Archive | February 2015

Niemcy wypłacą emerytury więźniom dawnych gett

Niemcy wypłacą emerytury więźniom dawnych gett
Obywatele polscy – byli więźniowie gett otrzymają świadczenia emerytalne

Ilustracja

Podpisanie umowy polsko-niemieckiej (foto: Maciej Zdziech)

Bundestag ratyfikował umowę o niemieckich świadczeniach z tytułu pracy w gettach w czasie wojny dla osób mieszkających w Polsce.

Dopiero w 1997 r. niemieckie sądownictwo przyznało prawo do świadczeń emerytalnych osobom zmuszanym do pracy w gettach. 5 lat później niemiecki parlament uchwalił stosowną ustawę. Jej przepisy były jednak skomplikowane i utrudniały ubieganie się o wypłaty. Osoby mieszkające w Polsce były wykluczone z grupy uprawnionych. Niemieccy urzędnicy – powołując się na ustawę z 1975 r. o ubezpieczeniach społecznych – twierdzili, że poszkodowani powinni otrzymywać wypłaty z polskiego ZUS. Pomimo przyjętej w 2009 r. zmiany kryteriów przyznawania rent, w dalszym ciągu świadczenia nie przysługiwały obywatelom polskim.

O zmianę tej sytuacji zabiegały m. in. Stowarzyszenie Dzieci Holokaustu oraz Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej. 5 grudnia 2014 r. umowę podpisali przedstawiciele rządów Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Federalnej Niemiec. Teraz ratyfikował ją niemiecki parlament. Kolejnym krokiem będzie ratyfikacja przez Sejm i Prezydenta RP.

Szacuje się, że świadczenia w Polsce otrzyma około 400-500 osób.

Autor: Krzysztof Bielawski
Źródło: www.rp.pl


W piątek, 5 grudnia 2014 r. przedstawiciele rządów Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Federalnej Niemiec podpisali umowę, która w przyszłości zapewni świadczenia osobom uwięzionym w czasie wojny w gettach. Uroczystość odbyła się w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Gdy umowa zostanie ratyfikowana, osoby mieszkające w Polsce, a w przeszłości zmuszone do pracy w getcie, otrzymają z Niemiec świadczenia emerytalno-rentowe. Wcześniej było to niemożliwe.

Ze strony niemieckiej umowę podpisali: Gabriele Lösekrug-Möller – sekretarz stanu w Federalnym Ministerstwie Pracy i Spraw Socjalnych oraz Rolf Wilhelm Nikel – ambasador Niemiec w Warszawie, natomiast ze strony polskiej Marek Bucior – wiceminister Pracy i Polityki Społecznej.

– Umowę podpisujemy w szczególnym miejscu i choć nie zdołamy naprawić bezmiaru cierpienia ofiar nazistowskiego terroryzmu, to możemy zaoferować zgodną z prawem rekompensatę za pracę w getcie – powiedziała sekretarz stanu Gabriele Lösekrug-Möller.

Tomasz Miedziński, przewodniczący Stowarzyszenia Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej, tak skomentował zawarcie umowy: „Kiedy rozpoczęliśmy rozmowy ze stroną niemiecką, mieliśmy w Polsce około 700 beneficjentów. Obecnie zostało nas nie więcej niż 350 do 400. Chcę wierzyć, że dzięki tej pomocy, w ostatnich latach swojego życia, beneficjenci będą trochę godniej żyć do końca swych dni. Dlatego należy się cieszyć, że wreszcie umowa ta została zawarta”.

Wiceminister Marek Bucior podziękował zespołom negocjacyjnym za sprawną pracę. Teraz umowa musi zostać ratyfikowana.

Autor: Maciej Zdziech


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Muzułmanie, których nie znamy

Muzułmanie, których nie znamy

Andrzej Koraszewski


Godło Bractwa Muzułmańskiego w nagłówku opublikowanego w Internecie 27 stycznia 2015 “Listu do rewolucyjnych szeregów”, pod spodem słowo „Przygotujcie” nawiązujące do wersetu 8:60 z Koranu: „Przygotujcie przeciwko nim, ile możecie sił i oddziałów konnicy, którymi moglibyście przerazić wroga Boga i wroga waszego, jak również innych, którzy są poza nimi, a których wy nie znacie. Bóg ich zna! A to, co wy rozdajecie na drodze Boga, to zostanie wam w pełni oddane i nie doznacie niesprawiedliwości”.

