Archive | 2026/10/16

Nazywanie ich „izraelskimi osadnikami” pomija najważniejszą część historii

Niegdyś w całej Jerozolimie oraz Judei i Samarii istniały liczne żydowskie domy, synagogi i społeczności – dopóki nie zostały zniszczone lub pozbawione swoich mieszkańców.


Nazywanie ich „izraelskimi osadnikami” pomija najważniejszą część historii

Melissa Brodsky


Niegdyś w całej Jerozolimie oraz Judei i Samarii istniały liczne żydowskie domy, synagogi i społeczności – dopóki nie zostały zniszczone lub pozbawione swoich mieszkańców.


timesofisrael.com

Grota Patriarchów, znana Żydom pod biblijną nazwą Groty Machpela, to zespół jaskiń położonych w sercu Starego Miasta w Hebronie, 30 kilometrów na południe od Jerozolimy. Fot. Dan Rosenstein/Unsplash.

Niniejszy artykuł gościnny napisała Melissa Brodsky, autorka zajmująca się edukacją medialną, współczesnym antysemityzmem i historią.

Zielona Linia (linia demarkacyjna wyznaczona na mocy porozumień rozejmowych z 1949 roku, po wojnie arabsko-izraelskiej w 1948 roku) przecięła pola, drogi, wsie i dzielnice, ale oddzieliła również ludzi od nieruchomości, których nadal byli prawowitymi właścicielami.

Żydzi posiadali domy na Starym Mieście w Jerozolimie oraz w dzielnicach otaczających Szymon Ha-Cadik. Żydowskie rodziny mieszkały na północ od Jerozolimy, w Atarot i Newe Jaakow, a także na południe od miasta, w czterech osadach Gusz Ecjon. Działki należące do Żydów były rozproszone po całej Wschodniej Jerozolimie, Hebronie, Betlejem, Silwanie, Beit Dżali, Beit Iksa, Beit Safafa i innych miejscowościach, które znalazły się pod kontrolą Jordanii.

Część tych nieruchomości należała do prywatnych rodzin. Inne działki były własnością banków, fundacji religijnych, Żydowskiego Funduszu Narodowego, Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie oraz organizacji żydowskich.

Były tam gospodarstwa rolne, domy, sklepy, synagogi, cmentarze, szkoły i niezabudowane grunty. Kiedy wojna arabsko-izraelska dobiegła końca, a w 1949 roku ustalono linię rozejmową, tysiące dunamów ziemi (dunam to jednostka powierzchni odpowiadająca mniej więcej jednej czwartej akra) należącej do Żydów znalazły się po jordańskiej stronie granicy. Większość właścicieli znalazła się po jej drugiej stronie.

Dzielnica Żydowska na Starym Mieście w Jerozolimie skapitulowała przed Legionem Arabskim 28 maja 1948 roku.

Następnego ranka amerykański wicekonsul w Jerozolimie przesłał do Waszyngtonu warunki kapitulacji. Około 2000 kobiet, dzieci, osób starszych i mieszkańców należących do społeczności religijnej miało zostać ewakuowanych do części Jerozolimy kontrolowanej przez Żydów, pod nadzorem Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Około 300 mężczyzn w wieku poborowym miało zostać przewiezionych do Ammanu jako jeńcy wojenni. Spośród około 150 rannych osoby z poważnymi obrażeniami miały zostać przekazane Czerwonemu Krzyżowi, natomiast pozostali mieli trafić do niewoli.

Ewakuacja przez Bramę Syjońską trwała do późnych godzin nocnych. Następnego ranka w dzielnicy nie było już żydowskiej ludności cywilnej. Społeczność, która przetrwała panowanie osmańskie, Mandat Brytyjski, zamieszki i powtarzające się okresy przemocy, została całkowicie usunięta.

Jej budynki pozostały. Były tam domy i sklepy, dziedzińce i jesziwy, instytucje dobroczynne oraz synagogi. Wielka kopuła Churwy, zabytkowej ortodoksyjnej synagogi żydowskiej, przez dziesięciolecia górowała nad dzielnicą, a nieopodal stała Tiferet Jisrael, kolejna duża XIX-wieczna synagoga. Mniejsze domy modlitwy były rozsiane wzdłuż ulic, przy których Żydzi mieszkali od pokoleń.

