Archive | August 2023

Hitler’s Birth Home in Austria to Be Converted Into Police Station

Hitler’s Birth Home in Austria to Be Converted Into Police Station

Shiryn Ghermezian


Adolf Hitler and Hermann Göring. Photo: German Federal Archives

Construction is reportedly scheduled to begin this fall to turn the townhouse in the northern Austrian town of Braunau where Nazi leader Adolf Hitler was born into a police station with a human rights training center.

An interior ministry spokesman for the Austrian government confirmed the controversial project to Agence France-Presse (AFP) on Monday.

The re-construction of the 8,600 square-feet corner house, which is located near the border with Germany, is estimated to cost roughly $21.76 million. The project is set to begin on Oct. 2 and is expected to be completed by 2025, with the police station becoming operational by 2026.

The Austrian government took control of the house in 2016 amid concerns about it attracting neo-Nazis, but faced a lengthy legal battle with the home’s owner, who did not want to sell the property.

However, Austrian director Guenter Schwaiger said the government’s plans for the home are controversial and will “always be suspected” of being “in line with the dictator’s wishes,” AFP reported.

Schwaiger, who is set to release a documentary about the house later this month, uncovered a local newspaper article from May 10, 1939, that says Hitler wanted to have his birth home converted into offices for local police. At a press conference on Monday, he called on the government to reconsider its plans for the house and said turning it into a police station is in line with Hitler’s desires.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Reporter przewidział pogrom Farhud w 1939 roku

Palestine Disturbances. The Grand Mufti. Haj Amin eff. el-Husseini, with attendants, leaving the offices of the Palestine Royal Commission after giving his evidence / Abstract/medium: G. Eric and Edith Matson Photograph Collection


Reporter przewidział pogrom Farhud w 1939 roku

bataween

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Link do oryginału:

https://www.jewishrefugees.org.uk/2023/08/reporter-foresaw-farhud-pogrom-in-1939.html

Point of No Return, 18 sierpnia 2023


„Jeśli wydarzenia będą się toczyć obecnym torem, liczącej 2000 lat społeczności będzie grozić pogrom”. Taka była surowa przepowiednia Farhud z 1941 r., pogromu irackich Żydów, sporządzona przez Romana Slobodina, korespondenta Jewish Telegraphic Agency (JTA) na Bliskim Wschodzie, w marcu 1939 r. Jego artykuł w „Canadian Jewish Chronicle”, przepisany poniżej, śledzi rosnącą penetrację nazizmu na Bliskim Wschodzie. Niemcy zmonopolizowali propagandę, aby zdusić arabską prasę, zalali kluby nazistowskimi agentami i pompowali pieniądze w arabski ruch nacjonalistyczny. (Z podziękowaniami: Lichtov)

Z Berlina do Bagdadu raz jeszcze
Roman Slobodin
31 marca 1939 roku

Jerozolima: nastąpił nagły rozkwit nowych, ładnych twarzy w kabaretach na Bliskim i Środkowym Wschodzie. W nocnych klubach Kairu pojawiły się stada nieznanych piękności. Kobiecy pułk przechwycił nocne życie Bejrutu, „Paryża Bliskiego Wschodu”.

Nowe dziewczyny to nazistowskie agentki. Chociaż niektóre z nich udają Węgierki, wszystkie są Niemkami. Najładniejsze i najinteligentniejsze z nich przeszły intensywny kurs propagandy i „informacji” w szkołach dla zagranicznych agentów kierowanych przez ministra propagandy Goebbelsa. Ich misja w Lewancie jest daleka od frywolności. Dla bystrej dziewczyny praca w nocnym klubie w Bejrucie lub Kairze dostarcza znakomitych okazji na zbieranie informacji o dużym znaczeniu, ponieważ do tych miejsc przychodzą politycy i urzędnicy rządowi, oficerowie i biznesmeni, miejscowi i Europejczycy, i ludzie ze wszystkich części świata.

Batalion dziewcząt to tylko jeden tryb w dobrze naoliwionej nazistowskiej machinie, która pracuje teraz na wysokich obrotach od Aleppo do Kairu i od Jerozolimy do Basry, z jednym celem: sterowania ruchu nacjonalistycznego torem zgodnym z międzynarodowymi ambicjami Niemiec.

Podjęto na nowo „Drang nach Osten” przerwany przez wojnę światową, z jeszcze większym wigorem i znacznie większą przebiegłością niż ta, która charakteryzowała eseje cesarza Wilhelma o imperializmie wokół wschodniego krańca Morza Śródziemnego. Marzenie „od Berlina do Bagdadu” raz jeszcze zamienia się w rzeczywistość.

Przez zdruzgotaną Czechosłowację rzucono gigantyczną autostradę ku Bałkanom, a z czasem ku Konstantynopolowi. Cała południowowschodnia Europa wydaje się gotowa wpaść w łapy Hitlera jak przejrzała śliwka, gdy tylko ponownie potrząśnie on międzynarodowym drzewem.

W Turcji niemieccy agenci pracowicie przygotowują drugi etap tej trasy. To, według doniesień, ma oskrzydlić Syrię pod francuskim mandatem, przechodząc przez miasto Diarbekr w południowowschodniej Turcji, wzdłuż rzeki Tygrys do pól naftowych Mosulu i do Bagdadu i Basry. Niemieckie interesy targują się z przyciśniętym do muru rządem irackim o koncesje na południowych polach naftowych wokół Basry nad Zatoką Perską. Nowa, pionierska linia kolejowa łączy Trebizond, turecki port na południowym wybrzeżu Morza Czarnego, z koleją transirańską. Tak więc można będzie otworzyć alternatywny szlak wzdłuż Dunaju, przez Morze Czarne i lądem do Zatoki Perskiej z otwarciem na Ocean Indyjski. Zamiast „od Berlina do Bagdadu” może trzeba będzie czytać „od Berlina do Bombaju”. Tym razem marzący o niemieckim imperium na Wschodzie wbili pinezki wzdłuż nowych linii, by uniknąć Morza Śródziemnego, Kanału Sueskiego i Morza Czerwonego.

