Archive | 2016/05/19

Prawdziwa pretensja Arabów do Żydów

Prawdziwa pretensja Arabów do Żydów

Fred Maroun Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


W maju 1948, jordański Legion Arabski wygnał wszystkich
– około 2000 – Żydów, którzy mieszkali na Starym Mieście
Jerozolimy, a następnie zamienił Dzielnicę Żydowską w ruinę.

W maju 1948, jordański Legion Arabski wygnał wszystkich – około 2000 – Żydów, którzy mieszkali na Starym Mieście Jerozolimy, a następnie zamienił Dzielnicę Żydowską w ruinę.

Jako Arabowie jesteśmy mistrzami w żądaniu, by respektowano nasze prawa człowieka, przynajmniej wtedy, kiedy żyjemy w demokracjach liberalnych, takich jakie są w Ameryce Północnej, Europie i Izraelu. Ale co z naszym respektowaniem praw człowieka innych ludzi, szczególnie Żydów?

Kiedy analizujemy naszą postawę wobec Żydów, zarówno w historii, jak obecnie, widzimy, że koncentruje się ona na odmawianiu Żydom najbardziej fundamentalnego prawa człowieka, prawa, bez którego wszystkie inne prawa są nieistotne: prawa do istnienia.

Prawo do istnienia na Bliskim Wschodzie przed 1948 r.

Antysyjoniści często powtarzają twierdzenie, że przed powstaniem nowoczesnego Izraela Żydzi mogli żyć w pokoju na Bliskim Wschodzie i że właśnie ustanowienie Izraela stworzyło wrogość arabską wobec Żydów. Jest to kłamstwo.

Zanim powstał nowoczesny Izrael, napisał historyk Martin Gilbert: “Żydzi mieli podrzędny status zimmi, który, mimo że dawał im prawo wyznawania własnej wiary, poddawał ich dokuczliwym i upokarzającym restrykcjom w życiu codziennym”. Jak napisał inny historyk, G.E. von Grunebaum, Żydów na Bliskim Wschodzie “spotykała długa lista prześladowań, arbitralnych konfiskat mienia, prób przymusowego nawracania się lub pogromów”.

Prawo do istnienia jako niepodległe państwo

Syjonizm wynikł z potrzeby Żydów, by być panami własnego losu; by mogli przestać być ofiarami dyskryminacji lub masakr po prostu za to, że są Żydami. Brytyjczycy zaakceptowali i formalnie uznali ten projekt i Liga Narodów dała im mandat nad Palestyną. Świat arabski jednak nigdy nie zaakceptował tego uznania, sformułowanego przez Wielką Brytanię w Deklaracji Balfoura w 1917 r. i nigdy nie zaakceptował planu podziału zaaprobowanego przez Narody Zjednoczone w 1947 r., który uznawał prawo Żydów do własnego państwa.

Wynikiem arabskiej odmowy zaakceptowania prawa do istnienia państwa żydowskiego, prawa, które ma większe międzynarodowe imprimatur prawne niż prawo do istnienia jakiegokolwiek innego państwa, było kilka wojen, poczynając od wojny o niepodległość 1948-1949. Świat arabski nadal nie akceptuje państwa żydowskiego jakiejkolwiek wielkości i kształtu. Nawet Egipt i Jordania, które podpisały traktaty pokojowe z Izraelem, nie akceptują Izraela jako państwa żydowskiego i nadal propagują antysemicką nienawiść do Izraela.

Prawo do istnienia w Gazie, na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie

W 2005 r. Izrael ewakuował wszystkich swoich żołnierzy i wszystkich żydowskich mieszkańców z Gazy w nadziei, że przynajmniej na jednym froncie przyniesie to pokój i pozwoli Strefie Gazy – uwolnionej od Żydów, na rozkwit w arabską Riwierę lub drugi Singapur, a może i na posłużenie jako model dla Zachodniego Brzegu. Eksperyment poniósł sromotną porażkę. W tym wypadku Żydzi dobrowolnie zrezygnowali ze swojego prawa do istnienia na pewnym obszarze, ale niestety, Palestyńczycy w Gazie nie potraktowali tego jako okazji do pokoju, ale jako znaku, że jeśli będą nadal strzelać do Żydów, to oni odejdą – a więc strzelajmy.

