Archive | 2016/10/15

6 grudnia SN zbada kasację Ziobry ws. ekstradycji Polańskiego

6 grudnia SN zbada kasację Ziobry ws. ekstradycji Polańskiego

Na 6 grudnia Sąd Najwyższy zaplanował rozpoznanie kasacji ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry w sprawie odmowy ekstradycji Romana Polańskiego do USA – dowiedziała się dziś PAP w SN.

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wniósł kasację ws. ekstradycji Romana PolańskiegoMinister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wniósł kasację ws. ekstradycji Romana / Foto: AFP Polańskiego

Ekstradycji Polańskiego domagają się Stany Zjednoczone. W 1977 r. reżyser został uznany przez sąd w Los Angeles za winnego uprawiania seksu z nieletnią Samanthą Gailey (obecnie Geimer).

Wniosek USA o ekstradycję Polańskiego trafił do Polski na początku 2015 r.; w styczniu prokuratura skierowała do sądu formalny wniosek o stwierdzenie dopuszczalności ekstradycji. Wskazała w nim, że z umowy ekstradycyjnej zawartej między Polską a USA wynika, że można wydać obywatela polskiego do USA – także w przypadku przedawnienia ścigania w Polsce, gdy w USA okres przedawnienia nie upłynął. Prokuratura podkreślała jednocześnie, że zajmuje stanowisko “jedynie w odniesieniu do przesłanek formalnych i nie odnosi się do innych okoliczności”.

0 października ub. roku Sąd Okręgowy w Krakowie wydał postanowienie o niedopuszczalności ekstradycji Polańskiego do USA. Uznał, że przed sądem w USA została zawarta ugoda z Polańskim, a kara, która mu groziła, została wykonana z nawiązką. Ponadto stwierdził, że zgoda na ekstradycję wiązałaby się z naruszeniem praw i wolności Polańskiego. Wskazał również na “uzasadnioną obawę, że sprawa Romana Polańskiego nie zostanie rozstrzygnięta w niezawisły i bezstronny sposób przez sąd w Los Angeles”.

Pod koniec listopada ub. roku krakowska prokuratura okręgowa poinformowała, że nie złoży zażalenia na to postanowienie sądu. Decyzja ta oznaczała prawomocność postanowienia sądu pierwszej instancji. W grudniu 2015 r. ówczesny prokurator generalny Andrzej Seremet zwrócił się do Prokuratury Okręgowej w Krakowie o przekazanie akt sprawy Romana Polańskiego. Polecił zbadanie ich pod kątem zaskarżenia orzeczenia Sądu Okręgowego w Krakowie.

Zgodnie z Kodeksem postępowania karnego minister sprawiedliwości-prokurator generalny – a także Rzecznik Praw Obywatelskich – mogą wnieść kasację od każdego prawomocnego orzeczenia sądu kończącego postępowanie.

“Podjąłem decyzję, że kieruję do Sądu Najwyższego kasację ws. decyzji dotyczącej Romana Polańskiego, w której to sprawie sąd krakowski zdecydował o niewydawaniu pana Polańskiego Stanom Zjednoczonym w sytuacji, kiedy jest oskarżony i ścigany o okrutne przestępstwo wobec dziecka, gwałt na dziecku” – mówił Ziobro pod koniec maja, dodając, że z tego powodu, iż Polański jest osobą znaną “nie można usprawiedliwiać i tworzyć uzasadnień, że ma być traktowany inaczej”. – Gdyby to był przysłowiowy Kowalski – nauczyciel, lekarz, hydraulik, malarz – to jestem pewien, że z każdego kraju już dawno zostałby deportowany do Stanów Zjednoczonych – powiedział minister. – Natomiast – jak dodał – Polański jest broniony przez “śmietankę towarzyską i pewną część mediów liberalnych”.

Uzasadniając kasację Prokuratora Generalnego, wskazano, że w jego ocenie krakowski sąd, który odmówił wydania Polańskiego, “w rażący sposób naruszył umowę o ekstradycji zawartą pomiędzy Polską a USA”. – Błędnie przyjął, że przeszkodą w wydaniu oskarżonego jest to, że zarzucane mu przestępstwa uległy przedawnieniu w Polsce. Nie doszło bowiem do przedawnienia karalności tych czynów w USA. Dlatego też, zgodnie z umową ekstradycyjną, oskarżony powinien zostać przekazany Stanom Zjednoczonym – uzasadniała prokuratura.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Fala antysemickich komentarzy po Noblu dla Boba Dylana

Fala antysemickich komentarzy po Noblu dla Boba Dylana

MW


Bob Dylan fot. Doug Griffin/Toronto Star / źródło: Zuma Press

Przyznanie literackiej Nagrody Nobla Bobowi Dylanowi dla wielu komentatorów było sporym zaskoczeniem. Co gorsza, dla dużej części polskich internautów także. Tym razem anonimowym “ekspertom” nie pasuje, że muzyk… miał żydowskie pochodzenie.

Amerykański muzyk, tekściarz i niekwestionowana ikona popkultury został uhonorowany przez członków Akademii Szwedzkiej za “tworzenie nowych form poetyckiej ekspresji w ramach wielkiej tradycji amerykańskiej pieśni”. Werdykt spotkał się ze sporym zaskoczeniem wśród wielu ekspertów – jedni podkreślali, że to zasłużona nagroda, dla muzyka, którego teksty są pełnoprawnymi dziełami poetyckimi, inni natomiast dostrzegali w tegorocznym zwycięzcy jedynie gwiazdę popkultury, której najbardziej prestiżowa literacka nagroda na świecie po prostu się nie należała.

