Archive | May 2016

Bóg często płacze z radości

Bóg często płacze z radości

Jakub Berski


Lawrence Kushner w wydanej niedawno po polsku książce „Bóg jest na tym miejscu, a ja nie wiedziałem” opowiada doskonały, współczesny midrasz o Jakubie, Mojżeszu, historii żydowskiej, ale przede wszystkim o moim i twoim „Ja”, które, jeżeli z kimś ma dużo wspólnego, to z Bogiem. Kushner opowiada o relacji Boga i człowieka tak, że czujesz się jak w niebie, prawdziwym niebie.

Pomyśl, że Bóg stworzył przynajmniej kilka światów, zanim powstał ten, w którym żyjemy. I czasami w ogóle nie brał pod uwagę kuszącego drzewa, czasami odsuwał je gdzieś daleko poza zasięg wzroku pierwszych ludzi. Albo w ogóle o nim nie wspominał i sadził je, nie dbając o to, czy zostanie znalezione. Tworzył wszechświaty różne, w których ludzie byli jednak zawsze absurdalnie przewidywalni, marudni, dziecinni.

Irytował się, bo nie do końca o to mu chodziło. Chciał, żeby ludzie w pewnym momencie przestawali być dzieciakami i stawali się niezależni. Żeby mogli poznać odosobnienie, winę, przy czym jakieś automatyczne przekazanie niezależności nie wchodziło w grę. Przecież nie o pozorną (i pozbawioną sensu) autonomię mu chodziło. Uznał, że ludzie muszą sami zasłużyć, że muszą pragnąć niezależności na tyle mocno, żeby zapłacić wysoką cenę. „Pozwolę im mieć własne dzieci, ale najpierw muszą zasłużyć na autonomię”.

I tak, lekko zdesperowany „Bóg uciekł się do intrygi, znanej później jako wygnanie z raju. Zjedzenie owocu z drzewa było nie tyle grzechem, co niezbędnym, zaplanowanym krokiem w stronę naszej dorosłości. Wszystko odczytaliśmy źle: Bóg nie był rozgniewany; ucieszył się naszym nieposłuszeństwem, a potem zapłakał z radości, że poczuliśmy nasze odseparowanie i chcemy wrócić do domu”.

Zapomnij o tym, że Adam i Ewa popełnili grzech, że wygnanie było karą. Zapoczątkowali oni coś, przez co każdy z nas przechodzi. Sprzeciwiamy się i odchodzimy od rodziców, żeby rozwinąć swoje człowieczeństwo. Trauma odseparowania jest wysoką ceną, ale inaczej nie moglibyśmy chociażby mieć własnych dzieci.

Pomyśl, że w dniu, w którym opuszczasz swój rodzinny dom, stajesz się w pełni dorosłym człowiekiem. Pracujesz, żeby przeżyć i dać nowe życie. Wiesz, że jeżeli twoje dziecko będzie robiło tylko to, czego ty chcesz, będzie bezmyślną kopią. Czasami tęsknisz za Bogiem, chcesz wrócić do raju, ale pamiętasz tę podstawową prawdę, że każde dorastanie wywołuje trwający całe życie ból. „Ludzie krzywdzą innych ludzi, ponieważ sami zostali skrzywdzeni. A zostali skrzywdzeni, ponieważ taka jest cena dorosłości. Nie ma innej drogi”.

Nie ma w tobie winy z powodu nieposłuszeństwa Adama i Ewy i nie próbuj jej sobie niepotrzebnie wmawiać. Dla twojego własnego dobra opuściłeś dom tak, jak zrobili to pierwsi ludzie. I nie myśl o grzechu. Raczej zaakceptuj, że ceną niezależności jest ból rozdzielenia.

Odetchnij. Nie da się zejść z drabiny, jeżeli wcześniej na nią się nie weszło. Zajrzyj do Tory i przypomnij sobie opowieść o śnie Jaakowa. „I natrafił na pewne miejsce, i przenocował tam, gdyż zaszło było słońce; i wziął jeden z kamieni tego miejsca, i umieścił go w głowach swoich, i położył się na tem miejscu. I śniło mu się, a oto drabina postawiona na ziemi, a wierzch jej sięgał nieba, a oto aniołowie Boży wstępują i zstępują po niej. (…) I przebudził się Jakób ze snu swojego, i rzekł: „Zaprawdę, jest Wiekuisty na miejscu tem, a jam nie wiedział” (Bereszit 28:11-12, 16).

