Archive | January 2015

Upamiętnienie polskich Sprawiedliwych. 130 prac w konkursie

Upamiętnienie polskich Sprawiedliwych. 130 prac w konkursie


Pomnik w Markowej poświęcony ofiarom zbrodni dokonanej w 1944 roku

Pomnik w Markowej poświęcony ofiarom zbrodni dokonanej w 1944 roku

W międzynarodowym konkursie na upamiętnienie Polaków ratujących Żydów podczas okupacji niemieckiej jury oceni 130 prac. Nowe miejsce pamięci o polskich Sprawiedliwych ma być odsłonięte jesienią 2015 r. w pobliżu Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie.

– Na konkurs, ku naszej radości, wpłynęło 130 prac. Jury będzie miało trudne zadanie – powiedziała Karolina Szykier-Koszucka, dyrektor Fundacji Pamięć i Przyszłość, która odpowiada za powstanie nowego miejsca pamięci. Upamiętnienie polskich Sprawiedliwych – jak przypomniała – będzie wyrazem hołdu dla tych, którzy nie ugięli się przed złem i ryzykując życie pomagali swoim żydowskim sąsiadom.

ZOBACZ SERWIS POLSKIEGO RADIA II WOJNA ŚWIATOWA

Nowe miejsce pamięci nie musi mieć formy tradycyjnego pomnika, a sam konkurs ma być także otwartą dyskusją artystyczną nad formą upamiętnienia w otoczeniu Muzeum Historii Żydów Polskich. – Nie mogę zdradzić szczegółów, ale prace, które otrzymaliśmy mają bardzo różnorodny charakter – są prace rzeźbiarskie, także różne konstrukcje przestrzenne – mówiła Szykier-Koszucka. Upamiętnienie może być wykonane z wszelkiego dostępnego tworzywa i za pomocą dowolnych środków artystycznych.

„Wdzięczność ocalonych”

Prace konkursowe oceni teraz międzynarodowe jury pod przewodnictwem historyka sztuki Milady Ślizińskiej (przewidziana jest także wystawa pokonkursowa 25 najlepszych projektów). W lutym br. w kolejnej fazie konkursu jury wyłoni pięć najciekawszych wizji artystycznych, a następnie ich autorzy będą musieli przygotować już realne projekty koncepcyjne. Sąd konkursowy ma wybrać projekt, którego “realizacja nie tylko w najwłaściwszy sposób wyrazi wdzięczność ocalonych, lecz także będzie atrakcyjną próbą ożywienia i integracji tej wyjątkowej przestrzeni publicznej”.

Wnioski o dopuszczenie do udziału w konkursie pochodziły z wielu krajów. – Mniej więcej 1/3 z ok. 200 wniosków o dopuszczenie do udziału w konkursie pochodziła od projektantów i artystów spoza granic Polski, m.in. z Izraela, Stanów Zjednoczonych, Chin, a także z krajów europejskich jak np. Niemcy, Austria, Włochy czy Hiszpania – poinformowała Szykier-Koszucka. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w kwietniu 2015 r.

Finansowane przez żydowską diasporę

Inicjatorem upamiętnienia jest przedsiębiorca i filantrop z USA Zygmunt Rolat, od wielu lat działający na rzecz dialogu polsko-żydowskiego. Upamiętnienie Polaków ratujących Żydów zostanie w całości sfinansowane z funduszy zebranych wśród diaspory żydowskiej i w Izraelu. Koszt inwestycji wynosi ok. 800 tys. dolarów.

W opublikowanych warunkach konkursu przeczytać można, że: “Jury poszukiwać będzie projektu, który w najwłaściwszy sposób upamiętni zasłużonych Polaków, a równocześnie będzie próbą integracji i ożywienia przestrzeni publicznej placu wokół Muzeum Historii Żydów Polskich, przy pełnym uwzględnieniu oczekiwań jego użytkowników. Upamiętnienie Polaków ratujących Żydów w czasie okupacji niemieckiej wymaga specjalnego rozwiązania przestrzennego, nowatorskiej formuły wpisującej się w zastaną przestrzeń, a także nawiązującej z nią specyficzny dialog. Powinno ono wyrazić wdzięczność wszystkim Polakom, także tym, którzy z różnych powodów nie są znani z imienia i nazwiska”.

pp/PAP


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Wystawa Ambasady Izraela “Nasi Izraelczycy. Losy polskich Żydów w Izraelu”

Nasi Izraelczycy. Losy polskich Żydów w Izraelu

Wystawa Ambasady Izraela “Nasi Izraelczycy. Losy polskich Żydów w Izraelu”. ” …przedstawieni tu ludzie są właściwie bohaterami naszych obu państw…”


 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Obama Could Face Up to 15 Years in Prison

Obama Could Face Up to 15 Years in Prison

Screen Shot 2014-11-26 at 3.08.39 PM

Shocking new revelations in the Bowe Bergdahl prisoner exchange debacle could land Barack Obama in serious legal trouble – perhaps even prison time.

