Archive | May 2016

Keeping Israel safe from Gaza sea threats

The Jerusalem Post - Israel NewsKeeping Israel safe from Gaza sea threats

The Ashdod-based squadron of about a dozen patrol boats is tasked with preventing seabased terror attacks as well as the interdiction of fishermen who stray far from the coast.

IDF conducting security exerciseIDF conducting security exercise. (photo credit:SETH J. FRANTZMAN)

OFF THE GAZA COAST – Five bright white lights bobbed up and down on the horizon. The sea was calm, and the air a mild 22 degrees. It was midnight and the Israel Navy’s Shaldag (Kingfisher)-class fast patrol boat was off the coast between the border of Israel and the Gaza Strip. “The lights you see are fishermen from Gaza,” explained Lt.

Yossi Akrish, commander of the ship. “We see them using these lights every night to attract plankton, which fish feed off of.”

The navy’s patrol squadron 916, which is based at Ashdod Port, was out at sea this week patrolling Israel’s shoreline. Since Israel’s unilateral disengagement from the Gaza Strip in 2005, the navy has increased its patrols off the Gaza coast. In 2006, it imposed a 9-km fishing range for Gazans while enforcing an overall sea blockade. On April 1, though, Israel announced it would extend the Gaza fishing zone to 14.5 km as a goodwill gesture to the Palestinian fishermen.

The Ashdod-based squadron of about a dozen patrol boats is tasked with preventing seabased terror attacks as well as the interdiction of fishermen who stray far from the coast.

The 12-man crew of the Israel Shipyards built-Shaldag boat take pride in their vessel. It has a Rafael Typhoon .25 mm gun up front, a .50 cal cannon mounted at the stern, and two MAG machine guns mounted on the bridge. The sailors are often at sea for days at a time, sitting atop thousands of liters of fuel, and sleeping in shifts.

This week’s patrol began after sunset, and continued for six hours as the boat practiced intercepting suspicious vessels. L-Rtg. Yuval Mordov, who is trained as both a mechanic and a combat gunner, has been on the ship for six months since completing basic training. “We train to be ready for the next war, but usually we deal with fishermen,” he said. “Ninety-nine percent of the time they are just fishing, but there is the 1 percent that are Hamas and we practice confronting the one percent.”

During the exercise, the crew practiced intercepting a suspicious vessel, played by another Israeli boat, and communicating with its crew. L-Rtg. Amir Ammar, who grew up in the Galilee Druse village of Peki’in, is the lone native-Arabic speaker on board, and orders the suspicious vessel to stop. All the squadron’s boats have crew who know some Arabic, he says, but native speakers are rare. After attempting to stop the potentially threatening boat, the crew conducted a mock firing drill to disable its engine, and then pulled up alongside it. They ordered the men in the suspicious boat to cluster at the stern. Then, they trained for the possibility that the suspicious men might jump overboard, or that another boat might fire on them. The Shaldag took evasive maneuvers and careened around in a wide ark to maneuver. At its top speed, the patrol boat can do 45 knots, which in heavy seas makes one feel he might bounce overboard.

After the commander assessed the men’s performance, he took his ship and another vessels from the squadron further out to sea to for livefire target practice. With two oil platforms in the distance and the lights of Gaza and Ashkelon far in the distance, the ships made several passes at a target, using their main guns, a flare, the MAGs and M16 rifles.

In the distance, the lights of the Gaza fishing fleet are visible.

They’re staying within the proscribed fishing range, but somewhere out there are other boats from Squadron 916 patrolling to make sure.

The crew has empathy for the Gazan fishermen but is well aware of the potential threats.

“Most of these Gazans just want to feed their family and sell fish; it’s the rare threat we watch for,” says Amir.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


MEMRI: Middle East Media Research Institute po polsku.

Middle East Media Research Institute po polsku.

11 maja 2016 IA# 1247 – Karykatury w prasie Zatoki krytykują potężny atak reżimu syryjskiego na Aleppo

28 kwietnia 2016 r. armia syryjska wraz z siłami rosyjskimi i irańskimi przypuściła miażdżący atak na miasto Aleppo, który obejmował potężne naloty bombowe trwające cały tydzień i spowodował setki ofiar. Atak miał miejsce dwa miesiące po ustaniu działań wojennych w następstwie porozumienia między USA a Rosją w lutym tego roku.

