Kościuszkowcy w Berlinie. Tak Polacy zdobywali stolicę III Rzeszy

Kościuszkowcy w Berlinie. Tak Polacy zdobywali stolicę III Rzeszy

Michał Mackiewicz


BERLIN POLSKA FLAGA
Wstępowali do niej Polacy, którzy chcieli uciec z „nieludzkiej ziemi”, część została wcielona z poboru. Żołnierze 1. i 2. Armii Wojska Polskiego zapisali szczególnie krwawą kartę, próbując przyjść z pomocą powstańczej Warszawie czy też szturmując umocnienia Wału Pomorskiego i Kołobrzegu w 1945 r. Zwieńczeniem wojennego wysiłku miał być udział w szturmie Berlina.

Bezpośrednie uderzenie na stolicę III Rzeszy przypadło w udziale Gieorgijowi Żukowowi i Iwanowi Koniewowi. Konstanty Rokossowski, bezsprzecznie najzdolniejszy z radzieckich marszałków, został pozbawiony tego zaszczytu ponoć ze względu na polskie pochodzenie. W operacji berlińskiej wzięły udział także dwie polskie armie – dowodzona przez gen. Stanisława Popławskiego 1. Armia Wojska Polskiego oraz 2. Armia Wojska Polskiego generała Karola Świerczewskiego.

Oba polskie związki operacyjne otrzymały zadania ważne, aczkolwiek niezbyt spektakularne, miały działać na skrzydłach radzieckich sił nacierających na Berlin i odpierać ewentualne próby kontrataków od południa i północy. Jak się okazało, obawy nie były bezpodstawne – żołnierze Świerczewskiego, nieostrzelani i fatalnie dowodzeni, stoczyli dramatyczną bitwę pod Budziszynem. Starcie z doborowymi niemieckimi jednostkami doprowadziło do hekatomby ofiar, bitwa uznawana jest za jedną z najtragiczniejszych w polskiej historii.

Berliński szlak 1. Armii WP był mniej krwawy. Jej zasadniczym zadaniem było zabezpieczenie północnej flanki 47. Armii, rzuconej do bezpośredniego ataku na stolicę III Rzeszy. Linia Odry i Nysy Łużyckiej została przygotowana do obrony wyjątkowo solidnie, stąd też walki o jej przełamanie miały szczególnie zacięty i krwawy przebieg, zwłaszcza w pasie natarcia 1. Frontu Białoruskiego, gdzie rozegrała się bitwa o wzgórza Seelow. Także dla żołnierzy gen. Popławskiego ta faza operacji była najtrudniejsza. Tym niemniej w dniach 16-19 kwietnia Polakom udało się przebić przez niemiecką obronę w międzyrzeczu Odry i Starej Odry, a następnie przejść do pościgu za pobitym przeciwnikiem. Trwał on do 23 kwietnia, kiedy to po pokonaniu ponad 80 kilometrów 1. Armia WP przeszła do krótkotrwałej obrony na zewnętrznym pierścieniu okrążenia Berlina, odpierając ataki Grupy Operacyjnej Steinera, próbującej przyjść z odsieczą obleganemu miastu. 27 kwietnia główne siły 1. Armii WP wznowiły działania zaczepne, do 30 kwietnia przełamały uporczywą obronę przeciwnika i posuwając się w szybkim tempie ku Łabie, 3 maja sforsowały Hawelę. Jeszcze tego samego dnia wieczorem czołowe polskie oddziały dotarły do rzeki stanowiącej linie rozgraniczenia pomiędzy sojuszniczymi siłami i spotkały się z Amerykanami.

Czytaj dalej tu: Kościuszkowcy w Berlinie. Tak Polacy…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com