Archive | December 2015

Professor boycotts 13-year-old Israeli girl over Palestinian issue

Ex-Cambridge professor boycotts 13-year-old Israeli girl over Palestinian issue

Building at Cambridge University in England. Photo By: REUTERS
Building at Cambridge University in England.

Girl who turns to Jewish Ex-Cambridge professor for help with school assignment on the topic of horses is turned down due to the expert’s sympathy with the Palestinian cause.

A 13-year-old Israeli student was turned down by a retired Jewish Cambridge University researcher after reaching out for help on a school assignment.

Shachar Rabinovitz, a horse enthusiast from a kibbutz in northern Israel, sent an email to Dr. Marsha Levine, a Cambridge-educated academic and an expert on horse domestication.

Rabinovitz asked for help on an assignment relevant to Levine’s field.

“I’m from Israel,” her e-mail began. “I’m doing an assessment for school about horses, and it will be great if you can answer a few questions that I will ask.”

Instead of receiving answers to her questions, Rabinovitz was met with criticism over the plight of Palestinians in Israel.

“I’ll answer your questions when there is peace and justice for Palestinians in Palestine,” Levine wrote.

She explained that she is a member of the organization Jews for Justice for Palestinians, and a supporter of the Boycott, Divestment and Sanctions movement.

“You might be a child, but if you are old enough to write to me, you are old enough to learn about Israeli history and how it has impacted the lives of Palestinian people,” Levine wrote.

She included a link to the pro-Palestinian organization’s website, urging Rabinovitz to educate herself about Palestinian history.

Levine later told The Telegraph that if a student from a country other than Israel had reached out to her, she would have responded differently.

“Kids have questions, I usually answer their questions,” she said. “But I have agreed to BDS, and I do want to see justice for Palestine,” she told the UK daily.

“In Israel, the majority of Israelis support the policies of the government which abuses the rights of Palestinians, so the fact is, I don’t want to help Israelis, and if you don’t start with children, where do you start?,” Levine said.

“And she is not that young anyway, her English is pretty good. If people don’t stand up for justice, the world is going to come to an end.”


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Izraelskie wynalazki – Medycyna

Izraelskie wynalazki – Medycyna

Aleksandra Chmielińska



Było już o informatyce i o jedzeniu, o wynalazkach, które z pewnością umiliły nam życie, aczkolwiek, nie ukrywajmy: nie są nam one niezbędne do życia. Teraz chciałabym skupić się na znacznie poważniejszym temacie, jakim jest medycyna. Izraelczycy mają na swoim koncie mnóstwo niezwykle cennych odkryć z zakresu samego leczenia, jak i tworzenia specjalistycznego sprzętu medycznego.

W dzisiejszej, trzeciej już części „Izraelskich wynalazków”, pragnę przedstawić lek, który okazał się ratunkiem dla setek tysięcy chorych na Parkinsona – Azilect. Lek ten wynaleziony został przez Teva Pharmaceuticals – międzynarodową organizację farmaceutyczną, której główna siedziba mieści się w Petah Tikwie.

PD (Parkinson’s disease) jest zwyrodnieniową chorobą ośrodkowego układu nerwowego, która dotyka około 1% populacji. W wyniku zmian neurony istoty czarnej, produkującej dopaminę, zostają upośledzone, co skutkuje znacznym jej niedoborem. Azilect zwiększa i utrzymuje stężenie dopaminy w tych obszarach, skutecznie spowalniając progresję niszczenia móżdżka.

Choroba Parkinsona wciąż pozostaje niestety nieuleczalna. Mimo to, wynaleziony przez izraelskich naukowców lek znacznie spowalnia jej rozwój i w połączeniu z odpowiednią rehabilitacją pozwala chorym dłużej cieszyć się sprawnością.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Jakie jest podejście judaizmu do kwestii migracji uchodźców?

Jakie jest podejście judaizmu do kwestii migracji uchodźców?

Boaz Pash


W obliczu pytania o przyjmowanie uchodźców warto sięgnąć do podstawy religii żydowskiej i przeanalizować, co mówi Biblia.
W obliczu pytania o przyjmowanie uchodźców warto sięgnąć do podstawy religii żydowskiej i przeanalizować, co mówi Biblia.

