“Do Państwa Islamskiego warto się przyzwyczaić”. Dlaczego jest tak skuteczne?

Do Państwa Islamskiego warto się przyzwyczaić

Martyna Trykozko


Kurdyjscy Turcy obserwują z tureckiej granicy skutki ataku lotniczego w syryjskim Kobani

Kurdyjscy Turcy obserwują z tureckiej granicy skutki ataku lotniczego w syryjskim Kobani (LEFTERIS PITARAKIS/AP)

– Państwo Islamskie to bajecznie bogata organizacja terrorystyczna, która czerpie siłę ze słabości w regionie. Odnosi sukcesy, bo uczy się na błędach – mówi rozmowie z Gazeta.pl dr Kacper Rękawek, specjalista ds. terroryzmu międzynarodowego.

Z naszej perspektywy wygląda na to, że Państwo Islamskie święci ogromne sukcesy, zajmuje kolejne terytoria, zyskuje coraz więcej członków i nie spełniają się zapowiedzi Zachodu, że organizacja ta zostanie szybko zlikwidowana. Czy według pana jest ona bardziej skuteczna niż jej poprzednicy, jak chociażby Al-Kaida?

Dr Kacper Rękawek, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych: Wyjaśnijmy najpierw, że Państwo Islamskie to nie do końca następca Al-Kaidy. Organizacja ta wyrasta wprawdzie z irackiego przedstawicielstwa Al-Kaidy, jednak od początku swego istnienia przysparzało ono Osamie ben Ladenowi wielu kłopotów. Miało ograniczony kontakt z “centralą” Al-Kaidy i inne plany operacyjne – priorytetowym celem nie były na przykład Stany Zjednoczone, ale okoliczne monarchie regionu, które były niedostatecznie islamskie. U samej Al-Kaidy było odwrotnie.

Z czego wynika ich sukces?

– Państwo Islamskie jest skuteczne, bo wykorzystuje fakt, że na tych terenach działa od ponad dekady, wcześniej funkcjonując pod innymi nazwami. Ma określoną bazę logistyczną i kontakty, a także doskonale wykorzystuje chaos panujący w Iraku i wojnę domową w Syrii. W tym sensie jest więc raczej konsekwencją niż przyczyną kryzysów w tych dwóch państwach. Korzysta z politycznej wojny domowej, która w latach 2010-2014 trawiła Bagdad, oraz z syryjskiej wojny domowej, podczas której prezydent al-Asad świadomie prowokował opozycję do działań radykalnych, by móc potem powiedzieć, że walczy tylko z dżihadystami.

Podsumowując, Państwo Islamskie to nie jest zbiór ponadprzeciętnych jednostek. To organizacja, w której najwyższe szczeble dowódcze obsadzają ludzie pamiętający porażki swojej organizacji z lat 2007-2011 i uczący się na błędach. To też ludzie, którzy wykorzystują okazje, jakie sami im oferują politycy z Iraku i Syrii. Państwo Islamskie jest silne słabością innych aktorów w regionie i ich krótkowzrocznością polityczną. Zyskują również na czymś, co niektórzy nazywają kryzysem politycznym sunnickiego islamu, a raczej braku charyzmatycznego i osiągającego sukcesy przywództwa wśród sunnitów i państw regionu przez nich zdominowanych.

Czytaj dalej tu: Do Państwa Islamskiego warto…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com