Tak jak aniołowie, spróbuj najpierw wejść na drabinę, żeby, tak jak Jaakow, móc się nieco rozejrzeć i potem dopiero – w harmonii z nimi wszystkimi – zejdź na ziemię. Gdyby aniołowie żyli w niebie, najpierw próbowaliby zejść na ziemię. Pomyśl, że sen Jaakowa to jest twój sen, a Tora to opowieść o tobie. Przecież pierwsze słowo, jakie przychodzi nam na myśl, gdy wspominamy Synaj, to „Anochi”, po hebrajsku „Ja”, od którego Bóg zaczyna dziesięć przykazań. „Ja”, to samo, które jest tak ważne dla ciebie.

Nie wiem, na ile powyższe słowa są moje, a na ile Lawrence Kushnera. Parafrazując je, być może nieco pozmieniałem ich sens. Chciałem jednak przybliżyć jego opowieść o pierwszych ludziach, bo to od niej może rozpocząć się rozumienie tego wyjątkowego midrasza, jaki stworzył Kushner do słów Jaakowa: „Bóg jest na tym miejscu, a ja nie wiedziałem”.

To nie tani podręcznik do medytacji z tendencyjnym przesłaniem o zajrzeniu w głąb siebie. Amerykański rabin prezentuje siedem postaci, wokół których buduje swój midrasz. Rozpoczyna od Rasziego, sporo miejsca poświęca chasydom, osobny rozdział dostaje się Dziewicy z Włodzimierza, pojawia się też Mojżesz ben Szem Tow de Leon, który przybliżył światu kabałę, czy Samuel bar Nachmani, o którym czytamy na kartach Talmudu. Kushner próbuje wyobrazić sobie każdą z tych postaci. De Leon jest łagodny i złośliwy, odsuwa się od świata, ale kocha wszystko, co pięknie pachnie i znakomicie smakuje. Z kolei Raszi to sumienny facet z gęstą czupryną ciemnych włosów, skromny i pedantyczny. Wszystko w jego życiu jest proste i jasne. I nie lubi rodzinnych imprez. Każda taka próba wyobrażenia sobie mędrców otwiera ich dialog z Jaakowem. Raszi musi być pedantyczny, jasny i prosty, bo to on nauczył Żydów zwracania uwagę na oczywistości. De Leon, wywraca umysł Jaakowa na drugą stronę, gdy objawia mu, że Bóg i on nazywają siebie takim samym imieniem, że za każdym razem, kiedy wymawia słowo „Ja”, powtarza pierwotne „Ja”, hebrajskie „Anochi” wypowiedziane przez Boga na Synaju („Jam Wiekuisty, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi Micrajim, z domu niewolników”). To boskie „Ja” splata się z naszym „Ja”.

Prenumerata

Książka poświęcona jest – jak pisze Kushner we wstępie – naszemu własnemu „Ja” i „Ja” Boga. Siedem różnych interpretacji snu Jaakowa zdaje się tworzyć tę przejmującą próbę wyjaśnienia powiedzenia rabina Alexandra Altmanna: „Bóg jest w Ja, ale Ja nie jest Bogiem”. Kushner opowiada – począwszy od opisu pierwszych ludzi – historię Izraela pełną niezwykle pokrzepiającej mądrości, skupiając się na tym, co w nas wyjątkowe i boskie.

A to, co najważniejsze, to możliwość odczytania tej opowieści na różnych poziomach. Jeżeli ktoś daleki od religii, czy duchowości w ogóle, za Różewiczem powtórzyłby raczej: „nie chcę dostać się do nieba / nie mam drabiny / zabrały mi ją anioły / które chciały zejść na ziemię”, prześledzi wywód Kushnera w bogactwie biblijnych i późniejszych historii judaizmu, zaprezentowanych z niezwykłą zręcznością w świeżym odczytaniu (przy czym, co istotne, pozostając wiernym tradycji). I co najbardziej pociągające, na koniec okaże się, że Kushner, tak jak Różewicz, „nie chce dotrzeć do chmur / Ach! byle dotrzeć „do siebie!”.

