Nowy punkt na chasydzkiej mapie Polski

Nowy punkt na chasydzkiej mapie Polski

Krzysztof Bielawski


W Żelechowie odsłonięto macewy cadyka Ariele Kuznicera i rabina Arona ha-Kohena. Już teraz pielgrzymują do nich chasydzi.

Aron Jechiel Hopstein – zwany Ariele Kuznicerem – był cadykiem z dynastii kozienickiej. W 1942 r. zmarł na tyfus w getcie w Żelechowie.

W 2011 r. o losie Ariele Kuznicera dowiedział się Duvid Singer – nowojorski chasyd zaangażowany w upamiętnianie grobów słynnych rabinów i cadyków.

– Któregoś dnia podczas studiowania Talmudu pewien rabin rozpoczął dyskusję o cudownych cadykach, którzy żyli przed II wojną, ale po których nie pozostały żadne ślady – wspomina Duvid Singer – Jednym z nich był Aron Jechiel Hopstein. Postanowiłem odszukać jego grób.

Najstarsi chasydzi pamiętali jeszcze, że cadyka pochowano w ohelu Arona ha-Kohena – rabina żyjącego w Żelechowie na przełomie XVII i XIX wieku.

W 2011 r. Duvid Singer przyjechał do Żelechowa. Wspierany przez członków zespołu Wirtualnego Sztetla bezskutecznie próbował ustalić, gdzie spoczął kozienicki cadyk. Niestety, najstarszy cmentarz żydowski w Żelechowie przekształcono w park. Na drugim cmentarzu zachowały się jedynie nieliczne macewy.

Ilustracja

Duvid Singer w trakcie rozmowy z mieszkańcam na skraju starego cmentarza (foto: Krzysztof Bielawski)

Sprawą zainteresowali się mieszkający w Londynie Moses Hirschler i rabin Chaim Hopstein – potomek cadyka z Kozienic. Wspólnie z Fundacją Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego ogrodzili cmentarz.

Jednak wciąż nie było wiadomo, gdzie spoczywa cadyk. Dopiero w 2014 r. Aleksander Schwarz z Komisji Rabinicznej ds. Cmentarzy przy użyciu georadaru wskazał lokalizację grobu. Pomocne okazały się też powojenne zdjęcia lotnicze cmentarza, znalezione przez dr Sebastiana Różyckiego z Politechniki Warszawskiej.

Tydzień temu na grobie Arona Jechiela Hopsteina i Arona ha-Kohena stanęły dwie macewy.

Dziś Żelechów odwiedziło 50 chasydów. Wśród nich byli rabin Chaim Hopstein oraz Moses Hirschler. Razem modlili się nad grobami.

Ilustracja

Modlitwa na cmentarzu w Żelechowie (foto: Krzysztof Bielawski)

– To jeszcze nie koniec – zapowiada rabin Chaim Hopstein – Po zimie zbudujemy w Żelechowie ohel.

Wszystko wskazuje, że ta część Mazowsza znajdzie się na trasie pielgrzymek chasydów. Niedawno wzniesiono ohel w Parysowie, trwa budowa ohelu w Radzyminie. Teraz na chasydzkiej mapie Polski pojawi się również Żelechów.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com