Archive | June 2017

Barak says Netanyahu giving in to pressure from far right

Barak says Netanyahu giving in to pressure from far right

TIMES OF ISRAEL STAFF


Former Israeli prime minister says Likud party has been ‘taken over’ by settler movement

Former prime minister Ehud Barak attends a press conference organized by the Israeli Labor party, in Tel Aviv, January 29, 2017. (FLASH90)

Former prime minister Ehud Barak charged Saturday that Prime Minister Benjamin Netanyahu was being heavily pressured by the extreme right in terms of state affairs and policy, adding that the Likud party had been “taken over” by the settler movement.
“I do not like the Netanyahu’s changing discourse,” Barak said during an event in Tel Aviv, according to the Walla news site.
“In recent years he has been in a state of mind that is rooted in his parents [beliefs] and has been exacerbated by the fact that the settler-aligned right has taken over the Likud.”

Barak further asserted that the prime minister’s disposition was holding him back from handling the country’s affairs properly.

“[Netanyahu] is pessimistic, passive, very anxious and feels like a victim. Because you are not doing anything to prevent them,” the ex-Israeli leader said.

“This is not a good recipe for strategic decisions, and leads to paralysis, and to pessimistic prophecies that validate themselves because nothing is done to prevent them,” Barak concluded.

Last month, Barak reportedly agreed to an initiative that would have seen him contend for the leadership of the Labor Party, but the plan fell through when other candidates refused his demand that they drop out of the race.

Barak’s reported interest in the leadership of the Labor Party comes despite a number of recent denials by the former prime minister that he was weighing a return to politics, including in January when he said he had no plans return to political life or challenge Netanyahu for the premiership.

Over the past year, the freshly bearded 75-year-old former politician has become an outspoken critic of Netanyahu, with his diatribes against the prime minister and his governing coalition on Twitter and television prompting speculation that Barak was preparing to throw his hat in the ring.

Barak was the IDF’s longest-serving chief of staff and the country’s most decorated soldier, before becoming prime minister in 1999 after defeating Netanyahu in elections.

Following his defeat in 2001 to the late Ariel Sharon, Barak temporarily retired from politics, but returned to the Labor Party in 2005. From 2007 to 2013 he served as defense minister, the last four years of which Netanyahu was prime minister.

In 2011 he split from Labor along with four other MKs, forming the short-lived Independence Party in order to remain in Netanyahu’s coalition despite the objection of most of Labor. The party was effectively disbanded upon Barak’s retirement from politics in 2013.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Fred Maroun – Jak zostałem żarliwym syjonistą

Dorastając na północ od Izraela: Jak zostałem żarliwym syjonistą

Fred Maroun
Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski


Urodziłem się w 1961 roku, w chrześcijańskiej rodzinie w Libanie. Moje pierwsze wspomnienie związane z Izraelem datuje się na początek lat siedemdziesiątych. Siedzieliśmy przy rodzinnym stole, dorośli mówili o jakichś izraelsko-arabskich walkach. Pamiętam wyraźnie jak jeden z moich wujków (który był zaledwie o dziesięć lat starszy ode mnie) powiedział z przekąsem, że ma znacznie więcej sympatii dla Izraelczyków niż dla Palestyńczyków.

Nie mam innych wspomnień rodzinnych rozmów o Izraelu, nawet podczas operacji Pokój dla Galilei, która rozpoczęła się w 1982 roku, a która sprowadziła izraelskich żołnierzy na ulice Bejrutu. Pamiętam jednak, że mój ojciec w sierpniu 1970 roku, w trzy lata po upokarzającej klęsce z rąk Izraelczyków, opłakiwał śmierć egipskiego prezydenta Gamala Abdela Nassera. Robił to mimo, iż musiał uciekać z Egiptu, gdzie się wychował. Podobnie jak wielu egipskich chrześcijan zachował miłość do Egiptu, a nawet do przywódcy, który zmusił go do wyjazdu.

Podczas mojej młodości w Libanie moje sympatie do Izraela narastały ze względu na podziw dla nowoczesności. W konserwatywnym, libańskim społeczeństwie z irytacją dostrzegałem, że kraje takie jak Francja (z której kulturą miałem kontakt przez szkołę i media), oferowały wolność, o której my, Libańczycy, mogliśmy zaledwie marzyć. Kiedy patrzyłem na Goldę Meir, na jej stanowczy wzrok, kiedy słyszałem o jej zdecydowanym przywództwie, dostrzegałem kontrast z rolą istot potulnych i podrzędnych, jaką zarezerwowano dla libańskich kobiet.