Before Bergdahl was released in a highly controversial prisoner exchange earlier this year.

The exchange involved five dangerous Gitmo detainees being release for Bergdahl. There was also apparently a failed attempt to pay a ransom for the soldier that ended in epic failure.

According to a letter made public by Rep. Duncan Hunter that was sent to Defense Secretary Chuck Hagel, Hunter stated that a Joint Special Operations Command (JSOC) counter-terrorism unit had attempted to make an undisclosed large payment to an Afghan intermediary on behalf of the Haqqani terrorist network for the release of Bergdahl.

Here’s the epic failure part of the story. Not only is it illegal to make such a ransom payment from the U.S. government, but the Afghan liaison who accepted the payment ended up taking off with it. Needless to say, it must have been quite the sum. (H/T WashingtonTimes)

Why would a ransom payment be illegal? Why would Obama be in trouble? Because “Providing material support or resources to designated foreign terrorist organizations,” which the Haqqani Network certainly falls under, is against U.S. Code 2339B. In simple terms, it’s essentially conspiring to help fund terrorism.

Bergdahl’s family was originally prepared to pay a $10 million dollar ransom for the release of their son, but those plans were changed when the JSOC and the Dept. of Defense got involved.

Hunter stated in the letter that the payment was made “covertly” by members of JSOC, and FBI personnel were inside Afghanistan waiting for Bergdahl’s release, when they quickly realized they’d been scammed.

But the lies continue to roll out. Josh Earnest, Press Secretary for the White House, told curious reporters earlier this week that the President “continues to believe, as previous presidents have concluded, that it’s not in the best interest of American citizens to pay ransoms to any organization, let alone a terrorist organization.”

What did the administration spin the ransom payment as?

They claim the money was not “technically” a ransom payment, rather, it was a payment to a source that had information on the whereabouts of Bergdahl at the time.

While this should insult every American, it shouldn’t come as a surprise with this administration.

Hunter stated that he has yet to receive an official response from the Pentagon regarding the details of the illegal ransom payment.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Artykuł w Aljazeera.net wychwalający ataki nożowe

Artykuł w Aljazeera.net wychwalający ataki nożowe

Dr Adnan Abu Amer (zdjęcie: Aljazeera.net)

Artykuł w Aljazeera.net wychwalający ataki nożowe, ataki pojazdami i inne formy oporu: Izrael może produkować nowoczesne systemy pociskowe, ale nie może ochronić swoich obywateli przed atakami nożem

Dr Adnan Abu Amer, dziennikarz palestyński i wykładowca na uniwersytecie w Gazie, poświęcił ostatnio swój regularnie ukazujący się felieton w Aljazirah.net zamachowi z 18 listopada 2014 r. na synagogę w Jerozolimie i na inne niedawne zamachy w Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu. Abu Amer wychwalał “kreatywność” palestyńskich zamachowców, którzy, jak powiedział, zaczęli używać prostej broni, takiej jak noże i kamienie, które są łatwo dostępne wszędzie. Taka broń, napisał, jest szczególnie skuteczna, ponieważ może jej użyć samotny zamachowiec, a izraelskie aparaty bezpieczeństwa nie są w stanie zatrzymać takiego zamachowca, zanim uderzy. Według Abu Amera, wzrost zamachów nożowniczych świadczy o rosnącym duchu samo poświęcenia w społeczeństwie palestyńskim.

Poniżej podajemy tłumaczenie fragmentów jego artykułu [1]:

Niedawne operacje pokazują, że każdy może prowadzić opór przy użyciu prymitywnych narzędzi

“Niedawne operacje Fidai dokonane przez młodych Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu i w okupowanej Jerozolimie przeciwko armii izraelskiej i osadnikom ujawniają, że lud palestyński uzbroił się w wolę prowadzenia oporu przeciwko okupantowi i nie akceptuje dłużej żałosnej i ponurej sytuacji [która istnieje obecnie]. Te operacje pokazują, że osiągnęliśmy punkt, z którego nie ma powrotu do poprzedniego status quo, który obejmuje wielokrotne wtargnięcia do Haram [tj. na teren otaczający meczet Al-Aksa] i wielokrotne ataki na meczet Al-Aksa.