Niszczenie rozpoczęło się natychmiast. Po upadku dzielnicy wysadzono synagogę Churwa. Zniszczono również Tiferet Jisrael. W ciągu 19 lat jordańskiego panowania inne synagogi burzono, niszczono, ograbiano z wyposażenia lub przekształcano na inne cele. Późniejsze relacje różnią się co do ich liczby, ponieważ w odmienny sposób uwzględniano synagogi i mniejsze domy modlitwy. Jednak kiedy Żydzi powrócili w 1967 roku, znaczna część dawnego religijnego krajobrazu Dzielnicy Żydowskiej już nie istniała.

Kilka kilometrów na północ od Jerozolimy żydowscy rolnicy budowali społeczność rolniczą w Atarot (biblijnej miejscowości wspomnianej w Księdze Jozuego) już w latach poprzedzających I wojnę światową. Zakupy ziemi w okolicach Kalandii pod żydowskie osadnictwo rozpoczęły się w 1912 roku. Po wojnie społeczność rozwijała się hodując stada bydła mlecznego, zakładając sady, pola uprawne, budując domy i zakładając cmentarze. Rolnicy przewozili mleko i płody rolne do Jerozolimy drogą, która stawała się coraz bardziej niebezpieczna w miarę nasilania się ataków na osadę.

Atarot zostało już poważnie zniszczone podczas arabskich zamieszek w 1929 roku. W czasie arabskiego powstania w latach 1936–1939 pięciu członków społeczności zginęło w atakach na osadę i drogę prowadzącą do Jerozolimy. Do 1948 roku siły arabskie coraz bardziej izolowały osadę, sprawiając, że połączenie z Jerozolimą stało się niebezpieczne.

Kobiety i dzieci ewakuowano w kwietniu. 14 maja pozostałym mieszkańcom nakazano opuścić Atarot i wzmocnić obronę pobliskiego Newe Jaakow, pozostawiając gospodarstwa i domy, które budowali przez dziesięciolecia. Następnego dnia patrzyli, jak Atarot płonie.

Nie byli jednak bezpieczni również w Newe Jaakow. Siły arabskie zaatakowały także tę osadę, a 16 maja jej obrońcy wycofali się pieszo w kierunku Góry Skopus. W ciągu 48 godzin dwie żydowskie społeczności na północ od Jerozolimy zostały pozbawione mieszkańców.

Rodziny z Atarot przez wiele miesięcy przenosiły się z miejsca na miejsce, aż ostatecznie osiedliły się w dawnej wiosce niemieckich templariuszy Wilhelma, którą przemianowały na Bnei Atarot. Ich dawna osada została niemal całkowicie zrównana z ziemią. Ocalały lotnisko i cmentarz.

Rodziny utraciły miejsce, w którym mieszkały. Nie przestały jednak być właścicielami ziemi.

Szacunki dotyczące żydowskich nieruchomości, które znalazły się pod kontrolą Jordanii, sięgają około 30 000 dunamów, ale dokładniejsze zestawienie zachowało się w dokumentach Komisji Pojednawczej Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Palestyny. 17 marca 1966 roku specjalista ONZ do spraw gruntów Frank Jarvis sporządził zestawienie ziem należących do Żydów, zidentyfikowanych w dokumentacji komisji na obszarze Judei i Samarii (znanym również jako Zachodni Brzeg), znajdującym się pod kontrolą Jordanii. Łączna powierzchnia wyniosła 16 684,421 dunama.

Ponad połowa tej powierzchni znajdowała się w okręgu jerozolimskim. Kolejne 3031,759 dunama odnotowano w okręgu Hebronu, a 2928,095 w okręgu Betlejem. Mniejsze posiadłości znajdowały się w Nablusie, Tulkarmie i Ramallah. Z całej tej powierzchni 6676 dunamów należało do czterech dawnych żydowskich osad Gusz Ecjon.

Wśród właścicieli znajdowały się osoby prywatne, Żydowski Fundusz Narodowy, Palestine Jewish Colonization Association, Anglo-Palestine Bank, Uniwersytet Hebrajski w Jerozolimie oraz żydowskie fundacje religijne. W wykazie nieruchomości figurowały również żydowskie cmentarze w Hebronie i Nablusie. Poszczególni Żydzi posiadali ziemię we Wschodniej Jerozolimie, Silwanie, Beit Dżali, Beit Iksa, Beit Safafa, Hebronie i innych miejscach.