Wśród syjonistów jest wiele opinii w sprawie Zachodniego Brzegu. Te opinie obejmują pełen wachlarz: od całkowitego, jednostronnego wycofania się, podobnie jak w Gazie, do całkowitego anektowania (z wieloma opcjami pomiędzy). Chwilowo przeważa status quo bez żadnych konkretnych planów na przyszłość.

Wszyscy jednak wiedzą, mimo zdradzieckiego UNESCO, które przepisuje na nowo historię, że zanim ten kawałek ziemi nazywał się Zachodnim Brzegiem, przez ponad dwa tysiące lat nazywał się Judea i Samaria.

Wszyscy wiedzą, że w Hebronie jest tradycyjne miejsce pochówku biblijnych Patriarchów w Jaskini Patriarchów, i że uważane jest za drugie najświętsze miejsce w judaizmie. Każdy rozsądny człowiek wie, że Żydzi powinni mieć niekwestionowane prawo istnienia na tej ziemi, nawet jeśli jest ona pod jurysdykcją arabską lub muzułmańską. Niemniej wszyscy wiedzą także, że żadna władza arabska nie jest w stanie, ani nie jest chętna obronić bezpieczeństwa Żydów żyjących pod jej jurysdykcją przed antysemicką nienawiścią, jaka emanuje ze świata arabskiego.

Wschodnia Jerozolima, która została odcięta od reszty Jerozolimy przez królestwo Jordanii podczas wojny o niepodległość, jest częścią Jerozolimy i zawiera Wzgórze Świątynne, najświętsze miejsce Żydów. Żydzi mieszkali na Starym Mieście w Jerozolimie aż do czasu, kiedy zostali poddanie czystce etnicznej przez Jordanię w wojnie 1948-1949.

Chociaż w przeszłości Izrael dwukrotnie – najpierw za premiera Ehuda Baraka, a potem za premiera Ehuda Olmerta – oferował Wschodnią Jerozolimę jako część państwa palestyńskiego, nie jest prawdopodobne, by ta oferta została powtórzona. Żydzi wiedzą, że znaczyłoby to nową czystkę etniczną, która odmówiłaby Żydom prawa istnienia na tym kawałku ziemi, gdzie to prawo jest dla nich ważniejsze niż gdziekolwiek indziej.

Prawo istnienia na Bliskim Wschodzie obecnie

Podczas izraelskiej wojny o niepodległość Żydzi zostali wyczyszczeni etnicznie z Gazy, Zachodniego Brzegu i Wschodniej Jerozolimy, a w latach, które nastąpiły, także z reszty świata arabskiego.

Dzisiaj wrogowie Izraela, a wielu z nich to Arabowie, kwestionują jego prawo do istnienia, a więc prawo Żydów do istnienia, na dwóch frontach: groźbą unicestwienia jądrowego i unicestwienia przez zduszenie demograficzne.

Islamistyczny reżim Iranu powtarzał wielokrotnie swoje zamiary zniszczenia Izraela przy użyciu broni jądrowej. Na wypadek, jeśli Iran nie odniesie „sukcesu”, tak zwany ruch „propalestyński”, włącznie z ruchem Bojkot Dywestycje, Sankcje (BDS) ma inny plan zniszczenia państwa żydowskiego: jedno państwo z wymuszonym „powrotem” wszystkich potomków uchodźców palestyńskich. Odmowa prezydenta Mahmouda Abbasa i jego poprzednika, Jasera Arafata, zaakceptowania rozwiązania w postaci dwóch państw, jakie im przedstawiano, jest częścią tego planu.

