Archive | June 2015

Stolen Legacy: Nazi Theft and the Quest for Justice at Krausenstrasse 17/18, Berlin

Stolen Legacy: Nazi Theft and the Quest for Justice at Krausenstrasse 17/18, Berlin

Stolen Legacy is a non-fiction historical narrative centered around a German Jewish family’s legal battle to reclaim ownership of a building stolen from them by the Nazis in the 1930s. The building at Krausenstrasse 17/18 in Berlin was seized by a German businessman with direct ties to the very top of the Nazi Party hierarchy and German Railways – the state-owned organization that participated in the logistics of sending millions of Jews across Europe to the death camps—and was the head of the Victoria Insurance Company, then and now one of Germany’s top insurance companies which, according to the book, played a role in insuring the Auschwitz death camp during World War Two.

The book, written by the daughter of one of the original owners of the building, details the history of the Wolff family’s ownership of the building, its confiscation by the Nazis, and the family’s 50 year legal fight to reclaim ownership of the building, which was finally awarded to them in 2010. There has been no previous written account of a successful claim of a property seized by the Nazis in Germany. Former US Ambassador to the European Union, Stuart E. Eizenstat, has written the book’s foreword.

What Others are Saying About Stolen Legacy

“The research for stolen assets remaining in Hitler’s Germany lead some survivors of famous German Jewish families to write historic and moving works which mix at the same time judicial investigations and human epics – that’s the case for Dina Gold’s “Stolen Legacy”. Her property becomes in a way the reader’s property and we follow with a great interest and intensity her efforts to recuperate not only a material legacy but the entire history of her family.

-Serge Klarsfeld, (French) Lawyer and Nazi hunter

Stolen property—of those who were murdered and the minority who escaped or otherwise survived—was seized and passed on, first by the Nazis and then by the governments that followed, to new possessors, public and private. Some pretended to own that property; most knew its real origins; few were willing to part with it. This is the story of a single such property that, by indefatigable effort, was reclaimed, at least partly, two generations later. It’s the story of the theft. But it’s also, by inference, a small part of the story of the murder. And it’s the story of a rare act of belated and incomplete, but symbolically resonant, historical justice.

-Walter Reich, Yitzhak Rabin Memorial Professor of International Affairs, Ethics and Human Behavior, and former Director of the United States Holocaust Memorial Museum

“An exceptional adventure in Holocaust literature. Dina Gold combines investigative journalism with a keen sense of history to uncover a story everyone should read.”

-Marvin Kalb, a Harvard professor emeritus, now senior adviser to Pulitzer Center, former network correspondent.

German Jewish families, not necessarily the very richest, were among the leading art collectors in the country. After 1933 almost all these collections were taken over, or, not to mince words, stolen. Some were acquired by Nazi leaders such as Goering, others went to museums, yet others to private hands, and some were hidden or destroyed as “degenerate art” Dina Gold tells the fascinating story of the uphill attempts of one such family–her own-to regain what had been stolen. It is an amazing story but the reader is well advised to remember that it is by no means unique.in some cases justice has been done, in others imperfect justice, and in others yet no justice at all.

-Walter LAQUEUR, the leading historian is the author of among many other words Weimar, a cutural history.

Dina Gold has written a crisp, page-turning nonfiction whodunit, and proves herself to be an unyielding sleuth in the pursuit of justice for her family. At the same time, it is meticulously researched journalism that provides a fresh perspective on history.

-Nadine Epstein

About the Author

Dina Gold (Washington, D.C.) is a former BBC investigative journalist and television producer. She currently serves as co chair of the Washington Jewish Film Festival and is a senior editor at Moment magazine, the largest independent Jewish magazine in North America.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


list Ribbentropa do słynnego radzieckiego szpiega

Historyczne odkrycie: list Ribbentropa do słynnego radzieckiego szpiega

Autor: fil\mtom / Źródło: dw.de


Historyczne odkrycie: list Ribbentropa do słynnego radzieckiego szpiega

Joachim von Ribbentrop (po lewej) nie wiedział, że pisze do radzieckiego szpiega

W tokijskim antykwariacie znaleziono list niemieckiego ministra sprawa zagranicznych Joachima von Ribbentropa. Wysłana w 1938 roku korespondencja była adresowana do Richarda Sorgego, słynnego podwójnego agenta pracującego dla Związku Radzieckiego.

