Archive | 2017/03/24

Nowi przywódcy Hamasu w Gazie i co to oznacza dla edukacji ku coraz gorszej przyszłości

Nowi przywódcy Hamasu w Gazie i co to oznacza dla edukacji ku coraz gorszej przyszłości

Frimet i Armold Roth
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


youtube: Malgorzata Koraszewska
[Jeden z tekstow na ekranie: “Dźganie nożami i przejeżdżanie Żydów daje Palestyńczykom godność”]
Czego UNRWA dokonała w Jerozolimie: z filmu dokumentalnego Center for Near East Policy Research [Kliknij YouTube [polskie podpisy: https://www.youtube.com/watch?v=u1q5lMB9rYo ], żeby zobaczyć film]

UNRWA to agencja ONZ założona specjalnie by rozwiązać problem palestyńskich uchodźców. Od dziesiątków lat, od trzech pokoleń, utrwala ten problem i pomaga siać nienawiść. Szkoły prowadzone przez ONZ mają programy uczące nienawiści i blokujące możliwość pokoju. Składamy się na tę propagandę nienawiści wszyscy.

 

Jednym z najszpetniejszych aspektów konfliktu między Arabami i Izraelem jest bliski i intymny związek, jaki istnieje między najdziwaczniejszą z agend ONZ – UNRWA – a islamistyczną grupą terrorystyczną, Hamasem. Dzisiaj pojawiły się nowe, niepokojące dowody dla tych, którzy są skłonni patrzeć, w odróżnieniu od tych, którzy systematycznie odwracają wzrok, woląc nie wiedzieć.

Narody Zjednoczone mają ogromne zasługi w opiece nad uchodźcami na świecie. Urząd Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców ONZ (UNHCR) znajduje się w Genewie i otrzymał dwie Nagrody Nobla (1954 and 1981). Jego początki nie były obiecujące. Powołany przez Rezolucję 319 (IV) Zgromadzenia Ogólnego ONZ w grudniu 1949 r. z mandatem działania na trzy lata. To zostało następnie rozszerzone przez dodatkowe rezolucje Zgromadzenia Ogólnego pozwalające na jego działanie do dzisiaj. Jego misją jest dostarczanie na bazie nie-politycznej i humanitarnej ochrony międzynarodowej uchodźcom i szukanie dla nich permanentnego rozwiązania… [źródło]

Trzeba być wyjątkowo podłym człowiekiem, by sprzeciwiać się takim celom. Pomoc dawana na bazie humanitarnej, niepolitycznej – co może być słuszniejszego? Dostarczanie im ochrony, a szczególnie ich dzieciom – najbardziej bezbronnym z bezbronnych – jest często rzeczą, której tym narażonym, wywłaszczonym ludziom najbardziej brakuje. A szukanie rozwiązania? No cóż – oczywiste.

Co doprowadza nas do Arabów palestyńskich, którzy spośród wszystkich ludzi na świecie zaklasyfikowanych jako uchodźcy, zostali wyjęci spod opieki UNHCR.

Czy jest to krzycząca niesprawiedliwość? Nie. A to dlatego, że tylko oni – spośród wszystkich nieszczęśliwych ludzi na świecie – mają całkowicie własny urząd “uchodźczy”. I jak pisaliśmy wcześniej na tym blogu [“14-Aug-16: Who actually cares that foreign aid is diverted from needy Gazans to terror? Not who most people think”], jest to bardzo szczególny urząd! Tylko kilka kluczowych punktów:

