
Erdogan rutynowo podżega do antysemityzmu i destabilizuje Bliski Wschód
Uzay Bulut
Nienawiść do Żydów w Turcji nasiliła się do głęboko alarmującego poziomu podczas rządów prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.
Turecki piosenkarz Yasar Ipek napisał 3 sierpnia 2025 roku w mediach społecznościowych:
Urządźmy polowanie na Żydów; osobiście, przysięgam na Allaha, że pierwszego Żyda, którego zobaczę na ulicy, pobiję tak, że trafi do szpitala.
W maju tego roku został skazany na trzy lata więzienia w następstwie postępowania wszczętego przez Naczelny Rabinat Turcji.
Ipek napisał na Instagramie, że po wydaniu wyroku otrzymał tysiące wiadomości popierających jego wypowiedź. Dodał, że nie został zatrzymany, a postępowanie prawne nadal trwa. Jego adwokat złoży odpowiednie odwołania, aby sprawa trafiła do sądu apelacyjnego. Zaznaczył również, że wiele mediów wyraziło z nim solidarność.
W Turcji mowa nienawiści – w tym język nawołujący do przemocy – wymierzona w mniejszości religijne i etniczne często pozostaje bezkarna. Biorąc pod uwagę, że nawet przedstawiciele władz państwowych często angażują się w antysemickie podżeganie, jest bardzo mało prawdopodobne, aby Ipek został pociągnięty do odpowiedzialności za otwarte nawoływanie do polowania na Żydów.
Infrastruktura polityczna i medialna kraju systematycznie zachęca do antysemickiego dyskursu lub go aprobuje. Erdogan na przykład regularnie podżega do nienawiści wobec Żydów i Izraela. 28 sierpnia Erdogan wypowiedział wojnę „syjonizmowi” i izraelskiemu rządowi:
„Obecny, uzależniony od wojny rząd Izraela podejmuje wszelkiego rodzaju prowokacje, aby zdestabilizować cały nasz region. Radykalna, okupacyjna, ludobójcza ideologia zwana syjonizmem nie tylko godzi w pokój swoich sąsiadów; godzi również we wszystkich, którzy bronią pokoju w regionie i wartości humanitarnych.”
W swojej istocie syjonizm oznacza uznanie prawa Żydów do samostanowienia i bezpieczeństwa na ziemi Izraela. Nieustannie zaostrzając swoją wrogą retorykę, Erdogan wydaje się podważać suwerenne prawo Państwa Izrael do istnienia.
Tymczasem we własnym kraju tłumi opozycję oraz więzi jej przywódców, burmistrzów, sędziów i dziennikarzy. Od próby zamachu stanu w lipcu 2016 roku kierowany przez Erdogana rząd Turcji odwołał ponad 150 wybranych w wyborach burmistrzów i zastąpił ich powołanymi przez państwo zarządcami. Większość odwołanych burmistrzów to Kurdowie.
Od wyborów samorządowych w marcu 2024 roku reżim Erdogana uwięził, zawiesił w pełnieniu obowiązków lub zastąpił ponad 45 wybranych burmistrzów i współburmistrzów – przede wszystkim z głównej partii opozycyjnej, Republikańskiej Partii Ludowej (CHP), oraz prokurdyjskiej Partii Równości i Demokracji Ludów (DEM) – mianowanymi przez rząd zarządcami.
W Gazie natomiast reżim Erdogana wspiera Hamas i Palestyński Islamski Dżihad, a w Libanie – Hezbollah. W lipcu 2026 roku Amit Terrorism and Intelligence Research Institute (ATIRI) informował:
„Od 2003 roku więzi między Hamasem a Turcją Erdogana stawały się coraz silniejsze i przejawiały się w goszczeniu przez Turcję wysokich rangą przedstawicieli tego ruchu, wsparciu politycznym i dyplomatycznym oraz pomocy gospodarczej i humanitarnej. Hamas przekształcił Turcję w ważny przyczółek, z którego kieruje atakami na izraelskie cele i pozyskuje fundusze na finansowanie działalności terrorystycznej.
W lipcu 2026 roku informowano, że kierownictwo Hamasu zaczęło przenosić swoją działalność organizacyjną z Kataru do Turcji. Nastąpiło to po próbie izraelskiego ataku na wysokich rangą przedstawicieli Hamasu w Dosze we wrześniu 2025 roku oraz naciskach na Katar, by wydalił kierownictwo organizacji, a także w związku z narastającymi napięciami między władzami Kataru a przedstawicielami Hamasu z powodu wojny w Iranie.
Oddział Hamasu w Turcji, kierowany przez tak zwaną „kwaterę Zachodniego Brzegu”, nadal tworzył siatki mające przeprowadzać ataki oraz przekazywał fundusze na finansowanie działalności terrorystycznej przeciwko Izraelowi, a ponadto prowadził na terytorium Turcji obozy szkoleniowe dla terrorystów Hamasu.”