Prawo do istnienia gdzie indziej

Antysyjoniści twierdzą, ze Żydzi są imperialistami na Bliskim Wschodzie, tak jak byli Brytyjczycy i Francuzi, i podobnie jak oni, powinni powrócić tam, gdzie przynależą. Ta analogia, oczywiście, jest fałszywa: Żydzi mają dłuższą historię na Bliskim Wschodzie niż muzułmanie lub Arabowie.

Czy miejsce Żydów jest w Europie, która zaledwie kilkadziesiąt lat temu próbowała zabić wszystkich Żydów, mężczyzn, kobiety i dzieci? Czy miejsce Żydów jest w Ameryce Północnej, gdzie jeszcze kilkaset lat temu nie było żadnych Europejczyków, a tylko Indianie?

Mówienie, że Żydzi “należą” do takich miejsc nie ma nic wspólnego z rzeczywistością; jest to po prostu wygodne twierdzenie dla antysyjonistów.

Żydzi nie poddadzą się

Jako Arabowie, skarżymy się, bo Palestyńczycy czują się upokorzeni przechodząc przez izraelskie punkty kontrolne. Skarżymy się, bo Izrael buduje na Zachodnim Brzegu bez pozwolenia Palestyńczyków i skarżymy się, bo Izrael ośmiela się bronić przed palestyńskimi terrorystami. Jak wielu z nas jednak zatrzymało się na chwilę, by pomyśleć, jak doszło do takiej sytuacji? Jak wielu z nas ma odwagę przyznać, że rozpoczynanie wojny za wojną przeciwko Żydom, by odmówić im prawa do istnienia i odmawianie przyjęcia każdego rozsądnego rozwiązania konfliktu, doprowadziły to obecnej sytuacji?

Nasze przesłanie dla Żydów przez całą historię, a szczególnie od czasu, kiedy mają czelność rządzić się sami, było jasne: nie możemy tolerować samego waszego istnienia.

Niemniej Żydzi żądają prawa do istnienia i to do istnienia jak równi na ziemi, gdzie istnieli i do której należeli przez ponad trzy tysiące lat.

Ponadto, odmawianie ludziom prawa do istnienia jest zbrodnią o niewyobrażalnych proporcjach. My, Arabowie, udajemy, że nasz brak respektu dla prawa Żydów do istnienia, nie jest przyczyną konfliktu między Żydami a nami. Wolimy twierdzić, że konflikt jest o „okupację” i „osiedla”. Oni widzą, co radykalni islamiści robią teraz chrześcijanom i innym mniejszościom, które także były na Bliskim Wschodzie przez tysiące lat zanim muzułmański Prorok Mahomet w ogóle się urodził: Jazydzi, Kurdowie, chrześcijanie, Koptowie, Asyryjczycy, Aramejczycy i wiele innych. Gdzie są teraz te rdzenne ludy Iraku, Syrii i Egiptu? Czy żyją swobodnie, czy też są prześladowane, wyganiane ze swoich historycznych ziem, masakrowane przez islamistów? Żydzi wiedzą, że taki byłby ich los, gdyby nie mieli własnego państwa.

Prawdziwą pretensją Arabów wobec Żydów jest to, że istnieją. Chcemy, by Żydzi albo zniknęli, albo byli podporządkowani naszym kaprysom, ale Żydzi odmawiają nagięcia się do naszej bigoterii i nie przekonują ich ani nasze groźby, ani nasze oszczerstwa.

Kto przy zdrowych zmysłach może ich za to winić?


Fred Maroun

Pochodzący z Libanu Kanadyjczyk. Wyemigrował do Kanady w 1984 roku, po 10 latach wojny domowej. Jest działaczem na rzecz liberalizacji społeczeństw Bliskiego Wschodu. Prowadzi stronę internetową fredmaroun.blogspot.com


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Keeping Israel safe from Gaza sea threats

The Jerusalem Post - Israel NewsKeeping Israel safe from Gaza sea threats

The Ashdod-based squadron of about a dozen patrol boats is tasked with preventing seabased terror attacks as well as the interdiction of fishermen who stray far from the coast.