Atak na Aleppo wywołał ostrą krytykę opozycji syryjskiej i autorów arabskich [1], wyrażaną także w wielu karykaturach opublikowanych z prasie Zatoki. Karykatury atakowały Assada i siły pomagające w ataku, jak również społeczność międzynarodową i świat arabski z powodu ich milczenia, które przedstawiano jako rzecz umożliwiającą Assadowi kontynuowania ataków na to miasto. Inne karykatury przedstawiały porozumienie o zawieszeniu broni jako całkowitą porażkę i wymówkę dla Assada, by kontynuować walkę.

10 maja 2016 SD# 6425 – Gazeta londyńska “Rai Al-Youm”: Muzułmanin został wybrany na nowego burmistrza Londynu dzięki równouprawnieniu, praworządności i prawom człowieka, których brakuje w krajach arabskich

5 maja 2016 kandydat Partii Pracy Sadiq Khan został pierwszym muzułmaninem wybranym na burmistrza Londynu. Wydarzenie to wywołało falę w większości entuzjastycznych reakcji na całym świecie, szczególnie w krajach arabskich. Mieszczący się w Londynie internetowa gazeta Rai Al-Youm stłumiła ten entuzjazm i nawet wytknęła hipokryzję państwom arabskich, cieszącym się z wyboru Khana, podczas gdy same odmawiają wielu praw takich jak równość, prawa człowieka i praworządność, które pozwoliły Khanowi jako synowi imigrantów osiągnąć tę pozycję. W artykule redakcyjnym argumentowano również, że kraje arabskie winne są rasizmu, prześladowania i represjonowania mniejszości i odmawiają imigrantom takim jak ojciec Khana wielu praw – co znaczy że Khan nigdy nie osiągnąłby w krajach arabskich tego, co osiągnął. Należy odnotować że prasa arabska opublikowała kolejne artykuły w tym duchu.

9 maja 2016 SD# 6422 – Reżim syryjski i jego tuby: Kampania o Aleppo będzie kontynuowana do ostatecznego zwycięstwa; USA i jego regionalni przedstawiciele są odpowiedzialni za kryzys w Aleppo

Reżim syryjski reżim uważa bitwę w Aleppo za dużą kampanię mającą na celu pokonanie tego, co określa jako „organizacje terrorystyczne”, i zdławienie tureckich wysiłków ustanowienia strefy buforowej w północnej Syrii. Reżim starannie przygotował się do tej kampanii. 6 kwietnia 2016 r. armia syryjska ogłosiła, że rozpoczęła znaczącą ofensywę w rejonie Aleppo „zgodnie ze swoją obietnicą zdecydowanej odpowiedzi na naruszenia zawieszenia broni” przez organizacje terrorystyczne [1] . 10 kwietnia syryjski premier Wael Al-Halqi oznajmił, że armia i rosyjskie siły powietrzne przygotowywały wspólną operację celem oswobodzenia Aleppo [2] . Chociaż Rosja temu zaprzeczyła, przygotowania na ziemi trwały angażując również Iran, który ogłosił na początku kwietnia, że wysłał oddziały 65 Dywizji w rejon Aleppo [3] . Poinformowano również, że 6 irańskich odrzutowców bojowych dotarło do Syrii, aby wziąć udział w walkach z syryjską opozycją w Aleppo [4] . 28 kwietnia 2016 r. syryjska armia i rosyjskie siły powietrzne rozpoczęły zmasowany atak na Aleppo, który spowodował śmierć setek ofiar.

SD# 6419 – Artykuł pakistańskiej publicystki, Zubeidy Mustafa, “Podręczniki nienawiści” w Pakistanie

W niedawnym artykule zatytułowanym “Podręczniki nienawiści”, pakistańska publicystka Zubeida Mustafa rozpaczała nad wpływem religii na podręczniki używane w pakistańskiej prowincji Chyber Pachtunchwa i nad niepowodzeniem kolejnych rządów prowincji, zarówno świeckich, jak religijnych, by zsekularyzować programy szkolne w tej prowincji.

W październiku 2013 r. Middle East Media Research Institute (MEMRI) opublikował obszerne badanie podręczników używanych w szkołach państwowych – nie w madrasach – w pakistańskich prowincjach Pendżabu, Sindhu, Beludżystanu i Chyber Pachtunchwa. [1] Badanie pokazywało ze szczegółami, jak podręczniki publikowane przez rządy we wszystkich prowincjach nadal uczą dzieci dżihadu i męczeństwa, jak również nienawiści do innych grup religijnych, takich jak hindusi i chrześcijanie.