W styczniu 2026 roku analityk Shay Gal określił Turcję mianem „nowego dodatkowego sponsora Hezbollahu”. Napisał:
„Wciąż pozostając w sojuszu z Iranem, lecz nie będąc już od niego zależną, organizacja terrorystyczna [Hezbollah] odbudowuje za pośrednictwem Turcji swoje finansowanie, szlaki tranzytowe i osłonę polityczną…”
Pierwszy zauważalny sygnał pojawił się w kanałach finansowych. 28 lutego 2025 roku libańskie władze skonfiskowały 2,5 miliona dolarów osobie przybywającej z Turcji, przy czym źródła potwierdziły, że pieniądze były przeznaczone dla Hezbollahu. Izrael poinformował później Radę Bezpieczeństwa ONZ o kolejnych transportach gotówki samolotami na tej samej trasie w lutym 2025 roku, co wskazywało, że konfiskata była elementem rozwijającego się kanału przerzutowego. Równolegle przedstawiciele Departamentu Skarbu USA publicznie wskazali Turcję jako punkt tranzytowy dla środków finansowych przesyłanych z Iranu do Libanu. Trasa ta była traktowana jako aktywny korytarz finansowy.
Jednocześnie udokumentowano i zweryfikowano trwały schemat działania. Wysocy rangą członkowie Hezbollahu podróżowali przez Ankarę i Stambuł pod przykrywką cywilną, podczas gdy funkcjonariusze tureckiego wywiadu dyskretnie przybywali do Bejrutu i udawali się bezpośrednio do dzielnicy Dahieh. Pod koniec 2025 roku działania te przekształciły się z dyskretnego tranzytu w jawne kontakty – delegacje powiązane z Hezbollahem odwiedzały Turcję pod osłoną polityczną lub quasi-dyplomatyczną, podczas gdy Ankara coraz częściej przedstawiała się jako mediator między Hezbollahem, Syrią i Iranem. Sekwencja jest spójna: spotkania w Turcji, dalsze działania operacyjne w Bejrucie oraz bezpośredni dostęp do centralnego środowiska dowodzenia Hezbollahu. Nie są to sporadyczne kontakty. Nie czynią one z Turcji formalnego sponsora, lecz ustanawiają ją jako sprzyjające środowisko umożliwiające Hezbollahowi dalsze funkcjonowanie mimo wywieranej na niego presji.
Jednym z głównych powodów, dla których wojna w Gazie trwa nadal, jest wsparcie Turcji dla Hamasu, Hezbollahu i Islamskiej Republiki Iranu, które dążą do realizacji swoich ludobójczych celów wobec Izraela.
Tymczasem Erdogan od lat posługuje się wobec Izraela oszczerstwami o mord rytualny. 28 sierpnia Erdogan stwierdził, że „sieć ludobójstwa zamieniła Gazę w największy na świecie cmentarz dzieci”, dodając, że nawet latawce są postrzegane jako zagrożenie.
Rozpowszechniając tego rodzaju propagandę, Erdogan posłużył się jednym z najstarszych antysemickich chwytów. Znane jako oszczerstwo o mord rytualny, jest ono antysemicką teorią spiskową fałszywie oskarżającą Żydów o mordowanie nieżydowskich dzieci. Przez stulecia oszczerstwo to wykorzystywano przeciwko Żydom, aby ich odczłowieczać i podżegać do masowej przemocy wobec nich.
Oszczerstwo o mord rytualny było niezwykle skutecznym narzędziem manipulowania społecznym strachem. W epoce nazistowskiej propagandowa gazeta „Der Stürmer” często sięgała po średniowieczne wyobrażenia i teksty dotyczące rzekomych mordów rytualnych, aby psychologicznie warunkować Niemców do postrzegania Żydów jako nieludzkich potworów.
Obecnie motyw ten pojawia się w internecie w teoriach spiskowych oraz wyspecjalizowanej propagandzie politycznej, między innymi w fałszywych twierdzeniach, że izraelskie wojsko systematycznie pozyskuje ludzkie organy albo celowo atakuje dzieci z powodu swoistego „żydowskiego pragnienia krwi”. Do dziś mit ten trwa między innymi dzięki wypowiedziom takim jak te Erdogana.
W 2020 roku Erdogan nazwał Izrael państwem „pirackim, okrutnym i nienasyconym”, najwyraźniej zapominając przy tym, że Palestyńczykom proponowano utworzenie państwa co najmniej sześć razy od lat 30. XX wieku (najnowszą propozycję przedstawił prezydent Trump w 2020 roku) i za każdym razem Palestyńczycy ją odrzucali, sprzeciwiając się idei, zgodnie z którą również Żydzi powinni mieć własne państwo. Odnosząc się jednak do planu prezydenta Trumpa „Peace to Prosperity”, powszechnie nazywanego „umową stulecia”, Erdogan powiedział w przemówieniu w 2020 roku:
„Nigdy nie uznamy ani nie zaakceptujemy tego planu, który zniszczy Palestynę. Izrael, utworzony w piracki sposób na ziemiach palestyńskich, osiągnął swoje obecne granice niesprawiedliwie i bezprawnie. Okrutnikom nigdy dość krwi i bogactwa. Izraelowi również nigdy dość tych rzeczy. Próbują wprowadzić w życie ten plan, który oznacza aneksję ziem palestyńskich. Teraz, bez cienia wstydu, próbują pozbawić Palestynę [państwa], w tym Zachodniego Brzegu.”