Richard Sorge przybył w 1933 roku do Japonii pod przykrywką korespondenta niemieckiej prasy. Jako członek NDSAP pracował także w ambasadzie Niemiec w Tokio. Jednak w rzeczywistości był informatorem wywiadu radzieckiego.

Nieświadom tego Ribbentrop wysłał mu w 1938 list z życzeniami urodzinowymi, o czym świadczy ostatnie znalezisko. W kopercie było również dołączone zdjęcie Ribbentropa z autografem. O odkryciu listu poinformował we wtorek właściciel antykwariatu.

Komunista w masce nazisty

Joachim von Ribbentrop, który wraz z Mołotowem w 1939 podzielili Polskę i Europę Wschodnią w niesławnym pakcie, w liście pogratulował Sorgemu także “wybitnego wkładu” w działalność ambasady niemieckiej w Japonii.

Tymczasem Sorge wykorzystał swoją wysoką pozycję w partii nazistowskiej, aby zdobyć niezwykle przydatne informacje dla najwyższego kierownictwa Związku Radzieckiego. List pozwala na uświadomienie sobie skali zaufania, jakie naziści pokładali w Sorgem.

Sorge ostrzegł Moskwę o planowanym przez Hitlera ataku na Kraj Rad, czyli przed Operacją Barbarossa. Jednak Kreml nie potraktował ostrzeżenia poważnie.

Po tym, jak w 1941 roku doszło do ataku Niemiec na Związek Radziecki, Moskwa zaczęła ufać komunikatom Sorgego. To właśnie on przekazał Kremlowi informację, że Japonia nie zamierza atakować Rosji, lecz skupić się na podboju Azji Południowo-Wschodniej. Wiedza o tym pozwoliła przekierować liczne siły Armii Czerwonej z Dalekiego Wschodu na Front Wschodni.

List będzie można kupić

Korespondencja Ribbentropa do Sorgego została znaleziona w antykwariacie, kiedy jeden z klientów przyniósł paczkę starych dokumentów związanych z nazistami, które należały do jego zmarłego krewnego. Klient nie zdawał sobie sprawy ze znaczenia tych papierów.

Zarówno list, jak i zdjęcie Ribbentropa, zostaną wystawione na aukcji. O ile jednak na fotografii widnieje podpis hitlerowskiego ministra, o tyle sam list został spisany przez jego sekretarkę lub sekretarza. Ribbentrop raczej nie znał osobiście Sorgego i napisał do niego list na życzenie ambasadora III Rzeszy w Tokio.

Japońska legitymacja prasowa Richarda Sorgego / wikipedia

Rosjanin ceniony przez nazistów

Richard Sorge urodził się w rosyjskim Azerbejdżanie, lecz w dzieciństwie wraz z rodzicami przeniósł się do Niemiec. Jako ochotnik brał udział w I Wojnie Światowej i został ranny. Podczas leczenia studiował dzieła Marksa i Engelsa, a po ukończeniu edukacji z zakresu ekonomii i nauk politycznych rozpoczął karierę dziennikarza.

W 1924 został pozyskany przez radziecki wywiad, a w latach 30. wstąpił do NSDAP, gdzie był uważany za gorliwego nazistę. Na wydanym przez Sorgego przyjęciu pożegnalnym przed wyjazdem do Japonii był obecny nawet sam Joseph Goebbels.

W 1941 roku władze Japonii rozbiły siatkę szpiegowską Sorgego i aresztowały go. Kreml nie pomógł wybitnemu agentowi (Tokio oferowało wymianę), który został powieszony w 1944 roku. Dwadzieścia lat później otrzymał pośmiertnie tytuł Bohatera Związku Radzieckiego.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Na Bliskim Wschodzie brakuje wody

Na Bliskim Wschodzie brakuje wody

Daniel Pipes / The Washington Times


Ważny irański polityk, Issa Kalantari, ostrzegł niedawno, że pomyłki z przeszłości doprowadziły do tego, że w Iranie brakuje ogromnych ilości wody – do takiego stopnia, że 70%, czyli 55 z 78 milionów Irańczyków, będzie musiało opuścić kraj.

