Archive | July 2016

„Support the Righteous. Become part of HISTORY before it becomes only a page in a book”

„Support the Righteous. Become part of HISTORY before it becomes only a page in a book”

„Support the Righteous. Become part of HISTORY before it becomes only a page in a book”

The Jewish Initiative for the Righteous and Simkha-Dom Foundation cordially invite you to a festive charity event honoring the Righteous among the Nations.

WHEN &WHERE
Sunday, September 18th, 2016, 1:00 p.m
“Industrial” Resto & Bar
4a Lipowa Street
Cracow, Poland

COST
Participation fee/donation: $70 USD minimum donation

REGISTRATION
Please register by August 15th
Prospective participants are kindly requested to send a message (click here), to call +48 889 067 113 (Poland), or send e-mail to: kontakt@dlas.pl

PARTICIPANTS
Members of the Righteous, those rescued,
Mrs. Niusia Karakulska- Horowitz (the last living member of Schindler’s List in Poland), members of artistic, academic, and business communities.

GOAL
Raising funds to support the Righteous and to plant a commemorative tree

PROGRAMME
-Lunch Music concert
-Meeting with the last living Righteous
-Short visit to Oskar Schindler’s factory with Niusia Horowitz
-Charity auction of arts and memorabilia
-And much more!

Generous bidding at the auction is encouraged, as donations of objects and services for the auction (art, memorabilia, souvenirs, unique attractions). If you would like to donate, please contact us beforehand.

LETTER FROM THE ORGANIZER

The Righteous among the Nations dared unparalleled heroism during “‘the time of contempt.” The acted against the Nazi plan of extermination of the Jewish nation, risking their lives as well as those of their families. Fewer and fewer of them remain, and those who do may live in poverty and loneliness. Out of modesty or fear, they often do not acknowledge their own heroism. There are some 240 Righteous alive in Poland today. The youngest is 88 years old.

Few of them are healthy enough to take an active part in public life. 2016 is a very important date for the Righteous. In March there, a museum of the Polish Righteous was established. On June 5th, Pope Francis canonized Mary Elisabeth Hesselblad, a Swedish Righteous. Pope Francis also plans to meet Righteous Poles during his visit to Auschwitz. The Polish Association of the Righteous celebrates its 30th anniversary this year. It is one of the last opportunities to meet them personally, to try to understand their motivation for such incredible sacrifices, and above all to show our gratitude. The Jewish Initiative for the Righteous would like to commemorate this jubilee year the festive way. We are organizing a series of ceremonies and meetings to commemorate the heroism of the Righteous. But more important than recognition and commemoration is an offer of concrete, material support.

As they reach the end of their lives, we want them to feel the same sense of care they gave those they protected. We want them to feel that their deeds were meaningful and worth their sacrifices. We must remember that many Righteous paid with their lives for their willingness to help the persecuted. They are the hope of this world. They saved not only our lives but also our faith in humankind.“If not them, we would remember the 20th Century only as time of smoke-filled chimneys and crematoria,” wrote Konstanty Gebert.

Many times I have faced the question: What is so exception about the Righteous? I am always bewildered. I was especially shocked after returning from the recent ceremony in Markowa. I saw the graves of the murdered, the Jews, and Ulma family. What the Ulmas did astonishes all who know their tragic story. A pious peasant family took into their care the Goldman family. They know the deadly risk. Denounced by a Polish collaborator, the Germans searched the farm, found the Goldmans ,and began their execution spree. The Jews and Joseph Ulma were the first victims. Joseph’s wife Victoria, heavily pregnant, went into labor. She was not spared. Their six underage children… I cannot, and do not want to continue this story.

It is hard to imagine this scale of self-sacrifice. So I am no longer surprised by such questions. I do not know how I would have acted – or would act – in such a situation. I am afraid I would fall short. But today I do not want to stand indifferent in the face of their sacrifice and such tragedy.

I also lost many relatives in Holocaust. Although I was born well after the war, I feel the sorrow and the void. This we cannot change. But we can do something for these magnificent people, and in this way commemorate our beloved dead. I would like to believe that our sentiments will reach them, and soothe them. According to Talmud, a single Righteous saves the world entire. The only thing we can do is to stand by them. Maybe doing so can heal the world a bit, together.