Niektóre z tych nieruchomości zakupiono jeszcze w czasach Imperium Osmańskiego, inne w okresie Mandatu Brytyjskiego. Zielona Linia pojawiła się później. Rozejm wojskowy nie unieważniał aktów własności.

Jordania przejęła brytyjski system z czasów wojny służący do kontrolowania majątku należącego do obywateli państw nieprzyjacielskich i dostosowała go do sytuacji po 1948 roku. Izrael był teraz państwem wrogim. Dlatego nieruchomości zakupione przez Żydów wiele lat, a nawet dziesięcioleci wcześniej, mogły zostać przekazane pod zarząd jordańskiego Zarządcy Mienia Nieprzyjacielskiego, jeśli ich właściciele stali się obywatelami Izraela.

Ktoś mógł kupić działkę jeszcze w czasach istnienia Imperium Osmańskiego, zachować ją przez cały okres Mandatu Brytyjskiego i nadal figurować w księdze wieczystej jako jej właściciel. Jednak gdy taka osoba uzyskała obywatelstwo izraelskie, Jordania mogła przejąć kontrolę nad nieruchomością, zarządzać nią, wydzierżawiać ją i pobierać z niej czynsz.

Nakazy objęcia nieruchomości zarządem publikowano w oficjalnym dzienniku urzędowym Jordanii. Jeden z takich nakazów, wydany w kwietniu 1954 roku, obejmował nieruchomości należące do Yony Berna, Yony Friedmana, Palestine Electric Corporation, Shlomo ben Avrahama Abu Jadida działającego w imieniu fundacji religijnej Hayy Olam, Żydowskiego Funduszu Narodowego, Pinhasa Liebkina i innych. Objęto nim również żydowskie cmentarze w Hebronie i Nablusie.

Nieruchomości Anglo-Palestine Bank przekazano pod zarząd jordańskiego Zarządcy Mienia Nieprzyjacielskiego w 1963 roku. Jeszcze w październiku 1966 roku, niespełna osiem miesięcy przed końcem jordańskiego panowania w Jerozolimie, Jordania wydawała nakazy dotyczące nieruchomości należących do Żydów w tym mieście.

Objęcie nieruchomości jordańskim zarządem nie oznaczało automatycznego wygaśnięcia prawa własności pierwotnego właściciela. Zarządca mógł kontrolować nieruchomość i oddawać ją w najem lub dzierżawę, podczas gdy wpis własności pozostawał niezmieniony. Jedną niewielką nieruchomość w Hebronie wynajmowano za pięć dinarów jordańskich rocznie.

Jeszcze w 1960 roku Jordania próbowała ustalić, jakie dokładnie nieruchomości znajdowały się pod jej kontrolą. W marcu tego roku jej przedstawiciel zwrócił się do Komisji Pojednawczej ONZ o dokumenty rejestrowe dotyczące żydowskich nieruchomości w Szufat i Nebi Jaakub w okręgu jerozolimskim. Ekspert ONZ do spraw gruntów przeszukał archiwa komisji, ale stwierdził, że nie posiada ona tych dokumentów.

Jedenaście lat po zawarciu rozejmu Jordania nadal poszukiwała dokumentów własności Żydów, którzy nie mogli już dotrzeć do swojej ziemi.

Jordania nie ograniczała się do ujmowania żydowskich nieruchomości w państwowych rejestrach. Budynki otrzymywały nowych mieszkańców, działki oddawano w dzierżawę, a grunty przeznaczano na projekty rządowe i przedsięwzięcia związane z uchodźcami. Lokalnych uchodźców arabskich zakwaterowano w części dawnej Dzielnicy Żydowskiej po wypędzeniu jej żydowskich mieszkańców. W innych miejscach nieruchomości należące do Żydów wykorzystywano do celów wyznaczanych przez jordańskie władze, ponieważ właścicieli nie było już na miejscu, by sprawować nad nimi kontrolę.