Zabezpieczenie trzeciego ważnego połączenia na nowej drodze na Wschód jest zadaniem niemieckich agentów  w krajach arabskich. Robią to ze sprawnością nieskończenie wyższą od nieudolnych metod przedwojennych Niemiec. Korzystając z surowych lekcji wojny światowej Nowe Niemcy wiele nauczyły się o nowoczesnych technikach propagandy, nie mówiąc już o metodach wymuszania. Ponadto wydaje się, że niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych starannie studiowało Revolt in the Desert pułkownika Lawrence’a, tak jak brytyjskie Foreign Office studiowało Mein Kampf Hitlera. Na wypadek wojny Niemcy spróbują odwrócić sytuację przez wywołanie arabskiej rewolty przeciwko Anglii i Francji, tak jak to ostatnim razem zrobiła Anglia przeciwko Państwom Centralnym.

Podobno ośrodkiem niemieckich działań wśród Arabów jest wygodny Klub Arabski w Damaszku. Tym samym wspierana przez Niemców instytucja ma wśród swoich członków ważnych syryjskich urzędników.

Krąży wiele plotek o tajnym „treningu atletycznym”, który odbywa się w jego sali gimnastycznej. Podczas nalotu policji na dom wybitnego członka, odsłonięto małą zbrojownię składającą się z ośmiu karabinów, dwunastu bagnetów, czterech rewolwerów i mnóstwa amunicji. Niewiele jest wątpliwości co do związku między tą skrytką a arabskim terroryzmem w sąsiedniej Palestynie. Co ciekawe, większość syryjskich gazet zignorowała nalot. Członkowie klubu pospieszyli do redaktorów.

Niemiecki wpływ na prasę, a zwłaszcza na prasę arabską, w całym Lewancie, jest godnym uwagi rozwojem wydarzeń ostatnich miesięcy. Osiągnięto to w dużej mierze dzięki nazistowskiej „koordynacji” reklam niemieckich interesów handlowych. Mechanizm odsłonięto w Egipcie. Rząd niemiecki powiadomił niemieckie firmy reklamujące się w prasie egipskiej, że odtąd ich ogłoszenia będą umieszczane za pośrednictwem pewnego nazistowskiego urzędnika. Wpływ na prasę uzyskany poprzez totalitarne wydawanie pieniędzy na reklamę szybko uwidocznił się w zalewie nazistowskiej i antybrytyjskiej propagandy oraz poparciu ekstremistycznych polityków.

Kontakty z prasą są dobrym przykładem gruntownej systematyzacji interesów niemieckich w służbie nazistowskim celom. Każdy Niemiec w Lewancie otrzymuje swoje miejsce i jest rejestrowany w hamburskim urzędzie kontroli Niemców za granicą. Według wiarygodnych raportów każdy Niemiec musi mieć oficjalne pozwolenie na wszystko, co może mieć wpływ na jego status lub obecną przydatność w przyszłości, jak zmiana miejsca zamieszkania czy sprzedaż ziemi, którą posiada. Ci, którzy przybyli z Niemiec, niedawno przeszli specjalne szkolenie do swoich nazistowskich obowiązków.

Ci, którzy mieszkali na Wschodzie przed nadejściem Hitlera i wykazali się szczególnymi zdolnościami, są wzywani do kraju na szkolenie w Hamburgu. Agenci niemieckich produktów, komiwojażerowie, dziennikarze i studenci należą do najbardziej użytecznych, ale nikt nie jest pominięty. Każdy, kto nie pasuje do nazistowskiego planu, jest traktowany w trybie doraźnym. Syryjski agent czołowej niemieckiej farmacji, kompetentny biznesmen, został niedawno zwolniony i zastąpiony przez prominentnego polityka opozycji. Istniało pewne uzasadnienie biznesowe, ponieważ można było oczekiwać, że nowy agent będzie stosował te same prymitywne taktyki promowania sprzedaży, jakie stosował w polityce. Ale to było tylko incydentalne. Prawdziwy powód jest dość jasny, że z jego pomocą będzie można eksportować niemieckie towary do Syrii i sprzedać je tam, by zapłacić za działalność nazistowską.

To bardzo popularna metoda. Służy dwóm celom: uniknięciu drenażu szczupłych międzynarodowych zasobów walutowych Niemiec i uniemożliwieniu śledzenia przekazów pieniężnych. Jest to jeden z powodów, dla których bardzo trudno jest prześledzić rzeczywiste niemieckie finansowanie, na przykład, terrorystów w Palestynie.

Wzmocnienie nazistowskiego uścisku arabskiego ruchu nacjonalistycznego jest promowane przez sprowadzanie arabskich polityków do Niemiec. Hamburg konkuruje teraz z Mekką jako cel pielgrzymek arabskich.

Jednym z ostatnich gości stolicy propagandy był Dżamal Husseini, siostrzeniec i prawa ręka Hadż Amina al Husseiniego, byłego muftiego Jerozolimy, przywódcy arabskiej rewolty w Palestynie, obecnie przebywającego na wygnaniu w Libanie. Dżamal Effendi przebywał w  Hamburgu przez dziesięć dni i wrócił z Bejrutu wybitnie zadowolony z wyników swojej podróży.

Rywalizujący z Bejrutem i Damaszkiem do roli ośrodka nazistowskiej propagandy jest oddalony o 600 mil przez pustynię Bagdad, stolica niepodległego arabskiego królestwa Iraku. Z siedziby Komitetu Obrony Arabów Palestyńskich w Bagdadzie, arabscy mówcy są wysyłani przez Arabię wzdłuż i wszerz, recytując propagandę, wyprodukowaną w Hamburgu, o brytyjskim ucisku i „okrucieństwach” w Palestynie i żydowskich planach przeciwko arabskim świętym miejscom. Stamtąd też rozchodzi się zalew literatury w języku arabskim.

