Partyzant i Żydzi

Partyzant i Żydzi

Bogdan Białek


Henryk Pawelec, żołnierz AK, został wykluczony przez Związek AK za “kalanie własnego gniazda”, bo mówił o zbrodniach na Żydach. Zmarłego bohatera wspomina Bogdan Białek, prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego i redaktor naczelny “Charakterów”.
Henryk Pawelec, Kielce, czerwiec 2011 r. / fot. Wojciech Habdas

Henryk Pawelec, Kielce, czerwiec 2011 r. / fot. Wojciech Habdas

Na podkieleckim cmentarzu pochowaliśmy Henryka Pawelca, 94-letniego żołnierza AK, dowódcę zwiadu konnego w oddziale „Wybranieccy”. Owszem, była asysta wojskowa, hymn i salwa honorowa, przyjechała pani wiceminister obrony, ale dla Pawelca nie znalazło się miejsce w kwaterze partyzanckiej. Na pochowanie go wśród towarzyszy broni nie zgodzili się dawni koledzy ze Światowego Związku Żołnierzy AK. Kilka lat przed śmiercią został wykluczony z tej organizacji wyrokiem sądu koleżeńskiego za to, że ujawnił mordy dokonane na Żydach przez dowódcę oddziału, „Barabasza”.

Pawelcowi nie zarzucano kłamstwa: poniewierano nim, gdyż „pokalał własne gniazdo”. W ostatnich latach długiego życia żył poza środowiskiem, dla którego zrobił wiele: był coraz bardziej samotny, zgorzkniały i pełen wątpliwości. Prawie każda nasza rozmowa kończyła się frazą: „Myślę, że zrobiłem dobrze. Nie umiałbym spokojnie umrzeć”.

Wiele lat temu spytałem, dlaczego w jego opowieściach o wojnie nie pojawiają się Żydzi. „Przychodziłeś z gór do Kielc, opisywałeś trasy swoich ucieczek, zasadzek, kontaktów, a przecież w środku miasta było getto: musiałeś wiele razy przechodzić obok drutów oddzielających je od miasta. Gdzie się podziali w twoich wspomnieniach Żydzi?”. Popatrzył na mnie długo, miał wilgotne oczy. Potem powiedział: „A co mogliśmy wtedy zrobić?”. Sprostowałem, że nie pytam, co wtedy zrobił dla Żydów albo przeciw nim. Pytam, gdzie schował ich w pamięci.

Po wielu miesiącach sam wrócił do tego tematu. Opowiedział o swoim oddziale, o mordach, o grabieżach, o szwancparadach (pod pretekstem sprawdzania, czy żołnierze nie zapadają na choroby weneryczne, szukano obrzezanych). Potem spotkałem go z Zuzanną Radzik, która napisała o tym w „TP”. Przełamywałem nieustanne wątpliwości, czy dzielić się swoją wiedzą z dziennikarzami i badaczami. Teraz, stojąc nad jego grobem, trudno mi uwolnić się od pytania, czym jest prawda i czy jest najważniejsza? Ale jeśli nie wiem, czym jest prawda, i czy jest najważniejsza, to co jest ważne? Henio Pawelec stawia mi te banalne, a przez to najcelniejsze, pytania.