As the saying goes: Even the biggest journey starts with a single step. I began 10 years ago organizing small raffles. Now I am organizing an event on an international scale. I don’t know if I will succeed. But I have always gained satisfaction and personal pride from my work to help the Righteous. I hope that you will share in this wonderful feeling.

I appeal to you to support the Righteous. All profits from this event will go to the Righteous. A small part will finance planting a commemorative tree.

Our actions steer clear of politics. We do not engage in debates. And we categorically reject any instrumental treatment of the Righteous.

Our sole aim is their wellbeing.

Thank you for your support, and best regards,

Jakub Rympel,

Jewish Initiative for the Righteous


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Jan T. Gross w rozmowie z Jarosławem Kuiszem i Karoliną Wigurą

Czy oni Boga się nie boją?

Karoliną Wigurą
Jarosław Kuisz


„Niech ludzie dowiedzą się, co działo się w tym kraju. Niech poznają własną historię”. Jeśli tego nie dopilnujemy, pozornie scementowana polska wspólnota zacznie rozchodzić się na wszystkie strony. Przeciw akcentowaniu wyłącznie jasnych stron polskiej historii przez PiS zdecydowanie protestuje autor „Sąsiadów”, Jan Tomasz Gross.

Jarosław Kuisz: Dlaczego nagle wrócił temat Jedwabnego?

Jan Tomasz Gross: Chcecie, żebym ja to tłumaczył? Ten kolejny idiotyzm? Po prostu wariaci rozbijają polskie państwo na wszystkie możliwe strony. Nadchodzi także rewizja historii najnowszej. Ten nowy reżim przemyślał sobie dotychczasowe doświadczenia, więc będzie chciał kontrolować to, co jest, i to, co będzie. Żeby to zrobić, trzeba zawładnąć również tym, co było – a Jedwabne to jest właśnie część publicznej i dobrze widocznej historii. I to część bardzo przykra, bo psuje tę szlachetną, wspaniałą wizję Polski, która ma być promowana za ok. 100 mln zł na całym świecie. Najlepiej więc, by sprawa Jedwabnego po prostu zniknęła.

JK: Czy przygotowane przez zawodowych historyków opasłe tomy na temat tragedii, jak choćby wydane przez Instytut Pamięci Narodowej „Wokół Jedwabnego”, można tak po prostu wyrzucić za burtę?

JTG: Nie, ale dzieciom w szkołach można w ciągu najbliższych 5 lat mocno namieszać w głowie.

Karolina Wigura: Czy ktokolwiek uczył dotąd dzieci w szkole o Jedwabnem?

JTG: Były szkoły w Polsce, gdzie uczono na lekcjach historii o Zagładzie. Poznałem wielu nauczycieli bardzo przejętych tą tematyką, biorących udział w szkołach letnich na Uniwersytecie Jagiellońskim, czy warsztatach organizowanych przez Forum Dialogu. Ale teraz nowe władze będą myślały o tym zgodnie ze słynną formułą Jacka Kurskiego – „ciemny lud to kupi”. A co będą serwować „ciemnemu ludowi”, mogliśmy usłyszeć niedawno od nowego prezesa IPN-u i minister edukacji…

Jedwabne to bardzo przykra część historii Polski, bo psuje tę szlachetną wizję Polski, która ma być promowana za 100 mln zł na świecie. Najlepiej więc, by ta sprawa zniknęła.

Jan Tomasz Gross

KW: Mam wrażenie, że nie traktuje pan naszych pytań poważnie.

