Archive | June 2015

Raport ONZ odmawia Izraelowi prawa do obrony

Raport ONZ odmawia Izraelowi prawa do obrony, zamiast tego zaleca aresztowanie Izraelczyków

Anne Bayefsky
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Aresztujcie Benjamina Netanjahu i każdego innego Izraelczyka “podejrzanego” o zbrodnie wojenne gdziekolwiek i kiedykolwiek wam się to uda. Taka jest szokująca konkluzja skandalicznego raportu ogłoszonego dzisiaj przez Radę Praw Człowieka ONZ w Genewie.

Raport jest wynikiem pracy komisji dochodzeniowej, jaką Rada stworzyła w trakcie wojny w Gazie w 2014 r. W języku prawniczym wezwanie do aresztowania Izraelczyków, by albo postawić ich przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym, albo przed sądem w każdym kraju, jaki ONZ określa jako „sprawiedliwy”, brzmi następująco:

Komisja “wzywa społeczność międzynarodową… do aktywnego wspierania pracy Międzynarodowego Trybunału Karnego w relacji do Okupowanego Terytorium Palestyńskiego; stosowania uniwersalnej jurysdykcji do sądzenia zbrodni międzynarodowych w sądach krajowych; i do spełniania próśb o ekstradycję dotyczącą podejrzanych o takie zbrodnie do krajów, w których odbyłby się sprawiedliwy proces”.

Trzeba uczciwie przyznać, że raport ONZ mówi, iż to może stosować się do obu stron. Innymi słowy, demokratyczne państwo Izrael, z moralnym i prawnym obowiązkiem obrony swoich obywateli, oraz palestyńscy napastnicy nastawieni na ludobójstwo są równi moralnie. Przez całe 186 stron raportu „eksperci” Rady ONZ odgrywają starą sztuczkę „cyklu przemocy”, znaną również jako: „to wszystko zaczęło się, kiedyś mi oddał”.

Osławione zdjęcie z Trzeciej Rzeszy pokazuje wybitnego prawnika żydowskiego, Michaela Siegela, pobitego i zakrwawionego po wyjściu z kwatery głównej policji, dokąd poszedł w sprawie żydowskiego klienta zesłanego do Dachau, zmuszonego do chodzenia ulicami Monachium z napisem wiszącym na piersiach: „Jestem Żydem, ale nigdy więcej nie będę skarżył się na policji”.

Podobieństwo do dzisiejszych władz ONZ jest boleśnie jasne. Kiedy Izrael odpowiada na palestyński ogień rakietowy – 750 rakiet w 2014 r. tylko przed rozpoczęciem wojny – lub na palestyńskich terrorystów wyłaniających się z tuneli i gotowych do masakrowania ludzi, Izrael zostaje oskarżony o zbrodnie wojenne. Jedyną dopuszczalną przez ONZ reakcją wydaje się być spuszczenie głowy lub wygłoszenie przemówienia w ONZ.

Oskarżenie o zbrodnie wojenne jest tylko jeszcze jednym oszczerstwem ze strony ONZ. Spotkania w ONZ rutynowo składają się z dzikich oskarżeń Izraela o popełnianie ludobójstwa, czystki etnicznej, apartheidu i zbrodni przeciwko ludzkości oraz częstego porównywania Izraelczyków do nazistów. Antysemicki wymiar tych ataków często jest zupełnie wyraźny z nieustającymi odniesieniami do przestępstwa „judaizacji” – kryminalizacji obecności Żydów w tym, co ma być Judenrein terytorium arabskim, lub co w praktyce jest Palestyną apartheidu.

Choć we wszystkich tych mowach nienawiści chodzi o demonizację i delegitymizację Izraela, etykietka zbrodni wojennych posuwa tę kampanię o krok dalej. Umyślnie odbiera Izraelowi prawo do samoobrony.

Samoobrona jest istotą suwerenności. Karta ONZ stanowi: “Nic w niniejszej Karcie nie narusza przyrodzonego prawa każdego członka Organizacji Narodów Zjednoczonych, przeciwko któremu dokonano zbrojnej napaści, do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony…” Organizacja Narodów Zjednoczonych nie była zamierzona jako pakt samobójczy.

Jest niewiarygodne, że raport Rady ONZ zajmuje się odpowiedzialnością prawną za ofiary w Gazie ani razu nie wspominając słowa “samoobrona”.

Jest to dokładnie taki wynik, jaki Rada planowała od samego początku. Rada dała komisji dochodzeniowej polecenie rozpoczęcia prac 23 lipca 2014 r. w szesnastym dniu wojny. Jako punkt startowy określiła 13 czerwca 2014 r., ponieważ palestyńscy terroryści porwali trzech izraelskich nastolatków 12 czerwca. Pismo powołujące komisję mówi, że Rada „potępia… pogwałcenia… wynikające z izraelskich akcji militarnych”. Winny zanim dowiedziono niewinności, tak się to wszystko zaczęło.