IDF conducting security exerciseIDF conducting security exercise. (photo credit:SETH J. FRANTZMAN)

OFF THE GAZA COAST – Five bright white lights bobbed up and down on the horizon. The sea was calm, and the air a mild 22 degrees. It was midnight and the Israel Navy’s Shaldag (Kingfisher)-class fast patrol boat was off the coast between the border of Israel and the Gaza Strip. “The lights you see are fishermen from Gaza,” explained Lt.

Yossi Akrish, commander of the ship. “We see them using these lights every night to attract plankton, which fish feed off of.”

The navy’s patrol squadron 916, which is based at Ashdod Port, was out at sea this week patrolling Israel’s shoreline. Since Israel’s unilateral disengagement from the Gaza Strip in 2005, the navy has increased its patrols off the Gaza coast. In 2006, it imposed a 9-km fishing range for Gazans while enforcing an overall sea blockade. On April 1, though, Israel announced it would extend the Gaza fishing zone to 14.5 km as a goodwill gesture to the Palestinian fishermen.

The Ashdod-based squadron of about a dozen patrol boats is tasked with preventing seabased terror attacks as well as the interdiction of fishermen who stray far from the coast.

The 12-man crew of the Israel Shipyards built-Shaldag boat take pride in their vessel. It has a Rafael Typhoon .25 mm gun up front, a .50 cal cannon mounted at the stern, and two MAG machine guns mounted on the bridge. The sailors are often at sea for days at a time, sitting atop thousands of liters of fuel, and sleeping in shifts.

This week’s patrol began after sunset, and continued for six hours as the boat practiced intercepting suspicious vessels. L-Rtg. Yuval Mordov, who is trained as both a mechanic and a combat gunner, has been on the ship for six months since completing basic training. “We train to be ready for the next war, but usually we deal with fishermen,” he said. “Ninety-nine percent of the time they are just fishing, but there is the 1 percent that are Hamas and we practice confronting the one percent.”

During the exercise, the crew practiced intercepting a suspicious vessel, played by another Israeli boat, and communicating with its crew. L-Rtg. Amir Ammar, who grew up in the Galilee Druse village of Peki’in, is the lone native-Arabic speaker on board, and orders the suspicious vessel to stop. All the squadron’s boats have crew who know some Arabic, he says, but native speakers are rare. After attempting to stop the potentially threatening boat, the crew conducted a mock firing drill to disable its engine, and then pulled up alongside it. They ordered the men in the suspicious boat to cluster at the stern. Then, they trained for the possibility that the suspicious men might jump overboard, or that another boat might fire on them. The Shaldag took evasive maneuvers and careened around in a wide ark to maneuver. At its top speed, the patrol boat can do 45 knots, which in heavy seas makes one feel he might bounce overboard.

After the commander assessed the men’s performance, he took his ship and another vessels from the squadron further out to sea to for livefire target practice. With two oil platforms in the distance and the lights of Gaza and Ashkelon far in the distance, the ships made several passes at a target, using their main guns, a flare, the MAGs and M16 rifles.

In the distance, the lights of the Gaza fishing fleet are visible.

They’re staying within the proscribed fishing range, but somewhere out there are other boats from Squadron 916 patrolling to make sure.

The crew has empathy for the Gazan fishermen but is well aware of the potential threats.

“Most of these Gazans just want to feed their family and sell fish; it’s the rare threat we watch for,” says Amir.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


MEMRI: Middle East Media Research Institute po polsku.

Middle East Media Research Institute po polsku.

11 maja 2016 IA# 1247 – Karykatury w prasie Zatoki krytykują potężny atak reżimu syryjskiego na Aleppo

28 kwietnia 2016 r. armia syryjska wraz z siłami rosyjskimi i irańskimi przypuściła miażdżący atak na miasto Aleppo, który obejmował potężne naloty bombowe trwające cały tydzień i spowodował setki ofiar. Atak miał miejsce dwa miesiące po ustaniu działań wojennych w następstwie porozumienia między USA a Rosją w lutym tego roku.

