Cenzura na wystawie prac Chaima Goldberga” ( Ciag dalszy )

Marcin Król

Marcin Krol

Cenzura na wystawie prac Chaima Goldberga” ( Ciag dalszy )

http://www.reunion68.se/?p=4739

 



Urzędnicy każą ściągnąć obrazy, bo “ksiądz rabuje Żydów”

Agnieszka Zadura (z lewej) uległa wicemarszałkowi województwa Krzysztofowi Grabczukowi

Agnieszka Zadura (z lewej) uległa wicemarszałkowi województwa Krzysztofowi Grabczukowi (Agencja Gazeta)

Kacper Sulowski

Polski ksiądz rabujący żydowskie kosztowności, a w tle żołnierze z siekierami napadający na ukrywających się Żydów. Taką scenę przedstawia jeden z obrazów, który został usunięty z wystawy w Muzeum Złotnictwa w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Zdecydowała o tym dyrektor muzeum, u której interweniował wicemarszałek województwa

Wystawę prac Chaima Goldberga można było oglądać od grudnia 2013 roku w Muzeum Sztuki Złotniczej, jednym z oddziałów Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym. W zbiorze znalazły się prace dotyczące wojennej historii Kazimierza, niektóre z nich nawiązują do Holokaustu. Wszystkie dzieła miały być dostępne dla widzów do końca sierpnia. O dziwo, dwa z nich zostały zdjęte znacznie wcześniej.

Ksiądz kradnie Torę

O sprawie poinformował nas Marcin Król, krakowianin, który po raz pierwszy zobaczył kolekcję w maju. Zauroczony nią postanowił odwiedzić wystawę jeszcze raz w sierpniu. – Zdziwiło mnie, że brakuje dwóch obrazów. Jeden z nich – “Otchłań” – przedstawiał scenę, w której polski chłop wyrywa złoty ząb zamordowanemu Żydowi, a drugi pod tytułem “Rabunek” przedstawia m.in. księdza z ukradzionymi zwojami Tory – tłumaczy Król i dodaje: – Pomyślałem, że być może właściciel kolekcji zabrał je wcześniej lub przekazał do innego muzeum.

Pan Marcin zapytał obsługę, co stało się z brakującymi pracami. W odpowiedzi miał usłyszeć: “Dostaliśmy odgórną decyzję, aby wyłączyć z wystawy dwa obrazy uznane za zbyt kontrowersyjne”.

“Wyłączenie” nastąpiło w lipcu, na miesiąc przed zakończeniem wystawy.

Malarz: Przeprosić katolików

Krytyka towarzyszyła kolekcji od samego początku. – To antypolska prowokacja – mówił w grudniu “Kurierowi Lubelskiemu” Piotr Żółkiewski, malarz z Kazimierza. – Goldberg malował sceny z martyrologii Żydów, której sam nie doświadczył i której w Kazimierzu nie było: nie spłonęła synagoga, pod Grodarzem nie chowali się Żydzi, których atakowało polskie wojsko, a na jego obrazach są takie sceny – wyliczał, domagając się jednocześnie przeprosin katolików przez władze muzeum.

Agnieszka Zadura, dyrektor Muzeum Nadwiślańskiego (w chwili wyboru na stanowisko członkini PO) wydawała się nieugięta. – Nie czuję się w obowiązku cenzurowania wizji artystycznych malarza, który uważany jest za wielką postać dla Kazimierza i sztuki polskiej. Podejmiemy w muzeum dyskusję nad wystawą, ale nie sądzę, abyśmy zdejmowali obrazy uważane za kontrowersyjne – zapewniała pod koniec ub. roku.

Dyrektorka odsyła do organizatora

Dwa obrazy zostały jednak zdjęte, ale Zadura zaznacza, że nie była to jej decyzja. – Takie było życzenie organizatora muzeum, czyli urzędu marszałkowskiego – powiedziała nam w piątek.

– Z dyrektor Zadurą chyba nawet nigdy nie rozmawiałem. Temat wystawy był dyskutowany na zarządzie województwa, bo były jakieś skargi w tej sprawie. Ja żadnych decyzji jednak nie podejmowałem – tłumaczy marszałek Sławomir Sosnowski (PSL) i odsyła nas do swojego zastępcy ds. kultury, wicemarszałka Krzysztofa Grabczuka (Platforma), który mówił kolegom, że zajął się sprawą krytykowanych dzieł. Grabczuk jednak nie odbierał telefonów.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com