  • Dziwne rozróżnienie: UNHCR zajmuje się wszystkimi uchodźcami świata z wyjątkiem tych, którymi zajmuje się UNRWA. UNHCR ma bez porównania większe obciążenie zadaniami, ale personel (około 9,7 tysiąca pracowników), który stanowi tylko jedną trzecią wielkości personelu UNRWA.
  • Zdumiewająca różnica zasobów: “UNHCR ma jednego członka personelu na każde 5,5 tysiąca uchodźców i innych osób wymagających troski. UNRWA ma jednego członka personelu na każdych 182 ludzi zarejestrowanych w UNRWA.” [Źródło, marzec 2015]
    Ogrom listy płac UNRWA: UNRWA najnowszy stan osobowy wynosi “ponad 30 tysięcy… większość z nich to uchodźcy palestyńscy i niewielka liczba personelu międzynarodowego w biurach dwóch kwater głównych (Gaza i Amman), pięciu biurach terenowych (Gaza, Liban, Syria, Jordania i
  • Zachodni Brzeg) i czterech biurach przedstawicieli/łączników (Nowy Jork, Genewa, Bruksela i Kair)” [“Working at UNRWA” – dostęp dziś rano]. Jest otwartą tajemnicą, że wielu, prawdopodobnie większość, ludzi na liście płac UNRWA zasadniczo nie robi niczego. Jest to rodzaj zasiłku, który wspiera inercję i brak produktywności – za pieniądze Zachodu. Do ostatniego dziesięciolecia niemal żadne pieniądze arabskie nie docierały do UNRWA.
  • Rozmyślna nieprzejrzystość: Niemal wszystkie inne agendy ONZ odpowiadają przed zarządem wykonawczym, któremu składają sprawozdania, co pozwala na pewien stopień nadzoru. UNRWA zdaje sprawozdania bezpośrednio całemu, liczącemu 193 członków Zgromadzeniu Ogólnemu, gdzie odpowiedzialność jest szeroko rozłożona i łatwo jej uniknąć. Według dokumentu napisanego w 2010 r. przez głównego prawnika tej agendy, Lance’a Bartholomeusza, UNRWA posiada dodatkową elastyczność działania, ponieważ nie ma wyraźnie zdefiniowanej misji: “jej mandat nie jest zapisany w jednym miejscu i musi się wnioskować o nim z wszystkich innych dotyczących sprawy rezolucji i pytań”.
  • Wieczny bezruch: W ten sposób, niczym nieobciążona UNRWA, może zapewnić własne przetrwanie przez przekształcenie się w patrona palestyńskich żalów, nadając status uchodźczy pokoleniu za pokoleniem… [“The U.N. Handmaiden of Hamas”, Claudia Rosett in the Wall Street Journal, August 07, 2014]

Poza wszystkimi tymi anomaliami i marnotrawstwem, korupcją i niewydolnością w tym prawdziwie groteskowym obrazie, istnieje kwestia wspólnotyinteresów (a) UNRWA i (b) terrorystów islamskich z Hamasu. O tym także pisaliśmy w wielu postach. Na przykład “30-Jul-14: Is Europe’s uncritical funding connected with Hamas’ ongoing terrorism?” i wspomniany tam oficjalny rzecznik UNRWA, Chris Gunness, który

często powtarza komunikaty Hamasu w mediach głównego nurtu, a oficjele europejscy wzmacniają jego słowa w swoich stolicach. Jego konto Twittera i udzielane wywiady pełne są potępień działań Izraela wobec Gazy, ale jego potępienia ostrzału rakietowego, jaki prowadzi Hamas wobec izraelskich cywilów są wyciszone, jeśli w ogóle je wypowiada.

Gunness dostaje się pod ogień dobrze zasłużonej krytyki w ważnym artykule z 2014 r. badacza Davida Bedeina w Jerusalem Post, gdzie ten autor analizuje, co szkoły UNRWA naprawdę przekazują arabskim dzieciom w Gazie, które miały nieszczęście wpaść w ich szpony:

30 tysięcy pracowników UNRWA nie udaje neutralności. Pracownicy UNRWA są zorganizowani w związki zawodowe, niemające żadnej sympatii do organizacji orędujących za pokojem. W Gazie związek pracowników UNRWA i związek nauczycieli UNRWA w kolejnych wyborach od 1999 r. wybierały Hamas, by kierował ich związkami, z 93% głosującymi na Hamas w wyborach 2012 r. Mantrą, którą często powtarza [rzecznik UNRWA, Chris] Gunness, ostatnio w Fox News, jest, że “nie ma dowodów, że terroryści Hamasu są na liście płac ONZ”. Jednak Parlament Europejski sfinansował badanie, które udokumentowało przejęcie związków zawodowych UNRWA przez Hamas w marcu 2009 r…. [“One for the Gunness Book of Records: The myth of an UNRWA policy of peace that does not exist”, Jerusalem Post, December 25, 2014]

A teraz nowe rewelacje dzięki biuletynowi wydanemu w miniony czwartek przez Meir Amit Intelligence and Terrorism Center w Tel Awiwie.

Chodzi o przeprowadzone niedawno wybory do politbiura Hamasu, najważniejszej instytucji politycznej Hamasu w Strefie Gazy. Pisaliśmy [“13-Feb-17: Another Shalit Deal milestone: Four terms of life imprisonment but this murdering jihadist now heads Hamas in Gaza”] o tym, kim jest dżihadysta, który pojawił się jako nowy szef w tym procesie.

Amit Report pisze, że Sinwar był jednym z piętnastu ludzi wybranych do kierowania Hamasem i że ich szeregi są zdominowane przez członków o ekstremistycznych poglądach.

