Archive | 2015/03/14

Rosja przechodzi od autorytaryzmu do faszyzmu

Rosja przechodzi od autorytaryzmu do faszyzmu

Z Lwem Gudkowem rozmawia Łukasz Jasina


„Mylą się ci, którzy uważają, że Putin jest wizjonerem, wybitnym graczem w polityce zagranicznej”, twierdzi nasz rozmówca, szef Centrum Analitycznego Jurija Lewady. „Nie potrafi niczego, poza grą na rosyjskich kompleksach, jest skrajnym cynikiem i człowiekiem ograniczonym”.

Autorka ilustracji: Judyta Mierczak

Autorka ilustracji: Judyta Mierczak

Łukasz Jasina: W krajach zachodnich – Stanach Zjednoczonych, ale także w Polsce – istnieje zasadniczy paradoks w postrzeganiu polityki rosyjskiej. Z jednej strony, słyszymy, że Rosja jest państwem niewydolnym, z gospodarką na granicy upadku, z katastrofą demograficzną. Z drugiej – że Władimir Putin prowadzi politykę zagraniczną w sposób przemyślany i efektywny (nawet gdyby ona bardzo nam się nie podobała). Że jest niemal wszechmogącym przywódcą. Jak objaśniłby pan tę sprzeczność w naszym obrazie Rosji? A może nie ma żadnej sprzeczności?

Lew Gudkow: Nie ma tu sprzeczności, ponieważ stwierdzenie, które pan przytoczył, opiera się na złej diagnozie sytuacji. Nie ma żadnego upadku w rosyjskiej gospodarce. Kryzys dopiero się zaczyna. Także katastrofa demograficzna to duża przesada. Mamy do czynienia z inną sytuacją.

Proszę w takim razie o niej opowiedzieć.

Po pierwsze, w odpowiedzi na wzrost niezadowolenia z reżimu i liczby masowych protestów, Putin wzmocnił represyjny kurs wewnątrz systemu politycznego Rosji. Zgodnie z wewnętrzną logiką, ten autorytarny system na utratę masowego wsparcia odpowiada twardszymi metodami. Putinowski reżim, zwłaszcza po zabójstwie Niemcowa, przekroczył pewną granicę. Zyskał cechy rosyjskiego fanatyzmu, z całą powagą używam tego słowa. Chodzi o pełną kontrolę społeczeństwa, wzmocnienie służb, państwową kontrolę nad gospodarką. To recydywa totalitaryzmu, choć w swobodnej formie.

A jeśli chodzi o społeczeństwo?

Zachodzą w nim złożone reakcje. W ciągu ostatnich 15 lat, od kiedy Putin objął po raz pierwszy władzę, zwiększył się poziom życia Rosjan. Reforma rynkowa Gajdara z jednej strony, a z drugiej rosnące ceny ropy pozwoliły podwyższać świadczenia socjalne państwa. Od 2002 do 2015 r. realne dochody ludzi w Rosji zwiększyły się aż o 68 proc.

To bardzo dużo. Jak powiedział Józef Stalin, życie stało się lepsze, życie stało się weselsze…

Można powiedzieć, że Rosja nigdy nie żyła lepiej niż w ostatnich latach. Może nie tyle życie stało się weselsze, co drastycznie wzrosła konsumpcja. To z kolei powiększyło nierówności. Efektem było spotęgowanie społecznej zazdrości, i ostatecznie także rozdrażnienie skorumpowanym reżimem. Ludzie zaczęli tęsknić za Związkiem Radzieckim. To uobecniło ponownie traumę, jaką były jego upadek i utrata tożsamości imperialnej. Tym wszystkim Putin rozgrywał ostatnie miesiące, ostatni rok po Majdanie. Majdan, demonstrując model pokojowej zmiany władzy, pokazywał, jak bardzo reżimy Putina i Janukowycza były podobne. Dlatego celem Putina było zdyskwalifikowanie tej zmiany, np. przez oznajmianie, że nowy rząd w Kijowie nie jest liberalny, ale faszystowski. Ta propaganda miała zupełnie niesamowity charakter, nigdy czegoś podobnego nie słyszałem.

My w Polsce też nie.

To było użycie zupełnie nowych i bardzo efektywnych technologii propagandowych. Głównym celem była dyskredytacja liberalizmu, praw człowieka i reanimacja idei priorytetu państwa, celów kolektywnych, a nie jednostkowych. A poza tym Putinowska propaganda mówi: „Chcecie zmian? Chcecie transformacji? To popatrzcie, co z tego wychodzi: wojna domowa, śmierć, zniszczenia”. W takim klimacie pokazywano Majdan. Rosjanie, dla których lata 90. były jednym z najgorszych doświadczeń w najnowszej historii, łatwo dali się przekonać takimi argumentami. To spowodowało silny wzrost patriotyzmu, konsolidację wokół władzy centralnej. I to, co dziś widzimy, to rzeczywiście rodzaj przejścia od autorytaryzmu do czegoś na kształt rosyjskiego faszyzmu.

