Archive | 2016/07/27

Jan T. Gross w rozmowie z Jarosławem Kuiszem i Karoliną Wigurą

Czy oni Boga się nie boją?

Karoliną Wigurą
Jarosław Kuisz


„Niech ludzie dowiedzą się, co działo się w tym kraju. Niech poznają własną historię”. Jeśli tego nie dopilnujemy, pozornie scementowana polska wspólnota zacznie rozchodzić się na wszystkie strony. Przeciw akcentowaniu wyłącznie jasnych stron polskiej historii przez PiS zdecydowanie protestuje autor „Sąsiadów”, Jan Tomasz Gross.

Jarosław Kuisz: Dlaczego nagle wrócił temat Jedwabnego?

Jan Tomasz Gross: Chcecie, żebym ja to tłumaczył? Ten kolejny idiotyzm? Po prostu wariaci rozbijają polskie państwo na wszystkie możliwe strony. Nadchodzi także rewizja historii najnowszej. Ten nowy reżim przemyślał sobie dotychczasowe doświadczenia, więc będzie chciał kontrolować to, co jest, i to, co będzie. Żeby to zrobić, trzeba zawładnąć również tym, co było – a Jedwabne to jest właśnie część publicznej i dobrze widocznej historii. I to część bardzo przykra, bo psuje tę szlachetną, wspaniałą wizję Polski, która ma być promowana za ok. 100 mln zł na całym świecie. Najlepiej więc, by sprawa Jedwabnego po prostu zniknęła.

JK: Czy przygotowane przez zawodowych historyków opasłe tomy na temat tragedii, jak choćby wydane przez Instytut Pamięci Narodowej „Wokół Jedwabnego”, można tak po prostu wyrzucić za burtę?

JTG: Nie, ale dzieciom w szkołach można w ciągu najbliższych 5 lat mocno namieszać w głowie.

Karolina Wigura: Czy ktokolwiek uczył dotąd dzieci w szkole o Jedwabnem?

JTG: Były szkoły w Polsce, gdzie uczono na lekcjach historii o Zagładzie. Poznałem wielu nauczycieli bardzo przejętych tą tematyką, biorących udział w szkołach letnich na Uniwersytecie Jagiellońskim, czy warsztatach organizowanych przez Forum Dialogu. Ale teraz nowe władze będą myślały o tym zgodnie ze słynną formułą Jacka Kurskiego – „ciemny lud to kupi”. A co będą serwować „ciemnemu ludowi”, mogliśmy usłyszeć niedawno od nowego prezesa IPN-u i minister edukacji…

Jedwabne to bardzo przykra część historii Polski, bo psuje tę szlachetną wizję Polski, która ma być promowana za 100 mln zł na świecie. Najlepiej więc, by ta sprawa zniknęła.

Jan Tomasz Gross

KW: Mam wrażenie, że nie traktuje pan naszych pytań poważnie.

JTG: Ależ skąd, bardzo poważnie. Ale nie mogę powstrzymać się od ironii, bo to jest jak grom z jasnego nieba, żeby takie absurdy wygadywali ważni urzędnicy państwowi, a nie jacyś przypadkowi ludzie z tzw. marginesu, mający swoje prywatne uprzedzenia. Chodzi o to, że te dwie sprawy – mamy tu do czynienia w istocie z dwiema sprawami, chodzi o Jedwabne i pogrom w Kielcach – wykładają na stół wątek agresywnego i morderczego antysemityzmu Polaków w kontekście II wojny światowej i powojnia. Jeśli podważy się rolę Polaków w tych dwóch wydarzeniach, jeśli się powie: to po prostu Niemcy zrobili, albo: to po prostu była prowokacja [* ostatnio np. dziennikarz Krzysztof Wyszkowski w Polskim Radiu powiedział, że pogromy w Jedwabnem i Kielcach były prowokacjami – przyp. red.], to znika cała historia antysemityzmu, który wyrasta z endeckiego i ONR-owskiego przekazu; z przekazu Kościoła katolickiego, który przed wojną był niesamowicie agresywny.

KW: Rozmawiałam ostatnio z bardzo inteligentną osobą z polskiego rządu. Zapytałam, dlaczego nie możemy w Polsce budować mądrego modelu pamięci, opartego na szerokiej perspektywie, w której Polacy odgrywali bardzo różne role: bohaterów, ofiar, sprawców, biernych obserwatorów… Odpowiedziała, że jej zdaniem to zbyt zniuansowane, nikt tego nie zrozumie, ludzie oczekują prostych komunikatów…

JTG: Prezes oczekuje.

JK: Naprawdę oczekuje akurat tego? Z książek i wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego wynika jasno, że nie jest antysemitą.

JTG: A co to znaczy, nie jest antysemitą? Przecież to jest idący ramię w ramię z ojcem dyrektorem duchowy spadkobierca endecji i ONR-u, które z miłości do Żydów, o ile mi wiadomo, nie zasłynęły. A poza tym to jest człowiek, który bez zahamowań potrafi powiedzieć dowolne rzeczy na każdy temat. Przypomnijcie sobie retorykę, jakiej używał wobec uchodźców – a więc niechrześcijan, o ciemniejszym kolorze skóry, wśród których jest wielu brodatych mężczyzn, o wełniastych włosach, mówiących innym językiem – że przenoszą pasożyty i pierwotniaki! To jest nienawiść rasowa w najgorszym wydaniu. W Polsce to jest otwarty antysemicki kod, który społeczeństwo natychmiast chwyta.

Jeśli się podważy rolę Polaków w Jedwabnem i Kielcach albo powie, że to była prowokacja, to znika cała historia antysemityzmu wyrastającego z endeckiego i ONR-owskiego przekazu.

Jan Tomasz Gross

czytaj dalej tu:  Czy oni Boga się nie boją?


