Archive | March 2015

Arabska prasa ostro krytykuje administrację Obamy za sprzymierzanie się z Iranem.

Arabska prasa ostro krytykuje administrację Obamy za sprzymierzanie się z Iranem.

Iran strzela do “sunnitów irackich” i “sunnitów syryjskich” ze sposoringiem USA („Al-Watan”, Arabia Saudyjska, 18 marca 2015)

Na tle obecnych negocjacji nuklearnych USA-Iran i wojny z Państwem Islamskim (ISIS) dziesiątki artykułów w prasie arabskiej, a szczególnie prasie saudyjskiej ostro krytykowały w ostatnich tygodniach politykę administracji Obamy w tym regionie – szczególnie politykę wobec Iranu, którą nazywają “destrukcyjną”, “idiotyczną”, “niebezpieczną” i „o wąskich horyzontach”.

Wyrażając niepokój wobec perspektywy porozumienia nuklearnego USA-Iran, które wzmocniłoby Iran kosztem krajów sunnickich, wieloletnich sojuszników USA, niektórzy autorzy pisali, że ponieważ prezydent Obama stara się o porozumienie nuklearne z Iranem dla własnej, osobistej chwały, koszt takiego porozumienia nie ma dla niego znaczenia. Pisali, że Obama nie zważa na działania Iranu i daje mu, a także organizacjom z nim stowarzyszonym, wolną rękę do działania w Syrii, Iraku, Jemenie i Bahrajnie, a robiąc to pozwala Iranowi na dalszą ekspansję w regionie.

Niektórzy autorzy argumentowali, że polityka USA w Iraku i Syrii, która dała Iranowi swobodę działania w tych krajach, spowodowała powstanie ISIS, ponieważ sojusz USA-Iran upokorzył Arabów sunnickich i stworzył optymalne warunki do pojawienia się takich grup.

Jeden z autorów wezwał nawet kraje arabskie i Turcję, by przeciwstawiły się administracji Obamy, udaremniły jej politykę w regionie i wystąpiły ostro przeciwko jakiemukolwiek porozumieniu z Iranem, które nie uniemożliwia mu całkowicie posiadanie broni jądrowej. Inny spekuluje, że kraje regionu będą w lepszej sytuacji, jeśli znajdą kogoś innego niż USA, na kim mogłyby polegać.

Poniżej przedstawiamy przetłumaczone fragmenty kilku artykułów:

Intelektualista saudyjski: Obama sprzymierzył się z milicjami szyickimi przeciwko milicjom sunnickim

Saudyjski komentator polityczny, Chaled Al-Dahil, pisał w wychodzącej w Londynie gazecie „Al-Hayat”, że polityka Obamy w regionie jest destrukcyjna i że Arabowie nie mogą wobec niej zachować milczenia. Napisał, że administracja Obamy daje wolną rękę Iranowi i jego milicjom w Syrii i Iraku i pomaga mu walczyć z organizacjami sannickimi w regionie w celu uspokojenia go przed podpisaniem porozumienia nuklearnego: „…Administracja Obamy rozumie zupełnie dobrze, że wojna z ISIS, tak jak jest ona obecnie prowadzona, ma destrukcyjne reperkusje sekciarskie, które wybuchną każdemu w twarz, jeśli się nimi nikt nie zajmie. Czy ta administracja jednak… zrobiła cokolwiek, by poprawić [sposób], w jaki ta wojna jest prowadzona?… Z pewnością nie! Ta administracja działała i nadal działa sprzecznie z obawami, które sama wyrażała. [Robi to] z powodu swojego pragnienia sprzymierzenia się z Iranem jako część wojny przeciwko ISIS – w sojuszu, który będzie tajny, do osiągnięcia porozumienia nuklearnego [z Iranem] i normalizacji stosunków [USA-Iran].

Obama widzi kilka korzyści w tej wojnie [przeciwko ISIS]: uspokaja Iran i daje mu poczucie, że USA starają się uratować go przed dodatkowym wrogiem [ISIS] po uratowaniu go od Talibanu i od Saddama Husajna. Podobnie, Obama ma nadzieję, że w ten sposób uda mu się przekonać Iran, by uczynić niezbędne ustępstwa w celu dotarcia do wytęsknionego porozumienia nuklearnego.

