Muzyka w liturgii synagogalnej

Muzyka w liturgii synagogalnej

Rabin Stas Wojciechowicz


Źródła żydowskiej muzyki sakralnej można odnaleźć już w okresie Pierwszej i Drugiej Świątyni. Niektóre psalmy, np. 92, 98 i 150, wspominają wyraźnie, że w jerozolimskiej Świątyni używano instrumentów muzycznych. Autorzy psalmów wymieniają m.in. róg (szofar), harfę, cytrę, bębenek, piszczałkę i cymbały. Nie ma zatem wątpliwości, że oprawa ceremonii w Świątyni była spektakularna i pełna dźwięków. Ale wszystko to zniknęło wraz ze zburzeniem Drugiej Świątyni w 70 roku naszej ery, kiedy nasi Mędrcy zastąpili kult ofiary powszechną modlitwą.

Tradycja rabiniczna teoretycznie nie zabrania nam korzystania z instrumentów muzycznych i jasno mówi tylko o zakazie ich używania podczas szabatów i świąt (mimo że w Świątyni używano ich zarówno w szabat, jak i w święta). Ciekawą dyskusję na temat używania instrumentów podczas Rosz ha-Szana wypadającego w szabat znajdujemy w Misznie (Rosz ha-Szana 4, 1). Średniowieczny komentator Miszny, rabin Owadia ben Awraham Bartenura, wyjaśnia, że dęcie w szofar nie zalicza się do zakazanych prac podczas szabatu (hebr. melacha). Ogólnie rzecz biorąc jednak, używanie jakichkolwiek instrumentów w szabat było źle widziane przez Mędrców i późniejsze pokolenia autorytetów rabinicznych.

Jednym z powodów tego zakazu była niechęć do naśladowania nie-Żydów, zwłaszcza chrześcijan, którzy włączyli muzykę sakralną do swojej tradycji. Rabin Chaim Chizkijahu Medini (1834–1905) w znanym dziele halachicznym Sde chemed, stwierdza, że nie powinniśmy naśladować chrześcijan, wprowadzając instrumenty do synagog. Inne autorytety, na przykład Chatam Sofer (rabin Moshe Schreiber, 1762–1839), jeden z najbardziej zagorzałych przeciwników ruchu reformowanego, tłumaczył, że „wszystkie nowe zwyczaje są zabronione w Torze”. W dzisiejszych czasach opinia, jakoby używanie instrumentów było wyłącznie praktyką nieżydowską, nie jest już taka mocna. Wiele autorytetów, także rabini ze świata ortodoksyjnego, przyznaje, że ta sfera nie jest objęta halachicznym zakazem, jest raczej kwestią zwyczaju (minhag). W jednej z odpowiedzi halachicznych izraelski rabin Sh.Yosef Weitzen stwierdził, że źródłem muzyki w synagodze nie jest nieżydowska tradycja, lecz wprost przeciwnie – początki muzyki sakralnej są ściśle żydowskie i łączą się bezpośrednio ze zwyczajami świątynnymi. Dodał także, że po powrocie Żydów z diaspory do Ziemi Izraela należy ponownie pochylić się nad niektórymi zwyczajami, choć on sam nadal uważa, że czas na obecność instrumentów w synagogach jeszcze nie nadszedł.

Ruch reformowanego judaizmu w Europie już na początku XIX wieku zwrócił szczególną uwagę na oprawę ceremonii w synagogach. Dlatego muzyka (a dokładnie organy) była jednym z kluczowych elementów nowej filozofii. Israel Jacobson, pionier judaizmu reformowanego w Niemczech, jako pierwszy wprowadził w 1810 roku organy do synagogi w Seesen, a w ślad za nim uczyniono to w innych niemieckich miastach. Dużo kontrowersji wywołało otwarcie w 1818 roku reformowanej synagogi Tempel w Hamburgu, podczas którego zaprezentowano nowy modlitewnik Seder ha-awoda i wprowadzono do liturgii organy, co spotkało się z ostrą krytyką ortodoksyjnych rabinów.

Organy stały się znakiem rozpoznawczym reformowanych synagog, podobnie jak wprowadzenie do liturgii profesjonalnych kantorów i chórów, często występujących wspólnie. Wkład ruchu reformowanego w rozwój żydowskiej muzyki sakralnej jest ogromny, począwszy od Solomona Sulzera z Wiednia i Louisa Lewandowskiego z Berlina, a kończąc na współczesnych: Maksie Janowskim, BonieSchur i Debbie Friedman. Trudno sobie wyobrazić współczesny żydowski świat bez muzyki, która być może nie przeniknęła jeszcze do wszystkich synagog, ale jest ważnym elementem liturgii dla wielu społeczności żydowskich na całym świecie.

W Ec Chaim rozpoczęliśmy cykl muzycznych szabatów dzięki hojności The Society for Classical Reform Judaism, która pielęgnuje tradycję żydowskiej muzyki sakralnej. Projekt wspiera również Abraham Geiger College w Berlinie, dzięki któremu w naszej synagodze możemy posłuchać kantorów i muzyków kształcących się w tej uczelni, a w marcu bieżącego roku odbył się trzeci Muzyczny Szabat z muzyką, kantorem, chórem i organami. Zapraszamy gorąco wszystkich członków i przyjaciół Gminy do wzięcia udziału w kolejnych niezwykłych szabatowych wieczorach i porankach w ramach tego cyklu.

Rabin Stas Wojciechowicz

Artykuł pierwotnie ukazał się na łamach “Kolbojnika Biuletynu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie” nr 1(78)/2015


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com