Pierwszy przewodniczący komisji, William Schabas, musiał złożyć rezygnację po ujawnieniu, że był płatnym doradcą prawnym Autonomii Palestyńskiej. Odchodząc, w lutym tego roku, Schabas powiedział, że „zbieranie faktów” było „w znacznej mierze zakończone”, niemniej ONZ zaprzeczyła oczywistemu wnioskowi, że wyniki są nieodwołalnie zdyskredytowane. Znaczy to, że prawny doradca Palestyńczyków przewodniczył temu dochodzeniu przez ponad połowę 10-miesięcznego istnienia komisji.

Bezstronność jest równie obca Amerykance, Mary McGowan Davis, która zajęła miejsce Schabasa. Przewodniczyła już ona komisji Rady w sprawie wojny w Gazie 2008/09 i oznajmiła w raporcie z marca 2011 r., że izraelski system sprawiedliwości nie spełnia standardów niezależności i bezstronności, ani nie czyni możliwym „pociąganie do odpowiedzialności” Te kryteria są zarówno warunkami wstępnymi dla możliwości Międzynarodowego Trybunału Karnego pakowania Izraelczyków do więzienia, jak i przedmiotem jej zadania w komisji 2014 r.

Krótko mówiąc, Rada dała tej samej osobie to samo zadanie w sprawie niemal identycznej sytuacji… i co za niespodzianka! Izrael został uznany za winnego.

W 2011 r. McGowan Davis opisała mizoginiczne, homofobiczne, walczące z wolnością słowa „de facto władze w Gazie” (tj. Hamas) – osławione ze zrzucania swoich przeciwników politycznych z wysokich budynków – za „ogólnie rzecz biorąc tolerancyjne wobec miejscowych organizacji praw człowieka”.

Oenzetowski ekspert “praw człowieka” par excellence.

Nic dziwnego, że ten raport pełen jest kłamstw i oszczerstw. Twierdzi, że Izrael „kierował ataki przeciwko cywilom” i działał „z całkowitym lekceważeniem… populacji cywilnej…” Pomija fakt, że Hamas odrzucił lub złamał 11 zawieszeń broni, które zredukowałyby ofiary palestyńskie o 90%. Stwierdza, że nie można „rozstrzygająco określić” zamiarów „palestyńskich grup zbrojnych”, z jakimi budowały i używały tuneli – wbrew dowodom fotograficznym składów broni i terrorystów wyłaniających się z tuneli w przerażającej bliskości do izraelskich wsi.

Posuwa się nawet do lamentowania, że palestyńskie “grupy zbrojne” nie mają więcej miejsca na prowadzenie swojego zbrodniczego przedsięwzięcia: “… obowiązek unikania umieszczania celów militarnych na gęsto zaludnionych obszarach nie jest absolutny. Niewielkie rozmiary Gazy i jej zagęszczenie populacyjne utrudniają grupom zbrojnym spełnianie tego wymogu”.

ONZ stoczyło się jeszcze niżej niż było. Stany Zjednoczone powinny zacząć od natychmiastowego wystąpienia z Rady Praw Człowieka.

UN Human Rights Council says Israel moral equal Hamas
23 czerwca 2015


Anne Bayefsky

Kanadyjska prawniczka, dyrektor Touro College. Jest znaną specjalistką w dziedzinie praw człowieka, konstytucjonalistka, była wielokrotnie członkiem rządowych kanadyjskich delegacji na spotkaniach międzynarodowych dotyczących praw człowieka, przeciwniczka finansowania przez państwo religijnego szkolnictwa


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Children of the Holocaust

Children of the Holocaust

THANK YOU for watching and rating. Sorry to all that would have left messages of support or sympathy, but I’ve had to disable comments due to an overwhelming number of racist/hateful posts. It’s an unfortunate reality that there are people who wish to deny that the Holocaust ever happened, and I will not have that hateful untruth attached to my video.

WARNING: This video contains graphic images that may be disturbing to some viewers.

This is a short video featuring real pictures of children who were victimized as a result of Hitler’s Final Solution. What happened during the Holocaust is a testament to the evil that existed in the world at that time, and still exists today. 1.5 million innocent children were forever silenced, their lives cut short and their promising futures annihilated. We must never forget, for “those who cannot remember the past are condemned to repeat it.”

Images:
www.annefrank.dk
www.ushmm.org


 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Islamska imigracja ożywia antysemityzm w Europie

Islamska imigracja ożywia antysemityzm w Europie

Annika Hernroth-Rothstein.


