Archive | 2015/01/22

Żabotyński: My nieustannie i bardzo głośno przepraszamy…

Żabotyński: My nieustannie i bardzo głośno przepraszamy…

Redakcja Erec Israel


zeevjabotinsky

My nieustannie i bardzo głośno przepraszamy… Zamiast odwrócić się plecami do naszych oskarżycieli, bo nie ma za co i kogo przepraszać, my przysięgamy ciągle i znowu, że to nie jest nasza wina… Czyż nie trwało zbyt długo, żeby odpowiedzieć na te wszystkie obecne i przyszłe oskarżenia, potępienia, podejrzenia, oszczerstwa i donosy głośno, jasno, zimno i spokojnie za pomocą jedynego argumentu, który jest zrozumiały i przyswajalny dla publiki: “idźcie do diabła!”?

Kim my jesteśmy, żeby szukać dla nich wymówek. Kim oni są, żeby nas przesłuchiwać? Jaki jest cel tego wyszydzającego procesu nad całym narodem, którego werdykt jest z góry przesądzony?

Nasz zwyczaj stałego i żarliwego odpowiadania dowolnej hołocie uczynił nam wiele szkody i uczyni jej dużo więcej… Sytuacja, która w ten sposób powstała, w tragiczny sposób potwierdza prawdziwość powiedzenia “Qui s’excuse s’accuse” [kto się usprawiedliwia, ten się obwinia]. Sami przyzwyczailiśmy naszych sąsiadów do przekonania, że za każde sprzeniewierzenie się Żyda można pociągnąć do odpowiedzialności cały starożytny naród, który ustanawiał już prawodawstwo, kiedy jego sąsiedzi nie wynaleźli jeszcze nawet zwykłych łapci.

Każde oskarżenie wywołuje w nas takie zamieszanie, że ludzie bezwiednie myślą “czemu oni tak bardzo się wszystkiego boją? Najwidoczniej ich sumienie nie jest czyste”. Dlatego, że jesteśmy w każdej minucie w pogotowiu, wśród ludzi rozwija się nieuniknione przekonanie o nas, że jesteśmy złodziejskim plemieniem. My uważamy, że nasza stała gotowość do przejścia przeszukania i sięgnięcia do naszych kieszeni, w końcu przekona ludzkość o naszej cnotliwości. Zobaczcie jacy z nas dżentelmeni, nie mamy nic do ukrycia! To jest potworny błąd.

Prawdziwi dżentelmeni to ludzie, którzy nie pozwolą z byle powodu na przeszukanie sobie mieszkania, kieszeni i duszy. Tylko inwigilowana osoba jest na to zawsze gotowa…. To jest nieunikniona konkluzja z naszej szaleńczej reakcji na każde potępienie, która polega na przyjęciu odpowiedzialności jako naród za każde zachowanie jakiegoś Żyda oraz na robieniu usprawiedliwień przed tłumem, w którym diabli wiedzą kto stoi.

Uważam ten system za fałszywy aż do korzeni. Jesteśmy znienawidzeni nie dlatego, że jesteśmy o wszystko oskarżani, ale jesteśmy oskarżani, bo nie jesteśmy kochani…

Możemy przepraszać jedynie w rzadkich, unikalnych i ekstremalnie ważnych momentach, kiedy będziemy całkowicie pewni, że Areopag przed nami naprawdę ma uczciwe intencje i odpowiednie kompetencje. Nie możemy przepraszać za cokolwiek.

Jesteśmy narodem jak inne narody. Nie zamierzmy być lepsi niż reszta. Jednym z naszych pierwszych warunków co do równości, to prawo do posiadania swoich złoczyńców, tak samo jak inne narody. Tak, są wśród nas prowokatorzy i dekownicy, a to jest nawet dziwne, że w obecnych realiach mamy ich tak niewielu.

Inne narody też ich mają, a w dodatku mają hochsztaplerów, sprawców masowych mordów i tortur – i co z tego – nasi sąsiedzi jakoś żyją i nie wstydzą się za nich….

Czy nasi sąsiedzi rumienią się za chrześcijan z Kiszyniowa, którzy wbijali gwoździe w oczy żydowskich niemowląt? Skądże znowu. Chodzą z wysoko podniesionymi głowami i każdemu spoglądają w twarz. Naród jest królewski i nie jest odpowiedzialny i nie musi wcale przepraszać…

Nie musimy nikomu zdawać relacji, ani nie musimy się dawać badać. Nikt nie jest dość stary, żeby wzywać nas do odpowiedzi. Przybyliśmy przed nimi i odejdziemy po nich.

Zeew (Władimir) Żabotyński (1880-1940), esej z 1920 roku

P.S. W 1903 podczas świąt Pesach w Kiszyniowie miał miejsce jeden z największych w historii pogromów ludności żydowskiej, inspirowany przez prężnie działającą w carskiej Rosji czarną sotnię. Poeta Chaim Nachman Bialik, wstrząśnięty tym wydarzeniem, napisał wtedy po hebrajsku poemat “בעיר ההריגה” (W mieście pogromu). Przypominamy poniżej ten poemat w znakomitym tłumaczeniu na język polski autorstwa Samuela Hirszhorna…

http://izrael.org.il/historia/3739-w-miescie-pogromu-chaim-nachman-bialik.html


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Former Warsaw Ghetto fighters protest memorial’s placement

Former Warsaw Ghetto fighters protest memorial’s placement

WARSAW, Poland (JTA) — Simcha Rotem and another Warsaw Ghetto Uprising fighter are protesting the placement of a monument to righteous gentiles in the former ghetto.