Godło Bractwa Muzułmańskiego w nagłówku opublikowanego w Internecie 27 stycznia 2015 “Listu do rewolucyjnych szeregów”, pod spodem słowo „Przygotujcie” nawiązujące do wersetu 8:60 z Koranu: „Przygotujcie przeciwko nim, ile możecie sił i oddziałów konnicy, którymi moglibyście przerazić wroga Boga i wroga waszego, jak również innych, którzy są poza nimi, a których wy nie znacie. Bóg ich zna! A to, co wy rozdajecie na drodze Boga, to zostanie wam w pełni oddane i nie doznacie niesprawiedliwości”.

Burmistrzem Rotterdamu jest muzułmanin, Ahmed Aboutaleb. W Holandii żyje dziś milion muzułmanów, to jest sześć procent społeczeństwa. Burmistrz Rotterdamu ma dla nich brutalne przesłanie: „zaakceptujcie zachodnie wartości, albo wracajcie do domu”. Kiedy to samo mówi jego rodak Geert Wilders krzyczymy, że to rasizm. Kiedy mówi to muzułmański polityk, który został wybrany przy potężnym wsparciu muzułmańskich współwyznawców, nie pozostaje nic innego, jak zrobić co w naszej mocy, żeby nikt nie usłyszał jego głosu (tak przynajmniej uważają redaktorzy najważniejszych pism i stacji telewizyjnych).

W codziennej porcji doniesień widzimy zasłonięte twarze młodych mężczyzn podrzynających gardła swoim ofiarom, zdjęcia zburzonych miast, doniesienia o kolejnych mordach terrorystów motywowanych religią. Obok pojawiają się absurdalne zapewnienia amerykańskiego prezydenta i innych polityków z pierwszego szeregu obrońców zachodniej demokracji, że ci ludzie mordujący z okrzykiem Allahu Akbar nie mają nic wspólnego z islamem. Unia Europejska zdejmuje Hamas z listy organizacji terrorystycznych, a Biały Dom przyjmuje delegację Bractwa Muzułmańskiego.

Prezydent Egiptu mówi otwarcie, że jest problem, że konieczna jest natychmiastowa debata na temat interpretacji pism świętych islamu, daje jasno do zrozumienia, że dominujący dziś nurt politycznego islamu jest źródłem islamskiego terroryzmu i nazywa Bractwo Muzułmańskie matką wszystkich islamskich organizacji terrorystycznych – ISIS, Boko Haram, Hamasu, Al-Kaidy. Prezydent Obama wybiera jednak współpracę z Turcją rządzoną przez związaną z Bractwem Muzułmańskim partię; nazywa Turcję najbardziej demokratycznym państwem muzułmańskiego świata, zapewnia nas również, że Iran nie dąży do zbudowania nuklearnego arsenału, bo gwarantuje nam to fatwa Najwyższego Przywódcy Islamskiej Republiki Iranu.

Prasa zachodnia lekceważy nie tylko głos egipskiego prezydenta, głosy dysydentów palestyńskich, lekceważy głosy muzułmańskich liberałów na Zachodzie, ale również starannie cenzoruje wszelkie informacje o otwartej wrogości Iranu i Turcji wobec zachodniej demokracji i jej wartości. Nierzadko ukrywa tożsamość islamskich terrorystów i tożsamość ofiar, strach przed oskarżeniem o islamofobię skłania policję, sędziów i polityków, pracowników opieki społecznej i dziennikarzy do kłamstw i manipulacji, do zapewniania, że nie ma problemu, a wreszcie do przemilczania głosów wzywających do działania muzułmanów.

Burmistrzem Rotterdamu jest muzułmanin, Ahmed Aboutaleb. W Holandii żyje dziś milion muzułmanów, to jest sześć procent społeczeństwa. Burmistrz Rotterdamu ma dla nich brutalne przesłanie: „zaakceptujcie zachodnie wartości, albo wracajcie do domu”. Kiedy to samo mówi jego rodak Geert Wilders krzyczymy, że to rasizm. Kiedy mówi to muzułmański polityk, który został wybrany przy potężnym wsparciu muzułmańskich współwyznawców, nie pozostaje nic innego, jak zrobić co w naszej mocy, żeby nikt nie usłyszał jego głosu (tak przynajmniej uważają redaktorzy najważniejszych pism i stacji telewizyjnych).

Bezpośrednio po zamachu na redakcję „Charlie Hebdu” urodzony w Maroku Ahmed Aboutaleb mówił między innymi: „Jeśli nie podoba wam się tu, bo jacyś satyrycy mają swoje pismo, to ja mówię wam – spierdalajcie stąd!”

W późniejszym wywiadzie dla telewizji CNN, nie używał już tak mocnych słów, ale w najmniejszym stopniu ich nie żałował, ani nie cofał:

Czytaj dalej tu: Muzułmanie, których nie znamy


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Rosja publikuje dokumenty o “zbrodniach” AK.