„Chcesz, żebym przeliterowała? Boję się muzułmanów”, powiedziała szwedzko-żydowska pisarka i doradczyni polityczna, Annika Hernroth-Rothstein.

sztokholm

Proizraelska demonstracja w Sztokholmie (2012). Annika Hernroth-Rothstein w środku, w białym płaszczu.

Powiedziała to, zanim sala w Waszyngtonie wypełniła się czterdziestoosobową publicznością podczas wydarzenia „The Israel Project”. Jej prezentacja: „Przyszłość Żydów w Europie: w jaki sposób zarówno ukryty jak i gwałtowny antysemityzm powodują, że żydowskie życie jest nie do zniesienia”, podkreśla jak islamska imigracja dodała europejskiemu antysemityzmowi nowej zajadłości.

Obraz sytuacji 15.000 szwedzkich Żydów ilustruje wstępny komentarz Davida Hazony, z „Tower Magazine”, że antysemityzm „płynnie przechodzi z jednej formy w drugą, zmieniając układ sił w naszym świecie”. Antysemityzm „rozpoczął się, kiedy Żydzi przybyli” pod koniec XVIII wieku do Szwecji, stwierdziła Rothstein, gdzie protestancki reformator Marcin Luter, „niezbyt wielki fan Żydów”, pomógł ukształtować „starą szkołę antysemityzmu” w szwedzkim luteranizmie. Później była II wojna światowa „bardzo trudny czas, aby być Żydem” w „neutralnej” Szwecji, która w rzeczywistości współpracowała z hitlerowskimi Niemcami. To, że w 2009 roku Szwedzi rzeczywiście uwierzyli w historię szwedzkiego dziennikarza – „oszczerstwo krwi” – jakoby żołnierze izraelscy zbierali części ciała Palestyńczyków dla celów rytualnych, „pokazuje sposób myślenia jaki tutaj panuje.”

Hernroth-Rothstein opisała, jak była osobiście prześladowana przez neonazistów w szwedzkiej szkole, w małym miasteczku, co zostało szczegółowo opisane w jej artykule w „Tower Magazine”. Sześciu kolegom ze szkoły udało się jakimś sposobem wejść w posiadanie replik mundurów Hitlerjugend i nosili je przy niej w szkole w celu zastraszenia. Wszyscy wiedzieli, że miała żydowskie pochodzenie. Taka nienawiść podczas II wojny światowej i po niej przekonała jej matkę, że „bycie Żydem jest uciążliwe” i spowodowała, że prowadzili życie „całkowicie zasymilowanej rodziny”. Logiczną konkluzją było, że Hernroth-Rothstein próbowała osobiście doprowadzić do asymilacji ekstremalnej. Próbowała ukryć wszystkie swoje żydowskie cechy, takie jak ciemne, nienordycko „żydowskie” włosy, najpierw je utleniając (okazały się żółte i „wyglądały przerażająco”), a ścinając goląc przez kilka lat. Jednak dowiedziała się, że neonaziści „nienawidzili mnie, tak czy inaczej”, więc zdecydowała, że „równie dobrze mogę być najbardziej żydowska jak to możliwe”, co było początkiem jej podróży w kierunku ortodoksyjnego judaizmu.

Hernroth-Rothstein odkryła, że judaizm w miejscach publicznych ma swoje niebezpieczne strony. Przekonała się o tym podczas jazdy pociągiem ze swoimi synami, czteroletnim i dziewięcioletnim, którzy mieli na głowach kipy (jarmułki). Kiedy poprosiła mężczyznę o ustąpienie jej miejsca, na które miała rezerwację, ten odparł „Wy zawsze bierzecie to, co chcecie”. Zajadły człowiek podczas czterdziestominutowej podróży bez przerwy kopał z sąsiedniego fotela w siedzenie jednego z jej synów, a współpasażerowie woleli być zajęci swoimi sprawami, i „nie zrobili absolutnie niczego”. „Nie nosimy kip na ulicach”, powiedzieli później inni Żydzi zdumionej pisarce. Teraz otwiera paczki na poczcie, nie w domu. W ubiegłym roku zdjęła z balkonu izraelską flagę – to środek zaradczy, taki jak kuloodporne szyby w żydowsko-szwedzkich przedszkolach.

