Archive | 2017/03/11

Wspomnienia “tych co zostali” – 49. rocznica Marca ’68

Wspomnienia “tych co zostali” – 49. rocznica Marca ’68

akn/ pat/


Seweryn Blumsztajn. Fot. PAP/A. Rybczyński Seweryn Blumsztajn. Fot. PAP/A. Rybczyński

Uważałem, że jako uczestnik wydarzeń na UW ponoszę odpowiedzialność. Na początku byłem oburzony na tych, co wyjeżdżali. Ale potem zrozumiałem czym była dla nich ta fala propagandy i samotność – powiedział Seweryn Blumsztajn w rocznicę wydarzeń marcowych 1968 r.

Spotkanie “Ci, którzy zostali. Marzec ’68” odbyło się w środę w tymczasowej siedzibie stołecznego Teatru Żydowskiego.

Opowiadając o okresie poprzedzającym protesty studenckie Blumsztajn przyznał, że mieli wówczas wizję zrobienia z Uniwersytetu Warszawskiego “oazy wolności”. “Przychodziliśmy na zebrania, pyskowaliśmy. I brnęliśmy w to coraz bardziej, potem przyszła sprawa +Dziadów+ i szliśmy w to tak +głową do przodu+, w ogóle nie zadając sobie pytania co dalej” – powiedział.

“Potem kiedy zdecydowaliśmy się by wezwać do wiecu uważaliśmy, że to będzie prawdopodobnie nasz koniec. Ale nie mamy wyjścia, bo jak wyrzucają naszych kolegów to musimy już pójść na całość. A wiec to było jakieś takie przekroczenie bariery w tamtych czasach. Zachowywaliśmy się trochę jak ci porucznicy w powstaniu listopadowym, ale oni mieli chyba większe szanse. A myśmy nawet nie przypuszczali, że to może tak wybuchnąć w całej Polsce” – wspominał.

Konstanty Gebert przypomniał, że marzec 1968 r. to było dopiero 25 lat po powstaniu w getcie warszawskim. “Pamiętam te rozmowy u rodziców +znowu będziemy głupi, znowu będziemy czekać tak jak w 1938 r.?+. Ale rodzice byli upartymi ludźmi i powiedzieli +jak wyrzucają to zostajemy+. I jestem im strasznie wdzięczny, ale wtedy nie wiedziałem czego oni tak się boją. A oni znakomicie wiedzieli i teraz z perspektywy czasu wiemy, że jak na kampanię antysemicką nie było tak źle. Ale wtedy tego naprawdę nie wiedzieliśmy” – mówił.
Odnosząc się do wyjazdów osób pochodzenia żydowskiego podkreślił, że różne były przyczyny tego, że on został w Polsce, choć jego bliscy wyjechali. “Po pierwsze ten cały marzec nic z żydostwem moim nie miał wspólnego. Nie robiłem tego jako Żyd, to było zupełnie obok tego. I uważałem, że ponosimy odpowiedzialność za to, co się wydarzyło i w tej sytuacji się nie wyjeżdża. A po drugie uważałem, że nie będzie żaden Gomułka, ani inni towarzysze decydowali o tym kim jestem. To mój wybór, moje życie” – powiedział Blumsztajn.

“I byłem oburzony, kiedy już podczas pobytu w więzieniu dochodziły do mnie głosy, że przyjaciele, z którymi działaliśmy na UW podjęli decyzję o wyjeździe. Bo uważałem, że na nas spoczywa odpowiedzialność, nie powinniśmy wyjeżdżać. Ale kiedy wyszedłem i wysłuchałem tych opowieści, trochę poczytałem uznałem, że mieli prawo. To taki stary żydowski dylemat +kiedy Żyd ma prawo uciekać+. I ten dylemat oni musieli rozstrzygać w 1968 r. A było okropnie – fala propagandy i samotność tych ludzi. Bo nie było tak, że otrzymywali powszechne wsparcie – mogli więc uważać, że to się skończy gorzej niż się skończyło. Więc nie mam do nikogo pretensji, a oni do dzisiaj to jakoś przeżywają” – mówił.