Jednak Obama posunął się jeszcze dalej” razem z Rosją dał Iranowi wolną rękę w Syrii w popieraniu reżimu syryjskiego i zdławieniu lokalnej opozycji. W ten sposób oportunizm prezydenta amerykańskiego jest bardzo wyraźnie ujawniony. Jako wytrawny prawnik i polityk wie on, że ISIS, jako organizacja sekciarska, jest naturalnym i bezpośrednim wynikiem wojen sekciarskich, które zaczęły się od amerykańskiej inwazji na Irak. [Z drugiej strony] sam prezydent Obama nazwał reżim irański teokratycznym – to jest, reżimem sekciarskim… – ponieważ reżim religijno-polityczny jest z definicji i nieuniknienie reżimem sekciarskim. Ponadto reżim irański sam zdefiniował się jako sekciarski we własnej konstytucji (patrz rozdziały 12, 71 i 115 konstytucji irańskiej). Znaczy to, że… Obama walczy z sekciarskim ISIS [przy pomocy] sekciarskiej polityki i sekciarskich narzędzi…

To prawda, Obama nie jest formalnie sprzymierzony z Iranem na wojnę z ISIS, ale jest sprzymierzony z Iranem de facto… [jak też] z jego milicjami i milicjami pod jego wpływem. Dlatego też administracja Obamy nie zważa na całą militarną i wywiadowczą działalność Iranu w Syrii i Iraku – od wyprawienia wojowników Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oraz finansowania i szkolenia szyickich milicji Iraku, do walki przeciwko ISIS, czy to przez [irańskie] uderzenia powietrzne przeciwko niemu, czy przez te milicje.

Jest uderzające, że administracja Obamy wysłała ponad 3 tysiące żołnierzy, by szkolili tak zwane Siły [Powszechnej Mobilizacji] – Haszd Szabi – grupę szyickich milicji, które zostały stworzone po załamaniu się armii irackiej i przejęciu Mosulu przez ISIS jesienią zeszłego roku. To jest, administracja Obamy sprzymierzyła się de facto z milicjami szyickimi, by walczyć z milicjami sunnickimi…

Przejęcie Jemenu przez Huti otwiera dodatkowy front w wojnie sunnicko-szyickiej. Czy jest do pomyślenia, że USA mogą zostać partnerem Iranu w wojnie przeciwko sunnitom w Jemenie, jak to zasadniczo już zrobiły w Iraku i Syrii?

Nic nie uzasadnia milczenia wobec tej polityki amerykańskiej, ponieważ jest to główny czynnik, który stworzył terroryzm w Afganistanie. Ten terroryzm nasilił się następnie po inwazji USA na Irak i rozbił [na kilka nurtów] w wyniku milczenia amerykańskiego wobec holokaustu dokonywanego w Syrii przez sojusz rosyjsko-irański z tamtejszym reżimem. Jest złem, że milczymy w obliczu polityki, która wciąga region w bardziej destrukcyjne wojny religijne, tylko dlatego, że pan Obama ma aspiracje do osiągnięcia porozumienia z Irańczykami…” [1]

Czytaj dalej tu: Arabska prasa ostro…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Irańska reakcja na kampanię militarną Sunnickich Arabów

Irańska reakcja na kampanię militarną Sunnickich Arabów

Natychmiastowa reakcja irańska na kampanię militarną Arabów sunnickich, by odeprzeć ekspansję szyicką: wezwania do Huti, by atakowali saudyjskie szyby naftowe i tankowce, działali na terytorium saudyjskim i w cieśninach Bab Al-Mandab i Ormuz

Bab el Mandeb NASA with description.jpg

Ciesnina Bab el Mandeb Foto: NASA

 

Natychmiast po rozpoczęciu dowodzonych przez Saudyjczyków ataków Arabów sunnickich na rebeliantów Huti w Jemenie 26 marca 2015 r., Teheran – patron szyickich Huti w Jemenie, który dostarcza im wszechstronnego wsparcia militarnego i finansowego – zagroził Arabii Saudyjskiej i ostrzegł, że atak zaszkodzi jej do tego stopnia, że upadnie jej reżim. Te groźby wyraziły oba obozy polityczne Iranu.