To dążenie do siebie ma w judaizmie bardzo konkretny wymiar i przenika właściwie wszystkie aspekty życia. „Wyobraź sobie, że podwójna helisa kwasu dezoksyrybonukleinowego w twoich genach chciała rozmawiać z cząsteczkami kwasu dezoksyrybonukleinowego w genach twojego ojca i twojej matki. Mogłyby one tylko odpowiedzieć: „Dlaczego do nas mówisz? Czy wszystko, co masz i kim jesteś, nie pochodzi od nas? Razem jesteśmy źródłem twojej unikatowości”. Mniej więcej coś takiego zachodzi między Bogiem a nami podczas modlitwy. Cóż jeszcze można powiedzieć, z wyjątkiem zaakceptowania tej podstawowej tajemnicy poprzez rytualną regularność i religijne uniesienie? Być może jedyną wartą zachodu rozmową jest tak naprawdę wytrwałe powtarzanie tej odwiecznej prawdy rano, w południe i wieczorem: „Otwórz moje wargi, Panie, a usta moje będą głosić Twoją chwałę” (Ps 51,17).” 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Mieszkańcy Śniatyna zagościli w dawnej synagodze w Pińczowie

Mieszkańcy Śniatyna zagościli w dawnej synagodze w Pińczowie

Krzysztof Bielawski


Ludzie od Schmitzlera: mieszkańcy przedwojennego Śniatynia. Muzeum Regionalne w Pińczowie zaprasza na nową wystawę czasową.

To wystawa fotografii wykonanych w okresie międzywojennym w Śniatynie, w atelier Ignacego Schmitzlera. Fotografowali się w nim wszyscy mieszkańcy, bez względu na wyznanie i pochodzenie.

Wystawa przybliża wzajemne relacje mieszkańców Śniatyna, miasteczka w Galicji Wschodniej. Przed drugą wojną światową żyli w nim Ukraińcy, Żydzi, Polacy, Ormianie i Niemcy. Fotografie ukazują życie miasta, jego instytucje, relacje sąsiedzkie i spędzanie czasu wolnego. Ignacy Schmitzler – fotograficzny kronikarz – prowadzi widza przez ulice Śniatyna, przy których mieszkali i spotykali się bohaterowie wystawy.

Wystawa nieprzypadkowo została zaprezentowana w dawnej, renesansowej synagodze. Początki osadnictwa żydowskiego zarówno w Śniatynie, jak i w Pińczowie przypadają na XVI w. W synagodze można obejrzeć również archiwalne zdjęcia Pińczowa i ich żydowskich mieszkańców.

Wystawę powstała przy współpracy Muzeum Regionalnego w Pińczowie z Muzeum Żydowskim Galicja w Krakowie. W Pińczowie można ją zwiedzać do 29 maja 2016 r. Informacje o godzinach otwarcia i cenach biletów są dostępne na stronie www.muzeumpinczow.pl


Konserwator zabytków dotuje remont siedziby gminy żydowskiej w Poznaniu

Krzysztof Bielawski


Władze Poznania przyznały 50 tys. zł na dokończenie remontu elewacji budynku przy ul. Stawnej 10, mieszczącego biura Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP.

Siedziba poznańskiej filii Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP (fot. Krzysztof Bielawski)

W tym roku Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Poznaniu na prace konserwatorskie i roboty budowlane przy obiektach zabytkowych przeznaczył rekordową kwotę 1,5 mln zł. Jednym z beneficjentów jest Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP – Filia w Poznaniu.

Dawna synagoga w Poznaniu została podczas II wojny światowej przekształcona na basen. Od kilku lat budynek stoi pusty. Władze gminy żydowskiej zamierzają urządzić w nim hotel.

Od 1999 r. poznańscy Żydzi spotykają się w pobliskim budynku przy ul. Stawnej 10, w którym przed wojną mieścił się zarząd gminy żydowskiej. Znajduje się w nim niewielki dom modlitwy oraz biura gminy.

To potężny gmach, jego utrzymanie pociąga za sobą spore nakłady. Od roku trwa remont elewacji. Ponownie ZGWŻ udało się uzyskać dofinansowanie z funduszy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu. Za te pieniądze wykonany zostanie remont konserwatorski tylnej, zachodniej elewacji kamienicy.

– Pieniądze przeznaczymy na złuszczenie farby, którą pomalowano elewację. To jest przepiękna cegła klinkierowa – mówi Alicja Kobus, przewodnicząca filii ZGWŻ w Poznaniu.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


12. Międzynarodowy Festiwal Filmowy ŻYDOWSKIE MOTYWY

12. Międzynarodowy Festiwal Filmowy ŻYDOWSKIE MOTYWY

Redakcja Chidusz


W dniach 18-22 maja w warszawskim Kinie Muranów odbędzie się 12. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Żydowskie Motywy. W tegorocznym programie znalazło się kilkadziesiąt najnowszych fabuł, dokumentów i krótkich metraży o tematyce żydowskiej z całego świata – m. in. z Izraela, Niemiec, Polski, Francji, Węgier, Rosji i Stanów Zjednoczonych. Pokazom festiwalowym towarzyszyć będą dyskusje z autorami filmów.