Al-Hindi stoi przez kwaterą główną UNRWA w Gazie 5 października 2011 r., kiedy kierował strajkiem nauczycieli przeciwko tej agendzie ONZ [Zdjęcie] Al-Hindi stoi przez kwaterą główną UNRWA w Gazie 5 października 2011 r., kiedy kierował strajkiem nauczycieli przeciwko tej agendzie ONZ [Zdjęcie]

czytaj dalej tu: Nowi przywódcy Hamasu w Gazie…


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Israel Does Not Cause Anti-Semitism

Gatestone InstituteIsrael Does Not Cause Anti-Semitism

Alan M. Dershowitz


BildresultatAlan M. Dershowitz

In a recent letter to the New York Times, the current Earl of Balfour, Roderick Balfour, argued that it is Israel’s fault that there is “growing anti-Semitism around the world.” Balfour, who is a descendant of Arthur Balfour, the British Foreign Secretary who wrote the Balfour Declaration a hundred years ago, wrote the following: “the increasing inability of Israel to address [the condition of Palestinians], coupled with the expansion into Arab territory of the Jewish settlements, are major factors in growing anti-Semitism around the world.” He argued further that Prime Minister Benjamin Netanyahu “owes it to the millions of Jews around the world” who suffer anti-Semitism, to resolve the Israel-Palestine conflict.

This well-intentioned but benighted view is particularly ironic in light of the fact that the Balfour Declaration had, as one of its purposes, to end anti-Semitism around the world by creating a homeland for the Jewish people. But now the scion of Lord Balfour is arguing that it is Israel that is causing anti-Semitism.

Roderick Balfour’s views are simply wrong both as a matter of fact and as a matter of morality. Anyone who hates Jews “around the world” because they disagree with the policy of Israel would be ready to hate Jews on the basis of any pretext. Modern day anti-Semites, unlike their forbears, need to find excuses for their hatred, and anti-Zionism has become the excuse de jure.

To prove the point, let us consider other countries: has there been growing anti-Chinese feelings around the world as the result of China’s occupation of Tibet? Is there growing hatred of Americans of Turkish background because of Turkey’s unwillingness to end the conflict in Cypress? Do Europeans of Russian background suffer bigotry because of Russia’s invasion of Crimea? The answer to all these questions is a resounding no. If Jews are the only group that suffers because of controversial policies by Israel, then the onus lies on the anti-Semites rather than on the nation state of the Jewish people.

Moreover, Benjamin Netanyahu’s responsibility is to the safety and security of Israelis. Even if it were true that anti-Semitism is increasing as the result of Israeli policies, no Israeli policy should ever be decided based on the reaction of bigots around the world. Anti-Semitism, the oldest of bigotries, will persist as long as it is seen to be justified by apologists like Roderick Balfour. Thought Balfour does not explicitly justify anti-Semitism, the entire thrust of his letter is that Jew hatred is at least understandable in light of Israel’s policies.

Balfour doesn’t say a word about the unwillingness of the Palestinian leadership to accept Israel’s repeated offers of statehood to the Palestinians. From 1938 through 2008, the Palestinians have been offered and repeatedly rejected agreements that would have given them statehood. Even today, the Palestinian leadership refuses to accept Netanyahu’s offer to sit down and negotiate a final status agreement without any pre-conditions. Nor does Balfour mention Hamas, Hezbollah, and other terrorists groups that constantly threaten Israel, along with Iran’s publicly declared determination to destroy the state that Lord Balfour helped to create. It’s all Israel’s fault, according to Balfour, and the resulting increase in anti-Semitism is Israel’s fault as well.

Roderick Balfour ends his letter by essentially joining the boycott movement against Israel. He has declared his unwillingness to participate in the Centenary Celebration of the Balfour Declaration, until and unless Israel takes unilateral action to end the conflict. So be it. I am confident that the author of the Balfour Declaration would have willing participated in this celebration, recognizing that no country in history has ever contributed more to the world – in terms of medical, technological, environmental and other innovations — in so short a period of time (69 years) than has Israel. Nor has any country, faced with comparable threats, ever been more generous in its offers of peace, more committed to the Rule of Law, or more protective of civilians who are used as human shields by those who attack its civilians.

So let the Celebration of the Balfour Declaration go forward without the participation of Roderick Balfour. Let Israel continue to offer a peaceful resolution to its conflict with the Palestinians. And let the Palestinians finally come to the bargaining table, and recognize Israel as the Nation State of the Jewish people in the way that the Balfour Declaration intended.


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com

 


Bojkot Izraela nie jest ruchem obrony praw człowieka

Bojkot Izraela nie jest ruchem obrony praw człowieka

Malgorzata Koraszewska    Malgorzata Koraszewska



Rabin Sacks wyjaśnia dlaczego ruch obrony praw człowieka musi być uniwersalny, dlaczego bojkot Izraela nie służy przyznaniu praw Palestyńczykom, dlaczego pod płaszczykiem humanitaryzmu sieje nienawiść i wspiera terror.
(Więcej filmów o podobnej tematyce znajdziesz na stronie http://www.listyznaszegosadu.pl/)

 


twoje uwagi, linki, wlasne artykuly, lub wiadomosci przeslij do: webmaster@reunion68.com