An open letter signed by Rotem and Pnina Grynszpan Frymer was published Wednesday on jewish.org.pl, a Jewish community Web portal, and sent to Poland’s president and the mayor of Warsaw.

The monument will be situated next to the newly dedicated Museum of the History of Polish Jews.

Rotem, the recipient of one of Poland’s highest honors, and Frymer wrote that they were “shaken” by the news of the location, which they said has “raised protests worldwide.”

“The Republic of Poland, our first homeland, has bestowed upon us medals for our relentless fight against the Nazi occupier. In this fight, we were often alone, but we have survived the Holocaust,” they wrote. “We are also alive today because of help received from the Righteous Poles. However, we fail to understand why such a monument should be erected on the grounds where hundreds of thousands of people died a lonely death before any help arrived.”

Rotem and Frymer, who both live in Jerusalem, asked President Bronisław Komorowski to create in that area of the former ghetto “a protected zone of memory, similar to the protective zones in Auschwitz and Birkenau.”

The Remembrance and Future Foundation, which plans to build the monument to the Righteous Among the Nations, was founded in 2013 by Sigmund Rolat. An official announcement of the project is scheduled for Feb. 4.

Rotem, an honorary citizen of Warsaw, was recognized in 2013 with the Grand Cross of the Order of Polonia Restituta.

Tags: Breaking News, Simcha Rotem, warsaw ghetto uprising, righteous gentiles, Righteous Among the Nations, monument, Pnina Grynszpan Frymer


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Apel o upamiętnienie Żydów, naszych współobywateli i sąsiadów

Apel o upamiętnienie Żydów, naszych współobywateli i sąsiadów

tk, Bielsko-Biała, 2015-01-15


polecil: Vlady Rozenbaum

“Apel o upamiętnienie Żydów, naszych współobywateli i sąsiadów” odczytano dziś podczas ogólnopolskich obchodów XVIII Dnia Judaizmu w Bielsku-Białej. “Być może dawna synagoga, cmentarz żydowski czy mogiły ofiar Holokaustu nie poszły całkiem w niepamięć i da się coś zrobić na rzecz ich odnowy” – zaznacza się w dokumencie. Treść apelu skierowanego do księży, władz lokalnych i wiernych odczytał bp Mieczysław Cisło, przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem Konferencji Episkopatu Polski.

Apel o upamiętnienie śladów polsko-żydowskiej przeszłości zaprezentowano podczas trwającej właśnie konferencji naukowej, jaką z okazji obchodów XVIII Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce zorganizowano w gmachu Rady Miasta w Bielsku-Białej.

W konferencji biorą udział m.in. biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel, naczelny rab Polski Michael Schudrich, luterański biskup Paweł Anweiler, ks. dr Manfred Deselaers, wiceprezes Fundacji Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu oraz bp Mieczysław Cisło. Dyskusję panelową prowadzi prezes KAI Marcin Przeciszewski.

Publikujemy treść dokumentu:

Apel o upamiętnienie Żydów, naszych współobywateli i sąsiadów

Polska przez niemal 1000 lat była ziemią gościnną dla Żydów, usuwanych z wielu krajów europejskich. Mogli oni tu znaleźć nie tylko azyl i opiekę władzy królewskiej, ale i warunki do praktykowania własnej religii, rozwijania kultury, nauki i obyczajów. Historia Żydów polskich jest nieodłączną częścią dziedzictwa Rzeczypospolitej, która była wspólnym domem dla przedstawicieli różnych wyznań, religii i narodów. Przez wiele stuleci poprzedzających Szoa (Zagładę) jej tereny były najważniejszym ośrodkiem życia Żydów na świecie, jak i dynamicznym ośrodkiem żydowskiej twórczości duchowej i teologicznej. Tworzyli tu znamienite dzieła, a judaizm rozwijał się w sposób wolny. Istotnym elementem pejzażu polskich miast – obok katedr, uniwersytetów i klasztorów – były synagogi, szkoły, sklepy i cmentarze żydowskie. W polskim wojsku posługę duszpasterską pełnili także rabini. Wielu Żydów – obywateli Rzeczypospolitej oddało życie w obronie wspólnej ojczyzny. Współistnienie Polaków i Żydów nie zawsze było łatwe, bywało naznaczone nieufnością, oskarżeniami i konfliktami, ale tworzyło niepowtarzalną kulturę i duchowy klimat tej części Europy.

Tragiczne wydarzenia historii sprawiły, że przestrzeń żydowska w Polsce niemal już nie istnieje. Mimo, że uległa Zagładzie podczas II wojny światowej, to jest ważnym składnikiem i żydowskiej i polskiej pamięci. Ta wspólna pamięć niechaj będzie wezwaniem do troski o zapomniane ślady polsko-żydowskiej przeszłości. Niech ich upamiętnienie stanie się pokłosiem tegorocznego Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce. Tym bardziej, że jego obchody rozpoczęła wspólna modlitwa chrześcijan i Żydów, dzieci jednego Boga, w miejscu największej zagłady Żydów w historii, na terenie obozu Auschwitz-Birkenau.

Często nie zdajemy sobie już sprawy, że w bliskiej okolicy, na sąsiednich ulicach przez wieki mieszkali, pracowali i tworzyli Żydzi, nasi starsi bracia w wierze, sąsiedzi i współobywatele. Dobrze oddaje to otwarta niedawno stała wystawa w Muzeum Historii Żydów Polski. Naszym obowiązkiem jako chrześcijan jest troska o ocalenie pamięci o nich i przekazanie tej pamięci dzieciom i wnukom

Czytaj dalej tu: Apel o upamiętnienie Żydów, naszych współobywateli i sąsiadów


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com