Archive | 2016/05/18

Co pozostało z Wielkiej Synagogi?

Numerek z szatni, tacka, fragmenty kolumn… Co pozostało z Wielkiej Synagogi?

Krzysztof Bielawski


Wielka Synagoga na Tłomackiem w Warszawie była okazałym budynkiem. Po 73 latach od zburzenia synagogi przez Niemców sprawdzamy, co po niej ocalało.

Wielka Synagoga została zbudowana w 1878 r. Ze względu na architekturę, rozmiary i wyposażenie, uznawano ją za najbardziej okazałą na ziemiach polskich.

Wielka Synagoga i Główna Biblioteka Judaistyczna (pocztówka ze zbiorów Żydowskiego Instytutu Historycznego)

W 1943 r. generał SS Jürgen Stroop, po kilku nieudanych próbach, osobiście wysadził synagogę w powietrze, nadając temu czynowi rangę symbolicznego końca powstania w getcie warszawskim.

Po wojnie potężne zwały gruzów po synagodze wywieziono, a w latach 70-tych rozpoczęto budowę wieżowca. Budynek – zwany „Błękitnym Wieżowcem” – oddano do użytku dopiero w 1991 roku.

Numerek 462

W poszukiwaniu pozostałości po Wielkiej Synagodze pierwsze kroki kierujemy oczywiście do Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma, który mieści się w zbudowanym w 1936 r. gmachu Głównej Biblioteki Judaistycznej, przylegającym wówczas do synagogi. Gdy Niemcy wysadzili w powietrze synagogę, pożar objął także bibliotekę. Tuż po zakończeniu wojny budynek odremontowano.

W holu instytutu wyeksponowano dwa fragmenty kolumn z Wielkiej Synagogi. Są niewielkie, mają około 50 cm wysokości.

Fragment kolumny z Wielkiej Synagogi (fot. Krzysztof Bielawski/Muzeum POLIN)

– Kolumny są dość wąskie, więc zapewne pochodzą ze środka synagogi. Prawdopodobnie stały nad Aron ha-Kodesz – objaśnia Teresa Śmiechowska z Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma i pokazuje umieszczone nad kolumnami archiwalne fotografie synagogi.

Jak się okazuje, w kolekcji ŻIH znajdują się jedynie nieliczne eksponaty pochodzące z wyposażenia Wielkiej Synagogi. Jednym z nich jest srebrna tacka, podarowana Wielkiej Synagodze przez warszawską rodzinę Toeplitzów. W bibliotece znajdują się książki używane w synagodze.

Prawdziwy skarb odnajdujemy w archiwum ŻIH. To tzw. Złota Księga. Spisano w niej historię grupy ludzi, którzy postanowili zebrać pieniądze na kupno gruntu i budowę synagogi. Księga zawiera nazwiska osób, które przekazały fundusze na ten cel. Jest w niej również osobna karta w językach polskim i hebrajskim, włożona do „kamienia węgielnego” Wielkiej Synagogi.

– „Kamieniem węgielnym” była szklana puszka, specjalnie zalakowana i włożona do drugiej, cynowej puszki – dodaje Teresa Śmiechowska – W środku umieszczono wyżej wspomnianą kartę, numery gazet, które ukazały się w sprzedaży tego dnia, panoramiczny widok Warszawy oraz monety.

Teresa Śmiechowska pokazuje zdjęcie jeszcze jednego obiektu – metalowego numerka z szatni. Wybito na nim cyfrę 462 i napis „Synagoga na Tłomackiem”.

Numerek z szatni Wielkiej Synagogi. Obiekt kolekcji ŻIH – Pamiątki Historyczne (fot. Teresa Śmiechowska/ŻIH)

– Numerek zawsze wywiera duże wrażenie na oglądających – mówi Teresa Śmiechowska – Ten mały przedmiot pokazuje, jak niewiele zostało z tak potężnego budynku.

Menory z Tłomackiego

Niewykluczone, że elementy wyposażenia Wielkiej Synagogi znajdują się dziś w różnych miejscach na świecie, również w prywatnych kolekcjach. Udało się nam dotrzeć do informacji o menorach, które w swoich zbiorach posiada Muzeum Sztuki Żydowskiej Wolfsona w Jerozolimie. Są to dwa świeczniki chanukowe o wysokości 167 i 190 cm, bogato zdobione, z rzeźbami orła w zwieńczeniach.

Menora w Wolfson Museum of Jewish Art (fot. Shlomo Kashtan)
– Obie menory zostały na początku wojny ukryte przez rabina Wielkiej Synagogi i sprzedane Marguerite Wenner-Gren, żonie założyciela Electroluxu. Pieniądze ze sprzedaży pomogły kilku Żydom w ucieczce z Polski – mówi David Olivestone, który historię świeczników opisał kilka lat temu na łamach czasopisma „Jewish Action”.

W 1960 r. Marguerite Wenner-Gren podarowała świeczniki mającej powstać synagodze Hechal Szlomo w Jerozolimie. Ostatecznie znalazły się w muzeum.

