Palestyńscy i izraelsko-arabscy politycy grożą nową intifadą
W okresie wielkich świąt żydowskich w Jerozolimie wzrastają napięcia i przemoc, szczególnie na terenie wokół meczetu Al-Aksa. Bezpośrednią przyczyną wybuchu było wejście na ten teren izraelskich sił bezpieczeństwa w celu rozproszenia bojówkarzy przygotowujących się do napaści na Żydów odwiedzających ten teren. Napięcia wzrosły jeszcze bardziej po zdelegalizowaniu dwóch organizacji Ruchu Islamskiego, Murabitun i Murabitat, które organizują na tym terenie głośne protesty.
Podobnie jak przy poprzednich konfliktach związanych z Al-Aksa Palestyńczycy twierdzą – mimo stanowczych zaprzeczeń rządu izraelskiego – że Izrael działa na rzecz pozwolenia Żydom na modlenie się w Al-Aksa i tym samym na zmianę status quo. Wśród przywódców protestów jest Raed Salah, przewodniczący Ruchu Islamskiego -Skrzydło Północne, który od lat prowadzi kampanię „Al-Aksa jest w niebezpieczeństwie” i którego zwolennicy nazywają go „Szejkiem Al-Aksa”.
Do kampanii Ruchu Islamskiego dołączyły inne ruchy palestyńskie, takie jak Hamas i Islamski Dżihad. Później także prezydent AP, Mahmoud Abbas, wyraził poparcie dla protestów palestyńskich w Jerozolimie, wzywając społeczeństwo palestyńskie do przeciwstawienia się „profanującym meczet Al-Aksa”.
Narastające napięcie wyraziło się także w wezwaniach przywódców Arabów izraelskich do trzeciej intifady podczas żydowskiego Święta Szałasów i w wezwaniu posła do Knessetu, Ahmada Tibiego, by tysiące Murabitun zablokowały ulice Jerozolimy, by mieszkańcy Zachodniego Brzegu dołączyli do intifady i by Arabowie izraelscy rozszerzyli protesty.
Poniżej podajemy fragmenty wypowiedzi o bieżącym konflikcie wokół Al-Aksa:
Przywódcy Arabów izraelskich wzywają do rozpoczęcia intifady w Święto Szałasów i zablokowania ulic w Jerozolimie wschodniej
Kilku przywódców Arabów izraelskich mówiło o rozpoczęciu trzeciej intifady, a niektórzy sugerowali nawet, że wybuchnie ona podczas nadchodzącego Święta Szałasów (27 września – 4 października). Przewodniczący Ruchu Islamskiego-Skrzydło Północne, Raed Salah, powiedział tureckiej agencji informacyjnej Anadolu: „Jeśli będą trwały incydenty naruszeń przez Izrael, trzecia intifada palestyńska wybuchnie na Zachodnim Brzegu i w Jerozolimie”. Wezwał także Autonomię Palestyńską (AP), by wywierała naciski na Izrael przez apelowanie do trybunałów międzynarodowych i wezwał Jordanię do podjęcia „odważniejszych” kroków niż tylko potępienie [1].
Ali Abu Szeicha, doradca Ruchu Islamskiego ds. wschodniej Jerozolimy i Al-Aksa, ocenił, że “prawdziwa intifada [zacznie się] pod koniec września, podczas Święta Szałasów… Sytuacja w Al-Aksa jest krytyczna i niebezpieczna i wymaga poważnej akcji palestyńskiej i arabskiej, nawet do punktu rozpoczęcia trzeciej intifady, która powstrzyma okupanta” [2].
O kwestii nowej intifady mówili również Arabowie izraelscy spoza Ruchu Islamskiego. Poseł do Knessetu Dżamal Zahalka powiedział: “Ataki na Al-Aksa osiągnęły niebezpieczny etap, na którym nikt nie może pozostawać neutralny. Okupowani wewnętrznie [tj. Arabowie izraelscy] podejmą działania, [by wyrazić swoją] wściekłość pod koniec września, kiedy [Żydzi] dokonują inwazji [na Al-Aksa] podczas Święta Szałasów” [3].