Atak na Aleppo wywołał ostrą krytykę opozycji syryjskiej i autorów arabskich [1], wyrażaną także w wielu karykaturach opublikowanych z prasie Zatoki. Karykatury atakowały Assada i siły pomagające w ataku, jak również społeczność międzynarodową i świat arabski z powodu ich milczenia, które przedstawiano jako rzecz umożliwiającą Assadowi kontynuowania ataków na to miasto. Inne karykatury przedstawiały porozumienie o zawieszeniu broni jako całkowitą porażkę i wymówkę dla Assada, by kontynuować walkę.

10 maja 2016 SD# 6425 – Gazeta londyńska “Rai Al-Youm”: Muzułmanin został wybrany na nowego burmistrza Londynu dzięki równouprawnieniu, praworządności i prawom człowieka, których brakuje w krajach arabskich

5 maja 2016 kandydat Partii Pracy Sadiq Khan został pierwszym muzułmaninem wybranym na burmistrza Londynu. Wydarzenie to wywołało falę w większości entuzjastycznych reakcji na całym świecie, szczególnie w krajach arabskich. Mieszczący się w Londynie internetowa gazeta Rai Al-Youm stłumiła ten entuzjazm i nawet wytknęła hipokryzję państwom arabskich, cieszącym się z wyboru Khana, podczas gdy same odmawiają wielu praw takich jak równość, prawa człowieka i praworządność, które pozwoliły Khanowi jako synowi imigrantów osiągnąć tę pozycję. W artykule redakcyjnym argumentowano również, że kraje arabskie winne są rasizmu, prześladowania i represjonowania mniejszości i odmawiają imigrantom takim jak ojciec Khana wielu praw – co znaczy że Khan nigdy nie osiągnąłby w krajach arabskich tego, co osiągnął. Należy odnotować że prasa arabska opublikowała kolejne artykuły w tym duchu.

9 maja 2016 SD# 6422 – Reżim syryjski i jego tuby: Kampania o Aleppo będzie kontynuowana do ostatecznego zwycięstwa; USA i jego regionalni przedstawiciele są odpowiedzialni za kryzys w Aleppo

Reżim syryjski reżim uważa bitwę w Aleppo za dużą kampanię mającą na celu pokonanie tego, co określa jako „organizacje terrorystyczne”, i zdławienie tureckich wysiłków ustanowienia strefy buforowej w północnej Syrii. Reżim starannie przygotował się do tej kampanii. 6 kwietnia 2016 r. armia syryjska ogłosiła, że rozpoczęła znaczącą ofensywę w rejonie Aleppo „zgodnie ze swoją obietnicą zdecydowanej odpowiedzi na naruszenia zawieszenia broni” przez organizacje terrorystyczne [1] . 10 kwietnia syryjski premier Wael Al-Halqi oznajmił, że armia i rosyjskie siły powietrzne przygotowywały wspólną operację celem oswobodzenia Aleppo [2] . Chociaż Rosja temu zaprzeczyła, przygotowania na ziemi trwały angażując również Iran, który ogłosił na początku kwietnia, że wysłał oddziały 65 Dywizji w rejon Aleppo [3] . Poinformowano również, że 6 irańskich odrzutowców bojowych dotarło do Syrii, aby wziąć udział w walkach z syryjską opozycją w Aleppo [4] . 28 kwietnia 2016 r. syryjska armia i rosyjskie siły powietrzne rozpoczęły zmasowany atak na Aleppo, który spowodował śmierć setek ofiar.

SD# 6419 – Artykuł pakistańskiej publicystki, Zubeidy Mustafa, “Podręczniki nienawiści” w Pakistanie

W niedawnym artykule zatytułowanym “Podręczniki nienawiści”, pakistańska publicystka Zubeida Mustafa rozpaczała nad wpływem religii na podręczniki używane w pakistańskiej prowincji Chyber Pachtunchwa i nad niepowodzeniem kolejnych rządów prowincji, zarówno świeckich, jak religijnych, by zsekularyzować programy szkolne w tej prowincji.