Nie ma miejsca nawet na udawanie, że wydatki na tę kampanię i duże datki pieniężne wysyłane do byłego muftiego są zebrane wśród ludności Iraku. Kraj, mniej więcej wielkości Włoch, jest w dużej mierze pustynny, z rozproszoną populacją liczącą 3 500 000 osób, składającą się prawie wyłącznie z chłopów i koczowniczych Beduinów, tak biednych, że ledwo są w stanie utrzymać się przy życiu. Jednak to pustkowie nagle rozkwitło złotem dla palestyńskiej rewolty.

Prawda została na wpół ujawniona przez niezdarność centrali w Bagdadzie, która opublikowała dwa ogłoszenia, jedno o kwocie zebranej w Iraku, kilkadziesiąt dolarów, a drugie o kwocie przekazanej muftiemu, kilkanaście tysięcy.

Przez niefortunne zestawienie te dwie pozycje ukazały się jednocześnie w różnych kolumnach na tej samej stronie arabskiej gazety. Niemieckim propagandzistom w Iraku udało się zbliżyć do rządu bardziej niż w Syrii.

W kraju z mandatem francuskim rząd oficjalnie sprzeciwia się polityce sponsorowanej przez nazistów, a agenci niemieccy współpracują głównie, choć nie wyłącznie, z potężną i bardzo aktywną opozycją.

Ale administracja króla Ghazi od czasu do czasu tolerowała, a nawet opowiadała się za nazistowskimi wysiłkami. Uderzającym przykładem jest nadawanie przez potężne radio rządu Bagdadu „wiadomości” oficjalnej Niemieckiej Agencji Informacyjnej (Deutches Nazhrichten Euro). Stacja w Bagdadzie została zbudowana za brytyjskie pieniądze. Jednak noc po nocy wypełnia eter w całej Arabii mrożącymi krew w żyłach opowieściami o brytyjskich okrucieństwach w Palestynie, które sprawiają, że broszury propagandowe George’a Creela dotyczące wojny światowej czyta się jak bajki na dobranoc dla dzieci.

Produktem ubocznym tego nazistowskiego osiągnięcia jest to, że 90 tysięcy Żydów w Iraku znajduje się w skrajnie nieszczęśliwej sytuacji i już zaczęli odczuwać prześladowania. A jeśli wydarzenia będą przebiegać zgodnie z obecnym torem, można oczekiwać, że gwarancje praw mniejszości w traktacie anglo-irackim uznającym niepodległość kraju pójdą drogą podobnych zobowiązań w Europie, a 2000-letnia społeczność żydowska niebawem znajdzie się w niebezpieczeństwie pogromu.

Pozorna apatia Wielkiej Brytanii jest jedną z anomalii sytuacji. Irak znajdował się wcześniej pod mandatem brytyjskim. Jego armię szkolili brytyjscy oficerowie i jest wyposażona w brytyjską broń. Kontrolowana przez Brytyjczyków firma Iraq Petroleum Company dominuje nad polami naftowymi Mosulu. Royal Air Force cieszy się reputacją zakulisowego władcy kraju i wydaje się, że  Wielkiej Brytanii powinno być wystarczająco łatwo stłumić przynajmniej rażącą nazistowską kampanię. 

Częściowym wyjaśnieniem sytuacji jest to, że król Ghazi może używać nazistowskiej groźby jako środka do wyciągnięcia pożyczki od Wielkiej Brytanii, taki rodzaj łagodnego szantażu znany dobrze małym krajom, kiedy mają do czynienia z wielkimi mocarstwami, oraz że Wielka Brytania jest tego świadoma i czeka na słynny brytyjski sposób, by ktoś inny wyciągnął za nią kasztany z ognia. Na przykład, bierze pod uwagę możliwość, że Żydzi na całym świecie zbiorą duże sumy, by ratować swoich torturowanych braci w Niemczech i zerka na nich, by skierowali część pieniędzy do Iraku w formie pożyczek na rozwój, może po to, żeby umożliwić części Żydów na znalezienie tam schronienia, ale przede wszystkim, by chronić żydowskie interesy w Palestynie.

Zazębiające się intrygi działają na rosnącą wśród Arabów świadomość nowoczesnego świata, co dotąd wyrażało się w „nacjonalizmie” i jest prawdopodobne, że rozmaite imperializmy będą propagować to (każdy na swój sposób) i walczyć wzajem ze sobą aż do swojej logicznej zguby. W tym procesie konkurowania ze sobą wśród ludności Lewantu mocarstwom udało się obudzić ludy pogrążone w średniowieczu. Niemcy i Włochy agitują przeciwko Anglii i Francji, oferując własne rodzaje arabskiego nacjonalizmu. Francja popiera politycznie palestyńskich Arabów. Także w Palestynie Anglia rozgrywa ruch arabski jako atut w sporach ze syjonistami. Od czasu do czasu zapobiega możliwemu zbliżeniu arabsko-żydowskiemu, ponieważ pewna ilość „niepokojów” stanowi uzasadnienie wobec świata  zachowania jej pozycji w tym kraju. Palestyna jest punktem kluczowym tych wszystkich sprzecznych interesów. Anglia, Francja, Włochy, Rosja, Polska, wszyscy maczają w tym palce.

Dla nazistowskich planów Palestyna jest punktem kluczowym, a niemiecka organizacja, po długich i starannych przygotowaniach, działa tam teraz rewelacyjnie.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Nikki Haley Slams Rival US Presidential Candidate Over Plan to End Israel Aid

Nikki Haley Slams Rival US Presidential Candidate Over Plan to End Israel Aid

Andrew Bernard


Former US Ambassador to the UN Nikki Haley. Photo: Reuters / Mike Segar

Former US Ambassador to the United Nations Nikki Haley on Monday slammed rival Republican presidential candidate Vivek Ramaswamy after he suggested a plan to cut America’s military aid to Israel by 2028.