Inny z uczestników dyskusji Sergiusz Kowalski zaznaczył, że jako osoba urodzona w głębi Rosji w okolicach Workuty, która przyjechała tu jako dziecko odbył już wcześniej “pewną pielgrzymkę” i “takie rzeczy jak marzec 1968 r. aż tak bardzo jego rodziny nie przerażały”. “Tak się złożyło, że większość tej rodziny, która przeżyła wojnę nie kwapiła się do wyjazdu i to było takie wspólne postanowienie” – zauważył.

“Poza tym to są zawsze trudne decyzje, bo kiedy się jest obywatelem kraju, czuje się jego częścią – jego kultury, języka, historii, a tu nagle jakaś tam większość mówi, że jesteś obywatelem drugiego sortu i masz się stąd wynosić, to sytuacja nieprzyjemna wielce. Ale na szczęście okazało się, że nie zawsze taka nienawistna większość dyktuje warunki. Jak jestem młodszym pokoleniem, 8 marca 1968 r. byłem w szkole, miałem prawie 15 lat, więc nie byłem w centrum wydarzeń. Ale widziałem i zapamiętałem to jako jeden z najmroczniejszych momentów powojennej polskiej historii” – powiedział Kowalski.

Konstanty Gebert przypomniał, że marzec 1968 r. to było dopiero 25 lat po powstaniu w getcie warszawskim. “Pamiętam te rozmowy u rodziców +znowu będziemy głupi, znowu będziemy czekać tak jak w 1938 r.?+. Ale rodzice byli upartymi ludźmi i powiedzieli +jak wyrzucają to zostajemy+. I jestem im strasznie wdzięczny, ale wtedy nie wiedziałem czego oni tak się boją. A oni znakomicie wiedzieli i teraz z perspektywy czasu wiemy, że jak na kampanię antysemicką nie było tak źle. Ale wtedy tego naprawdę nie wiedzieliśmy” – mówił.

Dyrektor Fundacji Shalom Gołda Tencer dodała, że ona została, bo jej ojciec nigdy nie chciał wyjechać. “Bo po Holokauście, gdzie zginęła cała rodzina powiedział, że zostaje i będzie pilnował prochów, bo już nikt nie przeżył. Ale traumę mam do dzisiaj. Ogromną traumę, bo wyjechał mój brat, myśmy też myśleli, że wyjedziemy. Nie ukrywam, że to cały czas jest dla mnie bardzo bolesne. Prawie wszyscy bliscy, znajomi wyjechali, ale nasze przyjaźnie przetrwały do dzisiaj i to jest nasze zwycięstwo” – podsumowała.
Zwrócił też uwagę na fakt, że z tamtego okresu prawie nie ma zdjęć. “Bo zdjęcia się robi z czegoś, co się chce pamiętać, a to wszyscy chcieliśmy zapomnieć. Ja straciłem większość przyjaciół, właściwie z dnia na dzień. I nagle się zrobiło strasznie pusto” – podkreślił.

Dyrektor Fundacji Shalom Gołda Tencer dodała, że ona została, bo jej ojciec nigdy nie chciał wyjechać. “Bo po Holokauście, gdzie zginęła cała rodzina powiedział, że zostaje i będzie pilnował prochów, bo już nikt nie przeżył. Ale traumę mam do dzisiaj. Ogromną traumę, bo wyjechał mój brat, myśmy też myśleli, że wyjedziemy. Nie ukrywam, że to cały czas jest dla mnie bardzo bolesne. Prawie wszyscy bliscy, znajomi wyjechali, ale nasze przyjaźnie przetrwały do dzisiaj i to jest nasze zwycięstwo. Ale został ból i tablica na Dworcu Gdańskim, gdzie co roku 8 marca składamy kwiaty” – podsumowała.

Dyskusji towarzyszyła projekcja filmu “Dokument podróży” w reż. Gołdy Tencer i Zvi Slepona opowiadającego o losach czterech spośród osób, które wyjechały wówczas z PRL.

8 marca 1968 r. na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego odbył się wiec protestacyjny w związku ze zdjęciem ze sceny przez władze komunistyczne wystawianych w Teatrze Narodowym “Dziadów” Adama Mickiewicza w reż. Kazimierza Dejmka oraz relegowaniem z uczelni Adama Michnika i Henryka Szlajfera. Zgromadzeni na wiecu studenci zostali brutalnie zaatakowani przez oddziały milicji oraz tzw. “aktyw robotniczy”.