Europa dzisiaj musi sobie zadać pytanie, co zrobić z ogromem napływu uchodźców, pukających do jej drzwi. Opinie na ten temat oscylują między różnymi skrajnościami i obejmują przemieszane ze sobą kwestie etyczne, polityczne, gospodarcze i wiele innych.

Powszechnie wiadomo, że judaizm przedstawia odpowiedzi na niemal każde zagadnienie, z jakim się zetknie. Jakie jest zatem stanowisko żydowskie w tej kwestii?

Nie mam zamiaru wyjaśniać, co planuje się zrobić z imigrantami zarobkowymi – czyli tymi, którzy chcą poprawić swą sytuację bytową – jest to bowiem odrębna sprawa. Chcę odpowiedzieć na pytanie o uchodźców wojennych, którzy uciekają przed realnymi zagrożeniami wojny w Syrii, Sudanie i podobnych miejscach i starają się znaleźć schronienie w zamożnych krajach, by ocalić siebie i życie własnych rodzin.

Proszę potraktować poniższą wypowiedź jako krótki komentarz, który nie ma w zamierzeniu przedstawić odpowiedzi na wszystkie dylematy, pojawiające się w kontekście tak trudnego zagadnienia. Moim zamierzeniem jest jedynie rozjaśnić podejście, które proponuje w tej kwestii Tora i judaizm.

Zanim przejdę do sedna, pozwolę sobie przedstawić w kilku słowach ogólną metodologię żydowską.

Judaizm, jak wiadomo, nie stanowi abstrakcyjnej ideologii, lecz jest praktycznym kodeksem zachowań i praw, zwanych ogólnie halachą. Oczywiście, judaizm to nie tylko zbiór takich zaleceń praktycznych, lecz również określony światopogląd, ujmujący rzeczywistość w szerokiej perspektywie, powstały w oparciu o szereg wartości etycznych, pochodzących od Ha-Szem, i motywowany przez nie. Innymi słowy, to swego rodzaju połączenie ideologii z praktyką lub – nazywając to jeszcze inaczej – praktyka połączona z ideologią, czyli kodeks zachowań oparty na solidnym światopoglądzie.

W związku z tym znajdziemy w Torze i pismach mędrców zarówno bardzo ogólne wytyczne dla zalecanych zachowań moralnych, jak też mocno uszczegółowione (szczególnie w nauce mędrców przekazywanej w tradycji ustnej) praktyczne ich zastosowanie, tak, by Żyd mógł w każdym przypadku i przy każdym zdarzeniu odnieść się do nich. Dotyczy to również różnych dylematów społeczności żydowskiej i sposobów radzenia sobie z nimi, zgodnie z naukami pochodzącymi z Tory.

Oprócz tego mamy również osadzenie tych nauk w wymiarze historycznym – czerpiemy zasady i wytyczne życiowe z tego bagażu doświadczeń.

Tora odnosi się do kwestii uchodźców oraz ogólnie – do kwestii obcego, który przybywa do obozu Żydów – w trzech aspektach zaleceń: ogólnych, szczegółowych i wydarzeń historycznych.

Zacznijmy od wymiaru historycznego.

Tora mówi (Dwarim 23:4-5) o Moawie i Amonie, że nie przywitali chlebem i wodą ludu Izraela, który właśnie wyszedł z Micrajim – czyli nie ugościli Izraela tak, jak przyjęło się przyjmować w gościnie tych, którzy podróżowali przez pustynię: „Amonita i Moawita nie wejdzie do zgromadzenia Ha-Szem nawet w dziesiątym pokoleniu […] ponieważ nie przywitali cię chlebem i wodą podczas drogi, gdy wyszliście z Micrajim…”. Dlatego właśnie Tora ogranicza możliwość ich przyjęcia do ludu Izraela ze względu na zachowanie o wysoce niemoralnym charakterze.