… Fakt, że ludzie z Zachodniego Brzegu i Jerozolimy dołączyli do pola bitwy [ruchu] oporu w ostatnich tygodniach ulepsza i odnawia popularną, prymitywną broń i czyni ją skuteczniejszą niż przedtem. W niedawnych operacjach bojownicy używali wielu różnych rodzajów broni o coraz większym zaawansowaniu – od kamieni i procy, przez noże i inną ostrą broń, do broni palnej. To jakościowe ulepszenie narzędzi oporu używanych w walce przeciwko okupantowi pozwala każdemu członkowi ludu [palestyńskiego] na prowadzenie oporu tą prymitywną bronią. I tak, jedna osoba wznosi barierę, a druga pali oponę, trzecia robi bombę ogniową, a czwarta kopie okop, piata rozrzuca na drodze gwoździe, szósta dźga nożem osadnika, a siódma przejeżdża [samochodem] żołnierza. Palestyna stała się powszechnym warsztatem, gdzie każdy odgrywa jakąś rolę”.

Prymitywna broń jest skuteczna i podkreśla kontrast z nowoczesną bronią izraelską

„Przegląd niedawnych [operacji] oporu przeprowadzonych na terytoriach palestyńskich i rozmaitej użytej broni ujawnia, która broń była najważniejsza – zarówno broń prymitywna, jak broń palna, jak wyszczególnione poniżej:

1. Kamień: używany do wznoszenia barier, blokowania arterii drogowych i budowania kryjówek i barykad [włącznie] z zasadzkami. Nawet jeśli kamień w kategoriach wpływu fizycznego nie wywołuje w umyśle obrazu heroicznej walki, ma potężne znaczenie symboliczne, ponieważ podkreśla kontrast między [prostą bronią Palestyńczyków] a nowoczesną bronią wroga, który posiada bombę atomową.

2. Proca:… Palestyńczycy używają procy w operacjach strzelania do sił okupacyjnych i ich rozmaitych środków transportu. Jej znaczenie polega na fakcie, że strzelec może jej użyć, pozostając niewidoczny, co komplikuje sprawy dla sił okupacyjnych. Chociaż [ta broń] rzadko powoduje śmiertelne uszkodzenia, jest zdolna do spowodowania poważnych ran, jeśli jest używana z bliska i jeśli kamień jest ciężki, a strzelec silny.

3. Pożary i palenie opon: Zeszłego lata Izraelczycy doświadczyli ‘gorącego sezonu’, którego płomienie dotarły do samego serca Izraela. Dziesiątki pożarów wybuchło w lasach i zagajnikach i podpaliły setki hektarów. [Te pożary] stanowiły dodatkową niespodziankę dla izraelskich aparatów bezpieczeństwa, które niedawno zaczęły budzić się do nowych niespodzianek [ruchu] oporu.

4. Barykady i przeszkody: to narzędzie było używane przez [ruch] oporu, żeby blokować wejścia i ulice dla pojazdów armii okupacyjnej w miastach, wsiach i obozach uchodźców, a to pomogło młodzieży rozdzielić ataki na siły izraelskie [między siebie], a jeszcze bardziej, wycofać się w odpowiednim momencie z gwarancją, że pojazdy wojskowe i opancerzone nie mogą ich ścigać…”

Znaczenie ataków nożowych: Nóż jest przedmiotem domowego użytku; także Arabowie izraelscy mogą brać udział w takim oporze

“Noże były bronią najczęściej używaną w niedawnych [operacjach] przez ludowy opór na Zachodnim Brzegu i w Jerozolimie. Najnowszy atak nożowy w synagodze [w Jerozolimie] doprowadził do zabicia pięciu Izraelczyków i ranienia ośmiu. Operacje nożowe są ważne, bo ta broń ostra znajduje się w każdym domu i jej użycie ma duże znaczenie – nie tylko w sensie śmiertelnego potencjału, ale dzięki psychologicznym efektowi na Izraelczyków, którzy widzą i pojmują, że żołnierz może zostać zabity nożem także, kiedy trzyma nowoczesny karabin maszynowy.

