiła się na stronie internetowej Państwego Muzeum Sztuki im. A.S. Puszkina w Moskwie. O zwrot obrazu strona polska stara się od 2004. W tym samym Muzeum znajdują się inne obrazy wywiezione z Polski w czasie wojny – “Pejzaż Leśny” Jana Brueghela Starszego oraz “Podwórko z drobiem” Daniela Schultza.
Czytaj dalej tu: Najcenniejsze dzieła zaginione…
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com