Po kilku latach libańskiej wojny domowej (która zaczęła się w 1975 roku), pewnego dnia w szkole, kiedy uczniowie pracowali w grupach, a nauczyciel był czymś zajęty, podszedłem do tablicy i narysowałem gwiazdę Dawida. Nie przypominam sobie żadnych reakcji innych uczniów, ale ten incydent bez wątpienia potwierdzał opinię moich szkolnych kolegów, że jestem dziwakiem.

W 1978 roku zapisałem się na Politechnikę. Pod koniec pięcioletnich studiów w drodze na uniwersytet przez wiele miesięcy przekraczałem izraelskie punkty kontrole. Punkty kontrolne były podczas libańskiej wojny domowej wszędzie. Trzeba było mieć przy sobie rządowe dowody tożsamości, które informowały o wyznaniu. Punkty kontrolne muzułmańskiej milicji były dla chrześcijan przerażające, ponieważ od czasu do czasu, chrześcijańskie i muzułmańskie milicje mściły się wzajemnie na sobie zgarniając ludzi wyłącznie na podstawie ich wyznania i rozstrzeliwali ich. Na izraelskich punktach kontrolnych zupełnie nie musiałem się obawiać młodych, rozluźnionych żołnierzy izraelskich.

W tamtych czasach nie spotkałem żadnego z nielicznych już Żydów nadal mieszkających w Libanie, ale miałem kontakt z Żydami poprzez francuską literaturę. Czytałem o francuskim socjalistycznym premierze Léonie Blumie, Żydzie, który odmówił opuszczenia Francji, kiedy naziści wkroczyli w czerwcu 1940 roku, który został aresztowany przez francuskie władze, oskarżony o zdradę (za opozycję wobec nowego pro-nazistowskiego rządu marszałka Pétaina). Czytałem również o francuskich myślicielach pochodzenia żydowskiego, takich jak lewicowy autor Jean Daniel, założyciel i redaktor naczelny Nouvel Observateur.

Liban, początek lat osiemdziesiątych z dwoma przyjaciółmi. (Stoję w środku.)

Zanim w listopadzie 1984 roku wyjechałem z Libanu do Kanady miałem wiele szacunku dla Żydów i dla Izraela, chociaż nadal moja wiedza była w tym zakresie ograniczona. Dopiero w 2003 roku zacząłem poznawać historię Izraela. Moją uwagę zwróciła książka Alana Dershowitza The Case for Israel. Z ogromnym zainteresowałem czytałem racjonalne argumenty Dershowitza, a jej zakorzenienie w faktach odpowiadało mojej inżynierskiej mentalności. Po lekturze tej książki zmieniłem się z niezbyt zaangażowanego sympatyka Izraela w zdecydowanego adwokata żydowskiego państwa.

Po lekturze The Case for Israel, przeczytałem wiele książek o Izraelu. Cztery książki były dla mnie szczególnie ważne – My Life Goldy Meir, Shalom, Friend: The Life and Legacy of Yitzhak Rabin Davida Horovitza, The Prime Ministers: An Intimate Narrative of Israeli Leadership Yehudy Avnera, oraz Menachem Begin: The Battle for Israel’s Soul Daniela Gordisa.

Zacząłem podziwiać zdumiewającą mieszankę odwagi, poświęcenia i humanizmu izraelskich przywódców tak z lewa, jak i z prawa. Uderzyło mnie oddanie Menachema Begina dla rządów prawa, mimo, że był systematycznie odrzucany i upokarzany przez polityków Partii Pracy i przez wyborców. Podziwiałem siłę i intelekt Meir i Rabina połączoną z ich niezłomną wiarą w możliwość pokoju z Arabami.

Moje nawrócenie na syjonizm – przekonanie, że Żydzi mają prawo do samostanowienia na ziemi swoich przodków, nie jest aż tak dziwne. Nie pracowałem dla Shin Bet (izraelski kontrwywiad – A.K.), nie uciekłem z Libanu do Izraela, nie wyrastałem w środowisku patologicznego antysemityzmu, który musiałbym przezwyciężać. Byłem wychowywany w kochającej rodzinie, w której nie dławiono samodzielnego myślenia. Mój syjonizm rozwinął się sposób naturalny, przez intelektualną ciekawość i lektury.

Będący również Arabem przyjaciel powiedział mi niedawno, że Izrael jest najlepszą rzeczą jaka mogła się nam, Arabom, wydarzyć. Uświadomiło mi to, że nie jestem jedynym wśród Arabów widzącym oszałamiający potencjał, jaki Izrael przedstawia dla Arabów jako sąsiad i partner. Jestem jednak jednym z niewielu, którzy mówią o tym publicznie.