W Atarot jordański zarządca zezwolił agencji ONZ do spraw Palestyńczyków (UNRWA) na wykorzystanie 68 dunamów ziemi należącej do Żydów pod budowę Centrum Kształcenia Zawodowego w Kalandii. Amerykańskie dokumenty dyplomatyczne pokazują, jak bardzo rosła wartość tej nieruchomości. Ziemia wyceniana w 1948 roku na około 200 dinarów jordańskich za dunam była w 1961 roku warta około 1000 dinarów za dunam.

W praktyce układ był dość prosty: żydowscy właściciele znajdowali się po drugiej stronie granicy, której nie mogli przekroczyć. Jordania kontrolowała ich ziemię. UNRWA korzystała z 68 dunamów tej ziemi.

Brama Mandelbauma, lata 50. XX wieku. Jedyne oficjalne przejście między Jerozolimą Wschodnią a Zachodnią, gdzie kontrolowane przejście zastąpiło otwarty ruch pod nadzorem wojskowym. Źródło: Sven Simon Archives/United Archives via Getty Images

Izraelscy policjanci rozmawiają z jordańskim żołnierzem w pobliżu Bramy Mandelbauma, na linii zawieszenia broni przebiegającej przez Jerozolimę w latach 1949–1967. Fot. Wikipedia.

Żydzi przez stulecia chowali swoich zmarłych na Górze Oliwnej. Spoczywały tam całe pokolenia jerozolimskich rodzin, a także rabini, uczeni, przywódcy społeczności i Żydzi, którzy przybywali z zagranicy, aby zostać pochowanymi na wzgórzu z widokiem na Stare Miasto. Po 1948 roku cmentarz znalazł się pod kontrolą Jordanii.

Artykuł VIII izraelsko-jordańskiego porozumienia rozejmowego, podpisanego 3 kwietnia 1949 roku, przewidywał uzgodnienie rozwiązań umożliwiających swobodny dostęp do miejsc świętych i instytucji kulturalnych oraz korzystanie z żydowskiego cmentarza na Górze Oliwnej. Jednak przez dziewiętnaście lat jordańskiego panowania we Wschodniej Jerozolimie Żydzi mieszkający w Izraelu nie odzyskali normalnego dostępu do cmentarza.

Cmentarz został również fizycznie zbezczeszczony. Po 1967 roku stwierdzono, że tysiące nagrobków zniknęły, zostały połamane lub usunięte ze swoich pierwotnych miejsc. Izraelscy śledczy udokumentowali wykorzystanie kamieni nagrobnych do budowy dróg, nawierzchni, instalacji wojskowych, latryn i innych obiektów. Izrael poinformował później Radę Bezpieczeństwa ONZ, że spośród około 50 000 nagrobków wyrwano 38 000. Liczba ta pochodziła z obliczeń izraelskiego rządu, ale usuwanie i ponowne wykorzystywanie nagrobków zostało udokumentowane na fotografiach oraz w dochodzeniach przeprowadzonych po 1967 roku.

Rodziny mieszkające w Zachodniej Jerozolimie mogły żyć w zasięgu wzroku góry, na której pochowano ich rodziców i dziadków, a mimo to nie mogły odwiedzać ich grobów. Porozumienie rozejmowe gwarantowało dostęp. Jordania nigdy nie zapewniła normalnego dostępu do cmentarza przez dziewiętnaście lat sprawowania nad nim kontroli.

Żydowskie nieruchomości w Hebronie istniały na długo przed powstaniem Izraela i ustanowieniem Mandatu Brytyjskiego. Żydzi mieszkali w tym mieście od stuleci i posiadali tam domy, sklepy, nieruchomości religijne oraz ziemię.

24 sierpnia 1929 roku arabscy uczestnicy zamieszek zamordowali w Hebronie 67 Żydów. Domy i synagogi zostały zaatakowane i splądrowane, a władze brytyjskie ewakuowały ocalałą ludność żydowską. Niewielka liczba Żydów powróciła w 1931 roku, lecz podczas arabskiego powstania w 1936 roku władze brytyjskie ponownie usunęły pozostałych członków społeczności.