“Vivek Ramaswamy is completely wrong to call for ending America’s special bond with Israel,” Haley said in a statement. “Support for Israel is both the morally right and strategically smart thing to do. Both countries are stronger and safer because of our iron-clad friendship.”

Ramaswamy, who is currently polling third in the GOP primary behind former President Donald Trump and current Florida Gov. Ron DeSantis, suggested Israel received preferential treatment from Washington, saying if he were president there would be “no North Star commitment to any one country” except the US.

The 38-year-old biotech entrepreneur also called for ending US aid to the Jewish state. The current American aid package of $38 billion to Israel passed by the US Congress expires in 2028.

“Come 2028, that additional aid won’t be necessary in order to still have the kind of stability that we’d actually have in the Middle East by having Israel more integrated in with its partners,” Ramaswamy said.

Israel, historically the largest recipient of US military assistance at more than $3 billion a year, is largely required to spend the aid on US-manufactured equipment.

Over the weekend, Ramaswamy further clarified his comments, explaining his plan was to make US aid unnecessary by more fully integrating Israel with its Middle Eastern neighbors. Specifically, he called for building on the Abraham Accords, a series of historic peace agreements between Israel and Arab states brokered with the help of the Trump administration.

“The centerpiece of my Middle East policy in Year 1 will be to consummate ‘Abraham Accords 2.0,’ which will be good for the US and good for Israel,” Ramaswamy wrote on Instagram. “If we can lead the way in helping Israel fully integrate into the economic and security infrastructure of the Middle East via Abraham Accords 2.0, it is better for everyone if Israel is truly able to stand on its own feet with support from partners across the Middle East that we diplomatically bring to the table. We will not leave Israel hanging out to dry — ever.”

Beyond Israel, Haley also took a swipe at Ramaswamy’s other foreign policy positions.

“This is part of a concerning pattern with Vivek,” Haley said. “Between abandoning Israel, abolishing the FBI, and giving Taiwan to China, his foreign policy proposals have a common theme: they make America less safe.”

Ramaswamy has floated the prospect of making territorial concessions to Russia to broker an end to the war in Ukraine and recently suggested America’s commitment to Taiwan would change after his administration attains semiconductor independence for the US.

“[Chinese leader] Xi Jinping should not mess with Taiwan until we have achieved semiconductor independence, until the end of my first term when I will lead us there,” Ramaswamy told radio host Hugh Hewitt earlier this month.

Taiwan — which China seeks to unify with the Chinese mainland, by force if necessary — currently produces a majority of the world’s semiconductors.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Dżihad Organizacji Narodów Zjednoczonych przeciwko Izraelowi

Organizacja Narodów Zjednoczonych przyjęła paskudny zwyczaj wielu Palestyńczyków: rzucanie w Izrael wszystkim, co można sobie wyobrazić. ONZ, rzekomo oddana ochronie praw człowieka, w rzeczywistości przekształciła się machinę do rzucania fałszywych oskarżeń w stylu brukowców, gdy w dodatku do innych oszczerstw o rytuale krwi dołącza możliwość dodania Izraela do krajów znajdujących się na jej czarnej liście. Na zdjęciu: prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmoud Abbas przemawia przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ w Nowym Jorku 23 września 2022 r. (Zdjęcie: Bryan R. Smith/AFP via Getty Images)


Dżihad Organizacji Narodów Zjednoczonych przeciwko Izraelowi

Bassam Tawil

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Organizacja Narodów Zjednoczonych przyjęła paskudny zwyczaj wielu Palestyńczyków: oskarżania Izraela o wszystko, co można sobie wyobrazić. Oskarżenia przeciwko Izraelowi rozciągają się od sfabrykowanych twierdzeń nie tylko o “apartheidzie“, ale także o apartheidzie klimatycznym, apartheidzie wodnymłamaniu praw kobiet (jedyny kraj oskarżony o to w morzu miażdżących islamskich fundamentalistycznych reżimów!), o porwania i morderstwa palestyńskich dzieci w celu pobrania ich narządów.

ONZ, rzekomo oddana ochronie praw człowieka, w rzeczywistości przekształciła się w machinę do rzucania fałszywych oskarżeń w stylu brukowców, gdy w dodatku do innych oszczerstw o rytuale krwi dołącza możliwość dodania Izraela do krajów znajdujących się na jej czarnej liście w 2023 Children and Armed Conflict (CAAC) Report.

Projekt rezolucji ONZ w dziwaczny sposób, bez żadnych dowodów, “oskarża Izrael o wykorzystanie trzech palestyńskich nieletnich jako żywych tarcz i bojowników”, wśród innych przestępstw, które ambasada Izraela przy ONZ nazwała “dziwnymi” oraz “ekstremalnymi i niezwykłymi zarzutami”. twierdząc, że “żadne takie przypadki nigdy nie miały miejsca… i że twierdzenia są fałszywe”.

Jednym z liderów gorliwych starań o niesprawiedliwe dodanie Izraela do czarnej listy ONZ jest organizacja World Vision International. Rozesłała ona list otwarty – z podpisami 18 innych organizacji pozarządowych – zaadresowany do Sekretarza Generalnego ONZ António Guterresa, powtarzając fałszywe i oszczercze oskarżenia przeciwko Izraelowi dotyczące rekrutacji dzieci.

Oprócz własnej antyizraelskiej historii tej ewangelicznej organizacji misyjnej – która porównuje Izrael do armii Hitlera i fałszywie oskarża go o finansowanie Hamasu – lista współsygnatariuszy World Vision International zawiera “Who’s Who” organizacji antyizraelskich, w tym Human Rights Watch, autorów głośnego raportu oskarżającego Izrael o “apartheiud” i “zbrodnie przeciwko ludzkości”.