Witryna internetowa Khabar Online, która jest stowarzyszona z pragmatycznym obozem Iranu dowodzonym przez Alego Akbara Haszemiego Rafsandżaniego i prezydenta Hassana Rohaniego, wezwała Huti do rozpoczęcia ataków na szyby naftowe, tankowce i instalacje przemysłowe w Arabii Saudyjskiej, jak również na działanie w głębi terytorium saudyjskiego i prowadzenie uderzeń odwetowych przeciwko interesom saudyjskim w Cieśninie Bab Al-Mandab, Morzu Czerwonym, a także w Cieśninie Ormuz. Witryna wezwała także członków osi oporu, by wykorzystali skupienie Arabii Saudyjskiej na arenie jemeńskiej do zadania jej strat w innych strefach konfliktu szyicko-sunnickiego na Bliskim Wschodzie, takich jak Irak, Syria i Bahrajn.

Członek Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Polityki Zagranicznej Madżlisu, Ismail Kothari, ocenił, że atak saudyjski na Jemen doprowadzi do upadku reżimu saudyjskiego i wezwał naród saudyjski do powstania przeciwko reżimowi Al-Saudów, który, jak mówi, rozpoczął atak przeciwko Huti w Jemenie na rozkaz amerykańsko-izraelski. Przewodniczący komisji, Ala Al-Din Boroudżerdi, ostrzegł Arabię Saudyjską, że wojna przeleje się na jej terytorium. Członek Zgromadzenia Ekspertów, ajatollah Abbas Kaabi, przepowiedział, że Jemen stanie się dla Arabii Saudyjskiej grzęzawiskiem i że nie uda się narzucić na ten kraj marionetkowego reżimu saudyjsko-amerykańskiego.

W drodze do Szwajcarii na kolejną rundę rozmów w sekretarzem stanu USA, Johnem Kerrym, irański minister spraw zagranicznych Mohammad Dżavad Zarif, zażądał natychmiastowego zatrzymania ataków sunnicko-arabskiej koalicji na Jemen.

Khabar Online: Huti mają obecnie pretekst do rozpoczęcia operacji militarnych i uderzeń odwetowych w Arabii Saudyjskiej, Bab Al-Mandab, Morzu Czerwonym, a także w Cieśninie Ormuz

26 marca 2015 r. witryna Khabar Online opublikowała artykuł zatytułowany “Atak na rewolucję jemeńską: arena odwetu rozciąga się od Bab Al-Mandab do Cieśniny Ormuz”: „Mimo faktu, że Arabia Saudyjska zebrała kilka krajów… by zapewnić, że konsekwencje tego ataku na rewolucję ludową w Jemenie będą skierowane na koalicję krajów arabskich, konsekwencje tego posunięcia będą niewątpliwie skierowane przeciwko jej interesom. Front saudyjsko-zachodni chce ograniczyć Ansar Allah do Jemenu Północnego i odsunąć Huti od [Cieśniny] Bab Al-Mandab. [Dlatego] jest możliwe, że posuną się aż do rozbicia Jemenu lub okupowania części na południu, żeby zrealizować swój cel… Teraz Huti mają niezbędny pretekst do rozpoczęcia operacji militarnych i uderzeń odwetowych głęboko wewnątrz terytorium saudyjskiego, w Bab Al-Mandab, Morzu Czerwonym, a także w Cieśninie Ormuz. Celami najwyższego priorytetu są dla nich szyby naftowe, tankowce i przemysł.

Saudyjczycy nie są w stanie zniszczyć Huti i rewolucji ludowej w Jemenie, a Huti nie są w stanie najechać na Arabię Saudyjską i zniszczyć ją. Jednak Huti przez lata żyli z takimi bombardowaniami. Dwa lata temu [obalony prezydent jemeński] Ali Abdallah Saleh przez miesiące bombardował ich pozycje w górach w koordynacji z Arabią Saudyjską, ale [od tego czasu] Huti tylko wzrośli w siłę. Saudyjczycy w swoich wieżach z kości słoniowej są niewątpliwie bardziej narażeni niż Huti i lud Jemenu.