Do 1948 roku w Hebronie nie było już społeczności żydowskiej. Nadal jednak istniały tam żydowskie nieruchomości. Jordańskie rejestry mienia nieprzyjacielskiego obejmowały żydowskie posiadłości w okręgu Hebronu, w tym cmentarz. W zestawieniu ONZ z 1966 roku zidentyfikowano ponad 3000 dunamów ziemi należącej do Żydów w tym okręgu. Część należała do instytucji, a część do prywatnych właścicieli, których związki z Hebronem sięgały czasów na długo przed wytyczeniem Zielonej Linii.

Żydzi zostali wypędzeni. Ich nazwiska pozostały w rejestrach nieruchomości.

Na południe od Jerozolimy znajdowały się cztery żydowskie osady Gusz Ecjon: Kfar Ecjon, Masuot Jicchak, Ein Curim i Rewadim. Przez wiele miesięcy znosiły oblężenie i ataki, zanim 13 maja 1948 roku, dzień przed ogłoszeniem niepodległości Izraela, upadł Kfar Ecjon.

Upadek zakończył się masakrą. Po kapitulacji obrońców żołnierze Legionu Arabskiego i miejscowe nieregularne oddziały arabskie zabili wielu ocalałych żydowskich obrońców i mieszkańców. Szacunki są różne, ale tego dnia w Kfar Ecjon zamordowano ponad 100 Żydów. Pozostałe trzy osady poddały się Legionowi Arabskiemu następnego dnia, a ich ocalali mieszkańcy trafili do niewoli. Wszystkie cztery społeczności zostały następnie zniszczone.

Obszar należącej do nich ziemi był znaczny. W zestawieniu ONZ z 1966 roku czterem dawnym osadom przypisano 6676 dunamów nieruchomości należących do Żydów, co czyniło Gusz Ecjon jednym z największych skupisk żydowskiej własności ziemskiej pod kontrolą Jordanii.

Przez 19 lat społeczności te istniały gdzie indziej. Ocaleni odbudowywali swoje życie na terytorium Izraela, podczas gdy miejsca, w których niegdyś stały ich domy, pozostawały po drugiej stronie Zielonej Linii. Jeszcze w 1966 roku ich nieruchomości figurowały jako własność żydowska w raporcie ONZ dotyczącym gruntów.

Historia własności nieruchomości w Szejch Dżarrah rozpoczęła się na długo przed procesami sądowymi, które ostatecznie uczyniły tę dzielnicę znaną na całym świecie. W 1876 roku żydowskie fundacje wspólnotowe zakupiły ziemię w pobliżu tradycyjnego grobowca Szymona Sprawiedliwego (Szymon Ha-Cadik). Żydowskie rodziny osiedliły się później wokół grobowca i w sąsiednim Nachalat Szymon, tworząc społeczności poza murami Starego Miasta na dziesięciolecia przed ustanowieniem Mandatu Brytyjskiego.

Przemoc w 1948 roku zmusiła żydowskich mieszkańców do opuszczenia tych terenów. Ich nieruchomości znalazły się pod kontrolą jordańskiego Zarządcy Mienia Nieprzyjacielskiego. 25 sierpnia 1954 roku zarządca wydzierżawił ziemię jordańskiemu ministerstwu mieszkalnictwa i budownictwa na 33 lata za czynsz wynoszący jednego dinara jordańskiego rocznie. Ministerstwo otrzymało prawo budowania tam domów i wynajmowania ich uchodźcom.

16 listopada 1954 roku Jordania i UNRWA zawarły kolejne porozumienie. UNRWA przekazała 55 636 dolarów na budowę domów dla 28 palestyńskich rodzin uchodźców, a jej raport roczny odnotował realizację projektu. W porozumieniu teren budowy opisano jako dawną własność żydowską.

Te 28 rodzin zostało wysiedlonych podczas wojny w 1948 roku z miejsc, które znalazły się w granicach Izraela. Zgodnie z jordańskim porozumieniem miały zostać skreślone z list osób otrzymujących pomoc UNRWA i płacić symboliczny czynsz za domy. We wrześniu 1956 roku jordański minister mieszkalnictwa zawarł z mieszkańcami indywidualne umowy przewidujące możliwość uzyskania prawa własności po spełnieniu określonych warunków.

Jordania nigdy nie sfinalizowała przeniesienia tych praw w rejestrze gruntów przed utratą Wschodniej Jerozolimy w 1967 roku.