Najważniejszą rzeczą jest, że ataki nożowe zmuszają okupanta do otwarcia nowego frontu, który zawsze może wybuchnąć im w twarz. Bowiem ataki nożowe przekreśliły ich zdolność odstraszania i zaszkodziły morale społeczeństwa do punktu, w którym oficerowie armii [izraelskiej] przyznali, że właściwie stracili zdolność odstraszania [Palestyńczyków]… Fale ataków nożowych na Zachodnim Brzegu, w Jerozolimie i wewnątrz Zielonej Linii przeciwko zarówno żołnierzom okupanta, jak osadnikom, wywołała zainteresowanie badaniami najważniejszych cech tego nowego sposobu opierania się, z których najważniejszymi są:

A. [Ataki nożowe] wybuchły po spadku akcji masowych protestów, co dało początek koncepcji przejścia do etapu jakościowej i wyjątkowej działalności, której jednym z narzędzi i zasobów jest na tym [etapie] wojna noży.

Czytaj dalej tu: Artykuł w Aljazeera.net wychwalający ataki nożowe


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Dla wielbicieli – Teresa Toranska

Alfabet Teresy Torańskiej

Aleksandra Gumowska


torańska podwójna

Mówiła, że nie wie, co to talent – metodą osiągania czegokolwiek jest praca. Paliła jak smok, ale nosiła się z myślą, by rzucić. Umiała przyrządzić fasolkę po bretońsku i grochówkę. Mistrzyni rozmowy. Teresa Torańska.

AUTORYZACJA Generał Wojciech Jaruzelski krzyczał na nią przez telefon podczas autoryzacji rozmowy. Ona krzyczała na niego tak, że połowa redakcji słyszała.

– Dygocik? Dygocik się pojawił! Myślał pan tak? – pytała.

– Myślałem, ale…

– Powiedział pan tak, czy nie? No to po co ten dygocik? Proszę się nie denerwować, musi iść.

Rozmowa poszła 13 grudnia 2004 r. Po jej śmierci generał mówił PAP: „Ja wspominam tę rozmowę z dużą satysfakcją, mimo że nie we wszystkim byliśmy zgodni”.

– Zawsze było wiadomo, że bohater wcześniej czy później autoryzuje jej rozmowę – mówi Mariusz Burchart, redaktor „Dużego Formatu”, dodatku „Gazety Wyborczej”.

Lubiła autoryzacje i poświęcała na nie dużo czasu. Uważała, że jeśli pisze się o człowieku prawdę, to on się w końcu w niej odnajdzie. Roman Werfel, działacz komunistyczny, rozmowę autoryzował po dwóch latach, wahając się ciągle, czy nie za dużo powiedział. Tylko Adam Bielan, który udzielił jej wywiadu po katastrofie smoleńskiej, nie odnalazł się w nim.

CIEKAWOŚĆ Była ciekawa ludzi – nie tylko tych, z którymi przeprowadzała wywiady. Mariusz Burchart, który współpracował z nią również przy projektach telewizyjnych, opowiada, jak pewnego razu późno wieczorem wracali przez Puszczę Białowieską po rozmowie z Włodzimierzem Cimoszewiczem. Dotarli do pensjonatu.

– Ja padałem, a Teresa zaczyna rozmowę z gospodarzem: jak mu się tu żyje? Jak to jest mieszkać tak w lesie? Czy czegoś mu nie brakuje.

Leszek Sankowski, mąż Teresy Torańskiej: – Nawet w autobusie zagadywała nieznajomych.

CZNIANIE (od słowa: czniać; czniać oznacza chromolić). – Pani Teresko, dlaczego pani nie przyszła na weryfikację? – pytał Torańską, zdolną reportażystkę, w 1981 r. dyrektor Wydawnictwa Współczesnego Paweł Kozak. – Powiedzieć panu prawdę? Bo ja czniam wszystkie wasze weryfikacje!
W komisji weryfikującej do pracy w tygodniku „Kultura” zasiadali przedstawiciele wojska, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Komitetu Centralnego. Ani myślała się przed nimi stawiać. Przed nią w kolejce do zwolnienia siedział Ryszard Kapuściński.

DAR – Siadłyśmy, zapaliłyśmy papierosa, a ona od razu postawiła mnie w takiej sytuacji, że musiałam się tłumaczyć: „miała pani rzucić palenie” – przypomina prof. Katarzyna Popowa-Zydroń, nauczycielka Rafała Blechacza, zwycięzcy XV Konkursu Chopinowskiego, z którą Torańska przeprowadziła rozmowę w 2005 r. – Szybko zrobiło się naturalnie i bezpretensjonalnie. Myślałam, że przyjedzie wyfiokowana dziennikarka z Warszawy, a ona weszła w takiej kurteczce, zabiedzona, zmarznięta. Zaczęłam jej opowiadać rzeczy, jakich nie jestem chętna opowiadać ludziom, których pierwszy raz spotykam.

Czytaj dalej tu: Alfabet Teresy Torańskiej


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com