Protest przed studiami RTE (Radio Telefis Eireann), irlandzkiej telewizji publicznej, wzywający do bojkotu Konkursu Piosenki Eurowizji 2026 przez Irlandię, jeśli w konkursie wezmą udział przedstawiciele Izraela, 1 listopada 2025 r. (Fot. REUTERS/Clodagh Kilcoyne)
Izrael zostaje w Eurowizji. Hiszpania, Irlandia, Holandia i Słowenia rezygnują
Emilia Dłużewska
Izrael będzie mógł wziąć udział w nadchodzącej Eurowizji – zdecydowała Europejska Unia Nadawców. Na pewno rezygnują z niej Holandia, Irlandia, Słowenia i Hiszpania. Kto jeszcze?
Muzycy, widzowie i aktywiści domagali się wykluczenia tego kraju z konkursu ze względu na ludobójcze działania Izraela w Strefie Gazy. Nie byłaby to decyzja bezprecedensowa – po inwazji na Ukrainę w 2022 r. z Eurowizji błyskawicznie wyrzucono Rosję.
Przedstawiciele części europejskich krajów od miesięcy zapowiadali, że jeśli Izrael będzie mógł wystawić swojego reprezentanta, zrezygnują z udziału w Eurowizji. Takie deklaracje złożyły Irlandia, Holandia, Słowenia i Hiszpania. Wszystkie cztery podtrzymały je w czwartek wieczorem, już po tym, jak organizator Eurowizji, Europejska Unia Nadawców (EBU), potwierdził, że Izrael weźmie udział w konkursie.
Wcześniej po stronie Izraela opowiedziały się Niemcy i Austria. Przedstawiciele tych krajów chcieli zbojkotować Eurowizję, jeśli Izrael zostanie z niej wykluczony.
Yuval Raphae podczas wielkiego finału Konkursu Piosenki Eurowizji 2025 w Bazylei w Szwajcarii, 17 maja 2025 r. Fot. REUTERS/Denis Balibouse
Eurowizja 2026. EBU: idziemy zgodnie z planem
Ostateczna decyzja była wynikiem głosowania, jakie w czwartek odbyło się w Genewie. Pod głosowanie nie poddano samego uczestnictwa Izraela, lecz zmiany wprowadzone w regulaminie konkursu. Jak wyjaśnia portal Eurovision World, mają one ograniczyć skuteczność zorganizowanych kampanii wspierających kandydatów, “zwłaszcza prowadzonych przez rządy lub państwowe agencje”.
W czwartek spytano członków Europejskiej Unii Nadawców, czy uważają zmiany za wystarczające, by kolejna edycja odbyła się zgodnie z planem. Większość z nich odpowiedziała “tak”. To oznacza również, że udział w konkursie mogą wziąć wszystkie państwa, które uczestniczyły w nim do tej pory. W tym Izrael.
“Znaczna większość naszych Członków zgodziła się, że nie ma potrzeby dalszego głosowania nad listą uczestników i że przygotowania do Eurowizji 2026 będą nadal przebiegać zgodnie z planem, z dodatkowymi zabezpieczeniami” – czytamy w oświadczeniu EBU.
Jak dodaje organizator, nadawcy z poszczególnych państw mają teraz oficjalnie potwierdzić uczestnictwo w konkursie. Pełna lista uczestników ma pojawić się jeszcze przed świętami.
Eurowizja 2026. Czy Polska weźmie udział w konkursie?
Czy Eurowizja 2026 odbędzie się tylko bez wspomnianych czterech krajów? To okaże się w najbliższych tygodniach. O wykluczenie Izraela wnioskowali też m.in. przedstawiciele Islandii. 27 listopada zarząd RÚV (mediów publicznych Islandii) skierował w tej sprawie oficjalne pismo do EBU. Prezes Stefán Jón Hafstein stwierdził, że decyzja o ewentualnym bojkocie zostanie podjęta po głosowaniu w Genewie.
Polskim przedstawicielem w EBU jest telewizja TVP. Jej władze nie zajmowały dotąd stanowiska. W połowie września ministra kultury, Marta Cienkowska, mówiła jednak w radiu TOK FM: “Bardzo bym nie chciała, żeby to było wydarzenie polityczne. Natomiast wypowiem swoje osobiste zdanie: uważam, że nie powinniśmy brać udziału w Eurowizji, jeśli będzie w niej brał udział Izrael”.