Jeśli idzie o Izrael, nie ma wątpliwości, że odczuwam do niego głęboką sympatię. I dlaczego nie miałbym? Mamy sąsiada od którego my, Arabowie, możemy się bardzo dużo nauczyć i z którym możemy mieć świetne wzajemne relacje, jeśli tylko zechcemy. Izraelczycy chcą jednego, pokoju. Świat arabski wykorzystywał i nadużywał kwestię palestyńską, by walczyć z Izraelem, a w tym procesie szkodził ludowi palestyńskiemu i szkodził sobie.

Przywódcy arabscy, gdyby tylko chcieli, mogliby szybko rozwiązać problem palestyński, ale wybierają drogę nienawiści. Tego nie mogę zaakceptować i odmawiam milczenia w tej kwestii. Wiem, że jeden odosobniony głos arabski mało znaczy, ale jeśli będą tysiące takich głosów, lub chociażby setki, przywódcy arabscy będą mieli większy kłopot z ukrywaniem prawdy przed swoimi społeczeństwami.


Fred Maroun
Pochodzący z Libanu Kanadyjczyk. Wyemigrował do Kanady w 1984 roku, po 10 latach wojny domowej. Jest działaczem na rzecz liberalizacji społeczeństw Bliskiego Wschodu. Prowadzi stronę internetową fredmaroun.blogspot.com


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


NYC turns blue and white in honor of Israel parade

NYC turns blue and white in honor of Israel parade

By: AP and TPS


The Salute to Israel Parade in New York. (AP/Craig Ruttle)

Tens of thousands of marchers flooded New York’s main avenue in honor of Israel.

Elected officials joined thousands of marchers in a sea of blue and white flags along New York City’s Fifth Avenue for the annual Celebrate Israel parade.

Participants ranging from school-age children to adults came out Sunday under overcast skies for the event. Elected officials who marched included New York Gov. Andrew Cuomo and New York City Mayor Bill de Blasio, as well as Sen. Charles Schumer. Former New York Giants running back Tiki Barber was an honorary grand marshal.

Minister of Internal Security Gilad Erdan represented Israel.

The event was formerly known as the Salute to Israel Parade, and marks the birth of the Jewish state in 1948. The thousands of people who take part include students from regional yeshivas and Jewish day schools, Jewish groups and synagogues.

At the parade Sunday, Cuomo declared the day as Shimon Peres Day.

“Shimon Peres was a phenomenal world leader. He had been in public service for 50 years. Prime minister of Israel, president of Israel, foreign minister of Israel, but he was a leader respected internationally,” Cuomo said. “When you were with him you believed and felt you were in the presence of greatness.”

New Tools to Combat BDS

Erdan launched a website aimed at combating the BDS (Boycott, Divestments and Sanctions) movement and incitement against the state of Israel. The 4IL website will provide multi-media content that will be available to millions of pro-Israel activists around the world.

“The enemies of Israel are using cell phones and social media to spread lies, incitement and hatred against our country, and also against Western civilization,” Erdan said from New York.

“This initiative will allow Israel advocates to spread the truth about the country and to expose the true face of the delegitimization activists,” he added.

Erdan said he chose the annual pro-Israel event to launch the app because it fell this year on the 50th anniversary of the reunification of Jerusalem, and in order to promote the message that “our strength is in our collective unity.”

BDS is a collection of anti-Israel groups seeking to delegitimize the State of Israel and to destabilize it via economic, cultural and academic boycott.

A mobile app aimed at combatting BDS developed by the Interdisciplinary Center Herzliya in conjunction with the Israeli-American Council (IAC) and the Maccabee Task Force also went live. The application allows pro-Israel communities and organizations to work together to fight anti-Israel incitement online by creating and distributing tailor made campaigns and by rebutting false and inciting language.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Palestinian activist: Anti-Israel BDS is “bulls***”

Palestinian activist: Anti-Israel BDS is “bulls…”

   Rebel Media



Igal Hecht of TheRebel.Media presents part 2 of his interview with Palestinian human rights advocate, Bassem Eid, where the focus is on the anti-semitic BDS (Boycott, Divestment and Sanctions) movement.

Eid sets the record straight about the use of the word “apartheid” to describe Israel saying that those who make this claim are essentially anti-semitic. He also explains why BDS actually only hurts the Palestinians they claim to care about.

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com