Wiadro pomyj na głowę Boba Dylana wylało się także na polskich forach dyskusyjnych i to wcale nie z powodu tego, że twórczość artysty została w Sztokholmie przeceniona. Chodzi o… żydowskie pochodzenie Roberta Allena Zimmermana “ukrywającego” się pod pseudonimem Bob Dylan. Oczywiście dla niektórych internautów to wystarczający powód, aby rozszyfrować noblowski “spisek”: “To prawdziwe nazwisko wskazuje, że to żyd, więc wszystko jasne!” (pisownia oryginalna) – donosi użytkownik portalu wp.pl podpisujący się jako “ela”. Pod samym artykułem “zaniepokojony” AS pyta: “Czy ta nagroda jest tylko dla żydów?”. Z wyjaśnieniem spieszy mu inny odkrywca wiadomego spisku, pisząc: “a kto dostaje Oscary i inne nagrody w Hollywood? A dlaczego polscy filmowcy robią podłe filmy, jak to Polacy mordowali Żydów? Bo dostają za nie nagrody. I tyle w temacie. Żadne zaskoczenie – swój dał nagrodę swojemu. Inaczej byłoby “. W te same tony uderza inny komentujący: “żydowsko-lewacka Szwedzka Akademia Nauk kolejnemu Żydowi-lewakowi nagrodę Nobla dała. Alfred Nobel w grobie się przewraca”. Z kolei internauta kryjący się pod pseudonimem Nuworysz komentujący tekst na innym portalu wychodzi z inicjatywą: “Proponuję nową nazwę. Nagroda Żydobla…”

Jednym słowem: w Polsce bez zmian.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Stanowisko TSKŻ w sprawie budowy pomnika


Stanowisko TSKŻ w sprawie budowy pomnika

CZY UPAMIĘTNIĆ SPRAWIEDLIWYCH NA TERENIE BYŁEGO GETTA·WEDNESDAY, OCTOBER 12, 2016


Uwaga wstępna od Słowa Żydowskiego

 

Do naszej redakcji dotarł list w sprawie planowanej lokalizacji pomnika Sprawiedliwych. Podpisujemy się pod listem, i tym samym dołączamy do licznego grona przeciwników próby narzucenia nam sposobu i miejsca upamiętniania tych niezwykłych ludzi. Jesteśmy zdania, że nie należy naruszać symbolicznej przestrzeni, w której Żydzi walczyli i ginęli.

Stanowisko TSKŻ w sprawie budowy pomnika

Artur Hofman – Przewodniczący
Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce

Od jakiegoś czasu trwa dyskusja dotycząca pomnika Ratującym – Ocaleni poświęconego pamięci Sprawiedliwych, który ma zostać wzniesiony w Warszawie.
Z okien budynku Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce już wkrótce będzie można śledzić postępy budowy innego pomnika upamiętniającego Polaków Ratujących Żydów. Tymczasem drugi obiekt tego typu, upamiętniający Sprawiedliwych planowany jest w bezpośrednim sąsiedztwie Pomnika Bohaterów i Męczenników Getta Warszawskiego.

Chciałbym, aby nie było żadnych wątpliwości, nie byliśmy, nie jesteśmy ani nie będziemy przeciwni upamiętnianiu niezwykłych ludzi, których poświęcenie pomogło uratować dziesiątki tysięcy polskich Żydów. Jednak nie możemy milczeć, gdy decyzje o miejscu ich upamiętniania podejmowane są bez jakichkolwiek konsultacji społecznych, a jedynie w oparciu o wolę kilku jednostek. Nasza organizacja od sześćdziesięciu pięciu lat dba o pamięć polskich Żydów. Czy to w getcie ratowali nas i naszych bliskich Sprawiedliwi? A skoro wiemy, że nie, to czy oby na pewno jest to najlepsze miejsce do ich upamiętniania? Na ziemi, w której spoczywają szczątki dziesiątek tysięcy ofiar okrutnej historii niemieckiego systemu opresji narodu żydowskiego, i ofiar uczestników powstania w getcie? Czy faktycznie, nie można znaleźć miejsca, gdzie pomnik taki zamiast dzielić naszą polsko-żydowską społeczność, łączyłby ją?

Warto jeszcze w tym miejscu przytoczyć słowa profesora Jana Grabowskiego, członka Centrum Badań nad Zagładą Żydów przy IFiS PAN: “Mnożenie pomników, tablic i innych celebracji na pewno nie przyczyni się do poważnej refleksji nad okupacyjnymi postawami Polaków. Co najwyżej “ujarzmi” i “oswoi” temat, zwalniając tym samym miliony Polaków z obowiązku zadawania sobie podstawowych, acz niewygodnych, pytań o przeszłość. Bo i po co się męczyć, skoro na każdym kroku widać, że było świetnie. Polacy, nic się nie stało.”

Czy na pewno to jest właśnie historia, jaką chcemy przekazać pokoleniom, które nadejdą po nas? W najbliższym czasie zarząd TSKŻ po konsultacjach z oddziałami rozsianymi na terenie całej Polski podejmie uchwałę dot. pomnika Ratującym – Ocaleni i jego planowanej lokalizacji.

Artur Hofman – Przewodniczący Towarzystwa-Społeczno Kulturalnego Żydów w Polsce


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com