Archives

The photographs of ‘Lovely Linda’ McCartney capture the Beatles, Mick Jagger, Steve McQueen…

The photographs of ‘Lovely Linda’ McCartney capture the Beatles, Mick Jagger, Steve McQueen…

Caroline Howe for MailOnline


Eva Rozenbaum Yerushalmi

polecila na FB grupie “Drugie Pokolenie” Eva Rozenbaum Yerushalmi

    • EXCLUSIVE: Candid camera: The photographs of ‘Lovely Linda’ McCartney capture the Beatles, Mick Jagger, Steve McQueen and Ali McGraw in a stunning portfolio of her work

    • Paul McCartney’s wife Linda Eastman McCartney amassed a major portfolio of photographs of rock musicians from the 1960s to the 1990s

    • ‘I can think of no one else who captured the essence better than Linda,’ Paul writes

    • Linda died tragically of breast cancer at 56

Lovely Linda: Eastman met Paul McCartney in London in 1967 at the Bag O'Nails Club. They met up again days later at the launch album, Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band.The couple married in March 1969, had four children together and remained close until her untimely death of advancing breast cancer at age fifty-six in 1998
Lovely Linda: Eastman met Paul McCartney in London in 1967 at the Bag O’Nails Club. They met up again days later at the launch album, Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band.The couple married in March 1969, had four children together and remained close until her untimely death of advancing breast cancer at age fifty-six in 1998

Paul,  the last of the Beatles to marry poses with his bride Linda Eastman and her daughter Heather after their wedding 

She was not related to the George Eastman family of Eastman Kodak fame. Rather, her father, Leopold Vail Epstein, was the son of Jewish Russian immigrants and had changed his name to Lee Eastman.

After high school, Linda headed west and was living in Arizona where a friend encouraged her to take an art history course at the Tucson Art Center with Hazel Archer.

Archer introduced Linda to the great photographers Walker Evan, Dorothea Lange, Ansel Adams and told Eastman to ‘Borrow a camera, buy a roll of film and take pictures’.

‘She inspired me to become a photographer, because of the photographs she showed me, unlike fashion photography, they were photographs of life, of people, of sadness, of poverty, of nature, everything – I loved it’.

Back in Manhattan, Linda’s photographic break came while working as a receptionist at Town and Country Magazine.

She used an extra invite to a Rolling Stone promotional party to shoot pictures of the band. That was the beginning of her career chronicling the musical revolution of the Sixties.

She met Paul McCartney in London in 1967 at the Bag O’Nails Club and met up again days later at the launch of their album, Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band.

The couple married in March 1969, had four children together and remained close until her untimely death of advancing breast cancer at age fifty-six in 1998.

These photographs appear in Life In Photographs by Linda McCartney and, in a new edition of the book published by Taschen.

Zobacz wiecej: The photographs of Mick Jagger, Steve McQueen…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

Kto nas uczy antysemityzmu

Kto nas uczy antysemityzmu

Z Ireneuszem Krzemińskim rozmawia Iza Mrzygłód


Ilu_wywiad z Krzemińskim

Ilustracja: Kamil Burman

O polskim antysemityzmie i tożsamości narodowej oraz roli, jaką może odegrać Muzeum Historii Żydów Polskich, mówi profesor Ireneusz Krzemiński, polemizując z Aleksandrem Smolarem.

Iza Mrzygłód: Zacznijmy może od podstawowego pytania. W wywiadzie dla „Kultury Liberalnej” Aleksander Smolar mówi z jednej strony o trwałości polskiego antysemityzmu, na który niewielki wpływ miały debaty toczące się w ostatnich latach, a z drugiej – o tym, że ten antysemityzm jest dosyć płytki, nie mobilizuje silnych emocji i nigdy po 1989 r. nie znalazł swojego politycznego wyrazu. Czy zgodzi się pan z taką diagnozą?

Ireneusz Krzemiński: Aleksander Smolar powtarza tutaj tezy profesora Antoniego Sułka sprzed jakiegoś czasu, który mówił, że poziom polskiego antysemityzmu spada, a nawet jeśli występuje, to właściwie ma on charakter peryferyjny – tzn. że są to postawy na co dzień nieobecne. Dopiero wtedy, gdy się dopyta o Żydów, to ludzie reagują. A zatem – generalnie wszystko jest w porządku.

