Dobry terrorysta muzułmański
Daniel Greenfield
Tłumaczenie:” Małgorzata Koraszewska

http://www.listyznaszegosadu.pl/upload/article/bild/4266/605528/Blood-and-Books_s.jpg
Siekierę, która spadła na głowę rabina w Jerozolimie, trzymała ta sama ręka, która odrąbała głowy Jazydów w nowym Państwie Islamskim. To jest ta sama ręka, która trzymała kierownicę samochodu, którzy przejechał dwóch żołnierzy kanadyjskich w Saint-Jean-sur-Richelieu w Quebeku, i ta sama ręka, która rozbiła czaszkę młodego policjanta nowojorskiego w Queens, a wszystko w ostatnich miesiącach.Ich ofiary należały do różnych ras i mówiły różnymi językami. Nie miały nic ze sobą wspólnego poza tym, że wszyscy oni nie byli muzułmanami. To jest ta straszliwa wspólnota, która jednoczy ofiary terroru islamskiego.
Albo nie są muzułmanami. Albo nie są wystarczająco muzułmanami dla ich morderców.
Media pokazują nam drzewa. Nie pokazują nam lasu. Rozbijają każdą historię na tysiące narracji lokalnych. W Jerozolimie mordercy byli gniewni, bo Żydzi modlili się na Wzgórzu Świątynnym. W Queens i Saint-Jean-sur-Richelieu byli oburzeni, bo bombardujemy Państwo Islamskie.
A w Państwie Islamskim zabijają chrześcijan i Jazydów, bo Ameryka ich jeszcze nie zbombardowała.
Nasi przywódcy i nasi eksperci, mędrcy naszych wielokulturowych plemion, którzy gromadzą się w swoich wspaniałych garniturach wokół ciężkich stołów, wierzą w dobrego terrorystę muzułmańskiego tak, jak muzułmanin wierzy w Allaha. Dobry terrorysta muzułmański, który jest skłonny zawrzeć pokój za właściwą cenę, jest ich jedyną nadzieją na zbawienie. Widzimy tu założenie, że dobry terrorysta muzułmański, zgodzi się na państwo palestyńskie lub pokój w Syrii, jak mu damy prowizję i w ten sposób unikniemy wojny.
Więc podobnie jak Chamberlain w Monachium i FDR w Jałcie, jak podczas tysiąca żałosnych zdrad w przeszłości, zmuszają siebie do uwierzenia w to założenie, a potem zmuszają nas do uwierzenia w ten absurd.
Wyciąga się tysiące ekspertów polityki zagranicznej, odziewa ich w garnitury i prowadzi do studio, żeby wyjaśnili, jaki konkretny zestaw nie mających nic wspólnego z islamem zażaleń muzułmanów spowodował najnowsze obcięcie głowy i jak nadal żyjący niemuzułmanie muszą ugłaskać swoich przyszłych morderców. A potem pada kolejne drzewo. I spada kolejna głowa.
Ugłaskiwanie nigdy nie działa. Żaden niemuzułmański kraj nigdy nie zawarł prawdziwego pokoju z terrorystami muzułmańskimi wewnątrz swoich granic. Także w krajach muzułmańskich jest to kłopotliwa historia. Większość zdecydowała się albo na zmasakrowanie ich, jak Algieria i Jordania, lub na ciche sprzymierzenie się z nimi, jak właściwie każdy kraj muzułmański, od Pakistanu po Arabię Saudyjską.
Czytaj dalej tu: Dobry terrorysta muzułmański
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com