Budowanie dyktatury w Turcji
Z materiałów MEMRI

Merve Büyüksaraç. Zdjęcie: Hurriyet Daily News, 26 lutego 2015
Recep Tayyip Erdoğan, polityk zdelegalizowanej w Turcji Partii Cnoty, w sierpniu 2001 roku stanął na czele nowej partii politycznej – Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP). Jej religijny charakter był silnie akcentowany, ale nie dominujący. Partia nie kwestionowała porządku prawnego. W listopadzie 2002 roku AKP zdobywa w wyborach prawie 35 procent głosów i tworzy rząd. Przez kolejne lata wspiera gospodarkę i powoli obsadza strategiczne stanowiska w wojsku i w sądownictwie. W 2007 roku AKP zdobywa 49 procent głosów i po tych wyborach zaczynają się nasilać aresztowania wśród oficerów. W 2011 AKP po raz trzeci zdobywa władzę zyskując 45 procent poparcia. Teraz już trudno o wątpliwości, że jest to partia islamistyczna, otwarcie mówiąca o odbudowie imperium osmańskiego i budowie państwa opartego na wartościach koranicznych.
Droga obrana przez Turcję pod rządami AKP [Partia Sprawiedliwości i Rozwoju] podzieliła kraj na dwie części i spowodowała poważne rozłamy w społeczeństwie. Zanikanie konstytucyjnego rozdziału podziału władz i ograniczeń dotyczących zakresu kompetencji uprzednio niezależnych instytucji państwowych sprawiły, że ponad 50% Turków, obawia się kierunku, w którym ta partia prowadzi kraj.
Tureckie sądownictwo nie jest już niezależne, a AKP ma wystarczającą większość w parlamencie, by uzyskiwać akceptację wszystkich rządowych projektów ustaw, nawet najbardziej kontrowersyjnych. Dziennikarze, pisarze, a nawet uczniowie są ścigani pod zarzutem „obrazy” prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana lub pod zarzutem „członkostwa w zbrojnych organizacjach terrorystycznych” i „spiskowania, w celu przeprowadzenia zamachu stanu i obalenia rządu”. Dysydenci są określani mianem zdrajców albo pionków USA, CIA, Izraela, Mossadu lub zagranicznych „grup interesów” i określa się ich jako współczesnych Lawrence’ów [aluzja do Lawrence’a z Arabii], spiskujących przeciwko Turcji i jej rządowi. Co więcej, protesty przeciwko tym prześladowaniom są coraz brutalniej rozganiane przez policję, czasami z ofiarami śmiertelnymi wśród demonstrantów.
O wszystkich sprawach państwowych decyduje teraz jeden człowiek – prezydent Erdogan – któremu bezwarunkowo posłuszni są członkowie partii. Obecnie, przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się w czerwcu 2015 r., Erdogan nasilił swoją krytykę opozycji. Celem jest uzyskanie w tych wyborach 400 posłów (na 550 miejsc) i kwalifikowanej większość w parlamencie, pozwalającej na samodzielne uchwalenie nowej konstytucji, która zmieniłaby także parlamentarny system rządu na „prezydencki, w tureckim stylu”, czyli bez gwarancji podziału i kontroli władzy.
Turcja kroczy w kierunku państwa jednopartyjnego, w którym instytucje państwowe służą partii rządzącej.
Poniżej zamieszczamy opisy niektórych ostatnich działań AKP zmierzających w tym kierunku:
Byłej Miss Turcji grozi dwa lata więzienia za “obrażenie prezydenta Erdoğana”
Projektantce wzornictwa przemysłowego, modelce oraz byłej Miss Turcji, Merve Büyüksaraç, grozi obecnie kara dwóch lat więzienia za zamieszczenie w mediach społecznościowych satyrycznego wiersza, który „obraził” Erdoğana. Według prokuratorskiego aktu oskarżenia „uwag udostępnionych przez oskarżoną nie można rozważać w kategoriach wolności słowa”.
Czytaj dalej tu: Budowanie dyktatury w Turcji
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com