W liście otwartym jest również skarga, że “izraelskie siły rządowe nigdy nie były wymienione w załącznikach [czyli potępione]”, i stwierdzenie, że zarówno palestyńskie grupy zbrojne, jak i izraelskie siły porządkowe powinny zostać dodane do tej listy.

W rekomendacjach jednak jest zalecenie, by umieścić Izrael na czarnej liście, ale brak wzmianki o palestyńskich i irańskich grupach zbrojnych.

Autonomia Palestyńska (AP) odcina się, kiedy jest to wygodne, od swojego zbrojnego skrzydła, Fatahu i innych grup terrorystycznych, równocześnie “nieoficjalnie” podżegając je do przemocy, a nawet ludobójstwa. Mowa o AP – zdominowanej przez rządzącą frakcję Fatahu, na czele której stoi Mahmoud Abbas – a nie o Hamasie lub Islamskim Dżihadzie.

Wszystkie organizacje pozarządowe, które podpisały tę petycję do Sekretarza Generalnego ONZ, powołują się na dokument zatytułowany “Wiarygodna lista: zalecenia do rocznego sprawozdania sekretarza generalnego za 2023 r. na temat dzieci w konfliktach zbrojnych”, który został opublikowany przez organizację pozarządową Watchlist on Children and Armed Conflict (“Watchlist”).

Nie jest pewne, w jaki sposób Watchlist zdobyła tak wpływową pozycję w ONZ, ale najwyraźniej wszystkie inne organizacje pozarządowe uśmiechają się triumfalnie z powodu nominacji Izraela na tegoroczną listę 10 najbardziej haniebnych junt i gwałcicieli dzieci.

Watchlist wyjaśnia, że wyciągnął wnioski wyłącznie na podstawie “przeglądu dokumentacji różnych publicznie dostępnych raportów… w celu uwzględnienia zaleceń zawartych w tej nocie politycznej”. Oznacza to, że Watchlist nie wysłała niezależnych ekspertów, aby zweryfikowali twierdzenia wściekle antyizraelskich organizacji pozarządowych, które dostarczyły raporty i których źródła utrzymania są związane z utrwalaniem kryzysu. Oficjalny zarzut brzmi: “Izrael/okupowane terytoria palestyńskie: izraelskie siły rządowe w związku z zabijaniem i okaleczaniem oraz atakami na szkoły i szpitale”.

Wymagało bardzo dużo wytężonej pracy, by dopasować Izrael do niektórych z tych definicji. Jak zauważa NGO Monitor:

“W raporcie jako główną przyczynę “okaleczeń dzieci przez siły izraelskie” wymienia się gaz łzawiący (ponad 50% incydentów)… Rzeczywiście, gaz łzawiący pojawił się wyjątkowo również w części poświęconej Izraelowi w raporcie z 2019 r. Jednak w owym roku w raporcie Sekretarza Generalnego wymieniono wdychanie gazu łzawiącego jako “obrażenia” odrębne od “okaleczeń”. Na konferencji prasowej w lipcu 2019. Specjalna Przedstawicielka ONZ ds. Dzieci i Konfliktów Zbrojnych, Virginia Gamba, potwierdziła to wyróżnienie i wskazała, że jej biuro zamierza zbadać rozszerzenie definicji ‘okaleczenia’, by obejmowała gaz łzawiący”.

W sprawie zarzutu o izraelskich “atakach na szkoły i szpitale”, jest dobrze poparte słownym i filmowym materiałem, że nie rozważano tego w kontekście, że “w świecie Hamasu szpitale są centrami dowodzenia, karetki pogotowia to pojazdy transportowe, a medycy to ludzkie tarcze, co jest rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego”.

“W odpowiedzi na zagrożenie, jakie stanowiło to dla sił IDF, IDF wielokrotnie przekazywała ostrzeżenia personelowi szpitala, urzędnikom palestyńskim i międzynarodowym organizacjom pomocowym, w tym Światowej Organizacji Zdrowia, prosząc o podjęcie działań w celu powstrzymania wykorzystywania szpitala do celów wojskowych. 23 lipca, po potwierdzeniu, że nie ma tam żadnych cywilów, IDF zaatakowała kompleks i terrorystów na terenie szpitala, aby usunąć zagrożenie dla sił IDF”.

Wielu chwaliło Izrael za podejmowanie bezprecedensowych wysiłków, aby uniknąć ofiar cywilnych i ograniczyć nieuniknione ofiary, nawet terrorystów i bojowników, a także za ściganie własnych żołnierzy za naruszenia praw wojny.

Dla kontrastu, indoktrynacja terroryzmu we wczesnym dzieciństwie przez Hamas i Palestyński Islamski Dżihad jest tak dobrze udokumentowana , że nie podlega dyskusji. To samo pranie mózgu przeprowadzane przez Autonomię Palestyńską Mahmouda Abbasa jest tylko trochę bardziej dyskretne, ale konsekwentnie przedstawiane jest jako rzekomo “umiarkowane” oblicze walki palestyńskiej, tak jakby organizacja bardziej zajmowała się wojną prawną i dyplomatyczną.

Oświadczenie Abbasa skierowane do jego wyborców za pośrednictwem oficjalnej telewizji AP, w przeciwieństwie do ogólnych anglojęzycznych mediów – pokazują coś radykalnie innego:

“Salutujemy każdej kropli krwi przelanej na rzecz Jerozolimy… przelanej na rzecz Allaha, z wolą Allaha. Każdy męczennik zostanie umieszczony w Raju, a wszyscy ranni zostaną nagrodzeni przez Allaha”.