To zaniedbanie stało się później centralnym punktem wieloletnich sporów sądowych. Jordania przedstawiła następnie dokumenty wspierające roszczenia miejscowych arabskich mieszkańców, podczas gdy izraelskie sądy uznały, że prawo własności nigdy nie zostało im prawnie przekazane. Sądy uznały również prawa najmu ustanowione w okresie jordańskiego panowania.

Spór o Szejch Dżarrah nie rozpoczął się więc od przybycia Izraelczyków do arabskiej dzielnicy w pierwszej dekadzie XXI wieku. Żydowska własność istniała tam jeszcze przed Mandatem Brytyjskim. Żydzi zostali wypędzeni z tych nieruchomości w 1948 roku. Jordania przejęła nad nimi kontrolę jako nad mieniem nieprzyjacielskim, wydzierżawiła je swojemu ministerstwu mieszkalnictwa i osiedliła tam palestyńskie rodziny uchodźców. Obiecane przeniesienie prawa własności na te rodziny nigdy nie zostało sfinalizowane.

Ta historia nie rozstrzyga wszystkich późniejszych kwestii prawnych, ale jej pominięcie całkowicie zmienia obraz wydarzeń.

Miejsce to, ze względu na obecność Jaskini Patriarchów, ma ogromne znaczenie dla judaizmu. Jaskinia Patriarchów jest miejscem pochówku Abrahama, Izaaka, Jakuba i ich żon. To starożytne miejsce jest głównym celem pielgrzymek i modlitw Żydów. / Stare Miasto w Hebronie.

Po wojnie sześciodniowej w czerwcu 1967 roku Izrael zdobył Wschodnią Jerozolimę i Zachodni Brzeg, kończąc 19 lat jordańskiego panowania. Żydowskie nieruchomości, które znajdowały się pod zarządem jordańskiego Zarządcy Mienia Nieprzyjacielskiego, przeszły teraz pod kontrolę Izraela. Rodziło to pytania, czy należy zwrócić je dawnym właścicielom oraz co zrobić w sytuacjach, gdy od lat mieszkali w nich inni ludzie.

Miejscowi Arabowie (znani jako „Palestyńczycy”) również utracili nieruchomości podczas wojny w 1948 roku, w tym domy i ziemię znajdujące się w granicach Państwa Izrael. Izraelczycy zarządzali znaczną częścią tego majątku za pośrednictwem Zarządcy Mienia Nieobecnych Właścicieli, na podstawie ustawy o mieniu nieobecnych właścicieli z 1950 roku. Ma to tutaj znaczenie, ponieważ po 1967 roku oba systemy zarządzania nieruchomościami rozwijały się w odmienny sposób.

Izraelska ustawa o sprawach prawnych i administracyjnych z 1970 roku stworzyła mechanizm umożliwiający zwrot dawnym właścicielom lub ich następcom prawnym niektórych żydowskich nieruchomości we Wschodniej Jerozolimie, które pozostawały pod jordańskim zarządem. Palestyńczycy zasadniczo nie otrzymali analogicznego mechanizmu pozwalającego odzyskać nieruchomości utracone na terytorium Izraela w 1948 roku. Ta różnica pozostaje jednym z argumentów podnoszonych przez Palestyńczyków przeciwko systemowi restytucji nieruchomości we Wschodniej Jerozolimie.

Izraelska argumentacja prawna koncentruje się na rzeczywistym zakresie ustawy z 1970 roku: obejmowała ona nieruchomości, które pozostawały pod zarządem jordańskiego zarządcy w chwili przejęcia Wschodniej Jerozolimy przez Izrael. Nieruchomości, których własność Jordania zgodnie z prawem przeniosła na kogoś innego, stanowiły odrębną kwestię. Sprawa Szejch Dżarrah stała się skomplikowana, ponieważ Jordania obiecała rodzinom uchodźców, że ostatecznie uzyskają prawo własności, lecz – zgodnie z późniejszymi ustaleniami izraelskich sądów – nigdy nie sfinalizowała jego przeniesienia.

Walka prawna rozpoczęła się niemal dwie dekady później.