Czy uważa pan, że rosyjski prezydent robi to wszystko według z góry ustalonego planu czy przypadkowo? W Europie wiele osób jest przekonanych, że istnieje jakaś diabelska strategia, której celem ma być, że Putin zostanie imperatorem, jeśli nie całej Europy, to przynajmniej tych ziem, które niegdyś wchodziły w skład Związku Radzieckiego. Inni twierdzą, że to czysta improwizacja.

Putin to geniusz przeciętności. Nic nowego nie wymyśla. Ale jest jak najbardziej odpowiedni dla przygnębionej świadomości zbiorowej. Dlaczego tak ważną rolę w propagandzie rosyjskiej zajmuje reanimacja statusu wielkiego mocarstwa? Bo rekompensuje ona ubóstwo, poczucie uzależnienia, biedę, poniżenie. Wszystko, co Rosjanie cierpią w życiu codziennym. Tak jak w czasach radzieckich, można to znieść tylko pod warunkiem ugruntowanego przekonania, że Rosja jest gigantycznym państwem z bronią jądrową. Że inne kraje ją szanują, bo się jej boją. I co bardzo charakterystyczne, im mocniejsza jest w Rosji klasa średnia, tym silniej odczuwa ona brak wspólnych wartości, grupowej tożsamości, tym mocniejsza staje się tęsknota za wielkością imperium. Ta transformacja kompleksu niższości narodowej, klęski modernizacji, w potrzebę kompleksu wyższości przenika całe społeczeństwo. I Putin ją uosabia. Ale on niczego poza grą na kompleksach nie potrafi, jest skrajnym cynikiem i – moim zdaniem – człowiekiem ograniczonym. Dlatego jest błędem przedstawianie go jako wizjonera. Jego polityka to czysta improwizacja.

Czytaj dalej tu: Rosja przechodzi od autorytaryzmu do faszyzmu


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Polityka Ameryki wobec Iranu prowadzi ten region do katastrofy

Polityka Ameryki wobec Iranu prowadzi ten region do katastrofy

Tariq Al-Homayed


Tariq Al-Homayed

W artykule z 7 marca 2015 r. w wychodzącej w Londynie gazecie saudyjskiej “Al-Sharq Al-Awsat”, Tariq Al-Homayed, były redaktor naczelny tej gazety, pisał, że niedawna wizyta sekretarza stanu USA, Johna Kerry’ego w Arabii Saudyjskiej, której celem było uspokojenie Saudyjczyków w sprawie zbliżającego się porozumienia w sprawie nuklearnej między USA a Iranem, nie tylko nie uśmierzyła obaw, ale ujawniła głęboką różnicę poglądów tych dwóch krajów na niebezpieczeństwa porozumienia. Podkreślając, że nieuniknioną konsekwencją irańskiej bomby jądrowej będzie arabska bomba jądrowa, Al-Homayed powiedział, że argument premiera izraelskiego Benjamina Netanjahu, iż negocjując z Zachodem Iran konsoliduje równocześnie kontrolę nad Damaszkiem, Bejrutem, Bagdadem i Saną jest poprawny i ostrzegł, że kraje regionu mogą paść „ofiarą naiwności kilku ludzi w Waszyngtonie”, ponieważ prezydent Obama nie jest świadomy powagi swoich działań, które prowadzą cały region do prawdziwej katastrofy.

Poniżej podajemy tłumaczenie jego artykułu:

Analiza oświadczeń saudyjskich wygłoszonych przez [saudyjskiego] ministra spraw zagranicznych Emira [Sauda] Al-Faisalaoświadczeń jego amerykańskiego kolegi Johna Kerry’ego o kwestii irańskiej, pokazuje, że przepaść między państwami Zatoki a USA w kwestii nuklearnego Iranu jest olbrzymia. Wypowiedzi Emira Sauda Al-Faisala do jego amerykańskiego kolegi w sprawie gry Iranu w Jemenie, Libanie i Syrii były jasne i wyraźne, szczególnie w sprawie udziału [Iranu] w walce przeciwko ISIS w Tikrit, o czym Faisal powiedział: „Tikrit jest wyraźnym przykładem tego, co nas niepokoi. Iran jest na [najlepszej] drodze do położenia rąk na tym kraju, to jest, na Iraku”.