Rosja publikuje dokumenty o “zbrodniach” AK.

Autor: asz/tr / Źródło: “Rossijskaja Gazieta”, Rosarchiw


Rosja publikuje dokumenty o "zbrodniach" AK. Prowokacja przed polskim świętem

“Tak zwana polska samoobrona napadała na szpitale, zabijała pielęgniarki, lekarzy i rannych żołnierzy, jadących do domu” – tak o polskim podziemiu niepodległościowym pisze w piątek rządowa “Rossijskaja Gazieta”. Dziennik publikuje rozmowę z Andriejem Artizowem, szefem rosyjskich archiwów. Federalna Agencja Archiwalna “Rosarchiw” odtajniła właśnie część dokumentów z czasów II wojny światowej, głównie dotyczących aktywności polskich “żołnierzy wyklętych” na terenach zajmowanych przez Armię Czerwoną.

27 lutego na oficjalnym portalu rosyjskiej Federalnej Agencji Archiwalnej “Rosarchiw” opublikowano 61 odtajnionych dokumentów z czasów II wojny światowej, które opisują działania Armii Krajowej na terenach przedwojennej Polski.

Całość materiałów opublikowanych przez “Rosarchiw” łączy tytuł “Jak polskie oddziały zbrojne ‘pomagały’ Armii Czerwonej rozgromić nazistowskie Niemcy”.

“Strzał w plecy”

Dziennik podkreśla, że publikacja materiałów archiwalnych nieprzypadkowo zbiega się w czasie z obchodami w Polsce Narodowego Dnia Pamięci “Żołnierzy Wyklętych” (1 marca).

“Rossijskaja Gazieta” publikuje wywiad z dyrektorem Federalnej Agencji Archiwalnej, prof. Andriejem Artizowem, przewodniczącym Rady Fundacji “Polsko-Rosyjskie Centrum Dialogu i Pojednania”. Rozmowę zatytułowano “Strzał w plecy”.

“Rosarchiw” planuje wydanie wielotomowego zbioru dokumentów “ZSRR i polskie podziemie wojskowo-polityczne. Kwiecień 1943-grudzień 1945”. Agencja zadecydowała jednak, że część odtajnionych dokumentów opublikuje 27 lutego – właśnie w przededniu polskiego święta.

Publikacja “po długim namyśle”

– Długo się zastanawialiśmy, czy publikować te dokumenty. Może nie trzeba było spieszyć się z ich zamieszczaniem na stronie, poczekać na ukazanie się zbioru. Ale do żywego poruszyły nas, delikatnie mówiąc, dziwne polskie oficjalne “wycieczki” słowne, odnoszące się do historii: a to Oświęcim uwalniali Ukraińcy, a to zjeżdżać się na świętowanie rocznicy zwycięstwa trzeba nie do Moskwy, a do Gdańska! – mówi profesor. – Kierownictwo współczesnej Polski neguje wkład w rozgromienie faszystów “czerwonych” Polaków, za bohaterów uważa tylko “białych” (odrzucających ideologię komunistyczną – red.).

Andriej Artizow wspomina o książce prof. Grzegorza Motyki “Obława na białych Polaków”, w której opisuje m.in. zbrodnie żołnierzy Armii Czerwonej.

– Autor zebrał masę faktów, pokazujących, jak to czerwonoarmiści popełniali przestępstwa wobec Polaków, wobec Niemców. Zebrał masę faktów, pokazujących, jak ich likwidowano. Ale szanowny historyk Motyka nie zawsze zadaje sobie typowe w takiej sytuacji pytanie “za co?”. Konstatuje za to, że “wszystkie działania Armii Krajowej były wymuszoną samoobroną zbrojną przeciwko działaniom władzy komunistycznej” – mówi szef rosyjskich archiwów.

“Zabity, gdy pluskał się w wodzie”

Jak podkreśla, dokumenty opublikowane na stronach “Rosarchiwu” świadczą o czymś przeciwnym.

– “Uzbrojona samoobrona” zabija pracowników szpitala polowego i rannych w walce z nazistami żołnierzy Armii Czerwonej. Na polu pod polskim miasteczkiem ląduje niesprawny radziecki samolot: jeden z pilotów szuka telefonu, zostaje zabity. Z rąk samoobrony ginie dowódca, który niedawno otrzymał tytuł Bohatera Związku Radzieckiego za sforsowanie Dniepru i wracający do domu, do rodziny na krótki urlop. I to wszystko w czasie ostrej wojny z hitlerowcami! Ponadto czerwonoarmistom wykłuwa się oczy, rozcina brzuchy. Świadczą o tym ekspertyzy sądowe – mówi prof. Andriej Artizow.