Erdogan potępił również tych, którzy przyjaźnią się z Żydami i ich wspierają, określając Żydów mianem „tych w kipach”.
„Kiedy patrzę na postawę krajów islamskich, jest mi nas żal. Przede wszystkim ty, Arabio Saudyjska. Milczysz. Kiedy zabierzesz głos? Władze Omanu, Bahrajnu, Abu Zabi. Przyłączają się [do inicjatywy pokojowej] i biją brawo. Wstydźcie się! Jak ci, którzy klaszczą, rozliczą się z tego zdradzieckiego kroku? Ci siedzący w kipach na głowach [Żydzi] biją brawo i oni [muzułmanie] również biją brawo. Powiedz mi, kto jest twoim przyjacielem, a powiem ci, kim jesteś. Klucz do pokoju znajduje się dziś w Jerozolimie, tak jak znajdował się tam przez tysiące lat. Każdy, kto zachęca Izrael, ponosi odpowiedzialność za tragiczne konsekwencje, które nastąpią.”
Antysemickie motywy, antyizraelska retoryka i teorie spiskowe coraz częściej pojawiają się również w głównym nurcie tureckiej telewizji oraz w sieciach medialnych. Jak 11 lipca 2025 roku pisała dziennikarka Neta Bar:
„Przekształcenia Turcji pod rządami prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana w bastion poparcia dla sprawy palestyńskiej i wrogości wobec Izraela nie da się już ignorować.
„Każdy, kto spaceruje ulicami Stambułu, styka się z niepokojącym krajobrazem wizualnym – malowanymi portretami Yahyi Sinwara, architekta ataku Hamasu na Izrael z 7 października 2023 roku, palestyńskimi flagami zwisającymi z budynków oraz graffiti domagającymi się unicestwienia Izraela.
„To antysemickie widowisko przenika nawet do miejsc tradycyjnie będących bastionami opozycji, gdzie narracja Hamasu zakorzeniła się z alarmującą skutecznością. Przejście od uzasadnionej krytyki polityki Izraela do jawnej nienawiści, a następnie do klasycznego antysemityzmu, stanowi głęboką zmianę w dyskursie tureckiego społeczeństwa.
Tureckie media, zwłaszcza te związane z rządem Erdoğana, z entuzjazmem przyjęły to toksyczne środowisko. Stosowane przez nie antysemickie obrazy czerpią z wielowiekowych uprzedzeń.
Znany ilustrator Ibrahim Ozdaba, prominentny głos tureckich środowisk prawicowych, opublikował niedawno karykaturę przedstawiającą Izrael jako ośmiornicę – będącą bezpośrednim nawiązaniem do tradycyjnych antysemickich karykatur ukazujących Żydów jako wyposażonych w macki drapieżców pożerających świat.
Premier Benjamin Netanjahu stał się szczególnym celem tych antysemickich ataków. Jedna z szeroko rozpowszechnianych karykatur, zatytułowana „Netanyahudi”, przedstawia izraelskiego przywódcę jako demona ściskającego czaszkę. Stworzony przez ilustratora Erdogana Ozera wizerunek szybko rozprzestrzenił się w tureckich mediach społecznościowych.
Antysemicka retoryka przeniknęła do tureckiego establishmentu medialnego na najwyższych szczeblach. Ibrahim Karagul, prominentny felietonista prorządowej gazety „Yeni Şafak” i wpływowy komentator polityczny, opublikował niedawno swoje ludobójcze fantazje. „Nadszedł czas, by zniszczyć Izrael. Geografia jest bronią i tę broń trzeba teraz odpalić. Dziś jest to Iran, jutro Turcja albo Pakistan” – oświadczył Karagul.”
Reżim Erdogana zapewnia schronienie Hamasowi, podsyca antysemickie podżeganie i zniekształcanie historii Holokaustu, a także dopuścił się poważnych zbrodni wojennych i nadużyć wobec Kurdów, Jazydów, Druzów i chrześcijan oraz brutalnych represji wewnątrz samej Turcji. Aby odwrócić uwagę od fatalnego bilansu swojego reżimu w dziedzinie praw człowieka, Erdogan sięga po najstarszy chwyt z antysemickiego repertuaru: wysuwa fałszywe oskarżenia wobec Żydów i Izraela, jednocześnie powodując ogromną destabilizację i przemoc w całym regionie.
Link do oryginalu: https://jihadwatch.org/2026/09/turkeys-erdogan-is-a-routine-antisemitic-inciter-and-middle-east-destabilizer?utm_source=substack&utm_medium=email
Jihad Watch, 27 września 2026
Uzay Bulut – Była muzułmanka, znana turecka publicystka, która od kilku lat jest na emigracji w Stanach Zjednoczonych.
Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com