Skupienie się Rijadu na Jemenie i [ich] stan wysokiej gotowości, który wypływa ze strachu przed odwetem Huti, może zredukować ich uwagę i skupienie na innych frontach w regionie, włącznie z Irakiem, Syrią i Bahrajnem. Jest to dobra okazja dla tych innych frontów, by stały się mocniejsze przeciwko Arabii Saudyjskiej. Saudyjczycy wiedzą doskonale, że nie zniosą wojny na wyniszczenie i jest możliwe, że będą szukać mediatora do kompromisu politycznego w Jemenie. Zgodnie ze słynnym powiedzeniem, że ‘ten, który zaczyna [wojnę], niekoniecznie jest tym, który ją kończy’, musimy zobaczyć, czy Huti będą gotowi na zakończenie tego nowego rozdziału, który rozpoczęli Saudyjczycy” [1].

Przedstawiciele Madżlisu: Wojna nie ograniczy się do terytorium jemeńskiego; atak Arabii Saudyjskiej doprowadzi do jej upadku

W wywiadzie dla agencji informacyjnej Fars z dnia 26 marca 2015 r. członek Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Polityki Zagranicznej Madżlisu, Ismail Kothari, który jest byłym członkiem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), powiedział: “W pierwszych dniach Arabia Saudyjska będzie pozornie odnosiła sukcesy, ale niewątpliwie dozna ciosu, który doprowadzi do jej upadku. Armię saudyjską wspierają Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Bahrajn i Egipt, ale [bezpieczeństwo] tych krajów samo jest wątpliwe. Ameryka i Izrael są głównymi decydentami w sprawie ataku militarnego Saudyjczyków na Jemen i zawiadują środkami i planowaniem w tej sprawie. Naród saudyjski musi protestować, ponieważ ten atak zaszkodzi także samej Arabii Saudyjskiej” [2].

Przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Polityki Zagranicznej Madżlisu, Ala Al-Din Boroudżerdi, dodał, że atak został przeprowadzony za autoryzacją amerykańską i że “Arabia Saudyjska rozpala nową wojnę w regionie jako część jej lekceważenia i braku odpowiedzialności za problemy islamskiej ummah. Dym z ognia wejdzie Arabii Saudyjskiej do oczu, ponieważ wojna nigdy nie ogranicza się do jednego punktu” [3].

Członek Zgromadzenia Ekspertów: Jemen stanie się grzęzawiskiem dla agresorów

Członek Zgromadzenia Ekspertów, ajatollah Abbas Kaabi powiedział agencji informacyjnej Fars 26 marca 2015 r.: “Celem tego ataku jest narzucenie ludowi jemeńskiemu saudyjsko-amerykańskiego reżimu marionetkowego… Ten atak militarny utoruje drogę do obecności ISIS, takfiri i Al-Kaidy w Jemenie. Siły atakujące niewątpliwie zostaną pokonane i Jemen stanie się grzęzawiskiem dla agresorów” [4].

Zarif: Kraje regionalne, atakujące Jemen, oraz Zachód stają się kolaborantami Al-Kaidy i ISIS

Na konferencji prasowej w Lozannie w Szwajcarii w kuluarach obecnej rundy rozmów nuklearnych między Iranem a USA, irański minister spraw zagranicznych, Mohammad Dżavad Zarif, powiedział: „Wzywamy wszystkie kraje regionu i Zachód, by zachowali ostrożność i nie stali się kolaborantami Al-Kaidy i ISIS w tych krótkowzrocznych grach… Od początku kryzysu jemeńskiego Iran żądał dialogu narodowego między kręgami jemeńskimi i ustanowienia rządu jedności do zwalczania terrorystycznego ekstremizmu i kręgów takfiri. Iran wierzy, że jest to jedyny sposób rozwiązania kryzysu w Jemenie. Musimy znaleźć sposób natychmiastowego zatrzymania tego ataku i rozpocząć dialog dla znalezienia rozwiązania. Iran poświęca wszystkie swoje wysiłki, by ograniczyć i powstrzymać kryzys, i z pomocą Boga będzie kontynuował te wysiłki” [5].

Aneks: Niedawne artykuły MEMRI o stosunkach Iranu z Arabią Saudyjską, GCC i światem arabskim

Czytaj tez:


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Żydzi w powstaniu warszawskim

Żydzi w powstaniu warszawskim

Jerzy Klechta 2014-07-30


W walkach powstańczych w 1944 roku brali udział nie tylko rdzenni Polacy. Piękną kartę zapisali Słowacy. Pracowali w gazowni na Czerniakowie. W porozumieniu z kierownictwem Armii Krajowej utworzyli 535. pluton Słowaków. W powstaniu walczyło też kilku przedstawicieli innych narodowości, nie zabrakło nawet Nigeryjczyka, Augusta Agbola O’Browna, który w Warszawie mieszkał jeszcze przed wojną. Jednak oddzielny rozdział Powstaniu Warszawskim zapisali polscy Żydzi.

