
Seria Specjalnych Komunikatów – Nr 5811
Admirał saudyjski (w stanie spoczynku), pisarz i publicysta: Wyeliminowanie Izraela jest nierealne; jedynym rozwiązaniem jest porzucenie przemocy i negocjacje z Izraelem
Admirał saudyjski (w stanie spoczynku) Umro Al-Amery, obecnie pisarz i publicysta piszący dla saudyjskiej gazety rządowej “Al-Sharq” w latach 2012-2013, zamieścił na Facebooku krytykę Palestyńczyków, szczególnie Hamasu, w obecnym konflikcie Gazy z Izraelem. Napisał, że Palestyńczycy nigdy nie działali szczerze na rzecz wyzwolenia Palestyny, ale uzależnili się od odgrywania roli ofiary i pozostawili zadanie rzeczywistego wyzwolenia Palestyny Arabom – którzy tak czy inaczej porzucili ich na samym początku. Palestyńczycy, napisał, nadal jęczą i płaczą w oczekiwaniu na pomoc i dary od innych.
Następnie nazwał Hamas arogancką organizacją terrorystyczną, która rozprzestrzenia slogany, by rozjuszyć zwykłych ludzi i kupczy krwią dzieci palestyńskich. Stwierdził, że niedawne działania Hamasu – porwanie i zamordowanie trzech izraelskich nastolatków i strzelanie rakietami na Izrael – były całkowicie nieskuteczne w walce z Izraelem. Izrael, powiedział, jest fait accompli; jego wyeliminowanie jest nierealne i dlatego jedynym rozwiązaniem dla Palestyńczyków jest porzucenie drogi przemocy i zwrócenie się do opcji negocjacji.
Umro Al-Amery
Poniżej podajemy fragment jego postów na Facebooku:
Przywódcy palestyńscy kupczą krwią dzieci palestyńskich
Wiem, że to stanowisko rozgniewa wielu. Palestyńczycy bezustannie wpadają w przesadę odgrywając ofiarę – inaczej bowiem, z perspektywy walki [palestyńskiej] co oznacza porwanie i zabicie trzech nastolatków przez Palestyńczyków? Czego spodziewali się od Izraela? Czy sądzili, że Arabowie zmobilizują swoje armie do walki z Izraelem? Czy te pociski, które są bardziej jak fajerwerki, wyzwolą Palestynę? Problem palestyński od samego początku był lekceważony przez przywódców, którzy zawsze kupczyli krwią i zdjęciami dzieci [palestyńskich]. Izrael niszczy wszystko, żeby świat odbudowywał i żeby mogli to zniszczyć znowu.
Hamas i jego satelici na Synaju różnią się tylko nieznacznie od organizacji dżihadystycznych. Nigdy, ani przez jeden dzień, nie interesowało ich dobro mieszkańców Gazy; interesują ich tylko slogany i retoryka. W odróżnieniu od innych narodów świata Palestyńczycy nigdy nie byli szczerzy w sprawie wyzwolenia swojego kraju. Arabowie porzucili ich na samym początku, a oni nigdy nie zorganizowali się, ciągle oczekując pomocy – która nigdy nie przybyła – a także oczekując darów od innych.
Dla Palestyńczyków nie ma innej drogi poza negocjacjami
Posty na Facebooku Al-Amery’ego wywołały liczne reakcje – szczególnie dlatego, że były w całości cytowane przez oficjalną gazetę saudyjską „Al-Watan”. [1] Był na to cały wachlarz reakcji: od poparcia jego uwag i uznania dla odwagi ich głoszenia do poparcia dla Palestyńczyków, Hamasu i islamu jako jedynej religii. Al-Amery odpowiadał każdemu, bez wycofywania się ze swoich wypowiedzi. Poniżej podajemy kilka przykładów jego odpowiedzi:
W jednej z odpowiedzi Al-Amery powtarza, że postawa Arabów wobec Izraela jest oderwana od rzeczywistości: „Czego chcemy od Żydów? Czy naprawdę chcemy ich usunąć? Uważam, że w tym momencie jest to niedorzeczne i wszyscy nawołujący do zrobienia tego wiedzą, że kłamią. Izrael jest państwem, które będzie nadal istniało, państwem, które cały świat respektuje bardziej niż jego arabskich sąsiadów. Nie ma nic innego dla Palestyńczyków, jak prowadzić negocjacje o lepsze warunki – ale nie tą drogą [przemocy]…
To, że Palestyna została ograbiona i skradziona nie podlega dyskusji – ale życie to istniejąca rzeczywistość. My, Arabowie, wolimy jednak urojenia i legendy oraz sprzedawanie sloganów. Izraelczycy mówią światu [arabskiemu]: ‘Wyszliśmy z Gazy, dlaczego więc ostrzeliwujecie nasze społeczności?’ Mówią także: ‘Na tej ziemi założyliśmy państwo, które szanuje istoty ludzkie i które jest szanowane przez świat; co wy, Arabowie, zrobiliście z całą swoją ziemią?’
Naprawdę nie wiem, czego chcą Palestyńczycy”.
Czytaj wiecej “MEMRI”