W pogoni za sensacją. Niemcy dyskutują na temat etyki dziennikarskiej

W pogoni za sensacją. Niemcy dyskutują na temat etyki dziennikarskiej

DW, epd, kna / Katarzyna Domagała


Frankreich Seyne les Alpes Absturz Germanwings A320

W Seyne les Alpes służby bezpieczeństwa starają się oddzielić media od rodzin ofiar, które przybyły na miejsce tragedii

Sposób informowania o katastrofie samolotu Germanwings rzuca cień na media i skłania do pytań nt. etyki dziennikarskiej.

Reporterzy osaczają rodziny ofiar katastrofy, fotografowie próbują uchwycić bolesny wyraz ich twarzy. Przed gimnazjum w Haltern am See, tuż po katastrofie rozlokowały się ekipy telewizyjne. Nadawały „na żywo”. „Kto chce zapalić świeczkę albo przystanąć na chwilę na schodach prowadzących do szkoły, czuje się jakby był w ZOO lub na wybiegu”, skarżył się jeden z użytkowników Facebooka.

Świadkowie donoszą, że sfora fotografów rzuciła się na miejskim deptaku na mężczyznę, który załamał się pod wpływem emocji. Zdarza się też, że za udzielenie informacji lub wypowiedzenie przed kamerą ustalonych zdań oferowane są dzieciom pieniądze. Premier Północnej Nadrenii-Westfalii, Hannelore Kraft, skarżyła się po rozmowach z rodzinami ofiar, na bezpardonowe podejście dziennikarzy. Od tego typu praktyk wyraźnie dystansuje się Niemiecki Związek Dziennikarzy (DJV), przypominając o zakazie „dręczenia osób w żałobie”. Osoby dotknięte katastrofą nie mogą stać się po raz drugi jej ofiarami.

Ochrona ofiar – priorytetem

Do Niemieckiej Rady Prasowej wpłynęły liczne skargi, głównie na media bulwarowe, które informując o ofiarach katastrofy, podawały ich nazwiska. Niemiecka Rada Prasowa przyznaje, że choć w tym wypadku interes publiczny jest duży, „ochrona ofiar jest priorytetem”. Tożsamość ofiar nie wnosi bowiem niczego do wyjaśnienia przyczyn katastrofy.

Medioznawca Horst Poettker z Uniwersytetu Technicznego w Dortmundzie krytykuje naruszanie granic obowiązujących w dziennikarstwie. Jego zdaniem reporterzy posuwają się za daleko, publikując prywatne zdjęcia ofiar zamieszone na Facebooku. Kodeks prasowy mówi bowiem wyraźnie o nieujawnianiu tożsamości ofiar.

Krytyka dotyczy przede wszystkim mediów bulwarowych. Krytyczny portal “BILDblog”, śledzący sposób informowania w niemieckich mediach, zebrał przykłady niestosownych artykułów, godzących w zasady etyki dziennikarskiej. W portalu Change.org użytkownicy domagają się zlikwidowania felietonu „Poczta od Wagnera”, zamieszczanego regularnie na łamach „Bild”-Zeitung. W jednym z felietonów Wagner w niefrasobliwym tonie spekulował o ostatnich minutach życia pasażerów lecących samolotem Germanwings.

Czytaj dalej tu: W pogoni za sensacją. Niemcy dyskutują…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com