Najgłośniejszym wydarzeniem Powstania Warszawskiego związanym z Żydami było odbicie więźniów obozu koncentracyjnego „Gęsiówka”, przy obecnej ul. Anielewicza. Więźniowie byli wykorzystywani do prac na terenie zburzonego przez hitlerowców getta (wyszukiwanie w ruinach kosztowności, rozbiórka domów). W obozie rozstrzeliwano skazańców przywiezionych z Pawiaka. Zwłoki palono na miejscu. Obóz powstał wiosną 1943 r. na terenach wzdłuż ul. Gęsiej, od ul. Zamenhofa do ul. Okopowej – jako filia obozu koncentracyjnego w Majdanku.

1 sierpnia 1944 r. oddział Kedywu dowodzony przez por. Stanisława J. Sosabowskiego (ps. „Stasinek”) wyzwolił około 50 Żydów zatrudnionych pracach przy Umschlagplatzu. Większość z nich również wyraziła chęć walki w powstańczych szeregach. Był wśród nich m. in. Chaim Goldstein, członek francuskiego ruchu oporu i więzień KL Auschwitz.

5 sierpnia żołnierze Armii Krajowej z harcerskiego batalionu „Zośka”, po trwającym półtorej godziny natarciu opanowali obóz, po czym uwolnili 348 przetrzymywanych tam więźniów.

Udział w Powstaniu Warszawskim brały kobiety – Żydówki. „O godzinie siedemnastej usłyszałam strzały – pisała Adina Blady-Szwajger, lekarka i łączniczka ŻOB – Wybiegłam na schody. Tego wrażenia nie zapomnę. Po schodach zbiegał – oficer polski! W mundurze Brygady Karpackiej! Wszyscy płakali i ja z nimi. W suterenie urządzano szpital polowy. Podeszłam do komendanta. Był to major »Pobóg«, przedstawiłam się, powiedziałam kim jestem i natychmiast zostałam zaliczona w poczet personelu szpitala”.

W szeregi powstańcze wstępowały nawet dzieci. Walczyła młodzież żydowska. Stawali w szeregach obok polskich rówieśników. Bohaterskimi czynami zapisali się bracia: Zalman „Miki” i Perec „Cwaniak” Hochmanowie. Uratowani z piekła, jakim była likwidacja getta, handlowali papierosami na pl. Trzech Krzyży. W Powstaniu Warszawskim służyli jako łącznicy, w działającym na terenie Śródmieścia batalionie „Sokół”. Stanowili „gwardię przyboczną” legendarnego szefa oddziału, Antoniego Godlewskiego („Antek Rozpylacz”).

W walkach powstańczych brali również udział członkowie Żydowskiej Organizacji Bojowej, którym udało się przeżyć powstanie w getcie warszawskim (m.in. Marek Edelman i Icchak Cukierman).

W Powstaniu Warszawskim 1944 wzięło udział około 1000 Żydów.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Kilka uwag o Sądzie Społecznym przy Centralnym Komitecie Żydów w Polsce

Kilka uwag o Sądzie Społecznym przy Centralnym Komitecie Żydów w Polsce

Andrzej Żbikowski


8 X 1946 r. CKŻP zdecydował się powołać Centralny Sąd Społeczny. Jego działania opisał prof. dr hab. Andrzej Żbikowski w książce „Sąd Społeczny przy CKŻP. Wojenne rozliczenia społeczności żydowskiej w Polsce”.

Wide  mgl6754

Konflikty rozgrywające się po 1945 r. w Polsce w różnych sferach życia społecznego – kwestie własnościowe, masowe migracje, zatrudnianie się w administracji państwowej bądź angażowanie w działalność polityczną –nie sprzyjały uczciwym rozliczeniom za lata okupacyjne. W zrujnowanym przez wojnę kraju, rządzonym przez nieakceptowanych komunistów, zajmowanie się bliską przeszłością było trudne i bolesne. Teraźniejszość dla jednych oznaczała klęskę, dla innych – życiową szansę. Wśród tych wszystkich problemów sprawa żydowska jawiła się jako całkowicie marginalna. Takie były, moim zdaniem, powody bardzo powierzchownego rozliczenia haniebnego zachowania pewnej części społeczeństwa w latach okupacji przez polskie środowiska opiniotwórcze.