Komentarze

Dla pewnej liczby Polaków tematyka żydowska to trudny temat – mają problem. Cześć z nich mieszka w zagrabionych przez dziadków mieszkaniach, inni wzbogacili się na majątku Żydów i tak jak w Jedwabnem woleliby o tym zapomnieć. Żydzi pozostawili w Polsce ogromny majątek w skład którego wchodziły fabryki, kamienice czynszowe, indywidualne budynki mieszkalne, sklepy, zakłady rzemieślnicze, maszyny. Tylko niewielki procent uległ zniszczeniu podczas działań wojennych. Znaczny pozostały majątek który nie uległ (spaleniu lub zniszczeniu) został zagrabiony przez sąsiadów, lub znacjonalizowany przez komunistyczne państwo. SPADKOBIERCY ŻYDÓW POLSKICH podobnie jak i każdy inny obywatel Państwa Polskiego MAJĄ PRAWO DO ODSZKODOWANIA za utracony majątek z którego nie mogli korzystać i którego nie mogli przekazać swoim zstępnym. Wyremontowanie domu kosztuje mniej niż zysk jaki on przynosił przez dziesiątki lat (stopa zwrotu z wynajmu to 5-8% rocznie od zainwestowanego kapitału), a działka także była od zawsze niezłą lokatą – bo nie może wyparować!. Prawo musi być stosowane do wszystkich obywateli danego kraju – bez względu na ich wyznanie! Jeżeli majątki zwraca się jednym np. KOŚCIOŁOWI KATOLICKIEMU, należy je także zwracać GMINIE ŻYDOWSKIEJ. Jeżeli majątki zwraca się spadkobiercom osób mających Polski paszport wyznania katolickiego – to należy je także zwracać spadkobiercom osób mających Polski paszport wyznania mojżeszowego. DURA LEX, SED LEX. Żydzi – wnieśli ogromny wkład w rozwój ekonomiczny jak i kulturalny Polski. Przez setki lat stanowili od 70% do 30% wszystkich umiejących pisać, czytać i liczyć mieszkańców danego terytorium! Byli nauczycielami, lekarzami, prawnikami, zarządcami majątków polskiej szlachty, pisarzami, zapewniali dostawy surowców jak i towarów. Stanowili tym samym (pod względem ekonomicznym jak i mentalnym) OGROMNĄ KONKURENCJĘ DLA KLERU – jedynej organizacji która także umiała pisać, czytać i korzystać z wiedzy dla swoich celów. Czy dlatego byli przez lata zwalczani, ośmieszani i posadzani o zbrodnie rytualne? Obrazy o takich kłamliwych treściach do dziś wiszą w niektórych polskich kościołach (dopiero od niedawna opatrzone stosownym wyjaśnieniem). A wcześniej czemu służyły? Minęło w Polsce 25 lat od uzyskania przez Was NIEZALEŻNOŚCI I PEŁNEJ DEMOKRACJI – wyrosło nowe pokolenie przez Was kształtowane i nauczane już od przedszkola. Co jest więc przyczyną że w rocznicę święta niepodległości 11 XI toczy się w Polsce rok w rok regularne i zaplanowane walki z legalnie wybraną władzą i demoluje się Warszawę! Czy są jeszcze u Was odważni: politycy czy katoliccy hierarchowie potrafiący dokonać właściwej diagnozy takiego stanu rzeczy i powstrzymać ten taniec nienawiści, bo zaniechanie to… powtórka historii! Dziwny to kraj w którym jedni ludzie zamiast logicznie rozmawiać – wymyślają innym i to zarówno w Internecie jak i w wielu dyskusjach (ostatnie wybory są tu dobrym przykładem). Niewielu umie rozmawiać w oparciu o fakty historyczne (a nie prasowe) i dokumenty prawne, a potem się dziwią, że tak jak się ich widzi i słyszy – tak też się ocenia. Wielu nadal marzy się Polska tylko dla rdzennych Polaków jakby zapomnieli o pewnym polityku węgierskim Csanád Szegedi – byłym członku Jobbiku (skrajnie prawicowej partii Jobbik Magyarországért Mozgalom), który poszukując wszędzie Żydów – odnalazł na koniec SIEBIE. Dopiero wówczas radykalnie się zmienił i stał się prawym człowiekiem opowiadając się za wolnością, demokracją i walcząc z przejawami dyskryminacji. Czy do zmiany konieczna jest wiedza o swoim ŻYDOWSKIM pochodzeniu? Pomimo iż XXI wiek trwa już kilkanaście lat i wiedza jest powszechnie dostępna jak nigdy w historii to nadal żyją ludzie głoszący rasizm i antysemityzm – niektórzy w komentarzach internetowych otwarcie się do tego przyznają. Nie ma prawie dużych miast bez antysemickich malunków na murach. Czy frustracja młodego pokolenia związana z brakiem perspektyw i nieustającą emigracją do nikogo nie przemawia? Mam jedno pytanie (zadaje je nieustannie – może ktoś odpowie) Jak to jest, że IZRAEL – kraj nieustannie zagrożony wojną i ostrzałem rakietowym, a według przeprowadzonego rankingu przez SDSN (Sustainable Development Solutions Network) -World Happiness Report 2015 Ranks Happiest Countries dotyczącego najszczęśliwszych państw na świecie – zajmuje 11 miejsce przed Wielką Brytanią i USA, a POLSKA – w bezpiecznych w porównaniu z Izraelem granicach, a ludzie NIEZBYT SZCZĘŚLIWI – pozycja 60 w rankingu. Co jest w mentalności niektórych narodów, że nie widzą SZCZĘŚCIA NA CO DZIEŃ, zazdroszczą innym bogatszym – i biadolą przy tym na cały świat jak to mają źle – kiedy gdzie indziej ludzie umierają na skutek biedy i wojny. ©℗ Natin

Czytaj dalej: Partyzant i Żydzi


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com