Ważne postacie wśród Arabów izraelskich ogłosiły 27 września „dniem generalnej mobilizacji” w przygotowaniu na „inwazję Al-Aksa przez grupy Żydów”. Poseł do Knessetu Ahmed Tibi ostrzegł, że Netanjahu igra z ogniem i powiedział: „Naruszanie świętości Al-Aksa i grożenie jego podziałem jest równoznaczne z igraniem z beczką prochu… Trwająca agresja przeciwko Palestyńczykom i ich miejscom świętym rozpali trzecią intifadę, ponieważ klimat [dzisiaj] jest inny. Wystarczy jeden zabity młody człowiek, by wywołać wybuch. Groźba [dla Al-Aksa] wymaga, by Arabowie i muzułmanie podjęli działania, by miasta na okupowanym Zachodnim Brzegu dołączyły do protestu i by Arabowie izraelscy nasilili protesty. Al-Aksa potrzebuje od nas nasilenia protestów i podniesienia liczby Murabitun. Musimy zablokować każdą ulicę i aleję w wschodniej Jerozolimie tysiącami Murabitun i udaremnić próbę osadników, którzy chcą infiltrować Al-Aksa” [4].
Mahmoud Abbas: Każdy męczennik osiągnie raj i każdy ranny będzie nagrodzony
Na spotkaniu z mieszkańcami wschodniej Jerozolimy prezydent AP, Mahmoud Abbas, wezwał ich, by kontynuowali sprzeciw wobec “inwazji” na Al-Aksa i nie pozwolili na podzielenie go przez Izraelczyków: „Meczet Al-Aksa i Bazylika Grobu Świętego są nasze. Są całe nasze i oni [Izraelczycy] nie mają żadnego prawa profanować ich swoimi brudnymi stopami. Nie pozwolimy im na to i zrobimy wszystko, co możemy, żeby bronić Jerozolimę. Jesteśmy w Jerozolimie i pozostaniemy tutaj. Będziemy bronić miejsc świętych dla chrześcijaństwa i islamu i nie porzucimy naszego miasta. Będziemy trzymać się każdego centymetra jego ziemi zrobimy wszystko, by jego głos został usłyszany. Jestem pewien, że żadna szkoda nie spotka Jerozolimy, chociaż Izrael prowadzi przeciwko niej wojnę eksterminacji. Będziemy nadal bronić jej w każdych okolicznościach. Rozmawiamy z wszystkimi i wszyscy pytają nas, co robimy, by słychać było jej [Jerozolimy] głos”.
Abbas pogratulował Murabitun i Murabitat słowami: “Salutujemy każdej kropli krwi rozlanej dla Jerozolimy. Ta krew jest czysta, rozlana dla Allaha. Z wolą Allaha, każdy męczennik będzie w raju i wszyscy ranni będą nagrodzeni przez Allaha”. Nastepnie powiedział: „Mówię wam z całą szczerością, nigdy nie będzie państwa palestyńskiego bez Jerozolimy. Państwo palestyńskie musi zawierać swoją stolicę… wschodnią Jerozolimę, która została okupowana w 1967 r….” [5]
Hamas wzywa do “szerokiego, powszechnego uczestnictwa” w protestach Al-Aksa; Islamski Dżihad wzywa do intifady
Przedstawiciele Hamasu i Islamskiego Dżihadu użyli wydarzeń w Jerozolimie, by wezwać do intifady. Hamas wzywał do szerokiego, powszechnego uczestnictwa w marszach protestacyjnych na rzecz Al-Aksa [6]. Funkcjonariusz Islamskiego Dżihadu, Chaled Al-Batsz, wezwał ludność Zachodniego Brzegu do organizowania blokad drogowych i do rozpoczęcia ludowej intifady, która wypali okupację i osadników za judaizację Jerozolimy. Podkreślił, że ruch oporu i lud palestyński nie będą milczeć, jeśli Al-Aksa zostanie podzielona [7].
Plakat Hamasu wzywający do uczestnictwa w protestach Al-Aksa
Czytaj dalej to: Palestyńscy i izraelsko-arabscy politycy grożą nową intifadą
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com