Biorąc pod uwagę astronomiczne sumy międzynarodowych datków, które każdego roku zalewają palestyńskie władze za pośrednictwem niezliczonych organizacji pozarządowych i organizacji humanitarnych, nie do pomyślenia jest, że ubóstwo wśród tak wielu Palestyńczyków, zwłaszcza w obozach dla uchodźców, nie jest efektem pożądanym i zaplanowanym. Połączenie intensywnej indoktrynacja nienawiści i terroru we wczesnym dzieciństwie ze stałą deprywacją jest zaplanowaną receptą na terroryzm.

W kontrolowanych przez PA obozach dla uchodźców nastolatki poddane są umyślnie stworzonej kombinacji beznadziei i kultu męczenników:

“Bezrobocie i frustracja są tu wysokie… chcemy zostać… męczennikami dla Boga, do grobu, nic więcej. Nie chcemy się żenić ani pracować. Bezpośrednio do grobu, nic więcej”.

Zdjęcia tych martwych dzieci wywołują współczucie i zwiększanie darowizn, fundusze płyną w miliardach, a palestyńscy oficjele, ich rodziny i przyjaciele cieszą się luksusowym życiem kosztem własnego narodu – wszystko w imię “sprawy palestyńskiej” i walki z Izraelem.

Na liście popierającej dodanie Izraela do raportu ONZ o dzieciach i konfliktach zbrojnych znajduje się organizacja pozarządowa Defence of Children International – Palestine, która fałszywie obwinia Izrael za śmierć nieletnich terrorystów.

Witryna organizacji regularnie prezentuje zdjęcia normalnie wyglądających nastolatków, takich jak 17-letni Mahmoud Majed al-Aydi, i przedstawia ich jako ofiary izraelskiej agresji. Z czasem pojawiają się mniej niewinne zdjęcia tego samego nastolatka z karabinem automatycznym.

Nikki Haley, jako ambasador USA przy ONZ, ubolewała nad losem palestyńskich dzieci:

“Każdy, komu naprawdę zależy na dzieciach w Gazie, powinien nalegać, aby Hamas natychmiast zaprzestał wykorzystywania dzieci jako mięsa armatniego w swoim konflikcie z Izraelem… To po prostu kwestia przyzwoitości. Cała ludzkość przegrywa, kiedy barbarzyńska praktyka używania ludzkich tarcz jest tolerowana i pozostaje bez odpowiedzi”.

Praktycznie wszystkie organizacje pozarządowe zajmujące się opieką nad dziećmi, które popierają ostatnią potępiającą Izrael rezolucję ONZ, deklarują swoje niezachwiane poparcie dla “dobrostanu psychospołecznego” i wszystkich innych możliwych potrzeb palestyńskich dzieci, całkowicie ignorując potrzeby dzieci izraelskich, które przeżywają traumę z powodu terroru.

Żadna z tych organizacji rzekomo zajmujących się ochroną dzieci nie żąda odpowiedzialności od grup palestyńskich za terroryzowanie dzieci w Izraelu, za ataki na przedszkola. Żadna z nich nie przydziela środków pomocowych na rozszerzenie dostępności schronów przeciwrakietowych na izraelskich placach zabaw lub barykad na przystankach autobusowych w celu obrony przed taranowanie samochodami, ani na oferowanie poradnictwa urazowego dzieciom terroryzowanym w całym Izraelu zarówno przez ataki rakietowe, jak i ataki terrorystyczne.

Należy zadać pytanie: czy rzeczywiście chodzi tu o “dobro dzieci”, czy też o demonizację Izraela, jedynego demokratycznego kraju w regionie, który faktycznie szanuje prawa człowieka, zagrażając w ten sposób represyjnym dyktaturom wokół?

Australijski analityk polityczny, Ahron Shapiro, zwięźle ujmuje problem:

“Nie można rozważać cynicznego wykorzystywania palestyńskich dzieci przez palestyński ruch nacjonalistyczny bez uznania, że międzynarodowe organizacje pozarządowe, które twierdzą, że działają na rzecz dobra dzieci, często zachęcają do tego wykorzystywania, odmawiając krytykowania tej praktyki.

Nigdzie nie jest to bardziej widoczne niż w przypadku organizacji pozarządowej Defence of Children International-Palestine, która została zidentyfikowana przez NGO Monitor jako posiadająca bliskie powiązania z Ludowym Frontem Wyzwolenia Palestyny.

Jeżeli prawa palestyńskich dzieci mają być chronione w taki sam sposób, jak prawa dzieci gdziekolwiek – to upolitycznienie tej kwestii musi się skończyć. Palestyńska odpowiedzialność rodzicielska i rządowa za wychowanie i edukację dzieci w środowisku wolnym od podżegania i nienawiści oraz ich odpowiedzialność za nadzorowanie dzieci i zapobieganie ich angażowaniu się w przemoc, musi być rozpatrywana z taką samą energią, jak zarzuty złego traktowania ze strony Izraelczyków”.

Ta akcja zastraszania i podżegania do wpisania Izraela na czarną listę ONZ, prowadzona przez sygnatariuszy organizacji pozarządowych i całą demonizującą Izrael, promującą “Palestynę” społeczność, pod przykrywką krokodylich łez uzasadnionej troski o dobro dzieci, jest nie tylko obrzydliwa, służy również dalszej delegitymizacji ONZ i innych organizacji, które dopuszczają się takich oszustw.

Zamiast prowadzić dżihad (świętą wojnę) z Izraelem, ONZ może zacząć zwracać uwagę na łamanie praw człowieka i masowe wykorzystywanie dzieci popełniane przez palestyńskich i arabskich przywódców wobec własnego narodu, jak również wobec Żydów.