8 maja 2016 SD# 6417 – Artykuł badacza MEMRI w hinduskim dzienniku: pakistański wojskowy międzyresortowy wywiad (Inter-Services Intelligence;ISI) to organizacja terrorystyczna

W tym artykule Tufail Ahmad, dyrektor projektu badania Azji Południowej w MEMRI, omawia rolę pakistańskiego wojskowego międzyresortowego wywiadu (ISI) w tworzeniu i ochronie terrorystycznych grup dżihadystycznych. Artykuł, którego tytuł brzmi „ISI – organizacja terrorystyczna”, opublikował 27 kwietnia 2016 r.„Dainik Jagran”, największa indyjska gazeta w języku hindi.

Poniżej zamieszczamy oryginalny angielski tekst, który później przetłumaczono na hindi:

Istnieje wystarczająco dużo dostępnych dowodów na potwierdzenie tego faktu: pakistański wojskowy międzyresortowy zarząd wywiadu, znany jako ISI, to organizacja terrorystyczna. Mieszkańcy Indii i Afganistanu są świadomi roli ISI w tworzeniu, wspomaganiu, ochranianiu i korzystaniu z usług grup terrorystycznych, ale mieszkańcy Europy i USA nie są w pełni świadomi istnienia tego aspektu ISI. Przyjrzyjmy się [więc] następującym argumentom.

5 maja 2016 SD# 6414 – Egipsko-niemiecki uczony Hamed Abdel-Samad: “W faszyzmie, nazizmie i islamie… Żydzi są jak zwierzęta; Ta nienawiść [do Żydów] zatruwa nas”

5 maja 2016 SD# 6413 – Publicysta saudyjski po starciu w proch Aleppo: Assad jest pierwszym z terrorystów; Czy Putin różni się od Al-Baghdadiego? Czy Chamenei jest bardziej ludzki od Al-Zawahiriego?

5 maja 2016 SD# 6412 – Irańscy Dziennikarze: Minister Spraw Zagranicznych, Zarif, oszukiwał media amerykańskie, kiedy twierdził, że władze Iranu nie miały nic wspólnego z irańskim konkursem karykatur o Holocauście

4 maja 2016 SD# 6411 – Dziennikarka egipska: kapitalizm syjonistyczny kontroluje media światowe w celu zrealizowania Protokołów mędrców Syjonu

3 maja 2016 SD# 6409 – Irańska organizacja Hezbollah grozi przemocą fizyczną wobec byłych prezydentów irańskich, Rafsandżaniego i Chatamiego, wzywa prezydenta Rohaniego, by anulował JCPOA

2 maja 2016 SD# 6408 – Libańska dziennikarka, szyitka: Wyrzekam się sekty szyickiej; Hezbollah jest “niemoralny i morderczy”

1 maja 2016 SD# 6404 – Przemówienie indyjskiego reformatora, Sultana Szahina: “Mniej niż sto lat temu co najmniej 18 tysięcy [indyjskich] muzułmanów porzuciło swoje domy… by walczyć za ostatni Kalifat Osmański”

19 kwietnia 2016 SA# 416 – Nowy naszid niemieckiego dżihadysty, Denisa Cusperta, “Powstań na rzeź” grozi miastom zachodnim, włącznie z Berlinem, Paryżem, Rzymem i Nowym Jorkiem


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Co pozostało z Wielkiej Synagogi?

Numerek z szatni, tacka, fragmenty kolumn… Co pozostało z Wielkiej Synagogi?

Krzysztof Bielawski


Wielka Synagoga na Tłomackiem w Warszawie była okazałym budynkiem. Po 73 latach od zburzenia synagogi przez Niemców sprawdzamy, co po niej ocalało.

Wielka Synagoga została zbudowana w 1878 r. Ze względu na architekturę, rozmiary i wyposażenie, uznawano ją za najbardziej okazałą na ziemiach polskich.

Wielka Synagoga i Główna Biblioteka Judaistyczna (pocztówka ze zbiorów Żydowskiego Instytutu Historycznego)

W 1943 r. generał SS Jürgen Stroop, po kilku nieudanych próbach, osobiście wysadził synagogę w powietrze, nadając temu czynowi rangę symbolicznego końca powstania w getcie warszawskim.

Po wojnie potężne zwały gruzów po synagodze wywieziono, a w latach 70-tych rozpoczęto budowę wieżowca. Budynek – zwany „Błękitnym Wieżowcem” – oddano do użytku dopiero w 1991 roku.