Zaopiekowanie się drugim człowiekiem, gościnność oraz troska o niego stanowią jedną z podstawowych micwot przestrzeganych zwyczajowo przez lud Izraela – i podobnie, ofiarowanie chleba i wody przybyszowi przemierzającemu pustynię stanowiło powszechny zwyczaj pośród ludów pustyni. To przykazanie przyjmowania gości było szczególną cechą naszego praojca, Awrahama – Tora uznaje, że to właśnie szczególny sposób, w jaki traktował on gości czy wędrowców na pustyni, był o wiele ważniejszy niż wysublimowane myśli i poglądy filozoficzne, które propagował.

Wiele wieków po Awrahamie prorok Jeszajahu (Izajasz 16:4) pouczał lud Moawu, jak należy dobrze postępować w stosunku do prześladowanych uchodźców, mówiąc: „Niech znajdą gościnę u ciebie uchodźcy z Moawu. Uczyń dla nich opokę przed prześladującym ich”. Jak wyjaśnia rabin Hirsch (wielki komentator Tory, żyjący w Niemczech w XIX w.), prorok ostrzegał lud Moawu przed zagładą, czyhającą u bram ich państwa z powodu antagonizmów, jakie wytworzyli wobec sąsiadujących z nimi narodów – wszystkie one połączyły się, by zniszczyć Moaw. Powodem było niewłaściwe zachowanie i brak gościnności. Sąsiadujące z Moawem narody miały już dość ich okropnych czynów. Istniał tylko jeden sposób, aby uniknąć wyroku: Moaw musiał się zmienić i stać się narodem życzliwym – „i choć wówczas wciąż był u szczytu swego rozwoju, a słońce ich pomyślności świeciło wysoko, to niech zaczną przyzwyczajać się do tego, jak to jest być biednym uchodźcą w potrzebie”.

W księdze Sziftej Kohen (Raw Szabtai ha-Kohen Rappaport z Wilna, XVIII w.) ukazany został związek między tymi zagadnieniami: jeśli – zgodnie z zasadą „miara za miarę” – człowiek lub społeczność są gościnni i opiekują się przybyszem jak należy (pomimo że ten nie zachowuje się do końca tak, jak wypada i nie wychował się pośród wartości moralnych danej społeczności), wówczas sam Ha-Kadosz Baruch Hu postępuje z ludem Izraela identycznie i przyjmuje ich prośby, pomimo ich złych uczynków. Dzieje się tak, ponieważ, jak mówi Sziftej Kohen, gdy tylko porzucą swe złe zachowanie i powrócą do Ha-Szem, „Ha-Kadosz Baruch Hu nie wyda ich w ręce oprawców, lecz zapewni im Ha-Szem dobry zapis ukryty pod tronem chwały i przybliży ich do siebie”.

Królestwo Moawu stanęło na progu zniszczenia, ponieważ jego mieszkańcy nie przyjęli do swych serc cnoty troski o obcego – skoro nie pomogli przybyszowi, zostali postawieni przed karzącą ręką.

Tora wyróżnia podstawowe, powtarzane….

czytaj dalej tu: Jakie jest podejście …


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Mezuzy dla IDF od Mi Polin!

JEWISH.PLMezuzy dla IDF od Mi Polin!

admin


fot. Mi Polin fot. Mi Polin

Żołnierze IDF w Izraelu otrzymają w chanukowym prezencie 500 mezuz zaprojektowanych i wykonanych przez Helenę Czernek i Aleksandra Prugara z Mi Polin.

Mezuzy trafią do żołnierzy dzięki Taube Philanthropies, Friends of the IDF oraz oczywiście Mi Polin w przyszłym tygodniu.

„Mamy nadzieję, że będzie to jasny symbol dla żołnierzy IDF, że Żydzi w innych krajach myślą o nich i są wdzięczni za ich pracę” – zaznaczył Tad Taube.

Mezuzy wykonane są z drewna i mają metalową literę szin, która układa się w kształt menory. Do każdej mezuzy dołączony będzie koszerny, izraelski zwój.

„Mi Polin jest zaszczycone udziałem w tej chanukowej micwie, która przyniesie kawałek współczesnego żydowskiego życia z Polski do żołnierzy IDF” – mówi Aleksander Prugar.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com