W latach 1948–1967 żydowskie nieruchomości pozostawały rozproszone po terytorium, z którego ich właściciele zostali wypędzeni lub od którego zostali w inny sposób odcięci. Domy zyskały nowych mieszkańców. Ziemię oddawano w dzierżawę. Synagogi niszczono. Cmentarze obejmowano zarządem jako mienie nieprzyjacielskie. Nagrobki na Górze Oliwnej wyrywano z ziemi. Atarot i Newe Jaakow zniknęły. Dzielnica Żydowska została pozbawiona mieszkańców. Gusz Ecjon zniszczono po bitwie, która zakończyła się zabiciem ponad 100 Żydów w Kfar Ecjon.

Właściciele nie zniknęli jednak z dokumentów.

W marcu 1966 roku specjalista ONZ do spraw gruntów Frank Jarvis nadal mógł zsumować powierzchnię żydowskich nieruchomości, które jego dokumentacja identyfikowała po jordańskiej stronie Zielonej Linii.

16 684,421 dunama.

Wiele lat po zawarciu rozejmu w aktach własności nadal widniały ich nazwiska.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Odtajniono dokumenty o wspieranej przez USA powojennej imigracji nazistów do Kanady


Odtajniono dokumenty o wspieranej przez USA powojennej imigracji nazistów do Kanady

Z Toronto Anna Lach (PAP)


Raport Alit Rodal, kanadyjskiej historyczki pochodzącej z Ukrainy, powstał na zlecenie komisji, której szefował sędzia Jules Deschenes (na zdjęciu). Fot. Photographie La Rose/ Archival by La Presse, Public domain, via Wikimedia Commons

Kanada, która w czasie zimnej wojny przyjęła nazistowskich zbrodniarzy jako legalnych imigrantów, była naciskana w tej sprawie przez Stany Zjednoczone -wynika z opublikowanych informacji z archiwalnych dokumentów odtajnionych wyrokiem kanadyjskiego sądu.

Żydowska organizacja charytatywna Bnai Brith udostępniła w czwartek niepublikowane dotąd informacje z raportu historyczki Alti Rodal z 1986 r. w sprawie podejrzeń, że Kanada przyjmowała nazistowskich zbrodniarzy. Liczący 618 stron raport „Nazistowscy zbrodniarze wojenni w Kanadzie. Historyczny i polityczny kontekst od lat 40. do czasów współczesnych” został prawie w całości odtajniony wyrokiem sądu z 1 września.

W dokumencie opisano np., że kanadyjska policja federalna (RCMP) podejrzewała co najmniej 35-40 osób, które dysponowały sfałszowanymi dokumentami przygotowanymi w USA – podała Bnai Brith w komunikacie.

„Historycy uważają, że tajny program wojskowy USA, później związany z CIA, odpowiadał za plan przesiedleń, który pomógł nazistowskim zbrodniarzom wojennym uciec przed sprawiedliwością w zamian za pomoc podczas zimnej wojny” – podkreśliła organizacja. 

Na początku lat 50. RCMP odrzuciła 52 wnioski, w których potencjalni imigranci posługiwali się amerykańskimi dokumentami, „niemniej uważa się, że USA przeprowadzały »znaczne grupy« ludzi przez kanadyjski system imigracyjny” – napisano w komunikacie.

Raport Alit Rodal, kanadyjskiej historyczki pochodzącej z Ukrainy, powstał na zlecenie komisji, której szefował sędzia Jules Deschenes, a która od 1985 r. zajmowała się badaniem informacji o obecności zbrodniarzy wojennych w Kanadzie.

Rząd udostępnił część raportu w lutym 2024 r. 1 września sąd orzekł na wniosek Bnai Brith, że dokument ma zostać odtajniony w całości, z niewielkimi wyjątkami. Rząd federalny nie odwołał się od tej decyzji. 

Komisja Deschenes’a, dla której pracowała Rodal, sporządziła listę z nazwiskami ok. 900 osób, które mogły być nazistowskimi zbrodniarzami wojennymi, a po wojnie zamieszkały w Kanadzie. Rząd odrzucał wnioski o udostępnienie niejawnych części dokumentów, powołując się na interes państwa i relacje międzynarodowe.