Bassam Tawil jest muzułmańskim badaczem i publicystą mieszkającym na Bliskim Wschodzie.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com


Palestinians’ Summer Camps To Kill Jews (source)


Palestinians’ Summer Camps To Kill Jews

Bassam Tawil


  • For more than a decade, the Iranian-backed Palestinian Islamic Jihad and Hamas terror groups have been holding summer camps for thousands of schoolchildren throughout the Gaza Strip. These camps have served as a framework for inculcating an extreme ideology that glorifies Jihad (holy war), terrorism, and armed struggle against Israel with the aim of “liberating Palestine from the [Jordan] River to the [Mediterranean] Sea.”
  • The camps also provide military training, such as practice with knives and firearms; hand-to-hand combat, and marching and foot drills. The children also stage plays and enact scenes of fighting and capturing Israeli soldiers or firing rockets at Israel.
  • On July 8, Hamas launched its summer camps for 2023, with the participation of more than 100,000 boys and girls…. The children are being trained to carry out terror attacks and serve as human shields in the Jihad against Israel.
  • In June 2022, Palestinian Authority Prime Minister Mohammad Shtayyeh denied any trace of Jewish history in Jerusalem…
  • When Hamas talks about “liberation,” it is expressing its desire to eliminate Israel, as explicitly stated in the charter of the group:
  • “Article 11: The Islamic Resistance Movement believes that the land of Palestine has been an Islamic Waqf throughout the generations and until the Day of Resurrection, no one can renounce it or part of it, or abandon it or part of it.”
  • “Article 13: [Peace] initiatives, the so-called peaceful solutions, and the international conferences to resolve the Palestinian problem, are all contrary to the beliefs of the Islamic Resistance Movement. For renouncing any part of Palestine means renouncing part of the religion….”
  • The summer camp director in Rafah, Muhammad Barhoum, said that the camps are part of Hamas’ activities that focus on the [younger] generation “due to its importance as “the generation of liberation and victory.” — MEMRI, July 17, 2023
  • As in previous years, the summer camps focus on familiarizing the youngsters with various weapons, including the AK-47, sniper guns, RPG launchers, mortars and machine guns. The campers practice assembling and disassembling the weapons, holding them and using them, and also train in urban warfare and tunnel warfare…. Terrorists who carried out deadly attacks against Israelis are presented to the campers as role models, and their portraits feature in the camps and in camp activities. — MEMRI, July 17, 2023.
  • The spokesperson for the Hamas summer camps, Abu Bilal, said that… “the young people have [always] been the ones to carry out armed operations, and were the fuel of the intifadas and uprisings.” — MEMRI, June 28, 2021.
  • This sweeping child abuse by Palestinians is ignored by the Western media, the United Nations and most politicians. The next time Palestinians complain about minors being killed or injured while carrying out terror attacks against Israelis, it would be worthwhile recalling the scenes of children in the summer camps of the Gaza Strip, where the process to transform them into combatants begins.
  • It is time for the international community, and above all human rights organizations, to hold Palestinian leaders accountable for the child abuse inherent in training their children to become “martyrs,” in the Jihad to kill Jews, and in trying to destroy the region’s only democratic nation.

This summer, more than 100,000 Palestinian children in Gaza will attend summer camps run by Hamas and Islamic Jihad. The camps teach the children how to fight Israel and Jews, and provide military training with knives and firearms, hand-to-hand combat, and marching and foot drills. Pictured: Masked gunmen from Hamas’ Izaddin al-Qassam Brigades register children for their summer camp, on June 14, 2021, in Gaza City. (Photo by Mahmud Hams/AFP via Getty Images)

While schoolchildren around the world are enjoying the summer vacation through sports and entertainment, Palestinian children are being taught and trained how to fight Israel and Jews.

The indoctrination and brainwashing of Palestinian children is not new. Palestinian leaders have been raising generation after generation on hatred for Israel and Jews. This incitement has been taking place in Palestinian kindergartens, schools, universities, mosques, the media and even crossword puzzles, for decades. That is why public opinion polls continue to show, unsurprisingly, that Palestinians endorse radical views and support terrorism against Israel.

For more than a decade, the Iranian-backed Palestinian Islamic Jihad and Hamas terror groups have been holding summer camps for thousands of schoolchildren throughout the Gaza Strip. These camps have served as a framework for inculcating an extreme ideology that glorifies Jihad (holy war), terrorism, and armed struggle against Israel with the aim of “liberating Palestine from the [Jordan] River to the [Mediterranean] Sea.”

The camps also provide military training, such as practice with knives and firearms; hand-to-hand combat, and marching and foot drills. The children also stage plays and enact scenes of fighting and capturing Israeli soldiers or firing rockets at Israel.

Recruitment and registration for the summer camps are carried out through Hamas and Palestinian Islamic Jihad websites and social media, and at booths manned by members of the two groups inside mosques and at other public places across the Gaza Strip. Senior Hamas and Palestinian Islamic Jihad officials regularly attended the camps’ opening and graduation ceremonies, where they deliver speeches.

On July 8, Hamas launched its summer camps for 2023, with the participation of more than 100,000 boys and girls. This year’s summer camps are being held under the slogan Shield of Jerusalem, implying that the terror group intends to use the children in the fight against Israel. The children are being trained to carry out terror attacks and serve as human shields in the Jihad against Israel. They are being taught that they are being recruited to take part in the battle to “liberate” Jerusalem. Needless to say, the Palestinians do not recognize Jews’ rights and history in Jerusalem.

In June 2022, Palestinian Authority Prime Minister Mohammad Shtayyeh denied any trace of Jewish history in Jerusalem:

“We are on the outskirts of the eternal capital, the jewel in the crown, the point where heaven and earth meet, the flower of all cities, the object of longing of the hearts of the Muslim and Christian believers who come to it to pray in the Al-Aqsa Mosque and to walk on the Via Dolorosa in order to pray in the Church of the Holy Sepulchre, which witnessed the signing of the Pact of Umar, in which the Caliph Umar pledged to the people of Iliya [Arabic for Aelia Capitolina/Jerusalem) that no Muslim would pray in their church. [Jerusalem] has Canaanite, Roman, Islamic, and Christian antiquities and is theirs alone, and no one else has any traces in it.”