Jezioro Urmia w Iranie utraciło 95 procent wody w ostatnich dekadach.

Za tą apokaliptyczną przepowiednią stoją pewne fakty. Swego czasu opiewane w poezji, jezioro Urmia, największe na Bliskim Wschodzie, utraciło 95% wody od 1996 roku, od 31 miliardów metrów sześciennych do 1,5 miliarda. Zajanderud, który dla Isfahanu jest tym, czym Sekwana dla Paryża, od 2010 roku jest zupełnie wysuszony. Niemal dwie trzecie miast i wiosek irańskich znajduje się “na krawędzi kryzysu wodnego”, który może doprowadzić do braków w dostawach wody. Już teraz tysiące wiosek zależy od cystern. niespotykane wcześniej burze piaskowe zakłócają działalność ekonomiczną i szkodzą zdrowiu.

Nie tylko Irańczycy znajdują się w niebezpieczeństwie; wielu innych na suchym Bliskim Wschodzie zmuszonych jest do ucieczki. Poza jednym, wyjątkowym przypadkiem, większość Bliskiego Wschodu cierpi na braki wody z powodu wzrostu liczby ludności, krótkowzrocznych dyktatorów, błędnej polityki ekonomicznej i niszczącej infrastrukturę wojny. Oto kilka szczegółów:

Egipt. Podnoszący się poziom morza grozi nie tylko zatopieniem nadmorskich miast kraju (w tym Aleksandrii, liczącej 4 miliony mieszkańców), lecz także zanieczyszczeniem delty Nilu, jednego z największych na świecie rezerwuarów wód gruntowych. Rząd Etiopii postanowił skorzystać z potencjału Nilu Błękitnego i buduje potężne tamy, które mogą znacznie ograniczyć dopływ wody do Egiptu i Sudanu.

Gaza. W toku “hydrologicznego koszmaru”, postępy wody morskiej i wycieki ścieków uczyniły 95% nadmorskich źródeł wody niezdatnymi do użytku przez ludzi.

Trzech Jemeńczyków żujących kat.

Jemen. Zyski z ropy pozwalają mieszkańcom Jemenu żuć jeszcze więcej qatu, liścia, którego krzaki absorbują znacznie więcej wody niż uprawy, które zastąpił. W wielu górskich obszarach racje wody pitnej “spadły do poziomu kwarty na mieszkańca dziennie”, jak podaje specjalista ds. wodnych Gerhard Lichtenthaeler. Specjalista Ilan Wulfsohn pisze, że Sana’a “może stać się pierwszą stolicą na świecie, której zabraknie wody”.

Syria. Rząd Syrii zmarnował 15 miliardów dolarów na nieudane projekty irygacyjne w latach 1988-2000. Między 2002 a 2008 wyschły niemal wszystkie z 420 000 nielegalnych studni, zasoby wody zmniejszyły się o połowę, podobnie jak plony zbóż. Doprowadziło to do tego, że 250 000 rolników opuściło swoją ziemię. Do 2009 roku problem ten doprowadził do utraty ponad 800 000 miejsc pracy. W 2010 roku, w okolicy Rakki, obecnie stolicy Państwa Islamskiego, jak donosił “New York Times”, “starożytne systemy irygacyjne zawaliły się, podziemne źródła wody wyschły, a setki wiosek zostało opuszczonych, a pola uprawne zamieniają się na spaloną słońcem pustynię; wymierają zwierzęta hodowlane”.

