Kim byli Żydzi z mojego domu?
Autor: Krzysztof Bielawski
Ukazała się książka Moi sąsiedzi nie żyją. Jej autor postanowił odkryć historię przedwojennych mieszkańców swojej kamienicy.
Autorem książki jest Przemysław Gulda – gdańszczanin, pisarz, dziennikarz, znawca kultury punk rocka. Przez przypadek zainteresował się historią swojego domu, a szukając informacji o nim, zaczął badać dzieje jego przedwojennych mieszkańców – żydowskiej rodziny Pulvemacher. Te poszukiwania wciągną go, a jednocześnie zmuszą do przemyśleń o miejscu Żydów w pamięci Polaków.
Dzisiejsi gdańszczanie są w nieco innej sytuacji niż część mieszkańców polskich miast. Większość z nich przybyła do Gdańska po 1945 r. jako repatrianci. Nie zajmowali mieszkań dopiero co opuszczonych przez żydowskie rodziny. Te już pod koniec lat 30-tych oraz na początku wojny zostały wypędzone przez nazistowskie bojówki i władze. Na ich miejsce przyjeżdżali osadnicy z III Rzeszy. Polacy zajmujący po 1945 r. poniemieckie domy traktowali ten akt jako czyn niemal patriotyczny, a przeszłość odcinali grubą kreską.
Dziś coraz częściej młode pokolenia intryguje historia ich miejscowości, niezależnie od zamieszkujących je niegdyś nacji. Tak stało się też w przypadku autora książki Moi sąsiedzi nie żyją.
Przemysław Gulda szukał w archiwach, zasobach internetowych, starych księgach adresowych i telefonicznych. Zbierał informacje o kolejnych członkach rodziny Pulvemacherów. Ślad urywa się pod koniec lat 40-tych, wraz ze wzmianką o emigracji Evy Hildegard Pulvemacher do Wielkiej Brytanii.
Tą książkę powinni przeczytać wszyscy, którzy interesują się swoimi „małymi ojczyznami”. A może właśnie powinna ona trafić przede wszystkim do rąk tych, którzy zupełnie nie wiedzą, co znaczy ukośne nacięcie na odrzwiach ich domu lub jaką historię ma stary stół, odziedziczony po dziadku?
Źródło: materiały informacyjne Wydawnictwa „Oskar”
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com