W październiku 2013 r. Middle East Media Research Institute (MEMRI) opublikował obszerne badanie podręczników używanych w szkołach państwowych – nie w madrasach – w pakistańskich prowincjach Pendżabu, Sindhu, Beludżystanu i Chyber Pachtunchwa. [1] Badanie pokazywało ze szczegółami, jak podręczniki publikowane przez rządy we wszystkich prowincjach nadal uczą dzieci dżihadu i męczeństwa, jak również nienawiści do innych grup religijnych, takich jak hindusi i chrześcijanie.

8 maja 2016 SD# 6417 – Artykuł badacza MEMRI w hinduskim dzienniku: pakistański wojskowy międzyresortowy wywiad (Inter-Services Intelligence;ISI) to organizacja terrorystyczna

W tym artykule Tufail Ahmad, dyrektor projektu badania Azji Południowej w MEMRI, omawia rolę pakistańskiego wojskowego międzyresortowego wywiadu (ISI) w tworzeniu i ochronie terrorystycznych grup dżihadystycznych. Artykuł, którego tytuł brzmi „ISI – organizacja terrorystyczna”, opublikował 27 kwietnia 2016 r.„Dainik Jagran”, największa indyjska gazeta w języku hindi.

Poniżej zamieszczamy oryginalny angielski tekst, który później przetłumaczono na hindi:

Istnieje wystarczająco dużo dostępnych dowodów na potwierdzenie tego faktu: pakistański wojskowy międzyresortowy zarząd wywiadu, znany jako ISI, to organizacja terrorystyczna. Mieszkańcy Indii i Afganistanu są świadomi roli ISI w tworzeniu, wspomaganiu, ochranianiu i korzystaniu z usług grup terrorystycznych, ale mieszkańcy Europy i USA nie są w pełni świadomi istnienia tego aspektu ISI. Przyjrzyjmy się [więc] następującym argumentom.

5 maja 2016 SD# 6414 – Egipsko-niemiecki uczony Hamed Abdel-Samad: “W faszyzmie, nazizmie i islamie… Żydzi są jak zwierzęta; Ta nienawiść [do Żydów] zatruwa nas”

5 maja 2016 SD# 6413 – Publicysta saudyjski po starciu w proch Aleppo: Assad jest pierwszym z terrorystów; Czy Putin różni się od Al-Baghdadiego? Czy Chamenei jest bardziej ludzki od Al-Zawahiriego?

5 maja 2016 SD# 6412 – Irańscy Dziennikarze: Minister Spraw Zagranicznych, Zarif, oszukiwał media amerykańskie, kiedy twierdził, że władze Iranu nie miały nic wspólnego z irańskim konkursem karykatur o Holocauście

4 maja 2016 SD# 6411 – Dziennikarka egipska: kapitalizm syjonistyczny kontroluje media światowe w celu zrealizowania Protokołów mędrców Syjonu

3 maja 2016 SD# 6409 – Irańska organizacja Hezbollah grozi przemocą fizyczną wobec byłych prezydentów irańskich, Rafsandżaniego i Chatamiego, wzywa prezydenta Rohaniego, by anulował JCPOA

2 maja 2016 SD# 6408 – Libańska dziennikarka, szyitka: Wyrzekam się sekty szyickiej; Hezbollah jest “niemoralny i morderczy”

1 maja 2016 SD# 6404 – Przemówienie indyjskiego reformatora, Sultana Szahina: “Mniej niż sto lat temu co najmniej 18 tysięcy [indyjskich] muzułmanów porzuciło swoje domy… by walczyć za ostatni Kalifat Osmański”

19 kwietnia 2016 SA# 416 – Nowy naszid niemieckiego dżihadysty, Denisa Cusperta, “Powstań na rzeź” grozi miastom zachodnim, włącznie z Berlinem, Paryżem, Rzymem i Nowym Jorkiem


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com