Memri.org po polsku.
Michael Curtis
Najnowsze
6 stycznia 2016 r. jordański dziennikarz, pisarz i komentator polityczny, Dżihad Al-Mansi napisał artykuł w gazecie jordańskiej “Al-Ghad”, zatytułowany “Ostrożnie, samochód jest na tylnym biegu!”, o tym, co określił jako pozycję społeczeństwa arabskiego na samym dnie rankingów globalnych w nauce, kulturze, prawach człowieka i kobiet oraz walce z korupcją. Napisał, że pozostaje on w tyle za resztą szybko rozwijającego się świata, który „wyprzedził nas o stulecia, a może tysiąclecia”.
Wzywając Arabów, by przebudzili się, przyjęli odpowiedzialność za swoją sytuację i przestali winić innych za swoje problemy, powiedział, że zamiast tego powinni inwestować swoje zasoby finansowe i ludzkie w rozwijanie przyszłych pokoleń, ponieważ nie jest już możliwe naprawienie sytuacji obecnego pokolenia.
Poniższy raport jest darmową próbką MEMRI Jihad and Terrorism Threat Monitor (JTTM). Informacja o prenumeracie JTTM znajduje się, tutaj .
24 lutego 2016 r. w mediach społecznościowych pojawił się list wojownika Państwa Islamskiego (ISIS) do przywódcy ISIS Abu Bakra Al-Baghdadiego. W liście autor ostro protestuje przeciwko bliskim związkom i współpracy między ISIS na Synaju a Hamasem, szczególnie skrzydłem militarnym Hamasu.
W artykule gazecie londyńskiej “Al-Hayat” intelektualista egipski Walid Mahmoud ‘Abd Al-Nasser starał się obalić powszechną teorię w świecie arabskim, według której tylko wojna taka jak europejska Wojna Stuletnia, która wyprowadziła kontynent z Średniowiecza do epoki naukowej i technicznej, uratuje Arabów z ich obecnej, tragicznej sytuacji.
Wyliczając cztery punkty dla poparcia swojego wywodu, Abd Al-Nasser napisał, że po pierwsze, nie ma żadnej gwarancji, że to, co zdarzyło się w Europie tak dawno temu, zdarzy się dzisiaj w świecie arabskim z powodu różnic środowiska i okoliczności, takich jak nowoczesna technologia informacyjna. Po drugie, podczas gdy Wojna Stuletnia miała miejsce tylko w Europie i udział w niej brały tylko ludy europejskie, wojny w regionie arabskim obejmują uczestników tak regionalnych, jak międzynarodowych. Po trzecie, sądząc z minionych doświadczeń, także kiedy świat arabski przewidywał pozytywne rezultaty, rzeczywiste rezultaty były negatywne. Po czwarte, orędownicy tej teorii w praktyce chcą wprowadzić w życie teorię „kreatywnego chaosu”, „co z pewnością nie wróży dobrze Arabom”.
W dniu 15 lutego 2016 roku, były premier Izraela Ehud Olmert rozpoczął odbywanie kary 19 miesięcy więzienia, po skazaniu w aferze korupcyjnej, która miała miejsce, gdy był burmistrzem Jerozolimy. W świetle jego uwięzienia, w prasie arabskiej ukazały się artykuły wychwalające izraelską demokrację i potępiające skorumpowane, despotyczne reżimy arabskie, które, jak pisano, sprzeniewierzyły fundusze własnych krajów, uciskają swoich obywateli i nigdy nie są pociągane do odpowiedzialności.
W londyńskim dzienniku „Al-Hayat” palestyńsko-syryjski pisarz Madżed Kajali wymienia kilku wysokich rangą izraelskich urzędników, którzy poszli do więzienia, zostali usunięci z urzędów albo były prowadzone przeciwko nim śledztwa w związku z różnymi przestępstwami, i wezwał Arabów, aby przestali zaprzeczać, że Izrael jest prawdziwie demokratycznym państwem. To demokracja, powiedział, wzmacnia go i zapewnia mu wyższość nad Arabami, których reżimy są skorumpowane i despotyczne. Jednakże stwierdził również, że nie jest to sprzeczne z faktem, że Izrael jest nielegalnym, imperialistycznym państwem i że demokracja Izraela jest przeznaczona tylko dla Żydów.
Hassan Ahmad Al-Szoubaki, dyrektor Al-Dżaziry w Jordanii, napisał w jordańskim dzienniku „Al-Ghad”, że wiadomość o osadzeniu Olmerta w więzieniu przynosi wstyd Arabom w świetle korupcji, która szerzy się w ich własnych systemach i wśród ich własnych elit i w świetle pozornej dyskusji w arabskich krajach o uczciwości. Dał też do zrozumienia, że powinni pójść w ślady Izraela.
W artykule z 17 stycznia zatytułowanym “Edukowanie uchodźców w Europie równie ważne jak nakarmienie ich” znany dziennikarz saudyjski ‘Abd Al-Rahman Al-Rashed, były redaktor naczelny wychodzącej w Londynie gazety “Al-Sharq Al-Awsat” i były dyrektor Al-Arabiya TV,zajął się kwestią uchodźców syryjskich przybywających do Europy. Argumentuje on, że Europa, a szczególnie Niemcy, są ekonomicznie w stanie zaabsorbować uchodźców. Prawdziwe wyzwanie jest intelektualne i społeczne. Nie można dopuścić, by uchodźcy stali się łupem grup ekstremistycznych wśród starszych społeczności muzułmańskich Europy, które będą starały się ich radykalizować.
Aby zapobiec temu niebezpieczeństwu, mówi Al-Rashed, ważne jest nie tylko nakarmienie uchodźców i danie im dachu nad głową, ale intelektualne wzmocnienie ich, żeby zintegrowali się ze społeczeństwem na podstawie koegzystencji i wzajemnego szacunku oraz oparli się pokusie ekstremizmu. Pisze także, że te wartości nie są uchodźcom obce, bo są częścią ich muzułmańskiej i bliskowschodniej kultury, która załamała się w ostatnich trzydziestu latach z powodu szerzenia się ekstremizmu i przemocy.
23 lutego 2016 IA# 1230 – Deklaracja z Marrakesz i jej krytyka
19 lutego 2016 SR# 79 – Koptofobia
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com