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Burza po słowach Zalewskiej o Jedwabnem. American Jewish Committee apeluje do Dudy

Burza po słowach Zalewskiej o Jedwabnem. American Jewish Committee apeluje do Dudy

*****


Nie milkną echa słów minister Anny Zalewskiej na temat mordu w Jedwabnem. Teraz głos w tej sprawie zabrał David Harris z American Jewish Committee. Apeluje on do prezydenta Andrzeja Dudy i innych przedstawicieli polskich władz, by zareagowali i sprawili, by Polska powróciła na drogę, która idzie w stronę “uczciwej konfrontacji z ciemnymi kartami historii”.

Anna Zalewska
Jak pisze dalej Harris, jego niepokój budzą nie tylko słowa minister edukacji, ale także wypowiedzi nowego szefa IPN Jarosława Szarka oraz przesłuchanie przez prokuraturę prof. Tomasza Grossa, który, jak przypomina przedstawiciel AJC, był jednym z pierwszych naukowców, który podnosił publicznie kwestię mordu w Jedwabnem oraz pogromu kieleckiego.

Jednocześnie podkreśla on w swoim oświadczeniu, że jest czymś zupełnie zrozumiałym, że Polacy mogą czuć, że na świecie ich wysiłek, jaki w czasie wojny włożyli w ratowanie Żydów, ale także cierpienie, jakie wiązało się z niemiecką okupacją, nie jest odpowiednio doceniany. Zaznacza również, że wcześniejsze działania polskich władz i jednostek naukowych, w tym publikacje IPN czy budowa muzeum POLIN, pokazywały, że tę niezwykle trudną kwestię uda się rozwiązać. “Dziś są powody do niepokoju” – zaznacza David Harris”.

Burza po słowach Anny Zalewskiej na temat Jedwabnego

W programie TVN24 minister edukacji Anna Zalewska pytana o to, kto zabił Żydów w pogromie kieleckim, odpowiedziała: “Oceniają to Polacy. Ja rzeczywiście jestem zwolenniczką jednak dużego dystansu i pozostawienia tych opinii właśnie Polakom” – mówiła. “Różne były zawiłości historyczne” – dodała. Zalewska dopytywana o to, kto dokonał tej zbrodni, odparła: “Ci, którzy byli antysemitami”. Na pytanie, czy byli to Polacy, odpowiedziała: “Nie do końca Polaków równa się jako antysemitów. Rzeczywiście to były określone uwarunkowania historyczne i polityczne”.

Szefowa MEN pytana o mord w Jedwabnem powiedziała, że jest to “fakt historyczny, w którym doszło do wielu nieporozumień, do wielu bardzo tendencyjnych opinii”.

Na pytanie, czy Polacy spalili Żydów w stodole, odparła: “To jest opinia pani redaktor, powtarzana za panem Grossem”. Dopytywana, kto spalił Żydów w Jedwabnem, odpowiedziała: “Ja nie jestem osobą od wyrażania opinii”. “Sytuacja, która miała miejsce, dramatyczna, w Jedwabnem, jest również kontrowersyjna, opisywana i wielu historyków, wybitnych profesorów pokazuje obraz zupełnie inny” – powiedziała. Jak mówiła, “dogłębna analiza książek pana Grossa, pokazuje i to też jest ocenione przez innych historyków, jako właśnie bardzo tendencyjna, pełna kłamstw, mieszania faktów”.

Po tych słowach prezes Światowego Kongresu Żydów (WJC) Ronald Lauder zarzucił minister edukacji Annie Zalewskiej “podawanie w wątpliwość udziału Polaków w dwóch antyżydowskich pogromach”. Zaniepokojenie wypowiedzią Zalewskiej wyraziło amerykańskie Muzeum Pamięci Holokaustu.

Wypowiedź polskiej minister, a także wezwanie burmistrza Jedwabnego Michała Chajewskiego do ekshumacji zabitych tam Żydów Lauder uznał za “policzek”” dla ofiar Holokaustu. Zażądał “natychmiastowych przeprosin za wypowiedzi kwestionujące udział Polaków w mordowaniu Żydów podczas drugiej wojny światowej”.
rekomendował
Leon Rozenbaum

Zaniepokojenie wypowiedzią Zalewskiej ws. Jedwabnego wyraziło też w oświadczeniu dla prasy amerykańskie Muzeum Pamięci Holokaustu. Dyrektor Inicjatywy przeciwko Negowaniu Holokaustu i Antysemityzmowi w tym muzeum Tad Stahnke uznał za niepokojące, by minister odpowiedzialna za edukację w Polsce “otwarcie kwestionowała dawno ustalone fakty historyczne dotyczące zbrodni przeciwko Żydom na ziemiach polskich”.

“Niestety te najnowsze wypowiedzi nie są jedynym działaniem polskiego rządu, które nasuwa pytania o jego oddanie wolnemu i otwartemu dialogowi na temat historii Polski podczas Holokaustu” – dodał Stahnke.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


PA to Sue Britain Over Balfour Declaration

PA to Sue Britain Over Balfour Declaration

Pesach Benson


1. Palestinian Foreign Minister Riyad al-Maliki announced that the PA is preparing legal action against Britain for issuing the Balfour declaration almost 100 years ago.

Since the Mideast conflict is so messed up, why stop with Balfour? The PA should also sue Britain and France (for the the 1916 Sykes-Picot agreement), Britain and the Husseini family (for the 1922 Cairo Conference, which led to the creation of an independent Transjordan), and the UN (for the 1948 Partition Plan). The Palestinians can even sue themselves for signing the 1993 Oslo accords . . .

Lord Arthur BalfourLord Arthur Balfour

read more: PA to Sue Britain Over Balfour Declaration


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com