Wypowiedzi sekretarza stanu USA w Rijadzie były nieprzekonujące i nieuspokajające. Słabość stanowiska amerykańskiego była ewidentna, kiedy Kerry powiedział: „Nie dążymy do wygrania wszystkiego [z Iranem]… Nic nie będzie inne w dzień po tym porozumieniu, jeśli je osiągniemy, odnośnie wszystkich innych kwestii, które stanowią wyzwanie dla nas w tym regionie”. Ponadto Kerry przyznał, że Iran odgrywa negatywną rolę, w regionie jako sponsor terroru.

Pytaniem jest zatem, jakie uspokajające przesłanie mógł sekretarz amerykański przekazać swoim kolegom w państwach Zatoki i w Rijadzie?

Prawda jest taka, że wspólna konferencja prasowa saudyjskiego ministra spraw zagranicznych i jego amerykańskiego kolegi wyraźnie odsłoniła różnice między nimi, jak również rozmiary kłopotliwego położenia, w jakie została wepchnięta administracja amerykańska po przemówieniu izraelskiego premiera Netanjahu do Kongresu dotyczącego niebezpieczeństwa porozumienia, które ma zostać podpisane z Iranem. Wypowiedzi Kerry’ego są próbą odpowiedzi na słowa Netanjahu – które odzwierciedlają rzeczywistość: a mianowicie, że kiedy Iran prowadzi negocjacje z USA i z Zachodem, konsoliduje [równocześnie] swój podbój czterech stolic arabskich – Damaszku, Bejrutu, Bagdadu i Sany. Skoro tak jest, jaka będzie sytuacja po osiągnięciu porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi?

Obecnie jasna jest [jedna z dwóch rzeczy]: albo prezydent amerykański dąży do osiągnięcia osobistej chwały, czego wyniku nie można oszacować, albo nie rozumie on zupełnie swoich działań – [co jest] możliwością bliższą rzeczywistości. Prawdą jest, że złe porozumienie z Iranem jest katastrofą i stanowi międzynarodowe uznanie okupacji przez Iran krajów regionu, i nadaje międzynarodową aprobatę sponsorowaniu terroru przez Iran. Dlatego region stoi teraz przed prawdziwą katastrofą i nie wiemy, jak sprawy się rozwiną, aż upłynie kadencja prezydenta Obamy, który prowadzi cały region do prawdziwej katastrofy.

Jest niewyobrażalne, że w regionie będzie nuklearny Iran, ale reszta krajów w regionie będzie stała z boku. Reakcją na istnienie irańskiej bomby będzie niewątpliwie arabska bomba jądrowa. Jeśli to się nie zdarzy, nasze kraje będą wydawać się akceptować irańską grę i padną ofiarą naiwności kilku ludzi w Waszyngtonie.

Tak więc wizyta Kerry’ego w Rijadzie jest niepokojąca, nie zaś uspokajająca i wszystkie kraje w regionie muszą rozważyć każdą możliwą opcję, jaka jest dla nich dostępna w celu zareagowania na to absurdalne posunięcie amerykańskie, które może uwolnić dżina [ajatollaha Ruhollaha] Chameneiego – co przyniesie regionowi wyłącznie zniszczenie i wojnę domową.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


An army of artists!

An army of artists!

Jack Crone for MailOnline


Exam cramming: Around 6,000 Chinese art hopefuls took part in a university entrance exam in the eastern Chinese city of Ji'nan yesterday

An army of artists! More than 6,000 Chinese university hopefuls take entrance exam after boom in teens wanting to study subject

  • Thousands of aspiring artists crammed into convention centre in eastern Chinese city of Ji’nan yesterday
  • Working against the clock and each other, they were tasked with producing a still life of a kitchen scene
  • Popularity of art studies soared in Shandong province and overcrowded entrance exams like this now commonplace

Their task seemed simple enough – to sketch and paint a still life of items you might find in a kitchen.But demonstrating your artistic prowess when working against the clock and competing against 6,000 others cannot be easy. That’s exactly what these art university hopefuls had to do when they flocked into an international convention center in the eastern Chinese city of Ji’nan yesterday. Row upon row of aspiring artists filled the enormous hall and could be seen sketching and painting determinedly in their bid to earn a coveted place at Shandong University of Art & Design.

The young rivals, armed with identical easels and palettes, sat on stools facing forward while invigilators navigated their way through narrow aisles. Many candidates could be seen peering nervously around the room in their search for that place-earning inspiration.

Others were pictured focusing intently on their work as the seconds ticked away. What they produced was a variety of interpretations of a kitchen unit scene – with many opting for a kettle surrounded by scattered fruit and vegetables. Others produced pots, saucepans and bottles of wine – many of them sketches of high quality. The popularity of art studies has soared in the Shandong province and overcrowded entrance exams like this are now commonplace.

Read more: An army of artists!


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com