Kto stoi za islamistami w Syrii i w Iraku?
Jacek Pawlicki
Krzyżuje buntowników, ścina głowy wrogom. Wojuje mieczem i na Twitterze. Kim jest samozwańczy kalif Ibrahim? Czy wyśle zamachowców na Zachód, jak zrobiła to kiedyś Al-Kaida?
O utworzeniu wielkiego kalifatu jednoczącego wszystkich muzułmanów śnił Osama bin Laden. Nic z tego nie wyszło, bo po zamachach z 11 września 2001 r. przywódca Al-Kaidy musiał się ukrywać przed wściekłością Ameryki. Co najwyżej mógł wzywać do zamachów przeciw niewiernym. Kiedy w maju 2011 roku amerykańscy komandosi wrzucali do Oceanu Indyjskiego ciało zabitego przez siebie bin Ladena, Irakijczyk Abu Bakr al-Baghdadi był wciąż mało znanym na Zachodzie dowódcą jednej z sunnickich bojówek. Trzy lata później – ku osłupieniu świata, także muzułmańskiego – zrealizował marzenie przywódcy Al-Kaidy.
Dżihad i haracze
Pod koniec czerwca br. sunniccy dżihadyści z Państwa Islamskiego w Iraku i Lewancie (ISIL) obwieścili utworzenie kalifatu, czyli odpowiednika cesarstwa pod władzą islamskiego przywódcy duchowego i doczesnego. To pierwszy kalifat od obalenia ostatniego osmańskiego kalifa w 1924 roku. Powstał na zajętym przez dżihadystów terytorium Syrii i Iraku – mniej więcej wielkości Belgii – ale miałby rozciągać się od Morza Czerwonego na zachodzie po Zatokę Perską na wschodzie. Kalifem, czyli następcą proroka Mahometa, obwołał się nie kto inny jak właśnie Abu Bakr al-Baghdadi.
Czytaj dalej tu: Kto stoi za…
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com
