Rabin w jarmułce dźgany przez nożownika krzyczącego „Allahu Akbar!” To nie antysemityzm. To nie terroryzm
Atak-francja
W Strasburgu we Francji islamski fanatyk zaatakował nożem żydowskiego rabina w tradycyjnym stroju, krzycząc „Allahu Akbar”. Aż trudno uwierzyć jak na ten kolejny nożowniczy atak w Europie zareagowała francuska policja.
O ataku fanatyka poinformowały francuski „Journal de Dimanche” i „Le Figaro”. Według nich ranny 62-letni rabin, którego tożsamość podano jako Mr Levy, został zaatakowany w piątek rano na żydowskim osiedlu. Świadkowie zeznają, że napastnik krzyczał „Allahu Akbar!”. Rannego przewieziono do szpitala. Wszystko wskazuje, że przeżyje.
Sprawca został schwytany, jednak – jak zwykle w ostatnim czasie – policja skrzętnie ukrywa jakiej był narodowości, nie chce podać jego nazwiska, ani żadnych innych szczegółów. Przyznaje, że nożownik był już wcześniej notowany, ale nie chce ujawnić za co.
Co więcej, zdaniem francuskich służb, atak nożownika absolutnie nie miał motywu antysemickiego i nie był aktem terrorystycznym. Zamachowiec miał jakoby wcześniej leczyć się psychiatrycznie i to jest, zdaniem policji, jedyne wyjaśnienie. Co w takim razie jest, zdaniem francuskich władz, atakiem terrorystycznym? Trudno powiedzieć.
Przypomnijmy, że żydowska społeczność we Francji już od dłuższego czasu pada ofiarą ataków nożowników i uzbrojonych terrorystów muzułmańskich. M. in. w ataku na szkołę żydowską w Tuluzie w marcu 2012 r. islamista zabił 4 osoby, w tym 3 dzieci.
W ub. roku głośny był atak na centrum żydowskie w Nicei, a przede wszystkim na sklep koszerny w Paryżu, gdzie fanatyk Państwa Islamskiego zastrzelił 4 osoby i wziął zakładników, zanim nie został zabity przez policję.
Powoduje to, że coraz więcej Żydów zaczyna opuszczać Francję, wyjeżdżając m.in. do Izraela. Tylko w ubiegłym roku wyemigrowało tam 8 tys. Żydów. W br. prawdopodobnie już znacznie więcej. Żydzi uciekają także do innych regionów Francji ze swoich tradycyjnych skupisk na przedmieściach Paryża, m.in. z Bondy.
„Do niedawna było tu cicho i spokojnie. Mieszkało tu 250-300 żydowskich rodzin. Teraz zostało tylko 100” – mówi w rozmowie z „The Local” 71-letni Alain Benhamou, który sam postanowił uciec zawczasu po tym jak ktoś na ścianie jego mieszkania napisał „brudny Żyd”.
We Francji mieszka największa diaspora żydowska w Europie, która liczy – według różnych danych – od 500 tys. do 600 tys. osób. Jednocześnie we Francji jest największa w Europie społeczność muzułmańska – ponad 5 mln osób.
Dodajmy, że o ukrywaniu na masową skalę islamskiego podłoża ataków terrorystycznych przez władze Niemiec pisaliśmy już wcześniej w artykule W Niemczech mordują wariaci, zakochani i prawicowcy. Tylko nie islamscy imigranci. Teraz najwyraźniej niemiecką głupotą zaraziły się także służby francuskie.
Ciekawe jak to się ma do zachodniej „wolności słowa”? Logika stosowana przez władze i policję krajów UE poraża: według niej bowiem jeśli ktoś jest psychopatą to automatycznie nie jest terrorystą. Najwyraźniej terrorystami nie są więc także islamiści w Syrii masowo odcinający głowy swoim ofiarom. Po prostu mają zaburzenia psychiczne…
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com