Muszę się zgodzić jedynie z tezą, że odsetek antysemitów w polskim społeczeństwie się zmniejsza, ale dużo zależy od sposobu, w jaki mierzy się postawy antysemickie, a także od tego, jak się bada i analizuje związki postaw antysemickich z innymi przekonaniami. Natomiast całkowicie nie zgadzam się z opinią, że antysemityzm odgrywa marginalną rolę, że właściwie to nieaktywna postawa, która pojawia się wyjątkowo.

Jakie zatem jest jego znaczenie?

Dla mnie antysemityzm to pewna istotna postawa, która jest związana z określoną wizją świata. Ulokowana na głębokim poziomie, wiąże się ze sposobami porządkowania rzeczywistości – tworzenia schematów poznawczych. W naszym pierwszym badaniu nazwaliśmy go „postawą głęboką”. Mówię tu o tzw. nowoczesnym antysemityzmie, stworzonym przez ideologię antysemicką, który związany jest także z przekonaniami narodowymi. W naszych badaniach faktycznie widać, że poziom tego typu antysemityzmu spada. W 1992 r. było to 17 proc., później wzrósł do 27 proc. i teraz mamy spadek – teraz około 20 proc. naszych badanych, których możemy uogólniać na całą populację Polaków, prezentuje taki typ antysemityzmu.

Czytaj dalej tu: Kto nas uczy antysemityzmu


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


List otwarty Panie Prezydencie, proszę nie składać kwiatów pod pomnikiem Romana Dmowskiego

Cover PhotoList otwarty Panie Prezydencie, proszę nie składać kwiatów pod pomnikiem Romana Dmowskiego


List otwarty

Panie Prezydencie, proszę nie składać kwiatów pod pomnikiem Romana Dmowskiego

11 listopada Prezydent RP, Bronisław Komorowski poprowadzi marsz “Razem dla Niepodległej”. Głowa państwa wraz zaproszonymi gośćmi ma złożyć kwiaty pod pomnikami ojców niepodległości m.in. Wojciecha Korfantego, Józefa Piłsudskiego i Wincentego Witosa. W programie znalazł się również przystanek pod pomnikiem Romana Dmowskiego – z jednej strony uczestnika Konferencji Wersalskiej, z drugiej zajadłego antysemity, inspiratora ataków na robotników walczących z caratem w rewolucji 1905 roku, polityka jawnie zafascynowanego faszyzmem niemieckim i włoskim.

W XXI wieku Państwo Polskie, będące członkiem Unii Europejskiej i Rady Europy, historycznie niezwykle silnie doświadczone skutkami ksenofobicznych ideologii nie może promować postaci takich jak Roman Dmowski.

Dziś ideowe dzieci Romana Dmowskiego atakują squoty, dokonują pobić imigrantów i homoseksualistów, odwołują się do tradycji przedwojennego antysemityzmu.

Upamiętnienie Romana Dmowskiego w tym dniu mogłoby tworzyć wrażenie, że Prezydent RP uznaje tradycje endencji jako równoprawną w przestrzeni publicznej. A za taką uznana być nie może i nie powinna: zalicza się do niej getto ławkowe i numerus clausus, ataki na sklepy żydowskie, pobicia i okaleczenia studentów pochodzenia żydowskiego, kampanie nienawiści rozpętywane przez prasę, popieranie działań Hitlera wyrażane przez takich ideologów narodowej demokracji jak chociażby Jędrzej Giertych, którego wnuk i spadkobierca w ubiegłym roku towarzyszył Panu Prezydentowi w obchodach Dnia Niepodległości.

Dlatego apelujemy o ominięcie w tym roku przystanku przy pomniku Romana Dmowskiego.

List ma charakter otwarty i jest podany do publicznej wiadomości.

Jeśli zgadzają się Państwo z jego treścią, proszę podpisać się w komentarzu pod wydarzeniem.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com