Numerek, świeczniki i kolumny…

Dlaczego tak mało ocalało z tak potężnego budynku? Przypuszczalnie wyposażenie Wielkiej Synagogi zostało zarekwirowane przez Niemców jeszcze w czasie istnienia getta. Niemcy dopełnili rabunku po powstaniu w getcie warszawskim, kiedy więźniom z „Gęsiówki” nakazali penetrować i rozbierać budynki na terenie getta, pozyskując z nich materiały budowlane i wszelkie wartościowe rzeczy znalezione w ruinach. Reszta przepadła po wojnie, po usunięciu gruzowiska i zniwelowaniu terenu przy ul. Tłomackie.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Kościuszkowcy w Berlinie. Tak Polacy zdobywali stolicę III Rzeszy

Kościuszkowcy w Berlinie. Tak Polacy zdobywali stolicę III Rzeszy

Michał Mackiewicz


BERLIN POLSKA FLAGA
Wstępowali do niej Polacy, którzy chcieli uciec z „nieludzkiej ziemi”, część została wcielona z poboru. Żołnierze 1. i 2. Armii Wojska Polskiego zapisali szczególnie krwawą kartę, próbując przyjść z pomocą powstańczej Warszawie czy też szturmując umocnienia Wału Pomorskiego i Kołobrzegu w 1945 r. Zwieńczeniem wojennego wysiłku miał być udział w szturmie Berlina.

Bezpośrednie uderzenie na stolicę III Rzeszy przypadło w udziale Gieorgijowi Żukowowi i Iwanowi Koniewowi. Konstanty Rokossowski, bezsprzecznie najzdolniejszy z radzieckich marszałków, został pozbawiony tego zaszczytu ponoć ze względu na polskie pochodzenie. W operacji berlińskiej wzięły udział także dwie polskie armie – dowodzona przez gen. Stanisława Popławskiego 1. Armia Wojska Polskiego oraz 2. Armia Wojska Polskiego generała Karola Świerczewskiego.

Oba polskie związki operacyjne otrzymały zadania ważne, aczkolwiek niezbyt spektakularne, miały działać na skrzydłach radzieckich sił nacierających na Berlin i odpierać ewentualne próby kontrataków od południa i północy. Jak się okazało, obawy nie były bezpodstawne – żołnierze Świerczewskiego, nieostrzelani i fatalnie dowodzeni, stoczyli dramatyczną bitwę pod Budziszynem. Starcie z doborowymi niemieckimi jednostkami doprowadziło do hekatomby ofiar, bitwa uznawana jest za jedną z najtragiczniejszych w polskiej historii.

Berliński szlak 1. Armii WP był mniej krwawy. Jej zasadniczym zadaniem było zabezpieczenie północnej flanki 47. Armii, rzuconej do bezpośredniego ataku na stolicę III Rzeszy. Linia Odry i Nysy Łużyckiej została przygotowana do obrony wyjątkowo solidnie, stąd też walki o jej przełamanie miały szczególnie zacięty i krwawy przebieg, zwłaszcza w pasie natarcia 1. Frontu Białoruskiego, gdzie rozegrała się bitwa o wzgórza Seelow. Także dla żołnierzy gen. Popławskiego ta faza operacji była najtrudniejsza. Tym niemniej w dniach 16-19 kwietnia Polakom udało się przebić przez niemiecką obronę w międzyrzeczu Odry i Starej Odry, a następnie przejść do pościgu za pobitym przeciwnikiem. Trwał on do 23 kwietnia, kiedy to po pokonaniu ponad 80 kilometrów 1. Armia WP przeszła do krótkotrwałej obrony na zewnętrznym pierścieniu okrążenia Berlina, odpierając ataki Grupy Operacyjnej Steinera, próbującej przyjść z odsieczą obleganemu miastu. 27 kwietnia główne siły 1. Armii WP wznowiły działania zaczepne, do 30 kwietnia przełamały uporczywą obronę przeciwnika i posuwając się w szybkim tempie ku Łabie, 3 maja sforsowały Hawelę. Jeszcze tego samego dnia wieczorem czołowe polskie oddziały dotarły do rzeki stanowiącej linie rozgraniczenia pomiędzy sojuszniczymi siłami i spotkały się z Amerykanami.

Czytaj dalej tu: Kościuszkowcy w Berlinie. Tak Polacy…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Melanie Phillips shut-down Israel’s leftist media in this bombshell interview

Melanie Phillips shut-down Israel’s leftist media in this bombshell interview


Yaakov AchiMeir, host of “See the World” on Israeli TV, hosts Melanie Phillips, British journalist, author and public commentator, for an eye-opening perspective on where anti-Israel ideas and sentiments originate. It is hard to believe that Phillips needs to come to Israel and explain the basic facts on Israeli television.
In the surreal reality of Israel and her Middle Eastern neighbors, the unbelievable seems reasonable: a British journalist defending Israel’s right to exist to the people of Israel.

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com