KLIKNIJ TUTAJ, ABY ZAPOZNAĆ SIĘ Z PROGRAMEM FESTIWALU

Festiwal Żydowskie Motywy od 2004 roku przybliża polskim widzom fascynującą żydowską kulturę, pielęgnuje pamięć o wspólnej przeszłości Polaków i Żydów i promuje idee tolerancji i kulturowej otwartości poprzez uniwersalny język sztuki filmowej.

Jak co roku, publiczność festiwalu będzie miała szansę obejrzeć wiele produkcji poświęconych historii i tradycji narodu żydowskiego, w tym dokument „Syndrom Bentwicha” (reż. Gur Bentwich, Izrael, 2015), w którym reżyser portretuje historię swojej ekscentrycznej żydowsko-angielskiej rodziny, pełnej artystów, buntowników i zagorzałych syjonistów. W poruszającej „Sprawie Kozalczyka” (reż. Ron Ninio, Izrael, 2015) główny bohater podróżuje do Bloku Śmierci w Auschwitz, by poznać skomplikowaną prawdę o swoim ojcu – obozowym kapo ratującym więźniów przed śmiercią w komorze gazowej.

Wśród festiwalowych propozycji nie zabraknie też filmów opisujących skomplikowaną i pełną paradoksów rzeczywistość współczesnego Izraela i żydowskiej diaspory. „Znana jako Nadia” (reż. Tova Ascher, Wielka Brytania/Izrael, 2015) to pełna dramaturgii fabularna historia wiodącej spokojne życie kobiety, która w obliczu przypadkowego spotkania musi zmierzyć się z tragicznymi wydarzeniami z przeszłości i zbudować na nowo swoją tożsamość. Dokumentalny „Deli Man” (reż. Erik Anjou, USA, 2014) opisuje natomiast niezwykłą społeczność właścicieli i klientów żydowskich delikatesów w USA i odkrywa tajniki najsmaczniejszych potraw. Pokazuje przy tym, jak wielką rolę odgrywa jedzenie jako nośnik tradycji, pamięci i szacunku dla przodków. Projekcja tego filmu odbędzie się 21 maja o godz. 16.00 w Menora Info Punkt (pl. Grzybowski 2, Warszawa). Pokaz będzie stanowił punkt wyjścia dla debaty Smaki szczególne – żydowska kultura kulinarna jako wehikuł pamięci i tożsamości, z udziałem reżysera filmu. Polską kinematografię w festiwalowym konkursie reprezentować będą m. in. niepokojący „Demon” (reż. Marcin Wrona, Polska, 2015) – współczesna reinterpretacja żydowskiego podania o Dybuku oraz „Letnie przesilenie” (reż. Michał Rogalski, Polska, Niemcy, 2014) – zaskakujący portret młodych Polaków i Niemców próbujących prowadzić normalne życie, mimo trwającej II Wojny Światowej.

W skład tegorocznego Jury wejdą: reżyserka i scenarzystka Anna Kazejak, dokumentalista Paweł Łoziński oraz krytyk filmowy Łukasz Maciejewski. Spośród wszystkich prezentowanych filmów jurorzy wytypują laureatów czterech głównych nagród festiwalu, w tym tej najważniejszej – Złotego Warszawskiego Feniksa. Ponadto, filmy festiwalowe będą rywalizowały o Nagrody Specjalne oraz o Nagrodę Publiczności. ∎


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Jom HaAcmaut – 68 rocznica odrodzenia Państwa Izrael

Jom HaAcmaut – 68 rocznica odrodzenia Państwa Izrael

redakcja


Przedstawiamy Państwu 14 Izraelczyków, którzy zapalą znicze na uroczystości Dnia Niepodległości na Górze Herzla w Jerozolimie.

Herzel Biton, 57, mieszkaniec Bat Jamu

W styczniu 2015 roku walczył z terrorystą, który wszedł do prowadzonego przez niego autobusu no 40 w Tel Awiwie i został ciężko ranny w tej walce. Mimo to kontynuował walkę bujając autobus na obie strony, potem ostro hamując w próbie zneutralizowania terrorysty i otwierając drzwi dał drogę pasażerom do ucieczki. Dopiero potem rzucił się na terrorystę rozpylając na niego gaz pieprzowy.