JTG: Ależ skąd, bardzo poważnie. Ale nie mogę powstrzymać się od ironii, bo to jest jak grom z jasnego nieba, żeby takie absurdy wygadywali ważni urzędnicy państwowi, a nie jacyś przypadkowi ludzie z tzw. marginesu, mający swoje prywatne uprzedzenia. Chodzi o to, że te dwie sprawy – mamy tu do czynienia w istocie z dwiema sprawami, chodzi o Jedwabne i pogrom w Kielcach – wykładają na stół wątek agresywnego i morderczego antysemityzmu Polaków w kontekście II wojny światowej i powojnia. Jeśli podważy się rolę Polaków w tych dwóch wydarzeniach, jeśli się powie: to po prostu Niemcy zrobili, albo: to po prostu była prowokacja [* ostatnio np. dziennikarz Krzysztof Wyszkowski w Polskim Radiu powiedział, że pogromy w Jedwabnem i Kielcach były prowokacjami – przyp. red.], to znika cała historia antysemityzmu, który wyrasta z endeckiego i ONR-owskiego przekazu; z przekazu Kościoła katolickiego, który przed wojną był niesamowicie agresywny.

KW: Rozmawiałam ostatnio z bardzo inteligentną osobą z polskiego rządu. Zapytałam, dlaczego nie możemy w Polsce budować mądrego modelu pamięci, opartego na szerokiej perspektywie, w której Polacy odgrywali bardzo różne role: bohaterów, ofiar, sprawców, biernych obserwatorów… Odpowiedziała, że jej zdaniem to zbyt zniuansowane, nikt tego nie zrozumie, ludzie oczekują prostych komunikatów…

JTG: Prezes oczekuje.

JK: Naprawdę oczekuje akurat tego? Z książek i wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego wynika jasno, że nie jest antysemitą.

JTG: A co to znaczy, nie jest antysemitą? Przecież to jest idący ramię w ramię z ojcem dyrektorem duchowy spadkobierca endecji i ONR-u, które z miłości do Żydów, o ile mi wiadomo, nie zasłynęły. A poza tym to jest człowiek, który bez zahamowań potrafi powiedzieć dowolne rzeczy na każdy temat. Przypomnijcie sobie retorykę, jakiej używał wobec uchodźców – a więc niechrześcijan, o ciemniejszym kolorze skóry, wśród których jest wielu brodatych mężczyzn, o wełniastych włosach, mówiących innym językiem – że przenoszą pasożyty i pierwotniaki! To jest nienawiść rasowa w najgorszym wydaniu. W Polsce to jest otwarty antysemicki kod, który społeczeństwo natychmiast chwyta.

Jeśli się podważy rolę Polaków w Jedwabnem i Kielcach albo powie, że to była prowokacja, to znika cała historia antysemityzmu wyrastającego z endeckiego i ONR-owskiego przekazu.

Jan Tomasz Gross

czytaj dalej tu:  Czy oni Boga się nie boją?


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Burza po słowach Zalewskiej o Jedwabnem. American Jewish Committee apeluje do Dudy

Burza po słowach Zalewskiej o Jedwabnem. American Jewish Committee apeluje do Dudy

*****


Nie milkną echa słów minister Anny Zalewskiej na temat mordu w Jedwabnem. Teraz głos w tej sprawie zabrał David Harris z American Jewish Committee. Apeluje on do prezydenta Andrzeja Dudy i innych przedstawicieli polskich władz, by zareagowali i sprawili, by Polska powróciła na drogę, która idzie w stronę “uczciwej konfrontacji z ciemnymi kartami historii”.

Anna Zalewska
Jak pisze dalej Harris, jego niepokój budzą nie tylko słowa minister edukacji, ale także wypowiedzi nowego szefa IPN Jarosława Szarka oraz przesłuchanie przez prokuraturę prof. Tomasza Grossa, który, jak przypomina przedstawiciel AJC, był jednym z pierwszych naukowców, który podnosił publicznie kwestię mordu w Jedwabnem oraz pogromu kieleckiego.

Jednocześnie podkreśla on w swoim oświadczeniu, że jest czymś zupełnie zrozumiałym, że Polacy mogą czuć, że na świecie ich wysiłek, jaki w czasie wojny włożyli w ratowanie Żydów, ale także cierpienie, jakie wiązało się z niemiecką okupacją, nie jest odpowiednio doceniany. Zaznacza również, że wcześniejsze działania polskich władz i jednostek naukowych, w tym publikacje IPN czy budowa muzeum POLIN, pokazywały, że tę niezwykle trudną kwestię uda się rozwiązać. “Dziś są powody do niepokoju” – zaznacza David Harris”.

