„NIDPAS BE-LUBLIN” (WYDRUKOWANO W LUBLINIE) – TAJEMNICE ŻYDOWSKICH STARYCH DRUKÓW
Magdalena Bendowska
Historia drukarstwa hebrajskiego w Rzeczypospolitej rozpoczęła się w pierwszej połowie XVI wieku. Po krakowskiej oficynie braci Haliczów, przyszła kolej na założenie drukarni w Lublinie. Sztukę tłoczenia książek przywiózł tam z Pragi Chajim Szachor

Drukarnie lubelskie działały do połowy XVII w., jednak pod koniec tego stulecia zaprzestały produkcji książek. Przez 150 lat spod pras drukarskich wyszło tam ok. 240 dzieł, w tym przede wszystkim pierwsze na ziemiach polskich wydanie Talmudu Babilońskiego. To w Lublinie po raz pierwszy w Rzeczypospolitej ukazała się Hagada na Pesach, Pięcioksiąg, zbiór responsów rabinackich oraz pierwszy w dziejach żydowski podręcznik dla kaznodziejów. Wytłoczono tam kilka ważnych dzieł kabalistycznych, przede wszystkim pierwsze na ziemiach polskich wydanie Zoharu. Oprócz książek po hebrajsku, dla mniej wykształconych odbiorców, drukowano w języku jidysz. O pierwszych lubelskich tytułach jidyszowych, niezachowanych do naszych czasów, dowiadujemy się z list zawartości bibliotek żydowskich w Mantui, sporządzonych pod koniec XVI wieku na żądanie Inkwizycji. Wynika z nich, że lubelskie książki w jidysz i po hebrajsku trafiały do Włoch wkrótce po ich wydrukowaniu.
Informacje zawarte na kartach tytułowych druków lubelskich często ściśle powiązane są z historią Polski. Drukarze podają, za panowania jakiego króla ukazała się książka albo informują o okresach bezkrólewia. W kolofonach bywają podawane nawet daty dzienne rozpoczęcia i ukończenia druku książki. Można znaleźć tam także szczegółowe informacje o drukarzach, zecerach i korektorach. Analiza tych danych pozwala na odtworzenie historii typografii hebrajskiej w Polsce, a także umożliwia ustalenie ośrodków, w których pracowali wędrowni drukarze.
Stare księgi żydowskie zazwyczaj wzbudzają duże zainteresowanie osób nieznających alfabetu hebrajskiego i prowokują wiele pytań: dlaczego nie widać daty wydania, jak i gdzie ją ukryto? dlaczego w drukach pojawiają się trzy rodzaje czcionek o różnym kształcie i co oznacza użycie każdej z nich? jak poradzono sobie z numeracją stron? jak tworzono tytuły wydawanych dzieł? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć podczas prezentacji.
Sygnety drukarskie zamieszczane w żydowskich książkach tłoczonych w Lublinie w XVI i XVII wieku:
Człowiek przy studni wyciągający wiadro z wodą, hebrajskie inicjały drukarza Szlomo Zalmana ben Jaakowa Kalmankesa Jafe z Turobina

Górna część tułowia jelenia i dwie ryby zwrócone w przeciwnych kierunkach. Litery hebrajskie są inicjałami drukarza Cwi ben Awrahama Kalonimosa Jafe

Sygnet przedstawiający Świątynię Jerozolimską używany przez Kalonimosa ben Mordechaja Jafe oraz Cwi ben Awrahama Kalonimosa Jafe
twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com