Skuteczności rozliczeń w obrębie społeczności żydowskiej nie sprzyjała z kolei duża jej mobilność w pierwszych dwóch powojennych latach oraz masowa emigracja po pogromie kieleckim. Także trauma Zagłady prawie całego narodu skutecznie powstrzymywała przed rozdrapywaniem ran.

Mimo pewnych nacisków ze strony członków Bundu i komunistów Centralny Komitet Żydów w Polsce (CKŻP) zdecydował się jesienią 1946 r. powołać Centralny Sąd Społeczny. Ogłoszono tę decyzję w „Dos Naje Lebn” 18 października wraz z obszernym komentarzem Zdrajcy narodu – przed Sąd Ludowy (Di nacionale fareter – cum folks-miszpet) uzasadniającym jej słuszność. Autor tego komentarza, używający pseudonimu A. Cincinnatus, argumentował: „musimy mieć odwagę się przyznać, że nasz naród nie składa się wyłącznie z niewinnych ofiar”.

Należy też pamiętać, że do końca 1945 r. żydowskimi kolaborantami (kapo w obozach, policjantami w gettach, agentami gestapo) dosyć skutecznie zajmowały się polskie specjalne sądy karne, szczególnie krakowski, oraz sądy powszechne. Co najmniej czterdziestu czterech Żydów stanęło przed polskimi sądami pod zarzutem kolaboracji z niemieckim okupantem, trzydziestu z nich zostało skazanych, w tym dziesięciu na karę śmierci (wykonano dwa wyroki). 28 września 1946 r. miało miejsce posiedzenie organizacyjne Sądu Społecznego przy CKŻP. Uchwalono regulamin i wybrano odpowiednie władze. Zgłoszono na przewodniczącego sądu pracownika Krajowej Rady Narodowej Stanisława Temczyna. Pierwszym rzecznikiem oskarżenia został adwokat Ludwik Gutmacher. Ustalono także, że Sąd zwróci się do Komitetów Żydowskich oraz do „społeczeństwa żydowskiego”, by albo sporządzały listy, albo też wskazywały indywidualnie osoby podejrzane o „współdziałanie z okupantem”.

Zgodnie z „Inwentaryzacją akt Sądu Społecznego przy CKŻP z dn. 1 grudnia 1949 r.” wyniki pracy Sądu można ująć w następujących kategoriach spraw: pierwsza – „Sprawy zawyrokowane na skutek rozprawy sądowej” – dwadzieścia dziewięć pozycji, druga – „sprawy umorzone i zakończone” – trzydzieści pozycji, trzecia – „sprawy umorzone do podpisu” – cztery pozycje, czwarta – „sprawy zawieszone i podpisane” – dwanaście pozycji, piąta – „sprawy zawieszone do podpisu” – trzy pozycje. Łącznie siedemdziesiąt osiem spraw. Dotyczyły one m.in. tak znanych osób, jak: bokser Szapsio Rotholc (były mistrz Polski w wadze muszej); artystka Wiera Gran; szef Żydowskiej Samopomocy Społecznej Michał Weichert; Ignacy Gutman, bliski współpracownik Chaima Rumkowskiego w getcie łódzkim.