Burza po słowach Anny Zalewskiej na temat Jedwabnego

W programie TVN24 minister edukacji Anna Zalewska pytana o to, kto zabił Żydów w pogromie kieleckim, odpowiedziała: “Oceniają to Polacy. Ja rzeczywiście jestem zwolenniczką jednak dużego dystansu i pozostawienia tych opinii właśnie Polakom” – mówiła. “Różne były zawiłości historyczne” – dodała. Zalewska dopytywana o to, kto dokonał tej zbrodni, odparła: “Ci, którzy byli antysemitami”. Na pytanie, czy byli to Polacy, odpowiedziała: “Nie do końca Polaków równa się jako antysemitów. Rzeczywiście to były określone uwarunkowania historyczne i polityczne”.

Szefowa MEN pytana o mord w Jedwabnem powiedziała, że jest to “fakt historyczny, w którym doszło do wielu nieporozumień, do wielu bardzo tendencyjnych opinii”.

Na pytanie, czy Polacy spalili Żydów w stodole, odparła: “To jest opinia pani redaktor, powtarzana za panem Grossem”. Dopytywana, kto spalił Żydów w Jedwabnem, odpowiedziała: “Ja nie jestem osobą od wyrażania opinii”. “Sytuacja, która miała miejsce, dramatyczna, w Jedwabnem, jest również kontrowersyjna, opisywana i wielu historyków, wybitnych profesorów pokazuje obraz zupełnie inny” – powiedziała. Jak mówiła, “dogłębna analiza książek pana Grossa, pokazuje i to też jest ocenione przez innych historyków, jako właśnie bardzo tendencyjna, pełna kłamstw, mieszania faktów”.

Po tych słowach prezes Światowego Kongresu Żydów (WJC) Ronald Lauder zarzucił minister edukacji Annie Zalewskiej “podawanie w wątpliwość udziału Polaków w dwóch antyżydowskich pogromach”. Zaniepokojenie wypowiedzią Zalewskiej wyraziło amerykańskie Muzeum Pamięci Holokaustu.

Wypowiedź polskiej minister, a także wezwanie burmistrza Jedwabnego Michała Chajewskiego do ekshumacji zabitych tam Żydów Lauder uznał za “policzek”” dla ofiar Holokaustu. Zażądał “natychmiastowych przeprosin za wypowiedzi kwestionujące udział Polaków w mordowaniu Żydów podczas drugiej wojny światowej”.
rekomendował
Leon Rozenbaum

Zaniepokojenie wypowiedzią Zalewskiej ws. Jedwabnego wyraziło też w oświadczeniu dla prasy amerykańskie Muzeum Pamięci Holokaustu. Dyrektor Inicjatywy przeciwko Negowaniu Holokaustu i Antysemityzmowi w tym muzeum Tad Stahnke uznał za niepokojące, by minister odpowiedzialna za edukację w Polsce “otwarcie kwestionowała dawno ustalone fakty historyczne dotyczące zbrodni przeciwko Żydom na ziemiach polskich”.

“Niestety te najnowsze wypowiedzi nie są jedynym działaniem polskiego rządu, które nasuwa pytania o jego oddanie wolnemu i otwartemu dialogowi na temat historii Polski podczas Holokaustu” – dodał Stahnke.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


PA to Sue Britain Over Balfour Declaration

PA to Sue Britain Over Balfour Declaration

Pesach Benson


1. Palestinian Foreign Minister Riyad al-Maliki announced that the PA is preparing legal action against Britain for issuing the Balfour declaration almost 100 years ago.

Since the Mideast conflict is so messed up, why stop with Balfour? The PA should also sue Britain and France (for the the 1916 Sykes-Picot agreement), Britain and the Husseini family (for the 1922 Cairo Conference, which led to the creation of an independent Transjordan), and the UN (for the 1948 Partition Plan). The Palestinians can even sue themselves for signing the 1993 Oslo accords . . .

Lord Arthur BalfourLord Arthur Balfour

read more: PA to Sue Britain Over Balfour Declaration


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com