The head of Hamas’s Higher Committee for Summer Camps, Khaled Abu Askar, said during a press conference in Gaza’s Asdaa Entertainment City, near Khan Yunis:

“We meet today in Asdaa City, which includes simulations of a number of Jerusalem’s landmarks, to announce the launch of our summer camps, the Quds [Jerusalem] Shield camps. Let us assure the world that the city of Jerusalem, with its sanctities, is the compass of every free and honorable Palestinian.”

Abu Askar claimed that Hamas cares about the young generation and is keen to invest in them. He also claimed that young Palestinians are being systematically targeted to undermine their beliefs, behavior, morals and patriotism. Whom does he blame? Israel, of course.

“The occupation and its collaborators are pumping huge amounts of money and effort to divert the generation from belonging to its religion and homeland,” he said. The Hamas official pointed out that his group named its camps Jerusalem Shield “to instill the value of Jerusalem in the hearts of young people and the Palestinians’ right to the Holy City, in addition to promoting the national role of the liberation generation and raising their determination.”

When Hamas talks about “liberation,” it is expressing its desire to eliminate Israel, as explicitly stated in the charter of the group:

“Article 11:
The Islamic Resistance Movement believes that the land of Palestine has been an Islamic Waqf throughout the generations and until the Day of Resurrection, no one can renounce it or part of it, or abandon it or part of it. No Arab country nor the aggregate of all Arab countries, and no Arab King or President nor all of them in the aggregate, have that right, nor has that right any organization or the aggregate of all organizations, be they Palestinian or Arab, because Palestine is an Islamic Waqf throughout all generations and to the Day or Resurrection.

“Article 13:
[Peace] initiatives, the so-called peaceful solutions, and the international conferences to resolve the Palestinian problem, are all contrary to the beliefs of the Islamic Resistance Movement. For renouncing any part of Palestine means renouncing part of the religion; the nationalism of the Islamic Resistance Movement is part of its faith, the movement educates its members to adhere to its principles and to raise the banner of Allah over their homeland as they fight their Jihad: ‘Allah is the all-powerful, but most people are not aware.'”

At another ceremony in the Gaza Strip, the chairman of the Rafah Administrative Committee, Jum’a Hassanein, said that “these youth camps are intended to train the generation of liberation and victory.”

The summer camp director in Rafah, Muhammad Barhoum, said that the camps are part of Hamas’ activities that focus on the [younger] generation “due to its importance as “the generation of liberation and victory.”

“As in previous years, the summer camps focus on familiarizing the youngsters with various weapons, including the AK-47, sniper guns, RPG launchers, mortars and machine guns. The campers practice assembling and disassembling the weapons, holding them and using them, and also train in urban warfare and tunnel warfare. Some of the lessons are taught by masked members of Hamas’ armed wing, the ‘Izz Al-Din Al-Qassam Brigades, and some are even held in Hamas military bases. A boy at one of the camps gave a demonstration of tunnel warfare for Younis Al-Astal, a member of the Palestinian Legislative Council on behalf of Hamas, who toured the camps with other Hamas officials. At some of the camps, Israeli flags were spread on the ground so that the campers would step on them. Terrorists who carried out deadly attacks against Israelis are presented to the campers as role models, and their portraits feature in the camps and in camp activities.”

Hamas spokesperson Abdel Latin Qanou said that the summer camps launched by his group in the Gaza Strip this year represent an important step in building this generation, instilling the status of Jerusalem and Al-Aqsa Mosque in their souls, and linking them to their “legitimate right to return [to Israel] and liberation.” Qanou stated that the slogan Shield of Jerusalem aims to prepare the children for “liberating Jerusalem.”

In the past, Palestinian Islamic Jihad held summer camps under the slogan of Revenge of the Free, in which hundreds of boys under the age of 17 participated.

Darwish al-Gharabli, a leader of Palestinian Islamic Jihad, said during a graduation ceremony:

“These camps establish a generation that is aligned with the path of Jihad and resistance; believing in this option and that Palestine is the central issue and fighting the Jews is an act of worship. Our jihad against this continues in all arenas. We assure our enemy that this generation will carry the banner and resist with all strength.

In 2021, Hamas’s armed wing, Izz al-din al-Qassam Brigades, held summer camps under the slogan Sword of Jerusalem.

According to the website of the Izz al-Din al-Qassam Brigades, “the goal of the camps is to fan the flames of jihad among the generation of liberation, instill Islamic values and prepare the long-awaited army for the liberation of Palestine.”

The spokesperson for the Hamas summer camps, Abu Bilal, said that the camps are being held “out of belief in the role of the young people and a sense of responsibility for the [younger] generation.” He added that “the young people have [always] been the ones to carry out armed operations, and were the fuel of the intifadas and uprisings.”

This sweeping child abuse by Palestinians is ignored by the Western media, the United Nations and most politicians. The next time Palestinians complain about minors being killed or injured while carrying out terror attacks against Israelis, it would be worthwhile recalling the scenes of children in the summer camps of the Gaza Strip, where the process to transform them into combatants begins.

It is time for the international community, and above all human rights organizations, to hold Palestinian leaders accountable for the child abuse inherent in training their children to become “martyrs,” in the Jihad to kill Jews, and in trying to destroy the region’s only democratic nation.


Bassam Tawil is a Muslim Arab based in the Middle East.


Zawartość publikowanych artykułów i materiałów nie reprezentuje poglądów ani opinii Reunion’68,
ani też webmastera Blogu Reunion’68, chyba ze jest to wyraźnie zaznaczone.
Twoje uwagi, linki, własne artykuły lub wiadomości prześlij na adres:
webmaster@reunion68.com