Numerek 462

W poszukiwaniu pozostałości po Wielkiej Synagodze pierwsze kroki kierujemy oczywiście do Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma, który mieści się w zbudowanym w 1936 r. gmachu Głównej Biblioteki Judaistycznej, przylegającym wówczas do synagogi. Gdy Niemcy wysadzili w powietrze synagogę, pożar objął także bibliotekę. Tuż po zakończeniu wojny budynek odremontowano.

W holu instytutu wyeksponowano dwa fragmenty kolumn z Wielkiej Synagogi. Są niewielkie, mają około 50 cm wysokości.

Fragment kolumny z Wielkiej Synagogi (fot. Krzysztof Bielawski/Muzeum POLIN)

– Kolumny są dość wąskie, więc zapewne pochodzą ze środka synagogi. Prawdopodobnie stały nad Aron ha-Kodesz – objaśnia Teresa Śmiechowska z Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma i pokazuje umieszczone nad kolumnami archiwalne fotografie synagogi.

Jak się okazuje, w kolekcji ŻIH znajdują się jedynie nieliczne eksponaty pochodzące z wyposażenia Wielkiej Synagogi. Jednym z nich jest srebrna tacka, podarowana Wielkiej Synagodze przez warszawską rodzinę Toeplitzów. W bibliotece znajdują się książki używane w synagodze.

Prawdziwy skarb odnajdujemy w archiwum ŻIH. To tzw. Złota Księga. Spisano w niej historię grupy ludzi, którzy postanowili zebrać pieniądze na kupno gruntu i budowę synagogi. Księga zawiera nazwiska osób, które przekazały fundusze na ten cel. Jest w niej również osobna karta w językach polskim i hebrajskim, włożona do „kamienia węgielnego” Wielkiej Synagogi.

– „Kamieniem węgielnym” była szklana puszka, specjalnie zalakowana i włożona do drugiej, cynowej puszki – dodaje Teresa Śmiechowska – W środku umieszczono wyżej wspomnianą kartę, numery gazet, które ukazały się w sprzedaży tego dnia, panoramiczny widok Warszawy oraz monety.

Teresa Śmiechowska pokazuje zdjęcie jeszcze jednego obiektu – metalowego numerka z szatni. Wybito na nim cyfrę 462 i napis „Synagoga na Tłomackiem”.

Numerek z szatni Wielkiej Synagogi. Obiekt kolekcji ŻIH – Pamiątki Historyczne (fot. Teresa Śmiechowska/ŻIH)

– Numerek zawsze wywiera duże wrażenie na oglądających – mówi Teresa Śmiechowska – Ten mały przedmiot pokazuje, jak niewiele zostało z tak potężnego budynku.

Menory z Tłomackiego

Niewykluczone, że elementy wyposażenia Wielkiej Synagogi znajdują się dziś w różnych miejscach na świecie, również w prywatnych kolekcjach. Udało się nam dotrzeć do informacji o menorach, które w swoich zbiorach posiada Muzeum Sztuki Żydowskiej Wolfsona w Jerozolimie. Są to dwa świeczniki chanukowe o wysokości 167 i 190 cm, bogato zdobione, z rzeźbami orła w zwieńczeniach.

Menora w Wolfson Museum of Jewish Art (fot. Shlomo Kashtan)
– Obie menory zostały na początku wojny ukryte przez rabina Wielkiej Synagogi i sprzedane Marguerite Wenner-Gren, żonie założyciela Electroluxu. Pieniądze ze sprzedaży pomogły kilku Żydom w ucieczce z Polski – mówi David Olivestone, który historię świeczników opisał kilka lat temu na łamach czasopisma „Jewish Action”.

W 1960 r. Marguerite Wenner-Gren podarowała świeczniki mającej powstać synagodze Hechal Szlomo w Jerozolimie. Ostatecznie znalazły się w muzeum.