Bnai Brith kontynuuje działania na rzecz upublicznienia drugiej, niejawnej części raportu Komisji Deschenes’a, w której mogą znajdować się właśnie nazwiska  nazistowskich zbrodniarzy.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Former Knicks Player, Yeshiva U Assistant Coach Mike Sweetney Dies at 43: ‘The Jewish Community Lost an Ally’


Former Knicks Player, Yeshiva U Assistant Coach Mike Sweetney Dies at 43: ‘The Jewish Community Lost an Ally’

Shiryn Ghermezian


Mike Sweeney and his family. Photo: Facebook/India Sweeney

Following the news that former New York Knicks player Mike Sweetney died at age 43, the coach of the Yeshiva University men’s basketball team remembered his support for the Jewish community and impact on YU student athletes as their assistant coach.

“The world lost a giant today. I lost a close friend. The basketball world lost a beloved star. Our Jewish community lost an ally and someone who knew exactly how to show up,” Maccabees head coach Elliot Steinmetz wrote on X. “Mike Sweetney wasn’t just a friend. He was family. When you needed him, he was there. Always. You didn’t even have to ask.”

Sweetney’s wife, India, announced his death in a Facebook post on Thursday. No cause of death was revealed.

The Georgetown men’s basketball alum, who was selected by the Knicks with the No. 9 pick in the 2003 NBA draft, was the assistant coach for the Maccabees for three seasons starting in 2019. He began his coaching career by running a basketball camp in the Poconos started by former Orthodox Jewish NBA veteran Tamir Goodman, whom he had known since high school in Washington. Sweetney also held basketball training sessions at synagogues and was head coach of the girls varsity team at the Ramaz School on the Upper East Side in New York City.

When Sweetney moved with his family to New Jersey in the spring of 2019, Goodman introduced him to Steinmetz. The former NBA player became YU’s assistant coach until 2022, and Goodman and Sweetney developed a friendship that lasted even after the latter stopped coaching at YU.

Steinmetz was in Israel when Hamas-led Palestinian terrorists attacked the Jewish state on Oct. 7, 2023, killed more than 1,200 people, and took 251 hostages. He said the first text message he received after the attack was from Sweetney, who knew the YU coach was in the country and wanted to make sure he was alright. Sweetney contacted Steinmetz again years later when the coach’s son was in Israel during an Iranian missile attack. “He knew my son, Noah, was there and wanted to make sure he was OK,” Steinmetz said.

“When we would run a charity event for troubled teens, Mike would show up,” Steinmetz wrote on X after Sweetney’s death. “He was there for our student-athletes at Yeshiva University day in and day out, regardless of his other responsibilities and jobs. His dedication to mental health awareness and his willingness to share his story for the benefit of others was the work of a selfless human being with a huge heart. Mike – we love you and we will miss you. Thanks for everything.”

Sweetney played two seasons with the Knicks before being traded to the Chicago Bulls. After two seasons in Chicago, he went to play professional basketball overseas before retiring in 2017. Sweetney spoke openly about battling depression, anxiety, and suicidal thoughts. After he left the court, he moved on to coaching but also became a mental health advocate, giving talks at school and conferences.

“That’s my main passion, suicide prevention talks, helping students out, doing public speaking every chance I get,” Sweetney told the New York Post in 2019. “I just share everything I’ve been through and hope I can change some lives. People relate to it. People want to get help. I’ve become a mentor to a lot of people. Now, I’m changing lives and saving lives. It’s awesome. It’s overwhelming. I never would’ve thought the worst point in my life would turn into one of my best points.”

Sweetney told the publication that when Goodman helped him get into coaching, it changed his life.

“My career ended kind of quick. I didn’t know what was next. And that opened so many doors. I started doing clinics, camps, traveling, speaking gigs,” he explained. “Next thing I know, the last few years, everything has been in the Jewish community. And they are just great people.”

During Sweetney’s three seasons as the assistant coach at YU, the team won two conference championships and had a 50-game winning streak from 2019-21. The team reached the Division III Sweet 16 in 2020, but the tournament was canceled due to COVID-19.

“It’s not just about X’s and O’s,” Sweetney told the Post in 2019, describing coaching the YU team. “Sometimes you need to see if a guy is going through something and pick them up. It’s been a great experience. I’m happy here. I’m comfortable here. I’m treated well here. It’s been amazing. To be happy and be at peace, I would’ve been shocked. I wouldn’t have thought it was possible.”

Sweetney is survived by his wife and three children.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com