Zapoczątkowało to tzw. wydarzenia marcowe – czyli falę studenckich protestów oraz walkę polityczną wewnątrz PZPR, rozgrywaną w atmosferze antysemickiej i antyinteligenckiej propagandy. W ich wyniku w latach 1968-69 z Polski wyemigrowało ponad 15 tys. osób pochodzenia żydowskiego. (PAP)


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Jeremy Corbyn sings Communist anthem with shocking anti-Semitic posts.

MailOnline - news, sport, celebrity, science and health storiesJeremy Corbyn sings Communist anthem with activists who shared shocking anti-Semitic posts about the ‘ugly Israeli species’

JAKE WALLIS SIMONS


  • The Labour leader sang the Red Flag with pro-Palestine campaigners in Bristol
  • He was pictured embracing two activists who have shared anti-Semitic posts
  • Mr Corbyn also attended an event run by a Muslim organisation which stated the Labour party was ‘indebted to Jewish financiers’
  • He was pictured chatting with a rapper who calls for violence against Israel
  • MailOnline’s revelations reapply pressure on beleaguered Labour leader who is facing rock bottom popularity ratings after by-election failure in Copeland

Jeremy Corbyn was pictured singing a Communist anthem while embracing Labour activists who made shocking anti-Semitic posts on social media, MailOnline can reveal.
Supporters were seen punching the air as the Labour leader led a chorus of the Red Flag with campaigners who have said that Israel is responsible for ISIS, openly admitted to ‘hating’ Israel, and ranted about the ‘ugly Israeli species’.
Mr Corbyn also supported a Muslim group which states on its website that the Labour Party is ‘indebted to Jewish financiers with Zionist leanings’, and attended one of its events last year.

Controversial: Jeremy Corbyn, centre, sings a Communist anthem while embracing Edward Clarke, left, who has referred to an 'ugly Israeli species', and Rita Roberta Tiziana, right, who spread the anti-Semitic conspiracy theory that the ISIS leader is a Mossad agentControversial: Jeremy Corbyn, centre, sings a Communist anthem while embracing Edward Clarke, left, who has referred to an ‘ugly Israeli species’, and Rita Roberta Tiziana, right, who spread the anti-Semitic conspiracy theory that the ISIS leader is a Mossad agent

In an incendiary post, Mr Clarke also used the offensive phrase, 'ugly Israeli species'In an incendiary post, Mr Clarke also used the offensive phrase, ‘ugly Israeli species’

Mr Clarke, pictured embracing Corbyn as they sang a Communist anthem, wrote of his hatred of the Jewish State on FacebookMr Clarke, pictured embracing Corbyn as they sang a Communist anthem, wrote of his hatred of the Jewish State on Facebook

Company: The Labour leader, centre, poses with his wife, left, and Dr Swee Ang, centre right, who shared a video made by Ku Klux Klan Grand Wizard David Duke, and Hatem Bazian, right, head of Students for Justice in Palestine which a study said created 'a hostile climate toward Israel and Jews' on campus

Company: The Labour leader, centre, poses with his wife, left, and Dr Swee Ang, centre right, who shared a video made by Ku Klux Klan Grand Wizard David Duke, and Hatem Bazian, right, head of Students for Justice in Palestine which a study said created ‘a hostile climate toward Israel and Jews’ on campus

read more: Jeremy Corbyn sings Communist anthem with activists who shared shocking anti-Semitic posts about the ‘ugly Israeli species’


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Thousands of Jews leave France for Israel over ‘rising anti-Semitism’

Thousands of Jews leave France for Israel over ‘rising anti-Semitism’

FRANCE 24 English FRANCE 24 English



FRANCE 24 live news stream: all the latest news 24/7
http://f24.my/YTliveEN

Some 8,000 French Jews have emigrated from France to Israel in the past year. Some of them moved in response to the Charlie Hebdo attacks on January 2015 and what they say is “rising anti-Semitism” in the country. Others say they are following their dreams.

Report by our correspondents Pierrick Leurent and Ediz Tiyansa.

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com