Thumbnail  mgl4922

prof. dr hab. Andrzej Żbikowski

 Praktycznie wszystkie sprawy związane były z oceną osób ze społeczności żydowskiej, które „w okresie okupacji hitlerowskiej [nie zachowały] postawy godnej obywatela – Żyda, przez uczestniczenie i szkodliwą działalność w »Judenratach«, w służbie porządkowej, administracji obozów koncentracyjnych”. Wyroki wydawały składy sędziowskie powołane przez prezydium sądu, jego członkowie byli pracownikami etatowymi stowarzyszenia. Kary były wprawdzie jedynie honorowe, niemniej dotkliwe – od upomnienia, poprzez naganę i napiętnowanie, do zawieszenia w prawach członka na okres do trzech lat i w końcu wykluczenia ze społeczności żydowskiej. Karą dodatkową była utrata prawa do „wybieralności do władz instytucji żydowskich” oraz prawa do korzystania z pomocy materialnej, co ukryto pod formułą „utraty wszystkich praw”. Rozprawy miały przebieg jawny, z pewnymi wyjątkami, a oskarżony miał ustawowe prawo do obrońcy. Rolę prokuratora pełnił rzecznik oskarżenia, który przedstawiał prezydium, a ono sądowi – którego skład ustalało – „akt oskarżenia lub wniosek o rehabilitację bądź wniosek o umorzenie postępowania”. Plenum prezydium sądu (większością 2/3 członków) mogło wyrok zatwierdzić bądź go uchylić i przekazać sprawę do rozsądzenia innemu pięcioosobowemu składowi sędziowskiemu. Wówczas sąd mógł na posiedzeniu plenarnym „orzec zamazanie lub darowanie kary w całości lub części”. Osoby, które odmawiały przynależności do społeczności żydowskiej, mogły liczyć na umorzenie postępowania, były jednak wówczas na wniosek sądu skreślane z listy członków CKŻP i innych instytucji żydowskich, a informację o tym zamieszczano to w prasie.

kup ksiazke tu: ksiegarnia


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Spowiedź byłych scjentologów.

Spowiedź byłych scjentologów. Film, który konsultowało 160 prawników

Sebastian Łupak


kościół scjentologów scjentologia

Pranie mózgów, szantaże i olbrzymi majątek – nowy film HBO ujawnia sekrety Kościoła Scjentologicznego. Scjentolodzy są oburzeni, ale premiery nie udało się im zablokować. Amerykańska HBO pokaże film w niedzielę 29 marca, a na polskich ekranach zobaczymy go w czerwcu.

Ten film telewizyjny został skonsultowany z rekordową liczbą 160 prawników! Tylu było trzeba, żeby upewnić się w najmniejszych detalach, że HBO i producenci nie będą pozwani przez kościół scjentologiczny, który z zaciekłością atakuje wszelkich adwersarzy. Ale Scjentolodzy i tak już się odezwali: twierdzą, że film Alexa Gibneya „Going Clear” zawiera „co najmniej jeden poważny błąd średnio co dwie minuty”. Jednak w liście do amerykańskiego tygodnika „The Hollywood Reporter” nie podają, na czym te błędy miałyby polegać.

Film oparty jest na bestsellerowej książce „Going Clear” Lawrence’a Wrighta z 2013 roku. Zbierając materiały autor rozmawiał z około 200 byłymi i obecnymi członkami kościoła (sekty?). Z kolei twórcy filmu rozmawiają z samym Wrightem oraz byłymi scjentologami.

Przypomnijmy: kościół scjentologiczny został założony w latach 50. przez L. Rona Hubbarda – marnego pisarzynę science fiction, który poza tym, że napisał ponad tysiąc (!) książek (dało mu to miejsce w Księdze Rekordów Guinessa), założył przy okazji własną religię. Uznał bowiem, że w ten cwany sposób najlepiej zapewnić sobie stały, nieopodatkowany dochód.

Jak wygląda teologia Hubbarda? Ludzka historia w jego wersji przypomina kiepską powieść science fiction: 75 milionów lat temu ludzie żyli w szczęściu na odległej planecie. Jednak okrutny władca planety – czy raczej konfederacji 76 planet – niejaki Xanu, zamroził ludzkie ciała i wysłał na odległą planetę Teegeeack (po naszemu Ziemia). Tu ciała zostały wrzucone do wulkanów i dobite na dokładkę bombami wodorowymi! Jak tłumaczy Hubbard, w wyniku tego działania powstały „thetany” – czyli nieśmiertelne dusze, później umieszczone w… gigantycznej elektromagnetycznej taśmie. Dalej historia robi się jeszcze ciekawsza (czy raczej jeszcze bardziej chora): nieśmiertelne thetany wstępują rzekomo w ciała noworodków na Ziemi, czasem nawet po kilka thetanów w jednym małym ciele, i stają się zalążkiem ludzkich neuroz, strachów i innych traum.

Czytaj dalej tu: Spowiedź byłych scjentologów…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com