Numerek, świeczniki i kolumny…

Dlaczego tak mało ocalało z tak potężnego budynku? Przypuszczalnie wyposażenie Wielkiej Synagogi zostało zarekwirowane przez Niemców jeszcze w czasie istnienia getta. Niemcy dopełnili rabunku po powstaniu w getcie warszawskim, kiedy więźniom z „Gęsiówki” nakazali penetrować i rozbierać budynki na terenie getta, pozyskując z nich materiały budowlane i wszelkie wartościowe rzeczy znalezione w ruinach. Reszta przepadła po wojnie, po usunięciu gruzowiska i zniwelowaniu terenu przy ul. Tłomackie.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Kościuszkowcy w Berlinie. Tak Polacy zdobywali stolicę III Rzeszy

Kościuszkowcy w Berlinie. Tak Polacy zdobywali stolicę III Rzeszy

Michał Mackiewicz


BERLIN POLSKA FLAGA
Wstępowali do niej Polacy, którzy chcieli uciec z „nieludzkiej ziemi”, część została wcielona z poboru. Żołnierze 1. i 2. Armii Wojska Polskiego zapisali szczególnie krwawą kartę, próbując przyjść z pomocą powstańczej Warszawie czy też szturmując umocnienia Wału Pomorskiego i Kołobrzegu w 1945 r. Zwieńczeniem wojennego wysiłku miał być udział w szturmie Berlina.

Bezpośrednie uderzenie na stolicę III Rzeszy przypadło w udziale Gieorgijowi Żukowowi i Iwanowi Koniewowi. Konstanty Rokossowski, bezsprzecznie najzdolniejszy z radzieckich marszałków, został pozbawiony tego zaszczytu ponoć ze względu na polskie pochodzenie. W operacji berlińskiej wzięły udział także dwie polskie armie – dowodzona przez gen. Stanisława Popławskiego 1. Armia Wojska Polskiego oraz 2. Armia Wojska Polskiego generała Karola Świerczewskiego.

Oba polskie związki operacyjne otrzymały zadania ważne, aczkolwiek niezbyt spektakularne, miały działać na skrzydłach radzieckich sił nacierających na Berlin i odpierać ewentualne próby kontrataków od południa i północy. Jak się okazało, obawy nie były bezpodstawne – żołnierze Świerczewskiego, nieostrzelani i fatalnie dowodzeni, stoczyli dramatyczną bitwę pod Budziszynem. Starcie z doborowymi niemieckimi jednostkami doprowadziło do hekatomby ofiar, bitwa uznawana jest za jedną z najtragiczniejszych w polskiej historii.

Berliński szlak 1. Armii WP był mniej krwawy. Jej zasadniczym zadaniem było zabezpieczenie północnej flanki 47. Armii, rzuconej do bezpośredniego ataku na stolicę III Rzeszy. Linia Odry i Nysy Łużyckiej została przygotowana do obrony wyjątkowo solidnie, stąd też walki o jej przełamanie miały szczególnie zacięty i krwawy przebieg, zwłaszcza w pasie natarcia 1. Frontu Białoruskiego, gdzie rozegrała się bitwa o wzgórza Seelow. Także dla żołnierzy gen. Popławskiego ta faza operacji była najtrudniejsza. Tym niemniej w dniach 16-19 kwietnia Polakom udało się przebić przez niemiecką obronę w międzyrzeczu Odry i Starej Odry, a następnie przejść do pościgu za pobitym przeciwnikiem. Trwał on do 23 kwietnia, kiedy to po pokonaniu ponad 80 kilometrów 1. Armia WP przeszła do krótkotrwałej obrony na zewnętrznym pierścieniu okrążenia Berlina, odpierając ataki Grupy Operacyjnej Steinera, próbującej przyjść z odsieczą obleganemu miastu. 27 kwietnia główne siły 1. Armii WP wznowiły działania zaczepne, do 30 kwietnia przełamały uporczywą obronę przeciwnika i posuwając się w szybkim tempie ku Łabie, 3 maja sforsowały Hawelę. Jeszcze tego samego dnia wieczorem czołowe polskie oddziały dotarły do rzeki stanowiącej linie rozgraniczenia pomiędzy sojuszniczymi siłami i spotkały się z Amerykanami.

Czytaj dalej tu: Kościuszkowcy w Berlinie. Tak Polacy…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Melanie Phillips shut-down Israel’s leftist media in this bombshell interview

Melanie Phillips shut-down Israel’s leftist media in this bombshell interview


Yaakov AchiMeir, host of “See the World” on Israeli TV, hosts Melanie Phillips, British journalist, author and public commentator, for an eye-opening perspective on where anti-Israel ideas and sentiments originate. It is hard to believe that Phillips needs to come to Israel and explain the basic facts on Israeli television.
In the surreal reality of Israel and her Middle Eastern neighbors, the unbelievable seems reasonable: a British journalist defending Israel’s right to exist to the people of Israel.

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com