Irak. Eksperci przewidują, że zasoby wodne Eufratu wkrótce zmniejszą się o połowę. Już w 2011 roku tama w Mosulu, największa w Iraku, została zamknięta z powodu niewystarczającego przepływu wody. Woda morska z Zatoki Perskiej odepchnęła Szatt al-Arab: w rezultacie słona woda zniszczyła łowiska, hodowle i uprawy. W północnym Iraku braki wody doprowadziły do opuszczenia wiosek, niektóre z nich zabrane przez piasek, oraz 95% spadku zbiorów owsa i żyta. Ilość palm daktylowych spadła z 33 do 9 milionów. Saddam Hussejn wysuszył mokradła w południowym Iraku, raz na zawsze niszcząc cały ten ekosystem i pozbawiając Madanaów (Arabów Błotnych) środków do życia.

Kroplowa technika nawadniania opracowana przez Netafim, Izraelską firmę działającą w ponad 100 krajach.

Zatoka Perska. Potężne wysiłki desalinacyjne, jak na ironię, zwiększyły poziom soli w wodach Zatoki z 32 000 do 47 000 cząsteczek na milion, grożąc faunie i życiu morskiemu.

Pobliski Pakistan może być “krajem pilnie potrzebującym wody” do roku 2022.

Izrael jest jedynym wyjątkiem w tej tragicznej historii. Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych cierpiał na braki wody; jednak teraz, dzięki kombinacji konserwacji, recyklingu, nowoczesnych technik rolniczych i współczesnych metod odsalania, kraj jest pełen H2O (Izraelski Zarząd Wód: “Mamy wystarczająco wody na nasze potrzeby”). Zaskakujące jest, że Izrael może odsolić około 17 litrów wody za jednego centa; odsala również pięć razy więcej wody niż druga na liście Hiszpania.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Paul Simon is an ‘idiot’ with a ‘Napoleon complex’

Paul Simon is an ‘idiot’ with a ‘Napoleon complex’: Art Garfunkel doesn’t hold back as he opens up about their 45-year-old battle – and even has a dig at Sir Paul McCartney

By Jennifer Smith for MailOnline


  • Art Garfunkel and Paul Simon’s feud has been well documented for years
  • The pair split in 1970 after enjoying wild success as a 1960s musical duo
  • Garfunkel, 73, has now claimed his former partner was an ‘idiot’ for ‘walking away from this lucky place on top of the world’
  • Claimed that former Beatle George Harrison once came up to him at a party and said ‘my Paul is to me what your Paul is to you’ in a dig at McCartney

Their stormy relationship has been well documented for decades. But rather than close the book on his feud with former bandmate Paul Simon, Art Garfunkel has thrown another jibe in his direction. Describing the other half of his legendary musical duo, the 73-year-old has said his kindness towards Simon ‘created a monster’.

Art Garfunkel has further added to his bitter feud with former partner Paul Simon by saying he 'created a monster' by being kind to the musician as children. They are pictured performing together in 1972

Art Garfunkel has further added to his bitter feud with former partner Paul Simon by saying he ‘created a monster’ by being kind to the musician as children. They are pictured performing together in 1972

Paul McCartney (left) performing with George Harrison in the Beatles. Garfunkel claims Harrison once came up to him at a party and said 'my Paul is to me what your Paul is to you'

Paul McCartney (left) performing with George Harrison in the Beatles. Garfunkel claims Harrison once came up to him at a party and said ‘my Paul is to me what your Paul is to you’

In an interview with The Sunday Telegraph, the artist said: ‘I don’t want to say any anti Paul Simon things, but it seems very perverse to not enjoy the glory and walk away.’
He added: ‘How can you walk away from this lucky place on top of the world, Paul? What’s going on with you, you idiot?’
When asked whether 5ft 3in Simon had might have a Napoleon complex, Garfunkel replied: ‘I think you’re on to something. I would say so, yes.’
He said he felt ‘overshadowed’ by his partner, also 73, likening his experience with that of George Harrison in The Beatles.
‘George came up to me at a party once and said “my Paul is to me what your Paul is to you.”
‘He meant that psychologically they had the same effect on us. The Pauls sidelined us. I think George felt suppressed by Paul and I think that’s what he saw with me and my Paul.
‘Here’s the truth: McCartney was a helluva music man who gave the band its energy, but he also ran away with a lot of the glory.’

Read more: Paul Simon is an ‘idiot’…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com