Problemy ortodoksyjnych Żydów, takich jak Hernroth-Rothstein, mają również źródło w szwedzkim prawie, takim jak zakaz koszernego uboju z 1937 (islamski ubój rytualny, podczas którego zwierzęta są ogłuszane tak, aby straciły świadomość, jest dopuszczalny).* W świetle liberalnych przepisów łowieckich obowiązujących w Szwecji, „nie wierzę, że to kwestia praw zwierząt”. Liczne projekty ustaw próbowały wprowadzić zakaz obrzezania przed 18 rokiem życia, mimo że rodzice mogli się starać o przeprowadzenie czysto kosmetycznych zabiegów medycznych na małych dzieciach. Akceptacja szwedzkiego społeczeństwa dla kultury żydowskiej, na przykład festiwali filmowych, nie rozciąga się na „bycie irytująco żydowskim”, czy też „dziwne religijne sprawy”.
To co jest w ustawodawstwie „praktycznie antyżydowskie” często pochodzi od rosnącej w siłę prawicowej partii Szwedzkich Demokratów, zauważyła Hernroth-Rothstein w późniejszym wywiadzie. Są oni w Szwecji „najbardziej proizraelską partią”, do tego „bardzo głośno proizraelską”, ale jest to jedynie „sposób na gnębienie muzułmanów” i „powód do chwały” dla Szwedzkich Demokratów. Jednak Szwedzcy Demokraci „niekoniecznie są prożydowscy” i zaproponowali wprowadzenie zakazu importu koszernego mięsa, które Hernroth-Rothstein sprowadza z Belgii. Szwedzcy Demokraci używają również „słów z podtekstem”, takich jak „barbarzyńskie, archaiczne”, aby połączyć łamanie praw człowieka związanych z okaleczaniem żeńskich narządów płciowych, często praktykowanym przez muzułmanów i obrzezania żydowskiego – dwie rzeczy pochodzące z „różnych planet”.

Czytaj dalej tu: Islamska imigracja ożywia….


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Mossad to Return Muslim Activist Asghar Bukhari’s Shoe

Hundreds Sign Petition Calling for Mossad to Return Muslim Activist Asghar Bukhari’s Shoe

Asghar Bukhari accuses the Mossad of stealing his shoe. Photo: Screenshot.

Asghar Bukhari accuses the Mossad of stealing his shoe. Photo: Screenshot.

Hundreds of people signed a comic petition demanding the return of a shoe to a British Muslim activist who claimed it was stolen by Israel’s Mossad intelligence agency.

Simon Cobbs, founder of Sussex Friends of Israel, a United Kingdom-based pro-Israel group, told The Algemeiner on Monday that he created the petition to mock activist Asghar Bukhari, who claimed on Facebook over the weekend that the Mossad sneaked into his home and stole his shoe. Bukhari, a founding member of the Muslim Public Affairs Committee UK, later posted a 15-minute YouTube clip in which he doubled down on his allegations.

They’re stealing people’s homes in Palestine,” he said. “You think a shoe is a big deal for them?

The story made waves on social media and prompted dozens of mocking tweets with the hashtags #MossadStoleMyShoe and #ShoeishConspiracy.

This whole ‘Mossad stole my shoe’ became so ludicrous, so stupid. This man has made a complete fool of himself that the only logical response was for us to start a petition to demand the return of his sandal,” Cobbs said. “I think the petition has been taken in the way it should be, which is really, this is so stupid, let’s have some fun at this man’s expense.

Cobbs started the petition on Saturday and it has already garnered over 200 signatures. It calls for “the immediate and safe return” of Bukhari’s shoe, saying, “we fear that his sanity is about to be compromised unless his much prized sandal is returned immediately.

The pro-Israel group also took to Facebook to joke at Bukhari’s expense. The organization posted a graphic depicting a supposed Mossad agent reeling from a foul-odored shoe with the caption, “Mossad agent photographed trying to steal a shoe from a BDS member.” Another humorous post calls for Bukhari to eat a plate of foot jelly or “the next time you see your shoe it will be swimming with the gefilte fish!!”

The petition has been featured in international media including the British Telegraph and Israel’s i24 News, and Cobbs said he is “absolutely flabbergasted” by the amount of attention it has received. He told The Algemeiner that people are realizing the “ludicrousness” of Bukhari’s claim and are having fun with it.

On a more serious note, Cobbs said Israel’s supporters in the U.K. are facing “enormous problems” posed by the Boycott, Divestment and Sanctions (BDS) movement, and a “creeping feeling” that Israel is to blame for every problem. However, he said, Bukhari’s accusation has been giving people a chance to find some humor along the way.

The last 48 hours were absolutely what we needed and it was like a gift of God for us because it made a situation that we can then laugh at,” he said. “This whole scenario, this whole paranoia that’s happening in the U.K. at the moment, certainly among the extremist Muslims who say Israel is this and Israel is that, [Bukhari] gave us the opportunity to actually laugh for a change instead of kvetch.

We took the opportunity and that’s what the petition is: an opportunity to laugh at the ridiculousness of it.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com