Opisuje listy czerwonoarmistów, w których ci piszą do rodzin, że boją się iść “na stronę” do lasu, bo zostaną zabici.

– Wstrząsnął mną przypadek z Puław: 15 września 1945 roku radziecki oficer poszedł nad rzekę popływać. Gdy pluskał się w wodzie, podpłynęli do niego AK-owcy i go zabili – mówi profesor.

Czytaj dalej tu: Rosja publikuje dokumenty o “zbrodniach” AK.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Rodzinna zabawa z okazji święta Purim

Rodzinna zabawa z okazji święta Purim

Purim to bardzo radosne święto, które wypada 14 dnia żydowskiego miesiąca Adar i upamiętnia ważne wydarzenie z przeszłości. Miało ono miejsce w dawnej Persji (ok. 450 roku p.n.e.) za panowania króla Achaszwerosza. Na jego dworze najważniejszym człowiekiem był wtedy minister i doradca Haman, który postanowił pozbyć się Żydów z całego państwa. Na szczęście królowa Ester przekonała króla, by ich ocalił.

Z okazji Purim zapraszamy do Muzeum POLIN na rodzinną zabawę, podczas której dowiecie się, jak obchodzimy święto w Polsce i Izraelu. Będziemy szyć przebrania, tworzyć piękne maski i przebierać się za wymarzone postaci. Będzie mnóstwo zabawy!

Świąteczne gry i zabawy w języku jidysz przygotuje dla nas Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce. Muzykować będą Ola Bilińska i Michał Moniuszko.

Zapraszamy dzieci w wieku od 4 do 10 lat wraz z opiekunami. Gwarantujemy świetną zabawę i radosną atmosferę!

8 marca 2015, godz.: 11.00-14.00

Wstęp bezpłatny, obowiązuje rezerwacja miejsc.

Realizacja projektu dzięki wsparciu udzielonemu przez Boeing
Boeing - logo


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Kiermasz Purimowy

Kiermasz Purimowy

Kiermasz Purimowy

Już 1 marca 2015, między 12:00 a 16:00 zapraszamy do JCC na Kiermasz Purimowy!

Zakupowe szaleństwo i w tym roku zamieni się w coś pożytecznego, bo nie dość, że będzie okazja wesprzeć tych początkujących i tych już swobodnie działających wytwórców rękodzieła, to jeszcze 20% z zysków w tym dniu przekazane zostanie – zgodnie z dobroczynną tradycją purimową – na pomoc potrzebującym rodzinom korzystającym z programu pomocy socjalnej Ezra!

Tych, którzy wybierają się na purimszpil w Klubie Komediowym – uspokajamy, praktyka wskazuje, że wciąż będzie na Was czekał wspaniały wybór cudeniek do zakupu jak już gromadnie przemieścicie się z powrotem do JCC! 🙂

Tym, którzy już nie mogą sie doczekać, zdradzamy listę stoisk, które będą na Was czekać na Kiermaszu:

•Anka Plewicka-Szymczak i Małgosia Kozera-Topińska – Pchli targ książek, płyt, zabawek i gier
•AsiManufaktura – patchworkowe narzuty, torby, zabawki
•Urszula Grabowska – wyroby z filcu
•MajkArt – judaika
•MiPolin – judaika
•Falafelt – wyroby z filcu
•Pola i Szymon – popkorn i koszerne słodkości
•Ec Chaim – rękodzieło
•ŻIH – gadżety różnej maści
•Sklep z Osobliwościami – maski i inne osobliwości
•Beakie – scrapbooking – kartki okolicznościowe
•FirdumDyrdum – zabawki, plecaki, biżuteria
•Head Made Art – ceramika
•(Z)ręczna Robota – działania biżuteryjno – papierowe
•Ulepieni – ceramika
•Eve – biżuteria autorska
•Especially for You – biżuteria, torby
•Wieslawa Rawska-Tejszerska – żydowska wycinanka oraz rękodzieło
•BODO HandMade – rękodzieło dziergane
•Mag IC Art – biżuteria i ręcznie robione mydełka
•Pracownia Rękodzieła Zielonaludka
•Ela Siczek – ręcznie robione kipy
•Maja Pietruszka – biżuteria
•Adam Szyc – sklep koszerny
•Joanna Matyjasek – żydowska wycinanka
•Stoisko Boker Tow
•Modo – książeczka dla dzieci „Coś z niczego”
•Klaudia Jagiełło – kosmetyki Mary Kay
•Ala Nauman – Yak I Piękny Szal
•ArtDota – eko torby
•Papierowy Dinozaur – różności


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com