Krzyż zamiast macewy. Groby Żydów poległych w kampanii wrześniowej
Krzysztof Bielawski
Macewa, chrześcijański krzyż, Krzyż Grunwaldu… Żydzi polegli we wrześniu 1939 r. spoczywają w różnych miejscach, a ich nagrobki nie zawsze świadczą o wyznaniu i pochodzeniu.
Szacuje się, że w wojnie obronnej Polski w 1939 r. w szeregach Wojska Polskiego walczyło około 100 tys. Żydów, z których około 7 tys. poniosło śmierć.
Współczesna macewa na cmentarzu żydowskim w Łodzi (fot. Krzysztof Bielawski)
W warunkach frontowych najczęściej nie było możliwości pochówku na cmentarzach żydowskich. Poległych Żydów chowano w polowych mogiłach i na najbliższych cmentarzach. Po wojnie dokonano szeregu ekshumacji, przenosząc szczątki na cmentarze żydowskie i innych wyznań oraz na specjalnie zakładane cmentarze wojenne.
Grób Izaaka Mosiewicza na cmentarzu parafialnym w Brwinowie (fot. Krzysztof Bielawski)
Tylko nieliczni doczekali się macew. Często na grobach stawiano chrześcijańskie krzyże oraz tzw. Krzyże Grunwaldu. Bywa, że groby Żydów – żołnierzy WP były zupełnie nieoznakowane. Tak zdarzyło się w podwarszawskim Pruszkowie, gdzie w 1940 r. na cmentarzu żydowskim złożono ciała żołnierzy, ekshumowane z polowego grobu. Pruszkowscy Żydzi zapewne nie zdążyli wystawić im macew – w styczniu 1941 r. zostali deportowani do getta w Warszawie. Dopiero na początku XXI w. nad zupełnie zapomnianym grobem umieszczono tablicę.
Bratnia mogiła Mejera Szternberga i innych żołnierzy na cmentarzu rzymskokatolickim na warszawskim Wilanowie (fot. Krzysztof Bielawski)
Kilkanaście lat temu sprawą zajęło się Stowarzyszenie Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej. Z jego inicjatywy przy Urzędzie ds. Kombatantów powstał międzyresortowy zespół, który podjął się poprawienia oznaczenia grobów.
– W ciągu kilku lat udało się nam oznakować 106 grobów żołnierzy pochodzenia żydowskiego – mówi Tomasz Miedziński ze Stowarzyszenia Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej – Chcieliśmy zacząć od cmentarza na Powązkach, ponieważ zakładaliśmy, że jeśli uda się w Warszawie, to będzie nam łatwiej w innych miejscach.
Z reguły na Krzyżach Grunwaldu dodawano Gwiazdę Dawida. Nie było to łatwe zadanie. Trzeba było udowadniać, że dana osoba była Żydem, uzyskiwać zezwolenia różnych urzędów. Bywało, że trudności stwarzali administratorzy cmentarzy. Problem stanowiły także koszty. Po wyborach do parlamentu w 2005 r. zespół zakończył działalność.
W Polsce jest ponad 1200 cmentarzy żydowskich oraz setki nieoznakowanych mogił ofiar Zagłady. Ciągle odkrywane są kolejne. Do tego dochodzą groby żołnierzy, ale nieliczne dziś polskie organizacje żydowskie nie są w stanie zająć się wszystkimi tymi miejscami.
W 2013 r. lokalni społecznicy upamiętnili żołnierzy Września, pochowanych na cmentarzach żydowskich w Błoniu, Grodzisku Maz. oraz Pruszkowie. Oby takich inicjatyw było więcej.
Nagrobek Majera Fizenberga na cmentarzu wojennym w Ołtarzewie (fot. Krzysztof Bielawski)
W Polsce jest ponad 1200 cmentarzy żydowskich oraz setki nieoznakowanych mogił ofiar Zagłady. Ciągle odkrywane są kolejne. Do tego dochodzą groby żołnierzy, ale nieliczne dziś polskie organizacje żydowskie nie są w stanie zająć się wszystkimi tymi miejscami.
W 2013 r. lokalni społecznicy upamiętnili żołnierzy Września, pochowanych na cmentarzach żydowskich w Błoniu, Grodzisku Maz. oraz Pruszkowie. Oby takich inicjatyw było więcej.
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com