Gaby Barszeszet, 49, mieszkaniec Kfar Adumim

Wolontariusz i zastępca dowódcy jednostki ratowniczej Megilot Jam HaMelach, brał udział w wielu akcjach ratowniczych na całym świecie, między innymi w znalezieniu zabitego podczas trzęsienia ziemi w Nepalu Ora Assrafa. Jednocześnie jest szefem wolontarnego zespołu ratowniczego w Gusz Adumim i jednym z założycieli Wyższej Szkoły Przywództwa Społecznego Ejn Porat, która łączy młodych religijnych i nie religijnych Żydów w nauce i promowaniu kultury izraelsko-żydowskiej.

Avi Tojbin, w latach 60 jego życia, mieszkaniec Herzlii (69)

Właściciel starej drukarni w Tel Awiwie. W roku 2009 uratował życie izraelskiej wioślarce Jasmin Feingold, która zostala uwięziona pod przewróconym kajakiem na rzece Jarkon w Tel Awiwie. Po długim okresie rehabilitacji Jasmin wróciła do sportu i nawet zdobyła tytuł mistrzyni Izraela: „Tojbin działał z narażeniem własnego życia podczas kiedy cały czas stoją wokół ludzie, którzy nie wyciągnęli pomocnej ręki. Potem ubrał się i wrócił do pracy nie oczekując nagrody i uznania”.

Dr. Inan Falach, 48, mieszkanka Akko

Wybitna działaczka w sprawie uprawnienia kobiet, jest pilotem cywilnym, prawnikiem, pierwszym lekarzem dentystą w sektorze druzyjskim i profesorem edukacji. Z ramienia ministerstwa zdrowia monitoruje kliniki stomatologiczne w sektorze druzyjskim na północy kraju.

Czytaj dalej tu: Jom HaAcmaut


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Dzień Niepodległości Izraela

Dzień Niepodległości Izraela

Cover Photo

Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie serdecznie zaprasza do Synagogi im. Nożyków na obchody Dnia Niepodległości Izraela oraz Dnia Pamięci Poległych – 11 maja, o godzinie 18.00. W programie przewidziane są modlitwy, wzniesienie flagi, historie poległych żołnierzy, zapalenie 12 świec, dęcie w szofar i wiele więcej.

Usłyszymy Wiceambasador Izraela Ruth Cohen Dar oraz Przewodniczącego Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP Lesława Piszewskiego. Wystąpi chór z Zespołu Szkół Lauder-Morasha, który wykona piosenki w jęz. hebrajskim.

Zapraszamy dzieci, dla których będzie przygotowany specjalny program!

Po uroczystości serdecznie zapraszamy na koszernego falafela do Białego Budynku oraz film: Boker tow adon Fidelman (pol. Konserwator) z polskimi napisami.

————————————————

The Jewish Community of Warsaw cordially invites to the commemoration of Israel’s Independence Day and the Day of Remembrance for the Fallen Soldiers on 11 May at 18:00 hours at the Nożyk Synagogue. The program includes: prayers, rising of the flag, stories about the fallen soldiers, lighting of 12 candles, blowing the Shofar and much more.

Ruth Cohen Dar, the Vice-Ambassador of Israel and Lesław Piszewski, the President of the Union of the Jewish Communities of Poland will give their speeches. The choir of the Lauder-Morasha Schools will perform with a selection of Hebrew songs.

There will be a specially prepared program for children!

After the ceremony we invite everyone for kosher falafels at the White Building and the screening of an Israeli movie “Boker tov adon Fidelman” (English title: Restoration) with Polish subtitles.

————————————————-

הקהילה היהודית בוורשה שמחה להזמינכם לטקס מעבר בין יום הזיכרון לחללי צה”ל ליום העצמאות.

התוכנית תכלול בין השאר: תפילות, העלאת הדגל, סיפורים על חללים, הדלקת 12 משואות, תקיעת שופר ועוד.
רות כהן-דר סגנית שגרירת ישראל בפולין ולסלס פישבסקי נשיא איגוד הקהילות היהודיות בפולין ינאמו.
מקהלת בתי הספר לאודר-מורשה תשיר שירים בעברית.

תהיה תוכנית מיוחדת לילדים.

לאחר הטקס כולם מוזמנים לפלאפל ישראלי, והקרנת סרט בעברית עם כתוביות בפולנית: “בוקר טוב אדון פידלמן”.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com